czwartek, 17 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Owady wymierają szybciej niż inne zwierzęta. Bez pszczół i innych zapylaczy grozi...

Owady wymierają szybciej niż inne zwierzęta. Bez pszczół i innych zapylaczy grozi nam katastrofa

Data publikacji:

Owady wymierają szybciej niż inne zwierzęta. Bez pszczół i innych zapylaczy grozi nam katastrofa

– Dzięki dotacjom UE pszczelarstwo w Polsce diametralnie zmieniło się na lepsze – mówi Stanisław Ból, wiceprezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego. Jak wskazuje, unijne dofinansowania na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat mocno unowocześniły ten segment produkcji rolnej. Pszczelarstwo w Polsce jest też coraz popularniejszym hobby, co odzwierciedlają statystyki dotyczące m.in. rosnącej liczby gospodarstw i rodzin pszczelich. Z drugiej strony pszczołom zagrażają nie tylko choroby, ale i coraz więcej negatywnych czynników środowiskowych. O ich niezbędnej roli w ekosystemie ma przypominać obchodzony 8 sierpnia Wielki Dzień Pszczół, z okazji którego w całym kraju organizowane są imprezy poświęcone tym owadom.

 Notujemy coraz większą liczbę rodzin pszczelich, coraz więcej osób zaczyna też zajmować się hodowlą pszczół i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Oczywiście to w pewnym momencie może rodzić pewne ryzyko, ponieważ jeśli na danym terenie jest za dużo pszczół, wówczas nazywamy to napszczeleniem. Jak na razie takiej sytuacji nie ma – mówi agencji Newseria Biznes Stanisław Ból.

Pszczelarstwo to – obok wyspecjalizowanego segmentu działalności rolniczej – także hobby, które cieszy się coraz większą popularnością. Według danych Instytutu Ogrodnictwa w 2021 roku w Polsce było już prawie 87,1 tys. pszczelarzy, a ich liczba zwiększyła się o 6 proc. r/r (ok. 5 tys. podmiotów) – najwięcej przybyło ich w województwie wielkopolskim i lubelskim. Do 2,01 mln wzrosła również liczba rodzin pszczelich (wzrost o 247,5 tys., czyli 14 proc. r/r). Najwięcej z nich (724 tys. rodzin) jest utrzymywanych w średnich pasiekach, liczących od 21 do 50 pni.

Dzięki dotacjom UE pszczelarstwo w Polsce diametralnie zmieniło się na lepsze – mówi wiceprezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego. – Obserwujemy unowocześnienie gospodarstw pasiecznych, mamy piękne, nowoczesne ule, zrobione przez fachowców, a nie stare, drewniane, zniszczone po dziadkach. Mamy sprzęt pszczelarski wykonany z materiałów nierdzewnych, dopuszczonych w przemyśle spożywczym, podczas gdy dawniej np. miodarka, czyli urządzenie do wirowania miodu, było wykonane z jakiejś beczki, ocynkowanej blachy, która jest niestety szkodliwa. Dziś gdybyśmy weszli do obojętnie którego pszczelarza, to on jest wyposażony w pracownię pszczelarską z prawdziwego zdarzenia.

Polscy pszczelarze mogą od lat korzystać z całego wachlarza instrumentów wsparcia i dotacji, pozwalających sfinansować nie tylko sprzęt pasieczny, koszt zakupu matek pszczelich i odkładów. Unijne dofinansowania mogą pokryć również koszt zakup leków do zwalczania warrozy, przeprowadzenie analizy jakości miodu, a nawet koszty szkoleń i kursów pszczelarskich.

Jeśli chcemy powiększyć pasiekę, kupujemy tzw. odkład, czyli rodzinę pszczelą, i otrzymujemy na nią dotację. Ona nie wynosi 100 proc., ale jest dość znaczna. Mamy też możliwość wymiany matek pszczelich co kilka lat i dofinansowanie szkoleń, dzięki którym pszczelarze posiadają na pewno większą wiedzę – wymienia ekspert. – Oczywiście bardzo dużą bolączką są dla pszczelarzy choroby pszczół, do których zalicza się m.in. pasożyt Varroa Destructor, czyli tzw. warroza. Dziś nie ma na nią skutecznego leku, który pozwalałby ją zwalczyć, musimy to robić regularnie co roku. Na to również można pozyskać unijną dotację.

Ekspert wskazuje, że dziś obok chorób coraz większym zagrożeniem dla pszczół jest też zmniejszająca się ilość tzw. pożytku, czyli roślin miododajnych i drzew kwitnących, takich jak lipy i akacje.

– Dziś niestety rolnicy poszli w produkcję masową, każdy chce mieć najwięcej skoszonego zboża, żeby mógł z czegoś żyć. Natomiast wszelkie chwasty, kwiaty – tego w tej chwili nie ma. Na dodatek wykonuje się różnego rodzaju prace drogowe i wycina się drzewa, które rosną za blisko jezdni i zagrażają bezpieczeństwu. To są akacje, lipy, które były sadzone jeszcze przed wojną i po niej. Teraz w ich miejsce sadzi się np. topole i jesiony, które nie są już roślinami miododajnymi – mówi Stanisław Ból.

We wtorek, 8 sierpnia w całej Polsce już po raz 11. obchodzony jest Wielki Dzień Pszczół, nad którym patronat sprawuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tego dnia tradycyjnie w całym kraju organizowane są spotkania z przyrodnikami i pszczelarzami oraz imprezy poświęcone pszczołom, ich ochronie i fundamentalnej roli, jaką te owady odgrywają w całym ekosystemie.

- Reklama -

– Jak stwierdził Einstein, bez pszczół ludzkości zostaną jeszcze tylko około cztery lata, zanim zniknie. 90 proc. roślin jest zapylanych przez pszczoły, więc bez nich grozi nam katastrofa – podkreśla  wiceprezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego.

W Polsce głównymi owadami zapylającymi są pszczoły miodne i pszczoły dziko żyjące, ale ważną rolę odgrywają też inne zapylacze, na przykład motyle, często wyspecjalizowane w zapylaniu konkretnych roślin. Jak podkreślają eksperci Greenpeace, prowadzący projekt Adoptuj Pszczołę, gdyby z jakiegoś powodu zapylacze zniknęły, około jedna trzecia roślin uprawnych musiałaby być zapylana w inny sposób (np. ręcznie), w przeciwnym razie spadek wydajności produkcji roślinnej sięgnąłby nawet 75 proc. W samej Europie roczna wartość zapylania to około 22 mld euro. Raport Greenpeace „Nie tylko miód” wskazuje, że wartość pracy pszczół dla polskiego rolnictwa przekracza 4,1 mld zł rocznie. Jest od niej uzależniona także hodowla zwierząt i produkcja żywności odzwierzęcej, ponieważ pszczoły zapylają także wiele roślin uprawianych na pasze.

Problem w tym, że owady wymierają osiem razy szybciej niż ssaki, ptaki czy gady. Jak podaje Komisja Europejska, w UE co trzeci gatunek pszczół, motyli i bzygowatych jest gatunkiem ginącym, a połowa gruntów rolnych w UE jest zagrożona deficytem zapylania. Zagrożenie dla istnienia owadów zapylających jest również zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego i życia na Ziemi.

Aby chronić pszczoły i zdrowie ludzi, w ramach europejskiej inicjatywy obywatelskiej wezwano Komisję Europejską do stopniowego wycofywania syntetycznych pestycydów w rolnictwie unijnym, poczynając od najbardziej niebezpiecznych, tak by do 2030 roku zmniejszyć ich stosowanie o 80 proc., a do 2035 roku wyeliminować je całkowicie. Wśród innych proponowanych przez obywateli UE inicjatyw są także przywrócenie naturalnych ekosystemów na obszarach rolniczych, by wspierać proces odbudowy różnorodności biologicznej, reforma rolnictwa, która nada priorytetowe znaczenie drobnym, zróżnicowanym i zrównoważonym gospodarstwom rolnym, czy wspieranie szybkiego rozpowszechniania się praktyk agroekologicznych i organicznych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Tragedia w Koszalinie. W mieszkaniu znaleziono dwa ciała, zatrzymany 53-latek usłyszy zarzut podwójnego zabójstwa

W mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie policjanci znaleźli ciała 69-latki i 63-latka z ranami kłutymi i ciętymi. Zatrzymany 53-latek, który otworzył im drzwi, usłyszy zarzut dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem.

Toast zgubił pana młodego. Policja zatrzymała 34-latka dzień przed ślubem

34-latek poszukiwany dwoma listami gończymi przez trzy lata ukrywał się w Holandii i szykował wesele na Podlasiu. Wpadł dzień przed ślubem, gdy jechał rowerem wznieść toast z kuzynem.

Ukrywał się od sierpnia, wpadł pod Warszawą. Ostatni kolega Łukasza Żaka trafił za kratki

Mikołaj N., ostatni ukrywający się współoskarżony w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej, został zatrzymany w Izabelinie pod Warszawą. 24-latek, poszukiwany listem gończym od sierpnia, trafił do aresztu na Białołęce.

Karolina Bielawska o swojej fundacji: Chcę realizować ważne i potrzebne projekty lokalnie. Wolontariat całkowicie otworzył mi oczy

Miss World uważa, że pomaganie słabszym i potrzebującym powinno być nie tylko obowiązkiem czy jednorazowym gestem, ale przestrzenią do długofalowego działania.

MON uruchomi w październiku tzw. zieloną listę. Żołnierze będą mogli sami wybrać i kupić dodatkowe wyposażenie

Żołnierze będą mogli samodzielnie wybierać i kupować wybrane elementy wyposażenia, jeśli znajdą się one na tzw. zielonej liście MON. Resort chce w ten sposób umożliwić wojskowym korzystanie ze sprzętu spoza standardowego wyposażenia.

Niejasne prawo paraliżuje przemysł drzewny. Marnowany jest cenny surowiec

W Polsce każdego roku powstaje ok. 1,3 mln t odpadów drzewnych i drewnopochodnych – wynika z raportu Polityki Insight „Więcej z drewna. Jak usprawnić system recyklingu drewna w Polsce”.

Polscy startupowcy walczą z wypaleniem i presją na wynik. Sukces ich firm często zależy od psychiki lidera

Polska zajmuje 22. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej pod względem rozwoju ekosystemu start-upów i scale-upów – wynika z raportu „European Startup & Scaleup Scoreboard 2026”.

Polacy przestają szczepić dzieci. GUS pokazał dane, spadek trwa nieprzerwanie od 15 lat

Od 15 lat systematycznie spada odsetek zaszczepionych dzieci w Polsce. Najnowsze dane GUS pokazują, że trend dotyczy wszystkich grup wiekowych i kluczowych chorób zakaźnych, a liczba odmów szczepień rośnie lawinowo.

Ewelina Lisowska rezygnuje z cukru i stawia na kickboxing. „Każdy najmniejszy krok przybliża nas do celu”

Zdrowy styl życia nie musi być rewolucją. Znacznie częściej jest sumą małych, powtarzanych każdego dnia decyzji – uważa wokalistka. Ze swojego doświadczenia Ewelina Lisowska dobrze wie, że trzeba być konsekwentnym i próbować stopniowo wdrożyć zdrowe nawyki.

54 tysiące złotych kontra 2 grosze. ZUS ujawnił, ile wynoszą rekordowe emerytury w Polsce

Najwyższa emerytura w Polsce wynosi ponad 54 tys. zł miesięcznie i trafia do seniora ze Śląska, który przepracował 67 lat. Na drugim biegunie są świadczenia groszowe. Najniższe wynoszą zaledwie 2 grosze.

Jesień i zima nie będą „normalne”. Prognozy IMGW pełne anomalii, synoptycy mówią wprost

IMGW opublikował eksperymentalną prognozę długoterminową na jesień i początek zimy. Od października do stycznia temperatury mają być wyraźnie wyższe od normy wieloletniej, a synoptycy mówią o dużej anomalii dodatniej.

Bomba w paczce miała zabić Urszulę i jej dzieci. Sąd uznał, że 25 lat to za mało, Błażej K. z dożywociem

Sąd Apelacyjny w Poznaniu prawomocnie skazał Błażeja K. na dożywocie za próbę zabójstwa byłej partnerki i jej dzieci. Mężczyzna wysłał kobiecie paczkę z własnoręcznie skonstruowaną bombą. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać najwcześniej po 35 latach.

O TYM SIĘ MÓWI

Tragedia w Koszalinie. W mieszkaniu znaleziono dwa ciała, zatrzymany 53-latek usłyszy zarzut podwójnego zabójstwa

W mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie policjanci znaleźli ciała 69-latki i 63-latka z ranami kłutymi i ciętymi. Zatrzymany 53-latek, który otworzył im drzwi, usłyszy zarzut dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem.

Toast zgubił pana młodego. Policja zatrzymała 34-latka dzień przed ślubem

34-latek poszukiwany dwoma listami gończymi przez trzy lata ukrywał się w Holandii i szykował wesele na Podlasiu. Wpadł dzień przed ślubem, gdy jechał rowerem wznieść toast z kuzynem.

Ukrywał się od sierpnia, wpadł pod Warszawą. Ostatni kolega Łukasza Żaka trafił za kratki

Mikołaj N., ostatni ukrywający się współoskarżony w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej, został zatrzymany w Izabelinie pod Warszawą. 24-latek, poszukiwany listem gończym od sierpnia, trafił do aresztu na Białołęce.