czwartek, 17 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Mateusz Damięcki: Podczas zdjęć do nowego filmu przeszedłem przeszkolenie jako pracownik kolei....

Mateusz Damięcki: Podczas zdjęć do nowego filmu przeszedłem przeszkolenie jako pracownik kolei. Rola dróżnika sprawiła mi wiele radości

Data publikacji:

Mateusz Damięcki, aktor w mundurze pracownika kolei

Mateusz Damięcki, który od dziecka uwielbia podróże tym środkiem transportu, cieszy się, że dzięki pracy na planie filmu „O psie, który jeździł koleją” mógł poznać kulisy pracy maszynistów, dróżników i konduktorów oraz na żywo zobaczyć unikatowe lokomotywy w wersji retro. Na potrzeby produkcji udostępnionych zostało kilkanaście różnych pojazdów kolejowych, takich jak chociażby: elektryczny zespół trakcyjny ED160 Flirt czy zmodernizowane wagony. Filmowcy mieli również do dyspozycji dalekobieżnego przewoźnika PKP Intercity. Zdjęcia wykonywane były w wielu miejscach, m.in. na terenie bocznicy kolejowej na warszawskiej Olszynce Grochowskiej, w zabytkowej lokomotywowni oraz hali całopociągowej.

Akcja najnowszego filmu Magdaleny Nieć, którego głównym bohaterem jest pies-podróżnik – Lampo, rozgrywa się w pociągach oraz na stacji postojowej. Mateusz Damięcki wciela się w Piotra, pracownika kolei i ojca małej Zuzi, która zaprzyjaźniła się z wyjątkowym owczarkiem. Aktor zapewnia, że plan zdjęciowy zorganizowany był tak, by nie trzeba było dokonywać zmian w rozkładach jazdy.

– Robiliśmy, co mogliśmy, żeby nie przeszkadzać, i mam nadzieję, że się udało. Do dyspozycji mieliśmy określone tory i pociągi. Na przykład do naszego filmu nie pasowała nowoczesna lokomotywa, dlatego gramy w ujęciach z koleją starą, która przypomina dawne czasy. Kolej retro bardzo pięknie się fotografuje – mówi agencji Newseria Lifestyle Mateusz Damięcki.

Aktor podkreśla, że na planie zdjęciowym trzeba było zachować wszelkie środki ostrożności i dostosować się do zasad panujących na stacjach PKP.

– Za każdym razem przychodził do nas smutny pan, który musiał odbębnić tę samą formułkę. Oczywiście musieliśmy dokładnie znać przepisy BHP i wiedzieć, na czym polega sygnalizacja świetlna, która pozwala bądź zabrania przemieszczania się między peronami przez tory. Wiadomo, że jako filmowcy czasami mieliśmy uprzywilejowane warunki pracy, ale cały czas trzeba było się patrzeć na prawo i na lewo – mówi.

Mateusz Damięcki cieszy się też, że dzięki zdjęciom w takim miejscu mógł nabyć nowe umiejętności. Poznał na przykład warunki prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji.

 – Miałem ogromną radość, ponieważ miałem króciutkie przeszkolenie jako pracownik kolei, to znaczy wiedziałem, jakiego lizaka użyć, żeby pociąg odjechał, jakim lizakiem pociąg zatrzymać. Mogłem też wchodzić do starych, pięknych pociągów, no i miałem swoje biuro dróżnicze. Była tam taka platforma, na której paliło się dużo różnych kolorowych światełek, miałem różne przyciski, oczywiście nie miałem zielonego pojęcia, co do czego służy, ale robiłem swoje, udawałem, że tam pracuję – mówi.

Film będzie miał swoją premierę 25 sierpnia, a już teraz aktor wybiera się na zasłużony odpoczynek. Zdradza też, że od dzieciństwa lubi podróżować pociągami, ma do nich ogromny sentyment i na wakacje zamierza pojechać właśnie tym środkiem transportu.

– Za każdym razem, kiedy wsiadam do pociągu, czuję w sercu coś ciepłego. Z dzieciństwa doskonale pamiętam te podróże pociągiem z Warszawy do Krakowa czy do Wrocławia. Przed wejściem do korytarza z przedziałami zawsze była wycieraczka ze szczotkami postawionymi na sztorc i pamiętam, że jako małe dziecko stawałem na niej, gibałem się na prawo i na lewo i w zasadzie miałem wrażenie, że unoszę się nad ziemią. Może to właśnie ta nostalgia powoduje, że teraz za każdym razem, kiedy jestem w pociągu, na chwilę przemykam oczy i ten stukot robi swoje, koi mnie. Pociąg kojarzy mi się wyłącznie z odpoczynkiem, przygodą i przyjemnością. Nie znoszę więc w nim pracować – dodaje Mateusz Damięcki.

- Reklama -

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Tragedia w Koszalinie. W mieszkaniu znaleziono dwa ciała, zatrzymany 53-latek usłyszy zarzut podwójnego zabójstwa

W mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie policjanci znaleźli ciała 69-latki i 63-latka z ranami kłutymi i ciętymi. Zatrzymany 53-latek, który otworzył im drzwi, usłyszy zarzut dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem.

Toast zgubił pana młodego. Policja zatrzymała 34-latka dzień przed ślubem

34-latek poszukiwany dwoma listami gończymi przez trzy lata ukrywał się w Holandii i szykował wesele na Podlasiu. Wpadł dzień przed ślubem, gdy jechał rowerem wznieść toast z kuzynem.

Ukrywał się od sierpnia, wpadł pod Warszawą. Ostatni kolega Łukasza Żaka trafił za kratki

Mikołaj N., ostatni ukrywający się współoskarżony w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej, został zatrzymany w Izabelinie pod Warszawą. 24-latek, poszukiwany listem gończym od sierpnia, trafił do aresztu na Białołęce.

Karolina Bielawska o swojej fundacji: Chcę realizować ważne i potrzebne projekty lokalnie. Wolontariat całkowicie otworzył mi oczy

Miss World uważa, że pomaganie słabszym i potrzebującym powinno być nie tylko obowiązkiem czy jednorazowym gestem, ale przestrzenią do długofalowego działania.

MON uruchomi w październiku tzw. zieloną listę. Żołnierze będą mogli sami wybrać i kupić dodatkowe wyposażenie

Żołnierze będą mogli samodzielnie wybierać i kupować wybrane elementy wyposażenia, jeśli znajdą się one na tzw. zielonej liście MON. Resort chce w ten sposób umożliwić wojskowym korzystanie ze sprzętu spoza standardowego wyposażenia.

Niejasne prawo paraliżuje przemysł drzewny. Marnowany jest cenny surowiec

W Polsce każdego roku powstaje ok. 1,3 mln t odpadów drzewnych i drewnopochodnych – wynika z raportu Polityki Insight „Więcej z drewna. Jak usprawnić system recyklingu drewna w Polsce”.

Polscy startupowcy walczą z wypaleniem i presją na wynik. Sukces ich firm często zależy od psychiki lidera

Polska zajmuje 22. miejsce wśród 27 państw Unii Europejskiej pod względem rozwoju ekosystemu start-upów i scale-upów – wynika z raportu „European Startup & Scaleup Scoreboard 2026”.

Polacy przestają szczepić dzieci. GUS pokazał dane, spadek trwa nieprzerwanie od 15 lat

Od 15 lat systematycznie spada odsetek zaszczepionych dzieci w Polsce. Najnowsze dane GUS pokazują, że trend dotyczy wszystkich grup wiekowych i kluczowych chorób zakaźnych, a liczba odmów szczepień rośnie lawinowo.

Ewelina Lisowska rezygnuje z cukru i stawia na kickboxing. „Każdy najmniejszy krok przybliża nas do celu”

Zdrowy styl życia nie musi być rewolucją. Znacznie częściej jest sumą małych, powtarzanych każdego dnia decyzji – uważa wokalistka. Ze swojego doświadczenia Ewelina Lisowska dobrze wie, że trzeba być konsekwentnym i próbować stopniowo wdrożyć zdrowe nawyki.

54 tysiące złotych kontra 2 grosze. ZUS ujawnił, ile wynoszą rekordowe emerytury w Polsce

Najwyższa emerytura w Polsce wynosi ponad 54 tys. zł miesięcznie i trafia do seniora ze Śląska, który przepracował 67 lat. Na drugim biegunie są świadczenia groszowe. Najniższe wynoszą zaledwie 2 grosze.

Jesień i zima nie będą „normalne”. Prognozy IMGW pełne anomalii, synoptycy mówią wprost

IMGW opublikował eksperymentalną prognozę długoterminową na jesień i początek zimy. Od października do stycznia temperatury mają być wyraźnie wyższe od normy wieloletniej, a synoptycy mówią o dużej anomalii dodatniej.

Bomba w paczce miała zabić Urszulę i jej dzieci. Sąd uznał, że 25 lat to za mało, Błażej K. z dożywociem

Sąd Apelacyjny w Poznaniu prawomocnie skazał Błażeja K. na dożywocie za próbę zabójstwa byłej partnerki i jej dzieci. Mężczyzna wysłał kobiecie paczkę z własnoręcznie skonstruowaną bombą. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać najwcześniej po 35 latach.

O TYM SIĘ MÓWI

Tragedia w Koszalinie. W mieszkaniu znaleziono dwa ciała, zatrzymany 53-latek usłyszy zarzut podwójnego zabójstwa

W mieszkaniu przy ul. Wyspiańskiego w Koszalinie policjanci znaleźli ciała 69-latki i 63-latka z ranami kłutymi i ciętymi. Zatrzymany 53-latek, który otworzył im drzwi, usłyszy zarzut dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem.

Toast zgubił pana młodego. Policja zatrzymała 34-latka dzień przed ślubem

34-latek poszukiwany dwoma listami gończymi przez trzy lata ukrywał się w Holandii i szykował wesele na Podlasiu. Wpadł dzień przed ślubem, gdy jechał rowerem wznieść toast z kuzynem.

Ukrywał się od sierpnia, wpadł pod Warszawą. Ostatni kolega Łukasza Żaka trafił za kratki

Mikołaj N., ostatni ukrywający się współoskarżony w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej, został zatrzymany w Izabelinie pod Warszawą. 24-latek, poszukiwany listem gończym od sierpnia, trafił do aresztu na Białołęce.