niedziela, 30 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Prof. Małgorzata Molęda-Zdziech: Węgrzy nie lubią nagłych zmian. Po nowym rządzie nie...

Prof. Małgorzata Molęda-Zdziech: Węgrzy nie lubią nagłych zmian. Po nowym rządzie nie należy się spodziewać rewolucji

Data publikacji:

Według wstępnych wyników opozycyjna partia TISZA wygrała niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech, uzyskując większość konstytucyjną. To oznacza, że po 16 latach ze stanowiska premiera ustąpi Viktor Orbán, a jego miejsce zajmie lider zwycięskiej partii Péter Magyar. Już zapowiedział, że pierwszą podróż zagraniczną odbędzie do Polski. Eksperci mają nadzieję, że nastąpi ocieplenie dwustronnych relacji i że Węgry staną się godnym zaufania partnerem w Unii Europejskiej.

– Mamy dużą zmianę polityczną na Węgrzech. Po 16 latach rządów Viktora Orbána społeczeństwo powiedziało „nie”. Mieliśmy historycznie wysoką frekwencję, bo prawie 80 proc. Węgierek i Węgrów poszło do urn. Co więcej, kandydat TISZA Péter Magyar uzyskał większość konstytucyjną, czyli będzie mógł wprowadzać zmiany według swojego zaplanowanego scenariusza – mówi agencji Newseria dr hab. Małgorzata Molęda-Zdziech, prof. SGH, kierowniczka Katedry Studiów Politycznych, członkini KE Team Europe Direct Polska.

Frekwencja w wyborach parlamentarnych, które odbyły się 12 kwietnia br., wyniosła 79,55 proc. Oznacza to, że swój głos oddało nieco ponad 5,96 mln Węgrów z 7,5 mln uprawnionych. Po przeliczeniu 98,93 proc. głosów partia TISZA uzyskała 52,1 proc. poparcia, podczas gdy koalicja Fidesz–KDNP – 39,53 proc. Zwycięskie ugrupowanie zagwarantowało sobie 136 mandatów w 199-osobowym, jednoizbowym parlamencie. Do większości konstytucyjnej potrzeba 2/3 głosów (133).

– Péter Magyar nie jest kandydatem progresywnym. Nie będziemy więc mieli rewolucji. On sam mówił, że jego programem jest ewolucja. Natomiast liczymy na to, że Węgry będą godnym zaufania partnerem w Unii Europejskiej, nie będą na przykład blokować pakietów sankcji dla Rosji. Dla Pétera Magyara jednym z głównych elementów kampanii było sprzeciwienie się sojuszowi z Rosją i wyjście spod jej wpływów – podkreśla prof. Małgorzata Molęda-Zdziech. – Kroplą, która przelała czarę goryczy i spowodowała masową mobilizację społeczeństwa, było ujawnianie taśm i współpracy z Rosją. Dla węgierskiego społeczeństwa było to nie do zaakceptowania, nawet dla młodego pokolenia, ponieważ pamięć historyczna jest wiecznie żywa.

TISZA zapowiada pragmatyczną, ale euroatlantycką politykę zagraniczną. Chce utrzymać zaangażowanie w Unię Europejską i NATO, mieć zrównoważone, ale przejrzyste relacje z Rosją i Chinami oraz zacieśnić współpracę z krajami Europy Środkowej. Stosunki z Rosją w dużej mierze będą uzależnione od tempa dywersyfikacji dostaw surowców, które dziś płyną głównie z kierunku wschodniego. 

– Wiemy na pewno, że Péter Magyar z drugą wizytą uda się od razu do Brukseli, z pierwszą do Polski. Pokazuje więc, z kim chciałby współpracować. Oczywiście ta wizyta ma mieć charakter pragmatyczny, bo Węgry bardzo potrzebują środków finansowych. Ich gospodarka jest w fatalnym stanie – ocenia prof. SGH. – Mają wysoką inflację. Prawie 20 proc. Węgrów i Węgierek żyje poniżej minimum socjalnego, czyli mają trudność, by związać koniec z końcem. Stąd potrzeba odblokowania środków unijnych. Węgry chcą się dowiedzieć, jak Polska to zrobiła, i na pewno liczą na jej poparcie w odblokowaniu środków unijnych.

Jednym z priorytetów przyszłego rządu Węgier będzie odblokowanie około 18 mld euro ze środków unijnych, które – jak liczy Magyar – pomogą pobudzić wzrost gospodarczy.

Na fali zwycięstwa wyborczego Pétera Magyara dużo się mówi o powrocie do tysiącletniej historii relacji polsko-węgierskich. W ostatnim czasie były one trudne. Jednak dużo współpracujemy, chociażby w wymiarze europejskim – podkreśla dr hab. Małgorzata Molęda-Zdziech. – Za czasów Viktora Orbána Uniwersytet Środkowoeuropejski został przeniesiony do Wiednia, ponieważ nie była zagwarantowana wolność badań naukowych. Ciekawe, jak dalej potoczą się losy tej placówki, bo współpraca ze środowiskami węgierskimi w wymiarze naukowym też była zawsze bardzo efektywna i dynamiczna.

Jak podkreślił premier Donald Tusk, stosunki między Polską a Węgrami będą rozwijane w wymiarze strategicznym.

- Reklama -

– Dajmy się Węgrom cieszyć zmianą polityczną, poczekajmy na pierwsze wizyty zagraniczne, bo wtedy zobaczymy, w których formatach politycznych Péter Magyar widzi swoją aktywną rolę. Poczekajmy też na jego udział w Radzie Europejskiej, abyśmy zobaczyli też, na ile nowe standardy się zakorzenią w życiu publicznym – mówi ekspertka SGH.

TISZA zapowiada przywrócenie praworządności oraz systemu kontroli i równowagi, wyeliminowanie korupcji, przystąpienie do Prokuratury Europejskiej i ustanowienie nowego, przejrzystszego systemu funkcjonowania państwa.

Natura Węgrów jest taka, że nie lubią nagłych zmian. Skuteczność kampanii Pétera Magyara, poza metodami, które stosował, opartymi na bezpośrednim kontakcie i codziennej pracy w terenie, wynika z tego, że znał przeciwnika. Sam był przecież aktywnym działaczem Fideszu. Zresztą mówił, że wszedł do tej partii, ponieważ był wtedy jeszcze pod wpływem charyzmy Viktora Orbána – wyjaśnia prof. Małgorzata Molęda-Zdziech. – Przypomnijmy, że Viktor Orbán, wchodząc do polityki, był kandydatem demokratycznym, znającym angielski. Chętnie przyjeżdżał do Brukseli, był dowcipny, miał pewną wizję, dopiero potem jego rządy przekształciły się w system klasycznej oligarchii.

Jak podkreśla, odwrócenie tego systemu będzie poważnym wyzwaniem.

– Widzimy to po Polsce, a takiej skali oligarchizacji przecież nie mieliśmy. Odzyskanie sprawczości instytucji, również w wymiarze sądowniczym, będzie na pewno długim i bolesnym procesem – dodaje ekspertka.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.