piątek, 6 listopada, 2026
Godzinnik.pl Polska Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał...

Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał skarb sprzed 400 lat

Data publikacji:

Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał skarb sprzed 400 lat

W lesie w powiecie nowodworskim, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, poszukiwacz z wykrywaczem metali natrafił na znalezisko, o jakim marzy każdy pasjonat historii. Z ziemi wyłonił się gliniany dzban, a w nim kilkadziesiąt srebrnych monet z czasów Zygmunta III Wazy. Skarb sprzed około 400 lat trafił już w ręce Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a specjaliści przygotowują się do jego szczegółowej analizy. Sam znalazca przyznaje, że niczego podobnego się nie spodziewał. Opowiadamy, co dokładnie kryło naczynie, kto mógł je ukryć i co teraz stanie się z monetami.

★ W skrócie: najważniejsze fakty

  • 🏺 W lesie pod Nowym Dworem Mazowieckim odkryto gliniany dzban z kilkudziesięcioma srebrnymi monetami z XVII wieku.
  • 🪙 Wśród rozpoznanych monet są orty i trojaki wybite za panowania Zygmunta III Wazy, pochodzące z różnych roczników i mennic.
  • 🔍 Znalazca, Dariusz Mastalerz, prowadził poszukiwania legalnie, za zgodą konserwatora zabytków.
  • ⚔️ Jedna z hipotez wiąże ukrycie skarbu z potopem szwedzkim i obecnością wojsk szwedzkich w okolicach Modlina.
  • 🏛️ Monety wraz z naczyniem trafiły do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i zostaną poddane dokładnym badaniom.

Zwykłe poszukiwania, niezwykły finał

Do odkrycia doszło podczas eksploracji lasu w powiecie nowodworskim, na którą znalazca miał wszystkie wymagane zgody wydane przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Gdy wykrywacz zasygnalizował metal, spod ściółki zaczęły wyłaniać się srebrne krążki, a wraz z nimi fragmenty glinianego naczynia, w którym przeleżały pod ziemią całe stulecia.

„Do naszego urzędu został przekazany wyjątkowy skarb! A dokładnie skarb monet pochodzący z XVII wieku. Znalezisko stanowią zarówno luźne monety, jak i monety połączone ze sobą, pozostawione wraz z ziemią we fragmentarycznie zachowanym naczyniu glinianym” – poinformował mazowiecki konserwator zabytków. Urząd podkreśla, że obiekty od razu zabezpieczono i zapewniono im odpowiednie warunki przechowywania.

Sam znalazca, Dariusz Mastalerz, przyznał w rozmowie z Polsat News, że nie spodziewał się w tej okolicy natrafić na siedemnastowieczny depozyt. Wszystkie widoczne monety pochodzą z tego samego okresu, czyli z czasów panowania Zygmunta III Wazy, ale reprezentują różne roczniki i różne mennice. Jak sam tłumaczy, to właśnie te niuanse, a nie nominały, będą decydowały o wartości znaleziska. Im rzadszy rocznik i mennica, tym cenniejsza moneta dla kolekcjonerów i badaczy.

Orty i trojaki. Co dokładnie kryło naczynie?

Wśród monet, które udało się dotychczas rozpoznać, znajdują się orty i trojaki. Dla większości z nas to dziś egzotyczne nazwy, ale w Rzeczypospolitej pierwszej połowy XVII wieku były to monety znane każdemu, kto robił zakupy na targu czy płacił za nocleg w karczmie.

Moneta Wartość w epoce Charakterystyka
🪙 Ortpoczątkowo ćwierć talara, później 16, a następnie 18 groszysrebrna moneta o sporej sile nabywczej, chętnie tezauryzowana, czyli odkładana „na czarną godzinę”
🪙 Trojak3 groszepopularna srebrna moneta codziennego obiegu, bita w wielu mennicach Rzeczypospolitej
🪙 Talarduża srebrna moneta o najwyższej wartościw tym skarbie na razie go nie znaleziono; zdaniem znalazcy odkrycie talarów byłoby „dużym sukcesem”

Monety zachowały się w bardzo dobrym stanie, co w przypadku srebra zakopanego w leśnej ziemi wcale nie jest oczywiste. Część krążków jest ze sobą połączona, sklejona ziemią i produktami korozji, dlatego dopiero konserwacja pokaże, ile dokładnie sztuk liczy depozyt i czy między ortami oraz trojakami nie kryją się jeszcze inne, rzadsze emisje.

★ Dlaczego różne roczniki podnoszą wartość skarbu?

W numizmatyce o cenie monety decyduje nie nominał, lecz rzadkość konkretnej emisji: rok wybicia, mennica, odmiana stempla, a nawet drobne błędy mincerskie. Skarb, w którym te same nominały pochodzą z wielu roczników i mennic, jest dla badaczy jak kapsuła czasu. Pozwala prześledzić, jakie pieniądze naprawdę krążyły w regionie, a kolekcjonerskie unikaty potrafią być warte wielokrotnie więcej niż samo srebro, z którego je wybito.

Kto ukrył dzban w lesie? Trop prowadzi do potopu szwedzkiego

- Reklama -

Zygmunt III Waza zasiadał na polskim tronie w latach 1587-1632, więc monety z jego czasów mogły trafić do ziemi zarówno jeszcze za jego panowania, jak i wiele lat później. Znalazca ostrożnie wskazuje na jeden z najbardziej dramatycznych momentów w historii regionu.

W połowie XVII wieku, podczas potopu szwedzkiego, wojska najeźdźcy operowały właśnie w okolicach dzisiejszego Modlina, gdzie wznosiły fortyfikacje u zbiegu Wisły i Narwi. To otwiera dwie możliwości. Dzban mogli zakopać okoliczni mieszkańcy, którzy w obliczu nadciągającej wojny chcieli ocalić dorobek życia. Mogli to zrobić także sami Szwedzi, ukrywając zrabowane łupy z zamiarem powrotu po nie w spokojniejszych czasach. Po skarb nikt nigdy nie wrócił, a wojenne losy właścicieli monet pozostaną zapewne tajemnicą.

Warto dodać, że to niejedyne cenne znalezisko w polskich lasach w ostatnim czasie. Coraz więcej odkryć to zasługa legalnie działających poszukiwaczy, którzy współpracują z konserwatorami zabytków i archeologami.

Co dalej ze skarbem?

Znalezisko przeszło już pierwszą, najważniejszą drogę: z leśnej ziemi do depozytu Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W najbliższym czasie zarówno monety, jak i fragmenty glinianego naczynia zostaną poddane szczegółowej analizie. Specjaliści oczyszczą krążki, sklasyfikują poszczególne emisje i spróbują ustalić, kiedy dokładnie depozyt trafił do ziemi.

Zgodnie z polskim prawem znalezione zabytki archeologiczne stanowią własność Skarbu Państwa. Docelowo tego typu skarby trafiają najczęściej do muzeów, gdzie po konserwacji mogą zostać udostępnione zwiedzającym. Uczciwy znalazca, który dopełnił formalności, może natomiast liczyć na nagrodę lub dyplom od państwa. W tym przypadku formalności były dopełnione wzorowo, bo poszukiwania prowadzone były za zgodą konserwatora, a znalezisko niezwłocznie zgłoszono.

Najczęstsze pytania o skarb spod Nowego Dworu

Czy szukanie zabytków z wykrywaczem metali jest legalne?

Tak, ale pod warunkiem dopełnienia formalności wymaganych przez przepisy o ochronie zabytków, w tym uzyskania wymaganych zgód na poszukiwania na danym terenie. Poszukiwania „na dziko” grożą odpowiedzialnością karną, a znalezione w ten sposób przedmioty i tak nie stają się własnością znalazcy. Znalazca skarbu spod Nowego Dworu działał w pełni legalnie.

Ile może być wart taki skarb?

Na wycenę jest za wcześnie. Wartość zależy od liczby monet, ich stanu zachowania oraz rzadkości konkretnych roczników i mennic. Pojedyncze orty i trojaki Zygmunta III Wazy w dobrym stanie osiągają na rynku kolekcjonerskim ceny od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy złotych, ale wartość historyczna całego, zwartego depozytu jest dla nauki bezcenna.

Co powinienem zrobić, jeśli znajdę stare monety lub inne zabytki?

Przede wszystkim nie czyścić ich i nie rozdzielać na siłę, bo można bezpowrotnie zniszczyć informacje cenne dla badaczy. Znalezisko należy zgłosić wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków lub do najbliższego muzeum. Warto też zabezpieczyć miejsce odkrycia, ponieważ dla archeologów kontekst znaleziska bywa równie ważny jak same przedmioty.

Gdzie ostatecznie trafią monety?

Po zakończeniu badań i konserwacji o dalszym losie skarbu zdecyduje konserwator zabytków. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przekazanie go do jednego z muzeów, gdzie monety będą mogły zobaczyć wszystkie osoby zainteresowane historią Mazowsza.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Wydatki na obronność przyczynią się do rozwoju polskich innowacji. Dużą rolę mogą odegrać start-upy

W 2026 roku na obronność przeznaczono z budżetu 200,1 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Rekordowe środki powinny się przełożyć na rozwój polskiego przemysłu, choć pod pewnymi warunkami.

Nowe obowiązki firm w walce z mobbingiem. Zmieniają się zasady ochrony pracowników

5 listopada br. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu pracy, a wraz z nią zmiany dotyczące przeciwdziałania mobbingowi oraz nierównego traktowania w miejscu pracy.

Banki przygotowują się na rozwój agentów AI. Wymaga to dużych zmian technologicznych

Do 2030 roku może nastąpić znaczący rozwój agentowej sztucznej inteligencji – ocenia 81 proc. przedstawicieli branży finansowej badanych przez Centrum Finansów Alternatywnych Cambridge (CCAF).

Małopolska szuka nowych impulsów wzrostu. Chce mocniej rozwijać technologie dronowe i dual-use

W 2026 roku budżet Małopolski jest rekordowo wysoki i wynosi ponad 4 mld zł. Z tego prawie 1,8 mld zł przeznaczono na inwestycje, a więc o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.

Gdzie się podziały polskie smaki? Wojciech Gąssowski ubolewa nad upadkiem tradycyjnej kuchni w restauracjach

Artysta jest miłośnikiem tradycyjnej polskiej kuchni, ale jak zauważa, w restauracyjnym menu coraz trudniej znaleźć chociażby zupę ogórkową czy krupnik.

Karolina Pilarczyk: Wiele osób częściej robi badania techniczne auta niż badania swojego organizmu. Zamiast plotkować, rozmawiajmy o zdrowiu

– Czasem jedna rozmowa, przypomnienie o badaniu czy przełamanie bariery strachu i wstydu mogą się stać pierwszym krokiem do uratowania czyjegoś życia – uważa Karolina Pilarczyk.

Paweł Szałamacha: System finansowy przygotowany na ataki na czwórkę z plusem. Długotrwała presja może ujawnić słabości

Polski system finansowy jest dobrze przygotowany na ataki, ale długotrwałe i powtarzające się działania mogą prowadzić do zakłóceń – ocenia Paweł Szałamacha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.

Sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę dla młodych pracowników. Przekwalifikowanie stanie się codziennością rynku pracy

Sztuczna inteligencja przejmuje część prostych zadań, od których młodzi pracownicy zaczynali karierę w korporacjach. Jak ocenia prof. Jacek Męcina z Uniwersytetu Warszawskiego, oznacza to wyższe wymagania już na etapie rekrutacji.

Unia Europejska intensyfikuje dialog z Chinami. Rozmawia nie tylko o nierównościach w handlu, ale i relacjach z Rosją

Pod koniec października br. delegacja Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego (INTA) udała się z kolejną wizytą do Chin, podczas której omówiono m.in. kwestie nierównowagi handlowej między UE a Chinami i obawy dotyczące dostępu do rynków.

Mieszkania pod klucz mogą się stać nowym standardem. Deweloperzy coraz uważniej przyglądają się potrzebom mieszkańców

Polacy najczęściej kupują nowe mieszkania w stanie deweloperskim i wykańczają je we własnym zakresie, choć oznacza to zwykle dodatkowe koszty, czas i konieczność organizacji prac.

Bronisław Komorowski: Zrobiła się moda na kryzysy i depresje. Po prostu trzeba rozwiązywać problemy

Zdaniem byłego prezydenta nie każdy problem trzeba traktować jako kryzys i nie każda trudna sytuacja musi oznaczać porażkę.

Kampania wyborcza 2027 pod znakiem nowych technologii. AI i dezinformacja mogą wpływać na decyzje wyborców

Media społecznościowe, algorytmy i narzędzia sztucznej inteligencji coraz silniej wpływają na to, jakie informacje docierają do wyborców i w jaki sposób oceniają oni kandydujących polityków.

O TYM SIĘ MÓWI

Wydatki na obronność przyczynią się do rozwoju polskich innowacji. Dużą rolę mogą odegrać start-upy

W 2026 roku na obronność przeznaczono z budżetu 200,1 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Rekordowe środki powinny się przełożyć na rozwój polskiego przemysłu, choć pod pewnymi warunkami.

Nowe obowiązki firm w walce z mobbingiem. Zmieniają się zasady ochrony pracowników

5 listopada br. wchodzi w życie nowelizacja Kodeksu pracy, a wraz z nią zmiany dotyczące przeciwdziałania mobbingowi oraz nierównego traktowania w miejscu pracy.

Banki przygotowują się na rozwój agentów AI. Wymaga to dużych zmian technologicznych

Do 2030 roku może nastąpić znaczący rozwój agentowej sztucznej inteligencji – ocenia 81 proc. przedstawicieli branży finansowej badanych przez Centrum Finansów Alternatywnych Cambridge (CCAF).