środa, 9 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes Segment przydomowych mikroinstalacji fotowoltaicznych się odbudowuje. Do rozwiązania wciąż pozostaje problem przyłączeń...

Segment przydomowych mikroinstalacji fotowoltaicznych się odbudowuje. Do rozwiązania wciąż pozostaje problem przyłączeń do sieci i rozliczeń nadwyżek energii

Data publikacji:

Z szacunków SolarPower Europe wynika, że Polska odnotowała w ubiegłym roku wzrost mocy zainstalowanej w fotowoltaice o 4,6 GW. To wciąż wysokie tempo, ale w rankingu europejskich państw z największym przyrostem mocy spadliśmy poza podium. To w dużej mierze efekt spadku inwestycji w segmencie najmniejszych instalacji PV, co zostało spowodowane zmianami w systemie rozliczeń w 2022 roku. Wprawdzie rynek ten zaczął się już podnosić po największym spowolnieniu, ale w 2024 roku tempo prawdopodobnie nadal będzie niewielkie. Wiele zależy od ewentualnych rządowych zmian dla prosumentów. Z drugiej strony widać wyraźny wzrost zainteresowania dużymi projektami. Główną barierą ograniczającą rozwój rynku PV w Polsce wciąż pozostają jednak ograniczone możliwości przyłączania nowych instalacji do sieci. 

– Fotowoltaika w 2023 roku odbudowywała się po zapaści z 2022 roku związanej z wprowadzeniem systemu rozliczeń w formule net-billing. Obserwowaliśmy wzrost zainteresowania wśród prosumentów, w programie Mój Prąd wniosków było o ponad 20 tys. więcej niż w poprzednim roku. Natomiast trzeba pamiętać, że dofinansowanie można było uzyskać także na magazyn energii i pompę ciepła do już istniejącej instalacji, więc jeszcze nie wiemy, czy wzrosła sama liczba instalacji PV – mówi agencji Newseria Biznes Bartłomiej Jaworski, senior product manager w Eaton.

Według szacunków SolarPower Europe („EU Market Outlook for Solar Power 2023–2027”) Polska jest w tej chwili czwartym rynkiem PV w Europie, a do jego skokowego wzrostu w ostatnich kilku latach przyczynił się właśnie rządowy program Mój Prąd. W jego zakończonej właśnie piątej edycji złożono w sumie blisko 91 tys. wniosków o dofinansowania – nie tylko instalacji fotowoltaicznych, ale również pomp ciepła, kolektorów słonecznych i magazynów energii. Z powodu dużego zainteresowania i wyczerpania się środków przewidzianych na wypłatę dofinansowań nabór został zamknięty przed terminem, w połowie grudnia ub.r., jednak w 2024 roku ma ruszyć kolejna, szósta edycja programu, której szczegóły są na razie nieznane. Jak dotąd od początku tego programu w 2019 roku w sumie przeznaczono już ok. 1,7 mld zł na dofinansowanie ponad 410 tys. wniosków.

– To pokazuje, że subsydiowanie instalacji jest niezwykle potrzebne. Wprowadzenie systemu net-billing oznacza, że bez magazynu energii tak naprawdę poziom autokonsumpcji, czyli zużycia tej energii na potrzeby własne, oscyluje w okolicy 30 proc. Z magazynem to około 70 proc., więc to jest  znaczna różnica. W związku z tym, z uwagi na ceny tych magazynów, brak dopłat może powodować, że wiele osób nie zdecyduje się na instalację fotowoltaiczną ze względów ekonomicznych, a tego nie chcemy – podkreśla ekspert Eaton. – Mając na myśli plany Fit for 55, polski program energetyczny do roku 2040 i realizację ambitnych celów, musimy w jakiś sposób to stymulować. Pamiętajmy też, że instalacje fotowoltaiczne zostały zbudowane głównie w budownictwie jednorodzinnym, a przecież miliony Polaków mieszkają w budownictwie wielorodzinnym, gdzie tutaj jak na razie nie było żadnych spektakularnych wdrożeń i ten segment wciąż jest do zagospodarowania.

Z szacunków SolarPower Europe wynika, że Polska odnotowała w ubiegłym roku wzrost mocy zainstalowanej w fotowoltaice o 4,6 GW. To o 100 MW więcej niż w 2022 roku. Większość mocy zainstalowanej w krajowej fotowoltaice nadal stanowią instalacje prosumenckie – według danych Agencji Rynku Energii na koniec września ub.r. w Polsce było ponad 1,3 mln prosumenckich mikroinstalacji PV o mocy poniżej 50 kW.

– W tym roku spodziewam się dalszego odbudowywania rynku po wprowadzeniu systemu net-billingu. Jednym ze stymulantów będzie waloryzacja dopłat do magazynów energii, aby prosumenci w tym systemie net-billingu mieli podobne możliwości jak osoby, które funkcjonują w starym systemie opustów – ocenia Bartłomiej Jaworski. 

Boom w sektorze w poprzednich latach był napędzany przez korzystny system rozliczeń prosumentów net-metering, który jednak został w kwietniu 2022 roku zastąpiony przez mniej atrakcyjny systemu net-billingu. Po tej zmianie popularność mikroinstalacji znacząco spadła, chociaż fotowoltaika pozostaje atrakcyjną inwestycją dla gospodarstw domowych, biorąc pod uwagę aktualne ceny energii elektrycznej.

– W lipcu 2024 roku, w ramach systemu net-billing, ceny energii oddawanej będą rozliczone nie na bazie średniej z ubiegłego miesiąca, ale w systemie godzinowym. Ten nowy system rozliczeń może powodować potencjalne problemy z opłacalnością tych inwestycji długofalowo – podkreśla ekspert. – Wyobraźmy sobie taką sytuację, wiele osób produkuje energię z paneli i oddaje w tym samym czasie, w związku z tym mamy wysoką podaż, ale niekoniecznie wysoki popyt. To może oznaczać, że ceny tej energii spadną bardzo nisko. Przykładowo normalnie sprzedajemy po złotówce, a będziemy sprzedawać w cenie 10 gr. To oznacza dla wielu osób, że pierwotne plany rentowności i tego, jak szybko się ona zwróci, mogą ulec rozsypce. W związku z tym osoby, które są w systemie net-billing, powinny zainwestować w magazyn energii oraz jakiś system automatyki, który będzie mówił o tym, kiedy tę energię oddawać, w domyśle w godzinach szczytu, a kiedy tej energii nie oddawać, w domyśle – ceny są niskie, więc nie opłaca się tego zrobić.

Kwestią rozliczeń nadwyżek energii ma się jednak zająć rząd. Trwają prace nad zmianami w systemie rozliczeń, by był on bardziej korzystny i przewidywalny dla prosumentów. Wśród wspominanych propozycji jest m.in. minimalna gwarantowana cena za prąd trafiający do sieci z instalacji PV.

- Reklama -

SolarPower Europe ocenia, że w 2024 roku tempo wzrostu sektora PV może być wolniejsze, bo rynek małych instalacji prosumenckich stopniowo się nasyca. Z drugiej strony widać wyraźny wzrost zainteresowania dużymi projektami.

– Ze strony inwestorów indywidualnych spodziewam się też rosnącego zainteresowania w związku z popularyzacją pomp ciepła, które są prądożerne, więc fotowoltaika jest idealnym elementem kompensującym wydatkowanie energetyczne budynków. Pamiętajmy również, że na horyzoncie mamy dyrektywę budynkową EPBD, która od 2028 roku będzie wymagać instalacji fotowoltaicznych w instytucjach publicznych, a następnie w budynkach prywatnych. Dlatego zakładamy, że wiele firm będzie się już teraz rozglądać za tymi rozwiązaniami, zanim będzie za późno albo zanim ceny drastycznie wzrosną – mówi Bartłomiej Jaworski. – W ubiegłym roku wzrosła moc per instalacja, co oznacza, że pomimo spadku zainteresowania wśród inwestorów indywidualnych obserwujemy wzrost zainteresowania wśród instalacji komercyjnych i przemysłowych dla przedsiębiorstw, firm i instytucji. To pokazuje, że – choć ceny energii pozostają zamrożone – firmy myślą długoterminowo, chcąc obniżyć swoje rachunki za energię.

Jak wskazuje, barierą ograniczającą rozwój rynku PV w Polsce wciąż pozostają ograniczone możliwości przyłączania nowych instalacji do sieci, która wymaga pilnej modernizacji – nie tylko ze względu na transformację energetyczną, ale także ze względu na wiek, ponieważ większość jej elementów ma ponad 25, a znaczna część nawet ponad 40 lat.

– Wciąż się spotykamy z odmowami przyłączeń ze strony zakładów energetycznych, co jest związane z tym, że nasza sieć przesyłowa jest niedoinwestowana. Obecne warunki nie pozwalają na przyjęcie mocy w sposób bezawaryjny. Co więcej, w zakresie wykonawstwa i projektowania instalacji firmy niestety często zapominają dokonać analizy węzła i po podłączeniu okazuje się, że instalacji w okolicy jest tak wiele, że powodują one wzrost napięcia w sieci i wyłączenia falowników, czyli urządzenia, które zamienia prąd z paneli DC na prąd zmienny. Skoro te falowniki nie pracują, bo chronią się przed zbyt wysokim napięciem, to nie produkują, w związku z tym prosumenci czy firmy nie są w stanie wyprodukować energii, to jest po prostu w tym momencie nieskuteczne – zwraca uwagę ekspert Eaton.

Wraz z dalszą profesjonalizacją branży takie błędy powinny być jednak eliminowane.

– Rynek w pewnym stopniu się sprofesjonalizował, ponieważ po zapaści na rynku małego OZE w 2022 roku wiele firm nie wytrzymało konkurencji i zakończyło działalność. Zostały te, które skupiły się właśnie na przemyśle, firmach, rozwiązaniach komercyjnych i budowie profesjonalnych farm PV – mówi Bartłomiej Jaworski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Pracownicy prosektorium w Rawie Mazowieckiej mieli wydać do pochówku szczątki żołnierza z czasów wojny. Zamiast tego przekazali zwłoki zabezpieczone w innej prokuratorskiej sprawie. Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok.

Polscy piętnastolatkowie w ścisłej czołówce Europy. Wyniki badania PISA 2025 zaskoczyły samych badaczy

W badaniu PISA 2025 polscy piętnastolatkowie wyprzedzili rówieśników z niemal całej Unii Europejskiej. We wszystkich trzech dziedzinach wypadli wyraźnie powyżej średniej OECD, choć do rekordowych wyników sprzed lat wciąż trochę brakuje.

Rogatki zamknęły się, a auto stoi na torach. Ekspert PLK: o życiu decyduje 11 sekund

Kierowca uwięziony między rogatkami ma zwykle nie więcej niż kilkanaście sekund na reakcję. Ekspert PLK tłumaczy, dlaczego wyłamanie szlabanu autem to najlepsze, co można wtedy zrobić, i do czego służy żółta naklejka na przejeździe.

Firmy coraz bardziej otwarte na chińskie samochody. 59 proc. rozważa ich zakup

Chińskie marki samochodowe szybko zwiększają udział w polskim rynku. W lipcu odpowiadały za 15,5 proc. rejestracji nowych aut, podczas gdy w całym 2025 roku ich...

Płatne subskrypcje stają się dźwignią branży muzycznej. Ponad 330 mln zł z samych abonamentów cyfrowych

Polski rynek muzyczny osiągnął w pierwszym półroczu 2026 roku wartość 515,7 mln zł, o 13,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Streaming nadal dominuje, ale...

Zaledwie co czwarty Polak bada się regularnie. Psychoonkolog: Hamuje nas lęk przed wykryciem choroby

Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna...

Kłęby czarnego dymu nad Śląskiem i alert RCB w czterech miastach. Strażacy dogaszają pożar w Chorzowie

Pożar złomowiska przy ul. Wiejskiej w Chorzowie wybuchł w poniedziałek po godz. 15. Z ogniem walczyły 23 zastępy straży, a mieszkańcy czterech miast dostali alert RCB. We wtorek rano trwało dogaszanie pogorzeliska. Nikt nie ucierpiał.

Dramatyczny finał poszukiwań w słowackich Tatrach. Ciało 27-letniego Polaka na ścianie Szerokiej Wieży

Słowaccy ratownicy zakończyli poszukiwania 27-letniego turysty z Polski. Jego ciało dostrzeżono z pokładu helikoptera na północnej ścianie Szerokiej Wieży. W akcji brały udział drony, psy tropiące i ratownicy Horskiej záchrannej služby.

Progi zwalniające w miejscu tragedii w Krakowie. Kierowcy znaleźli sposób, by ich nie zauważać

Na ulicy Solnej w Krakowie, gdzie driftujący kierowca śmiertelnie potrącił młode małżeństwo, zamontowano progi poduszkowe. Nagrania pokazują, że kierowcy omijają je środkiem jezdni. Ekspert BRD nie zostawia na tym rozwiązaniu suchej nitki.

Elżbieta Romanowska: Niektóre rodziny z naszego programu już nawet nie mają siły marzyć. Trudne doświadczenia na długo nas z nimi łączą

Przez 10 lat program „Nasz nowy dom” prowadziła Katarzyna Dowbor. Zmiana gospodyni w 2023 roku wywołała dyskusję i lawinę komentarzy. Elżbieta Romanowska podkreśla, że w przypadku...

O TYM SIĘ MÓWI

Jaguar rozpadł się na pół, zginął jeden z najbogatszych Norwegów. Prokuratura po roku zamknęła śledztwo

Zabytkowy Jaguar XJS uderzył w drzewo z taką siłą, że rozpadł się na dwie części. Zginął norweski milioner Håkon Olaisen i jego 40-letni polski pasażer. Po ponad roku prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku pod Otwockiem.

Telefony w całej Polsce zawyją w najbliższych dniach. Ruszają testy dronów o zasięgu 1000 km

Siły Zbrojne RP rozpoczynają testy polskich bezzałogowych systemów uzbrojenia zdolnych razić cele oddalone nawet o 1000 km. Przed lotami mieszkańcy otrzymają alerty RCB. Testowane drony polecą bez głowic bojowych.

Fatalna pomyłka w prosektorium pod Łodzią. Zamiast szczątków żołnierza wydano ciało z prokuratorskiej sprawy

Pracownicy prosektorium w Rawie Mazowieckiej mieli wydać do pochówku szczątki żołnierza z czasów wojny. Zamiast tego przekazali zwłoki zabezpieczone w innej prokuratorskiej sprawie. Śledczy wszczęli dochodzenie w sprawie znieważenia zwłok.