sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Jakub Przebindowski: Problemy środowiska teatralnego i proces tworzenia spektakli nie zmieniają się...

Jakub Przebindowski: Problemy środowiska teatralnego i proces tworzenia spektakli nie zmieniają się od wieków. Sztuka często przegrywa z finansami

Data publikacji:

Jakub Przebindowski, reżyser teatralny

Reżyser spektaklu „Dyrektor teatru” zauważa, że dzieła powstałe przed wiekami potrafią trafnie opisywać współczesność. Choć utwór W.A. Mozarta wystawiany w Warszawskiej Operze Kameralnej był satyrą na środowisko artystyczne swoich czasów, poruszone w nim problemy okazują się zaskakująco aktualne. Jakub Przebindowski podkreśla, że twórcy spektakli nadal często muszą godzić własne wizje z oczekiwaniami producentów, instytucji czy rynku. Oznacza to, że proces powstawania dzieła jest nie tylko aktem twórczym, lecz także wynikiem negocjacji, kompromisów i zależności finansowych.

„Dyrektor teatru” to pełna humoru, muzyki i scenicznej energii opowieść o świecie artystów, którzy – niezależnie od talentu, wieku czy dorobku – nieustannie walczą o swoją szansę, uwagę publiczności i miejsce na scenie. Inspiracją dla spektaklu stała się mozartowska śpiewogra „Der Schauspieldirektor”, powstała dokładnie 240 lat temu, będąca jednym z najbardziej zaskakujących i nowoczesnych eksperymentów teatralnych swoich czasów.

– Chociaż od wystawienia tego dzieła mija 240 lat, to problemy środowiska teatralnego i proces tworzenia spektakli są wręcz współczesne. Lata mijają, a mechanizm zostaje ten sam – mówi agencji Newseria Jakub Przebindowski.

Reżyser komedii muzycznej „Dyrektor teatru” zauważa, że współczesny artysta funkcjonuje w podobnych warunkach jak jego poprzednicy sprzed setek lat. Często priorytetem nie są gusta, tylko zależności i układy, a sztuka przegrywa z brutalną rzeczywistością finansową.

– Artysta często staje przed dylematem, czy tworzyć sztukę, której pragnie, czy taką, co do której może nie do końca jest przekonany, ale uwarunkowania finansowe, naciski ze strony producentów i „zewnętrzników” odgórnych sprawiają, że ulega namowom i podejmuje się tworzenia rzeczy nawet trochę wbrew sobie – mówi.

Jakub Przebindowski zaznacza też, że nawet najbardziej uznani artyści wciąż nie mają ugruntowanej pozycji i nie mogą pozwolić sobie na poczucie pełnej stabilizacji.

– Aktorzy i śpiewacy ciągle są w takim momencie życia, niezależnie od osiągnięć czy dorobku, że bardzo często szukają pracy, stają do castingów, przesłuchań, konkursów, są proszeni do zdjęć próbnych – mówi.

Reżyser przeniósł akcję sztuki do świata kina włoskiego lat 50. i 60. Jak wyjaśnia, inspiracja twórczością Federico Felliniego pokazuje, że największym wyzwaniem artysty często nie jest samo tworzenie, lecz mierzenie się z oczekiwaniami otoczenia, własnymi wątpliwościami i presją sukcesu.

– Zależało mi nie tylko na tym, żeby przybliżyć temat powstawania dzieła, ale też pokazać świat gwiazd kina włoskiego, których już nie ma. Kluczem dla nas, jeśli chodzi o inspirację do tworzenia, stał się Federico Fellini, bo tworząc np. film „Osiem i pół”, opowiadał o dylemacie artysty, o tym, jak reżyser nie umie napisać scenariusza i co się dzieje w jego życiu, ile myśli i wpływów zewnętrznych sprawia, że ten scenariusz w końcu powstaje. Ten film i ten artysta idealnie pasują do postaci dyrektora Franka, napisanej 240 lat temu przez librecistę – tłumaczy.

- Reklama -

W spektaklu „Dyrektor teatru” Dorota Kamińska wciela się w Albertę Toro.

– To jest aktorka, która jest już troszkę passé i właśnie szuka pracy. Kiedy się dowiedziała, że jest poszukiwana nowa obsada do filmu, to przyszła, żeby starać się o rolę. Podczas przesłuchań prezentuje monolog z przeszłości, który kiedyś mówiła na scenie, i ma nadzieję, że jak dyrektor to usłyszy, to ją zaangażuje. I najpierw jest bardzo spolegliwa, że się zgadza na stawkę, jaką dyrektor proponuje, a potem jednak chce negocjować – mówi aktorka.

Dorota Kamińska cieszy się, że akcja spektaklu osadzona jest w złotej epoce kina, bo od lat niezwykle ją ona fascynuje i inspiruje. 

– Znam historię kina i aktorki tamtej epoki, więc specjalnie nie musiałam się przygotowywać do roli, bo jest mi to bardzo bliski temat. Poczynając od Sophii Loren, te wszystkie aktorki są mi od zawsze bliskie, bo w tym zawodzie spędziłam już wiele lat i to jest mój krąg zainteresowania, więc nie musiałam za bardzo rozpoznawać tej dziedziny – mówi.

W przedstawieniu spotykają się aktorzy dramatyczni, śpiewacy operowi, muzycy i tancerze. Reżyser przyznaje, że tak różnorodny zespół pozwala stworzyć spektakl wielowymiarowy, bo pozwala przekraczać granice między gatunkami. Pojawiają się więc zarówno komediowe dialogi, jak i wirtuozowskie arie Mozarta, wykonywane w języku włoskim.

– To jest bardzo niezwykłe, nawet po części eksperymentalne spotkanie, z wielką korzyścią dla każdej ze stron. Możliwość wzajemnego podglądania się buduje bardzo ciekawe artystyczne napięcie między tymi grupami. Tutaj jest bardzo ciekawa fuzja tych wszystkich talentów i wierzę, że powstała z tego zupełnie nowa jakość – mówi Jakub Przebindowski.

– Pierwszy raz biorę udział w projekcie, który w zasadzie łączy cztery sztuki. Jest to pomysł przepiękny, ciekawy w odbiorze i bardzo się cieszę, że Kuba Przebindowski mnie do tego zaprosił. Praca jest inna niż zwykle, bo też zachwytów mamy tutaj dużo. Są fantastyczni śpiewacy, którzy przepięknie śpiewają, że aż otwieramy usta z wrażenia, jak tancerze tańczą, to robimy to samo. Obcowanie z tymi ludźmi, którzy tak pięknie potrafią wykonywać swoje zawody, jest urocze – dodaje Dorota Kamińska.

Spektakl jest wystawiany na scenie Basenu Artystycznego Warszawskiej Opery Kameralnej.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.