sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Przemysł obronny przyciąga coraz więcej inwestorów. Polska ma szansę wykorzystać to do...

Przemysł obronny przyciąga coraz więcej inwestorów. Polska ma szansę wykorzystać to do rozwoju eksportu

Data publikacji:

Przemysł zbrojeniowy przyciągający nowych inwestorów

Państwa Unii Europejskiej należące do NATO przeznaczyły w 2025 roku średnio 2,5 proc. PKB na obronność, a ok. 40 proc. wydatków na sprzęt wojskowy trafiało do dostawców spoza Europy. Sektor zbrojeniowy coraz częściej przyciąga inwestorów. Europejskie firmy nadal mają jednak trudniejszy dostęp do finansowania niż konkurenci ze Stanów Zjednoczonych. W Polsce dodatkowym wyzwaniem pozostaje niewielka obecność rodzimych firm na rynkach zagranicznych, mimo że część krajowych technologii obronnych już zdobyła uznanie za granicą.

– Przemysł obronny przestał być toksyczny dla inwestorów. Przez wiele lat firmy z tego sektora miały problem z pozyskiwaniem kapitału na rozwój. Dzisiaj przemysł obronny stał się dobrem narodowym każdego państwa, które martwi się o swoj bezpieczeństwo, co znacznie ułatwia rozwój. Nadal jednak Europa ma w porównaniu do Stanów Zjednoczonych pewne ograniczenia dotyczące modelu finansowania. Na Starym Kontynencie dominuje kapitał dłużny, natomiast rynek amerykański opiera się przede wszystkim na kapitale akcyjnym, który jest znacznie bardziej skłonny podejmować ryzyko i wspierać rozwój nowych technologii – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Z analizy McKinseya wynika, że wartość inwestycji venture capital w europejskie start-upy z sektora defence-tech wzrosła o ponad 500 proc. w latach 2021–2024 w porównaniu z poprzednimi trzema latami. Jednocześnie liczba dużych rund finansowania jest w Stanach Zjednoczonych od dwóch do czterech razy większa niż w Europie. W przypadku transakcji przekraczających 200 mln dol. ponad 60 proc. kapitału pozyskiwanego przez europejskie start-upy pochodzi od amerykańskich inwestorów.

Większe zainteresowanie inwestorów potwierdzają także dane NATO Innovation Fund i Dealroom. W 2025 roku europejskie start-upy z sektora obronności, bezpieczeństwa i odporności pozyskały rekordowe 8,7 mld dol. finansowania venture capital, o 55 proc. więcej niż rok wcześniej. Najszybciej rozwijają się spółki tworzące rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i technologiach podwójnego zastosowania.

– Sektor obronny ma teraz swoje pięć minut i przez kolejne dekady będziemy uzupełniali przewietrzone magazyny ze sprzętem obronnym, zarówno w Polsce, jak i w regionie. Inwestowanie w ten sektor jest oparte na dość zdrowych fundamentach. W związku z tym te pieniądze mogą się zwrócić, warto tego kapitału szukać. W Polsce niestety ciągle go brakuje. Kapitał jest głównie w obszarze długu, czyli w sektorze bankowym – ocenia Zbigniew Pisarski.

Jak wynika z badań Związku Banków Polskich, ok. 80 proc. sektora bankowego – liczonego udziałem w aktywach – jest zaangażowane w finansowanie przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Blisko 70 proc. finansuje projekty podwójnego zastosowania, około połowy uczestniczy w finansowaniu zakupów uzbrojenia, a ponad 30 proc. angażuje się w finansowanie rozwoju nowych technologii.

– Miejmy nadzieję, że polska giełda stanie się atrakcyjniejsza dla inwestorów, bo właśnie taki kapitał najbardziej wspiera innowacyjność. Niestety wielu twórców nowoczesnych technologii rozwija swoje projekty dopiero po wyjeździe z Polski. Chciałbym, aby w przyszłości mogli budować takie firmy również tutaj, korzystając z krajowego kapitału i zaplecza badawczo-rozwojowego – mówi prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Jak podkreśla, zmiany geopolityczne, zapoczątkowane rosyjską agresją na Ukrainę, dają polityczne przyzwolenie na inwestowanie publicznych pieniędzy w przemysł obronny i szeroko rozumiane bezpieczeństwo. Wydatki europejskich państw na obronność systematycznie rosną. Według raportu Oxford Economics „Rearming Europe – capacity and fiscal constraints cap the economic dividend” około dwóch trzecich nowych wydatków będzie przeznaczane na zakup uzbrojenia i wyposażenia. Jednocześnie ok. 40 proc. wydatków na sprzęt wojskowy trafia do producentów spoza Europy, a do końca dekady około połowy nowego uzbrojenia nadal będzie pochodzić z importu, głównie ze Stanów Zjednoczonych.

Oxford Economics ocenia, że zwiększone wydatki mogą podnieść produkcję europejskiego przemysłu do 2030 roku o 1,2 proc. względem wcześniejszych prognoz. Warunkiem jest jednak zwiększenie zdolności produkcyjnych. Największymi barierami pozostają: niedobór wykwalifikowanych pracowników, zbyt małe moce wytwórcze, zależność od importu zaawansowanych technologii, w tym sztucznej inteligencji i mikrochipów, a także rozdrobnienie europejskiego sektora obronnego.

- Reklama -

Dla Polski zwiększone wydatki na obronność oznaczają nie tylko modernizację armii, ale również szansę na rozwój krajowego przemysłu i eksportu.

– Eksport w przemyśle obronnym jest ziemią jeszcze ciągle nieodkrytą. Przez wiele lat Polska była ofiarą pułapki średniego wzrostu. Rodzimi przedsiębiorcy skupiali się przede wszystkim na dostarczaniu swoich dóbr odbiorcom krajowym. Natomiast przy odrobinie wsparcia ze strony zarówno poszczególnych ministrów, jak i instytucji wspierających eksport jest szansa, że polskie firmy znajdą dobre miejsce na rynkach międzynarodowych – wskazuje Zbigniew Pisarski.

Według raportu Centrum Łukasiewicza „Pozycja Polski w globalnym łańcuchu wartości przemysłu obronnego” Polska przeznaczy w 2026 roku na obronność 201 mld zł, czyli 4,8 proc. PKB. Będzie to najwyższy poziom wśród państw NATO. Autorzy raportu wskazują, że o wpływie rekordowych nakładów na gospodarkę zdecydują przede wszystkim udział krajowych przedsiębiorstw w realizowanych programach, rozwój działalności badawczo-rozwojowej oraz transfer technologii.

– Przez długi czas polskie firmy były głównie podwykonawcami na rynku międzynarodowym sektora obronnego. Wraz z większymi wydatkami na obronność Polska powinna jeszcze bardziej domagać się tego, żeby nasze firmy były efektywnie włączane w łańcuchy dostaw. Wojna w Ukrainie pokazała, że technologie opracowane w Polsce, jak drony czy zestawy Piorun, przyciągnęły uwagę i są chętniej kupowane również za granicą – podkreśla prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

W jego ocenie w tym celu wymagane jest jednak wsparcie polityczne i koordynacja na poziomie państwa.

– Potrzeba także pewnej odwagi do tego, żeby zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa w sektorze obronnym zaprosić na pokład samolotu, który udaje się z misją gospodarczą do odległych państw, żeby ich prezentować innym potencjalnym odbiorcom. Te firmy często nie mają wystarczającego kapitału, odwagi czy narzędzi, żeby budować swoją sprzedaż zagraniczną. Tu jest rola państwa i środków publicznych, instytucji publicznych, żeby wspierać takie firmy, również w sektorze obronnym, który przez wiele lat był w dużej mierze zaniedbany, jeśli chodzi o wsparcie eksportu – mówi Zbigniew Pisarski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.