czwartek, 29 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Opera „Così fan tutte” zadebiutowała w Warszawskiej Operze Kameralnej. To pełna melancholii...

Opera „Così fan tutte” zadebiutowała w Warszawskiej Operze Kameralnej. To pełna melancholii komedia o miłości

Data publikacji:

Opera „Così fan tutte” zadebiutowała w Warszawskiej Operze Kameralnej. To pełna melancholii komedia o miłości

Zdaniem dyrygenta Adama Banaszaka „Così fan tutte” jest jedną z najbardziej gorzkich oper Wolfganga Amadeusza Mozarta. I choć przez lata była uznawana za frywolną, to jak zauważa – pod płaszczykiem komedii kryje się przesłanie o randze traktatu filozoficznego o miłości, wierności, kryzysie zaufania, nieoczywistych wyborach i samotności. Dyrygent podkreśla również, że muzyka nie pełni jedynie funkcji ilustracyjnej, lecz współtworzy narrację i odsłania emocjonalną prawdę bohaterów, dając klucz do szerszego zrozumienia tego dzieła.

Opera „Così fan tutte” od lat funkcjonowała w świadomości publiczności jako lekka komedia o miłosnych intrygach i zdradach. Jednak z perspektywy współczesnej interpretacji coraz wyraźniej widać, że to dzieło ma znacznie głębszy sens. Pod warstwą humoru i teatralnych gagów kryje się refleksja nad naturą miłości, kruchością relacji oraz niejednoznacznością ludzkich wyborów. Kompozytor Wolfgang Amadeus Mozart i librecista Lorenzo Da Ponte z niezwykłą przenikliwością zaglądają zarówno w uczucia piękne i budujące, jak i te trudne do zaakceptowania.

– Pod płaszczykiem błahej komedyjki mamy filozoficzny, gorzki, zastanawiający traktat o miłości, o ludzkich wyborach, o tym, kto z kim i dlaczego. Mozart i jego librecista Lorenzo Da Ponte dotknęli wyjątkowej głębi dotyczącej tego, czym mogą być relacje międzyludzkie i jak bardzo mogą one pójść nie tak – mówi agencji Newseria Adam Banaszak, dyrygent.

„Così fan tutte” nie daje jasnych odpowiedzi czy konkretnych wskazówek, nie poucza ani nie moralizuje. Zamiast tego proponuje subtelny, a zarazem pełen humoru portret ludzkich słabości i pragnień.

– „Così fan tutte” można odczytywać dwojako, na poziomie komedii, w której bawią nas poszczególne gagi i sytuacje. I to jest poziom, na którym możemy się zatrzymać i który może być całkowicie wystarczający. Natomiast możemy też przeczuć coś dużo głębszego i dużo bardziej niepokojącego. Pod wieloma względami ta partytura jest pełna melancholii i takiej jesienności, w której możemy wręcz wystraszyć się tego, co się dzieje w muzyce i na scenie, mimo że mamy setki sytuacyjek, które po prostu budzą uśmiech, ale to jest uśmiech pozorny – mówi dyrygent.

Adam Banaszak docenia niezwykłą strukturę tonalną „Così fan tutte”, przechodzenie między tonacjami jako sygnał prawdy i kłamstwa bohaterów. To dowód niezwykłej precyzji kompozytora, który potrafił połączyć warstwę muzyczną z teatralną w niemal organiczną całość. Jego sugestia pozwala odbiorcom spojrzeć na tę operę z zupełnie innej strony.

– Mozart bardzo konsekwentnie przeprowadza pewną wyjątkową, ukrytą grę ze słuchaczami i z wykonawcami „Così fan tutte”. Za każdym razem, gdy postaci na scenie mówią prawdę, znajdziemy tonacje krzyżykowe, natomiast gdy kłamią – przy kluczach znajdziemy bemole. Całość zaczyna się i kończy w tonacji C-dur, czyli takiej, która nie ma krzyżyków ani bemoli. Nie wiemy jeszcze, jak cała rzecz się potoczy, i zostajemy z ogromnym znakiem zapytania, co oznacza ten rwany, pełen fermat, wątpliwości i wątków, które nie znajdują swojego muzycznego spełnienia, finał. Nie wiemy, czy obie pary wrócą do tej konfiguracji, w której opera się zaczynała, czy może po tych wszystkich wydarzeniach zamienią się ze sobą – wyjaśnia.

Dyrygent przyznaje, że Mozart bywa nieprzewidywalny dla wykonawców. Ten wybitny kompozytor nie pozostawia miejsca na przypadkowość – zarówno orkiestra, jak i śpiewacy muszą tworzyć spójny organizm podporządkowany dramaturgii scenicznej. Jego partytury są ogromnym wyzwaniem i trzeba nie lada umiejętności, by odczytać intencje twórcy, ale i za każdym razem wydobyć z nich coś innego.

– Muzyka Mozarta to piękno, które rodzi się w prostocie, ale i w zespołowości. Jest to muzyka, w której wszelkie ewentualne niedoskonałości są natychmiast wyjaskrawione i bardzo czytelne. W związku z tym wykonywanie muzyki Mozarta jest za każdym razem gestem ogromnej odwagi, ponieważ już sam aspekt czysto techniczny, żeby rzeczywiście wykonać to, co jest w nutach, jest zadaniem najwyższej próby – mówi Adam Banaszak.

- Reklama -

Dyrygent nie kryje satysfakcji z tego, że może pracować ze znakomitymi solistami, z Orkiestrą Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej i Zespołem Wokalnym Warszawskiej Opery Kameralnej.

– Mamy okazję do tego, by pokazać naszą umiejętność frazowania, nasze rozumienie stylu i artykulacji. Cała ta zabawa jest jeszcze pogłębiona tym, że wykonujemy muzykę Mozarta w Warszawskiej Operze Kameralnej na instrumentach dawnych bądź ich wiernych kopiach, zgodnie z naszą najlepszą wiedzą o tym, jak tę muzykę mógł usłyszeć i wyobrażać sobie jej autor – mówi.

Jak bowiem podkreśla, instrumenty historyczne odgrywają ogromną rolę w budowaniu dramaturgii tej opery. Pozwalają wydobyć bardziej wyraziste kontrasty, dzięki czemu wzmacniają teatralność i ekspresję dzieła.

– Muzyka Mozarta wykonywana na instrumentach historycznych to jest zupełnie inna przygoda niż ta wykonywana na instrumentach współczesnych. Siłą rzeczy, jakby naturalnie, kształt frazy układa się inaczej, ruchliwość poszczególnych przebiegów, ale też pewna dosadność artykulacyjna. I one sprawiają, że ta interpretacja płynie innym nurtem, innym torem. Jestem przekonany, że muzyka Mozarta wykonywana na instrumentach dawnych daje jeszcze inny kolor i inny charakter poszczególnym przebiegom i bardzo podkreśla teatralność tych utworów – wyjaśnia.

W tej realizacji Adam Banaszak zadeklarował odejście od „ugrzecznionej” interpretacji. W jego odczuciu bowiem bardziej teatralny, a mniej konwencjonalny Mozart brzmi znacznie ciekawiej. Zamiast eleganckiej i przewidywalnej klasyki pojawia się więc teatr pełen emocjonalnego napięcia, ironii i psychologicznej prawdy.

– Mozart traktuje śpiewaków pod wieloma względami jak kolejne instrumenty swojej orkiestry, oczywiście partie wokalne są w szczególny sposób wyeksponowane, ale jednak nie jest to ten rodzaj dowolności i swobody, który znajdziemy u późniejszych kompozytorów. W tej słynnej trylogii Da Ponte, czyli mówimy tutaj o „Così fan tutte”, „Weselu Figara” i „Don Giovannim”, muzyka w szczególny sposób zespolona jest z librettem i z jego kształtem scenicznym tak, jakby wręcz stwarzała pewne teatralne sytuacje, jakby towarzyszyła nie tylko słowu, ale i teatrowi i z teatru wyrastała. To jest pewien ideał, którego poszukuję i za którym gonię – dodaje dyrygent.

Premiera „Così fan tutte” otworzyła jubileuszowy, 35. Festiwal Mozartowski w Warszawie. Tegoroczna edycja ma szczególny charakter, ponieważ zbiega się z obchodami 65-lecia działalności Warszawskiej Opery Kameralnej, która jest organizatorem tego wydarzenia. Festiwal potrwa do 5 lipca, a galę finałową uświetni występ amerykańskiej mezzosopranistki Joyce DiDonato, która na co dzień występuje m.in. w Metropolitan Opera, Teatro alla Scala i Royal Opera House.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Zdalny zakup mieszkania coraz bliżej. Cyfryzacja na rynku nieruchomości przyspiesza

Wybór mieszkań dostosowanych do naszych oczekiwań, porównywanie ofert deweloperów i rezerwacja lokalu – coraz więcej etapów zakupu nieruchomości jest możliwe online, bez kontaktu ze sprzedawcą.

UE chce ułatwić dostęp do wymiany studenckiej. Program Erasmus+ ma dysponować ponad 47 mld euro

Ponad 47 mld euro – tyle według Parlamentu Europejskiego powinno się znaleźć w puli przyszłego budżetu na program Erasmus+.

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie skutków nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą 8 października br. przegłosował Sejm.

Premiery gier zmieniają codzienne nawyki graczy. Pracownicy planują urlopy w tym czasie

W Polsce w gry wideo gra blisko 16 mln osób. Dla części graczy premiery najbardziej wyczekiwanych tytułów są na tyle ważnymi wydarzeniami, że dostosowują do nich swoje plany, a nawet terminy urlopów.

Marek Włodarczyk: Gotuję chyba najlepszy rosół w tym kraju. Wszyscy do mnie przychodzą, żeby go spróbować

Aktor chętnie gotuje, eksperymentuje w kuchni i odkrywa nowe smaki. W jego kulinarnym świecie szczególne miejsce zajmuje jednak rosół, z którym wiążą się wspomnienia z rodzinnego domu.

Rośnie liczba L4 z powodu stresu. Co trzeci pracownik czuje chroniczne wyczerpanie

87 proc. pracodawców uważa, że zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy. Z taką oceną zgadza się tylko nieco ponad połowa pracowników – wynika z badań Konfederacji Lewiatan.

Fundusze Europejskie wspierają coraz więcej obszarów innowacji. Firmy potrzebują też pomocy w ekspansji zagranicznej

Od innowacji przemysłowych i energetycznych po technologie medyczne i rozwiązania dla obronności – polskie firmy rozwijają innowacje o szerokich zastosowaniach.

Miliardy złotych na przygotowanie samorządów na kryzysy. Trafią nie tylko na schrony, ale i edukację mieszkańców

102 mld zł – takie nakłady przewiduje rządowy Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Z tej kwoty ok. 30 mld zł zasili samorządy i pozwoli im sfinansować obiekty zbiorowej ochrony, alternatywny dostęp do energii elektrycznej, żywności i…

Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność

W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd.

Nowoczesne technologie made in Poland podbijają rynki. Medycyna, biotechnologia, energetyka i AI wyrastają na krajowe specjalności

Na przestrzeni kolejnych edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości w innowacjach widać coraz wyraźniej krajowe specjalności. Należą do nich medycyna i biotechnologia, energetyka oraz sztuczna inteligencja.

Dzieci potrzebują atrakcyjnej alternatywy dla ekranów. Aktywność fizyczna może być jedną z nich

Dzieci spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, często kosztem aktywności fizycznej, rozwijania zainteresowań czy spotkań z rówieśnikami.

PE chce zapobiegać infiltracji europejskich struktur przez islamistyczne organizacje. Na celowniku m.in. Bractwo Muzułmańskie

Europarlamentarzyści w swojej październikowej rezolucji podkreślili potrzebę opracowania unijnej strategii przeciwdziałania infiltracji ze strony środowisk islamistycznych.

O TYM SIĘ MÓWI

UE chce ułatwić dostęp do wymiany studenckiej. Program Erasmus+ ma dysponować ponad 47 mld euro

Ponad 47 mld euro – tyle według Parlamentu Europejskiego powinno się znaleźć w puli przyszłego budżetu na program Erasmus+.

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie skutków nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą 8 października br. przegłosował Sejm.

Premiery gier zmieniają codzienne nawyki graczy. Pracownicy planują urlopy w tym czasie

W Polsce w gry wideo gra blisko 16 mln osób. Dla części graczy premiery najbardziej wyczekiwanych tytułów są na tyle ważnymi wydarzeniami, że dostosowują do nich swoje plany, a nawet terminy urlopów.