sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego...

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności

Data publikacji:

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności

Prognozy naukowców wskazują na to, że tegoroczne El Niño może się okazać najsilniejsze w 150-letniej historii pomiarów. Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku ma osiągnąć rekordowy poziom. Michał Brennek z Instytutu Geofizyki PAN podkreśla jednak, że tego zjawiska nie należy łączyć z konkretnymi falami upałów czy innymi silnymi zjawiskami pogodowymi w Polsce. Jego skutki najczęściej odczuwamy pośrednio poprzez wzrost cen artykułów spożywczych takich jak ryż, cukier czy też kawa, produkowanych w regionach tropikalnych. 

– Czym jest El Niño? Mówiąc naukowo, to oscylacja, a mniej naukowo – to huśtawka, wahadło, które w nieregularnym cyklu rozmieszcza na tropikalnym Pacyfiku ciepłą wodę. Jeżeli mamy warunki El Niño, to u zachodnich wybrzeży Ameryk rozwija się dodatnia anomalia temperatury powierzchni oceanu, czyli jest cieplej niż zwykle, co z kolei powoduje, że zmienia się układ wiatrów na największym oceanie na świecie. W efekcie zmienia się wtedy nie tylko cyrkulacja powietrza, ale także transport wilgoci na olbrzymim obszarze – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Michał Brennek z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN. 

Jak podkreśla, zjawiska El Niño nie należy utożsamiać ze zmianą klimatu. To naturalny proces, którego zapisy obserwujemy w koralowcach mających wiele tysięcy lat.

– Skoro mamy zmianę klimatu, to energii w systemie ziemskim przybywa, a jej większość pochłaniają oceany. One działają stabilizująco i skoro pochłaniają energię, to mamy jej nadmiar w oceanie. Widzimy to w rekordowych temperaturach powierzchni oceanu. Na to nakłada się zjawisko El Niño, więc ta dodatnia anomalia temperatury w tropikalnym wschodnim Pacyfiku zaczyna startować z wyższego poziomu – zaznacza Michał Brennek. – El Niño w tym roku jest bezprecedensowe ze względu na zgromadzoną w oceanie energię oraz już bardzo wysokie anomalie temperatury powierzchni oceanu.

El Niño powoduje w kolejnym roku podniesienie globalnej temperatury średnio o 0,1–0,2 st. Celsjusza. Jak tłumaczą badacze, bezpośrednio nie dodaje planecie nowego ciepła, ale jedynie przemieszcza je pomiędzy oceanem a atmosferą w innych miejscach.

– Choć to się wydaje niewiele, należy pamiętać, że patrzymy na zjawisko w skali globalnej. W związku z tym nawet tak niewielkie zmiany temperatury mówią bardzo dużo o skali i powadze tego zjawiska – tłumaczy ekspert.

Amerykańska Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery (NOAA) od czerwca br. ostrzega przed zjawiskiem, które w tym roku rozwija się wyjątkowo szybko. Tygodniowy indeks Niño3.4 sięgnął w połowie czerwca +1,7 st. Celsjusza, a pod powierzchnią oceanu zgromadził się rezerwuar ciepła niemal dwukrotnie większy niż na tym samym etapie rozwoju El Niño w 2023 roku, z anomaliami temperatury dochodzącymi lokalnie do 6 st. C na głębokości 50–150 m. Czternaście modeli klimatycznych wskazuje na możliwość osiągnięcia anomalii, jakiej nie odnotowano jeszcze w blisko 150-letniej historii obserwacji. Naukowcy twierdzą, że może to być najsilniejsze El Niño, z jakim mieliśmy do czynienia.

– Spodziewamy się nie tylko, że ta anomalia temperatury powierzchni będzie bardzo wysoka. Oprócz tego, pod powierzchnią oceanu, mamy jeszcze cały magazyn energii, który będzie zasilał tę temperaturę, więc najprawdopodobniej to zjawisko będzie się utrzymywać – wyjaśnia naukowiec z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN.

Kiedy ocean oddaje do atmosfery więcej ciepła, dochodzi do zmian w układzie wiatrów. Pojawiają się m.in. susze w Indonezji i Australii czy też ulewy na zachodnim wybrzeżu Ameryki Południowej. Susze występujące w strefie tropikalnej ograniczają zbiory wielu upraw, m.in. ryżu, kawy, cukru czy oleju palmowego.

- Reklama -

– Lokalnie El Niño zmieni transport wilgoci. W niektórych miejscach będzie bardziej sucho, w innych bardziej wilgotno. Dla Peru, u którego wybrzeży zwykle występują dużo chłodniejsze wody i gdzie gospodarka opiera się na bogatych łowiskach i produkcji mączki rybnej w olbrzymiej skali, oznacza to poważne zakłócenia. Mówimy też o produkcji kakao, kawy czy oleju palmowego, który jest wykorzystywany w zasadzie wszędzie w przemyśle spożywczym. Zmieni się na świecie rozkład plonów i siłą rzeczy cena tych surowców poszybuje w górę – tłumaczy Michał Brennek.

Analizy ekonomiczne wskazują, że silne El Niño może podnieść światowe ceny żywności o ok. 5 proc., a jego skutki gospodarcze mogą się utrzymywać jeszcze przez wiele lat.

– Przesunięcie rytmów pogodowych po tropikalnym Pacyfiku ma olbrzymi, globalny wpływ na całą gospodarkę. Mówimy o kłopotach w systemach rolniczych i żywieniowych w dużej części świata, więc spodziewamy się dosyć niestabilnych cen – wyjaśnia ekspert. – Silne El Niño dla Polski oznacza głównie skutki gospodarcze w postaci albo niedoboru, albo wysokich cen produktów rolnych, także pasz. Podczas poprzedniego poważnego El Niño zapłaciliśmy dużo więcej także za produkty przemysłu cukierniczego, na przykład czekolady.

Podkreśla również, że w Polsce trudno jednoznacznie powiązać El Niño z konkretnymi zjawiskami pogodowymi.

– Paradoksalnie w Polsce sygnał El Niño jest bardzo słaby i bardzo często zauważany tylko zimą, kiedy mamy późne zimowe uderzenia mrozu. Ten mechanizm, który przenosi nadmiar energii z tropikalnego Pacyfiku do nas, jest bardzo silnie modyfikowany przez to, co się dzieje na północnym Atlantyku. To jest główny akwen, który steruje pogodą w Polsce – wyjaśnia Michał Brennek. – Pewne wydarzenia miały miejsce wtedy, kiedy było silne El Niño, na przykład powódź w 1997 roku, ale to jest korelacja, a nie związek przyczynowo-skutkowy, i z pewnością wymaga jeszcze badań. Dużo większe znaczenie miała wtedy dodatnia anomalia temperatury Morza Śródziemnego – będącego źródłem wilgoci – oraz niż henueński, który zapewnił  transport wilgotnych mas powietrza do Polski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.