sobota, 5 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał...

Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał skarb sprzed 400 lat

Data publikacji:

Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał skarb sprzed 400 lat

W lesie w powiecie nowodworskim, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, poszukiwacz z wykrywaczem metali natrafił na znalezisko, o jakim marzy każdy pasjonat historii. Z ziemi wyłonił się gliniany dzban, a w nim kilkadziesiąt srebrnych monet z czasów Zygmunta III Wazy. Skarb sprzed około 400 lat trafił już w ręce Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a specjaliści przygotowują się do jego szczegółowej analizy. Sam znalazca przyznaje, że niczego podobnego się nie spodziewał. Opowiadamy, co dokładnie kryło naczynie, kto mógł je ukryć i co teraz stanie się z monetami.

★ W skrócie: najważniejsze fakty

  • 🏺 W lesie pod Nowym Dworem Mazowieckim odkryto gliniany dzban z kilkudziesięcioma srebrnymi monetami z XVII wieku.
  • 🪙 Wśród rozpoznanych monet są orty i trojaki wybite za panowania Zygmunta III Wazy, pochodzące z różnych roczników i mennic.
  • 🔍 Znalazca, Dariusz Mastalerz, prowadził poszukiwania legalnie, za zgodą konserwatora zabytków.
  • ⚔️ Jedna z hipotez wiąże ukrycie skarbu z potopem szwedzkim i obecnością wojsk szwedzkich w okolicach Modlina.
  • 🏛️ Monety wraz z naczyniem trafiły do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i zostaną poddane dokładnym badaniom.

Zwykłe poszukiwania, niezwykły finał

Do odkrycia doszło podczas eksploracji lasu w powiecie nowodworskim, na którą znalazca miał wszystkie wymagane zgody wydane przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Gdy wykrywacz zasygnalizował metal, spod ściółki zaczęły wyłaniać się srebrne krążki, a wraz z nimi fragmenty glinianego naczynia, w którym przeleżały pod ziemią całe stulecia.

„Do naszego urzędu został przekazany wyjątkowy skarb! A dokładnie skarb monet pochodzący z XVII wieku. Znalezisko stanowią zarówno luźne monety, jak i monety połączone ze sobą, pozostawione wraz z ziemią we fragmentarycznie zachowanym naczyniu glinianym” – poinformował mazowiecki konserwator zabytków. Urząd podkreśla, że obiekty od razu zabezpieczono i zapewniono im odpowiednie warunki przechowywania.

Sam znalazca, Dariusz Mastalerz, przyznał w rozmowie z Polsat News, że nie spodziewał się w tej okolicy natrafić na siedemnastowieczny depozyt. Wszystkie widoczne monety pochodzą z tego samego okresu, czyli z czasów panowania Zygmunta III Wazy, ale reprezentują różne roczniki i różne mennice. Jak sam tłumaczy, to właśnie te niuanse, a nie nominały, będą decydowały o wartości znaleziska. Im rzadszy rocznik i mennica, tym cenniejsza moneta dla kolekcjonerów i badaczy.

Orty i trojaki. Co dokładnie kryło naczynie?

Wśród monet, które udało się dotychczas rozpoznać, znajdują się orty i trojaki. Dla większości z nas to dziś egzotyczne nazwy, ale w Rzeczypospolitej pierwszej połowy XVII wieku były to monety znane każdemu, kto robił zakupy na targu czy płacił za nocleg w karczmie.

Moneta Wartość w epoce Charakterystyka
🪙 Ortpoczątkowo ćwierć talara, później 16, a następnie 18 groszysrebrna moneta o sporej sile nabywczej, chętnie tezauryzowana, czyli odkładana „na czarną godzinę”
🪙 Trojak3 groszepopularna srebrna moneta codziennego obiegu, bita w wielu mennicach Rzeczypospolitej
🪙 Talarduża srebrna moneta o najwyższej wartościw tym skarbie na razie go nie znaleziono; zdaniem znalazcy odkrycie talarów byłoby „dużym sukcesem”

Monety zachowały się w bardzo dobrym stanie, co w przypadku srebra zakopanego w leśnej ziemi wcale nie jest oczywiste. Część krążków jest ze sobą połączona, sklejona ziemią i produktami korozji, dlatego dopiero konserwacja pokaże, ile dokładnie sztuk liczy depozyt i czy między ortami oraz trojakami nie kryją się jeszcze inne, rzadsze emisje.

★ Dlaczego różne roczniki podnoszą wartość skarbu?

W numizmatyce o cenie monety decyduje nie nominał, lecz rzadkość konkretnej emisji: rok wybicia, mennica, odmiana stempla, a nawet drobne błędy mincerskie. Skarb, w którym te same nominały pochodzą z wielu roczników i mennic, jest dla badaczy jak kapsuła czasu. Pozwala prześledzić, jakie pieniądze naprawdę krążyły w regionie, a kolekcjonerskie unikaty potrafią być warte wielokrotnie więcej niż samo srebro, z którego je wybito.

Kto ukrył dzban w lesie? Trop prowadzi do potopu szwedzkiego

- Reklama -

Zygmunt III Waza zasiadał na polskim tronie w latach 1587-1632, więc monety z jego czasów mogły trafić do ziemi zarówno jeszcze za jego panowania, jak i wiele lat później. Znalazca ostrożnie wskazuje na jeden z najbardziej dramatycznych momentów w historii regionu.

W połowie XVII wieku, podczas potopu szwedzkiego, wojska najeźdźcy operowały właśnie w okolicach dzisiejszego Modlina, gdzie wznosiły fortyfikacje u zbiegu Wisły i Narwi. To otwiera dwie możliwości. Dzban mogli zakopać okoliczni mieszkańcy, którzy w obliczu nadciągającej wojny chcieli ocalić dorobek życia. Mogli to zrobić także sami Szwedzi, ukrywając zrabowane łupy z zamiarem powrotu po nie w spokojniejszych czasach. Po skarb nikt nigdy nie wrócił, a wojenne losy właścicieli monet pozostaną zapewne tajemnicą.

Warto dodać, że to niejedyne cenne znalezisko w polskich lasach w ostatnim czasie. Coraz więcej odkryć to zasługa legalnie działających poszukiwaczy, którzy współpracują z konserwatorami zabytków i archeologami.

Co dalej ze skarbem?

Znalezisko przeszło już pierwszą, najważniejszą drogę: z leśnej ziemi do depozytu Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W najbliższym czasie zarówno monety, jak i fragmenty glinianego naczynia zostaną poddane szczegółowej analizie. Specjaliści oczyszczą krążki, sklasyfikują poszczególne emisje i spróbują ustalić, kiedy dokładnie depozyt trafił do ziemi.

Zgodnie z polskim prawem znalezione zabytki archeologiczne stanowią własność Skarbu Państwa. Docelowo tego typu skarby trafiają najczęściej do muzeów, gdzie po konserwacji mogą zostać udostępnione zwiedzającym. Uczciwy znalazca, który dopełnił formalności, może natomiast liczyć na nagrodę lub dyplom od państwa. W tym przypadku formalności były dopełnione wzorowo, bo poszukiwania prowadzone były za zgodą konserwatora, a znalezisko niezwłocznie zgłoszono.

Najczęstsze pytania o skarb spod Nowego Dworu

Czy szukanie zabytków z wykrywaczem metali jest legalne?

Tak, ale pod warunkiem dopełnienia formalności wymaganych przez przepisy o ochronie zabytków, w tym uzyskania wymaganych zgód na poszukiwania na danym terenie. Poszukiwania „na dziko” grożą odpowiedzialnością karną, a znalezione w ten sposób przedmioty i tak nie stają się własnością znalazcy. Znalazca skarbu spod Nowego Dworu działał w pełni legalnie.

Ile może być wart taki skarb?

Na wycenę jest za wcześnie. Wartość zależy od liczby monet, ich stanu zachowania oraz rzadkości konkretnych roczników i mennic. Pojedyncze orty i trojaki Zygmunta III Wazy w dobrym stanie osiągają na rynku kolekcjonerskim ceny od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy złotych, ale wartość historyczna całego, zwartego depozytu jest dla nauki bezcenna.

Co powinienem zrobić, jeśli znajdę stare monety lub inne zabytki?

Przede wszystkim nie czyścić ich i nie rozdzielać na siłę, bo można bezpowrotnie zniszczyć informacje cenne dla badaczy. Znalezisko należy zgłosić wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków lub do najbliższego muzeum. Warto też zabezpieczyć miejsce odkrycia, ponieważ dla archeologów kontekst znaleziska bywa równie ważny jak same przedmioty.

Gdzie ostatecznie trafią monety?

Po zakończeniu badań i konserwacji o dalszym losie skarbu zdecyduje konserwator zabytków. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przekazanie go do jednego z muzeów, gdzie monety będą mogły zobaczyć wszystkie osoby zainteresowane historią Mazowsza.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Ta noc będzie o godzinę dłuższa. Wiadomo już, kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy

Najbliższa zmiana czasu na zimowy nastąpi w nocy z 24 na 25 października. Zegarki cofniemy z godziny 3:00 na 2:00, dzięki czemu pośpimy o godzinę dłużej. Do czasu letniego wrócimy dopiero w ostatnią niedzielę marca 2027 roku.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.

Puma grasowała pod Ostrołęką? Głupi żart postawił służby na nogi, teraz sprawą zajęła się prokuratura

Telefon do sołtys, SMS ze zdjęciem drapieżnika i komunikat ostrzegający mieszkańców. Alarm o pumie w gminie Goworowo okazał się żartem, ale jego autorowi nie będzie do śmiechu. Prokuratura wszczęła śledztwo, a za taki wybryk grozi do 8 lat więzienia.

Rekordowe wakacje w Tatrach. TOPR uratował 541 osób, ale statystyki mają też mroczną stronę

TOPR podsumował tegoroczne wakacje w Tatrach. Ratownicy pomogli 541 osobom, o 32 proc. więcej niż rok temu. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba akcji ze śmigłowcem, a liczba wypadków śmiertelnych skoczyła z jednego do siedmiu.

Darmowe szczepienia dla seniorów mogą zniknąć. Niepokojące plany Ministerstwa Zdrowia

AOTMiT w analizie z 2024 roku podał, że osoby po 65. roku życia stanowiły 90 proc. dorosłych hospitalizowanych z powodu RSV w Polsce.Z bezpłatnych szczepień przeciw RSV...

Dorota Szelągowska stworzyła dom pokazowy. „Z chęcią bym tutaj sama zamieszkała”

Zdaniem Doroty Szelągowskiej profesjonalne projektowanie wnętrz nie powinno być usługą zarezerwowaną dla nielicznych. Postanowiła więc stworzyć pierwszy dom pokazowy, który jest częścią Studia Projektowego Castoramy...

„Ale ja pojechałem przez las”. Pijany 54-latek wiózł traktorem czteroletniego syna

Policjanci z Namysłowa zatrzymali 54-latka, który z blisko dwoma promilami alkoholu prowadził ciągnik rolniczy, wioząc w kabinie czteroletniego syna. Mężczyzna nie miał uprawnień, a na swoje usprawiedliwienie stwierdził, że przecież jechał przez las.

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło w Amsterdamie pozew zbiorowy przeciwko platformie. Twierdzą, że algorytm wyliczający wynagrodzenia celowo zaniża ich zarobki. Firma kategorycznie odrzuca zarzuty.

Pogodowe tąpnięcie nad Polską. Północ kraju czeka deszczowy i wietrzny weekend

Piątek przynosi wyraźne załamanie pogody. Na północy Polski będzie padać nawet przez cały dzień, termometry pokażą ledwie 17 stopni, a wiatr w porywach rozpędzi się do 70 km/h. Nocą burze mogą przejść przez większość kraju. Lepsze wieści mamy tylko dla południa.

Wisła bije rekord, którego nikt nie chciał. 98 centymetrów w Warszawie i 91 ostrzeżeń przed suszą

Na stacji Warszawa-Bulwary odnotowano zaledwie 98 cm, najmniej w historii pomiarów. W całym kraju obowiązuje 91 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a wysychanie rzek to problem, z którym zmaga się w tym roku cała Europa.

O TYM SIĘ MÓWI

Ukradli dane 19 milionów Polaków i zapowiedzieli „coś większego”. Potem zapadła cisza, która daje nadzieję

Za największym wyciekiem danych w historii Polski stoi grupa, która kontaktuje się tylko z jednym człowiekiem. Adam Haertle opowiedział o kulisach rozmów z hakerami, absurdalnych żądaniach okupu i o tym, dlaczego nagła cisza przestępców może być dobrym znakiem.

Czternasta emerytura trafia właśnie na konta seniorów. Sprawdź kwotę, terminy i to, kto nie dostanie ani złotówki

We wrześniu emeryci i renciści otrzymują czternastą emeryturę. Pełna kwota to 1978,49 zł brutto i przysługuje osobom ze świadczeniem do 2900 zł. Powyżej tego progu działa zasada złotówka za złotówkę, a najlepiej uposażeni seniorzy nie dostaną nic.

Zwykłe zakupy, a kończą się u blacharza. Parkingi galerii handlowych to najbardziej kolizyjne miejsca w Polsce

Tysiące stłuczek, zarysowane auta i kierowcy, którzy pod galerią handlową zapominają o przepisach. Analiza ponad 3 milionów zdarzeń drogowych pokazuje, że parkingi centrów handlowych to jedne z najbardziej kolizyjnych miejsc w kraju.