poniedziałek, 10 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego...

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności

Data publikacji:

Prognozy naukowców wskazują na to, że tegoroczne El Niño może się okazać najsilniejsze w 150-letniej historii pomiarów. Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku ma osiągnąć rekordowy poziom. Michał Brennek z Instytutu Geofizyki PAN podkreśla jednak, że tego zjawiska nie należy łączyć z konkretnymi falami upałów czy innymi silnymi zjawiskami pogodowymi w Polsce. Jego skutki najczęściej odczuwamy pośrednio poprzez wzrost cen artykułów spożywczych takich jak ryż, cukier czy też kawa, produkowanych w regionach tropikalnych. 

– Czym jest El Niño? Mówiąc naukowo, to oscylacja, a mniej naukowo – to huśtawka, wahadło, które w nieregularnym cyklu rozmieszcza na tropikalnym Pacyfiku ciepłą wodę. Jeżeli mamy warunki El Niño, to u zachodnich wybrzeży Ameryk rozwija się dodatnia anomalia temperatury powierzchni oceanu, czyli jest cieplej niż zwykle, co z kolei powoduje, że zmienia się układ wiatrów na największym oceanie na świecie. W efekcie zmienia się wtedy nie tylko cyrkulacja powietrza, ale także transport wilgoci na olbrzymim obszarze – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Michał Brennek z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN. 

Jak podkreśla, zjawiska El Niño nie należy utożsamiać ze zmianą klimatu. To naturalny proces, którego zapisy obserwujemy w koralowcach mających wiele tysięcy lat.

– Skoro mamy zmianę klimatu, to energii w systemie ziemskim przybywa, a jej większość pochłaniają oceany. One działają stabilizująco i skoro pochłaniają energię, to mamy jej nadmiar w oceanie. Widzimy to w rekordowych temperaturach powierzchni oceanu. Na to nakłada się zjawisko El Niño, więc ta dodatnia anomalia temperatury w tropikalnym wschodnim Pacyfiku zaczyna startować z wyższego poziomu – zaznacza Michał Brennek. – El Niño w tym roku jest bezprecedensowe ze względu na zgromadzoną w oceanie energię oraz już bardzo wysokie anomalie temperatury powierzchni oceanu.

El Niño powoduje w kolejnym roku podniesienie globalnej temperatury średnio o 0,1–0,2 st. Celsjusza. Jak tłumaczą badacze, bezpośrednio nie dodaje planecie nowego ciepła, ale jedynie przemieszcza je pomiędzy oceanem a atmosferą w innych miejscach.

– Choć to się wydaje niewiele, należy pamiętać, że patrzymy na zjawisko w skali globalnej. W związku z tym nawet tak niewielkie zmiany temperatury mówią bardzo dużo o skali i powadze tego zjawiska – tłumaczy ekspert.

Amerykańska Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery (NOAA) od czerwca br. ostrzega przed zjawiskiem, które w tym roku rozwija się wyjątkowo szybko. Tygodniowy indeks Niño3.4 sięgnął w połowie czerwca +1,7 st. Celsjusza, a pod powierzchnią oceanu zgromadził się rezerwuar ciepła niemal dwukrotnie większy niż na tym samym etapie rozwoju El Niño w 2023 roku, z anomaliami temperatury dochodzącymi lokalnie do 6 st. C na głębokości 50–150 m. Czternaście modeli klimatycznych wskazuje na możliwość osiągnięcia anomalii, jakiej nie odnotowano jeszcze w blisko 150-letniej historii obserwacji. Naukowcy twierdzą, że może to być najsilniejsze El Niño, z jakim mieliśmy do czynienia.

– Spodziewamy się nie tylko, że ta anomalia temperatury powierzchni będzie bardzo wysoka. Oprócz tego, pod powierzchnią oceanu, mamy jeszcze cały magazyn energii, który będzie zasilał tę temperaturę, więc najprawdopodobniej to zjawisko będzie się utrzymywać – wyjaśnia naukowiec z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN.

Kiedy ocean oddaje do atmosfery więcej ciepła, dochodzi do zmian w układzie wiatrów. Pojawiają się m.in. susze w Indonezji i Australii czy też ulewy na zachodnim wybrzeżu Ameryki Południowej. Susze występujące w strefie tropikalnej ograniczają zbiory wielu upraw, m.in. ryżu, kawy, cukru czy oleju palmowego.

- Reklama -

– Lokalnie El Niño zmieni transport wilgoci. W niektórych miejscach będzie bardziej sucho, w innych bardziej wilgotno. Dla Peru, u którego wybrzeży zwykle występują dużo chłodniejsze wody i gdzie gospodarka opiera się na bogatych łowiskach i produkcji mączki rybnej w olbrzymiej skali, oznacza to poważne zakłócenia. Mówimy też o produkcji kakao, kawy czy oleju palmowego, który jest wykorzystywany w zasadzie wszędzie w przemyśle spożywczym. Zmieni się na świecie rozkład plonów i siłą rzeczy cena tych surowców poszybuje w górę – tłumaczy Michał Brennek.

Analizy ekonomiczne wskazują, że silne El Niño może podnieść światowe ceny żywności o ok. 5 proc., a jego skutki gospodarcze mogą się utrzymywać jeszcze przez wiele lat.

– Przesunięcie rytmów pogodowych po tropikalnym Pacyfiku ma olbrzymi, globalny wpływ na całą gospodarkę. Mówimy o kłopotach w systemach rolniczych i żywieniowych w dużej części świata, więc spodziewamy się dosyć niestabilnych cen – wyjaśnia ekspert. – Silne El Niño dla Polski oznacza głównie skutki gospodarcze w postaci albo niedoboru, albo wysokich cen produktów rolnych, także pasz. Podczas poprzedniego poważnego El Niño zapłaciliśmy dużo więcej także za produkty przemysłu cukierniczego, na przykład czekolady.

Podkreśla również, że w Polsce trudno jednoznacznie powiązać El Niño z konkretnymi zjawiskami pogodowymi.

Paradoksalnie w Polsce sygnał El Niño jest bardzo słaby i bardzo często zauważany tylko zimą, kiedy mamy późne zimowe uderzenia mrozu. Ten mechanizm, który przenosi nadmiar energii z tropikalnego Pacyfiku do nas, jest bardzo silnie modyfikowany przez to, co się dzieje na północnym Atlantyku. To jest główny akwen, który steruje pogodą w Polsce – wyjaśnia Michał Brennek. – Pewne wydarzenia miały miejsce wtedy, kiedy było silne El Niño, na przykład powódź w 1997 roku, ale to jest korelacja, a nie związek przyczynowo-skutkowy, i z pewnością wymaga jeszcze badań. Dużo większe znaczenie miała wtedy dodatnia anomalia temperatury Morza Śródziemnego – będącego źródłem wilgoci – oraz niż henueński, który zapewnił  transport wilgotnych mas powietrza do Polski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Bociany zwołują sejmiki na polskich łąkach. To znak, że lato powoli dobiega końca

Na łąkach i ścierniskach w całej Polsce bociany zbierają się w coraz większe stada. Bocianie sejmiki, bo tak nazywa się te zgromadzenia, to nieomylny znak zbliżającej się jesieni i początek przygotowań do liczącej tysiące kilometrów podróży do Afryki.

Księżyc przysłoni Słońce nad Polską. W środę wieczorem czeka nas najgłębsze zaćmienie od dekad

W środę 12 sierpnia nad Polską rozegra się głębokie częściowe zaćmienie Słońca. Na zachodzie kraju Księżyc zakryje ponad 80 proc. słonecznej tarczy, a tej samej nocy niebo rozświetlą Perseidy. Podpowiadamy, o której patrzeć w niebo i jak zrobić to bezpiecznie.

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności

Prognozy naukowców wskazują na to, że tegoroczne El Niño może się okazać najsilniejsze w 150-letniej historii pomiarów. Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku ma osiągnąć...

Większe wydatki na armię nie gwarantują korzyści dla gospodarki. Warunkiem będzie większy udział polskiego przemysłu

Wydatki na armię mogą się stać motorem napędowym dla polskiej gospodarki – oceniają ekonomiści. W ich opinii będzie to możliwe wówczas, gdy publiczne zamówienia będą się...

Polska coraz bardziej zależna od zagranicznych technologii. Suwerenność cyfrowa staje się ważną kwestią dla bezpieczeństwa

W Unii Europejskiej rozpoczął się wyścig o suwerenność technologiczną. Coraz więcej państw traktuje infrastrukturę cyfrową jako element bezpieczeństwa narodowego, a zamówienia publiczne – jako narzędzia...

Kilkuminutowe odcinki, jedno ujęcie i wielkie emocje. Maciej Ślesicki tworzy format na granicy kina i mediów społecznościowych

Reżyser zaznacza, że krótszy format nie oznacza prostszej realizacji, wręcz przeciwnie – od całej ekipy wymaga jeszcze większej dyscypliny, kreatywności i precyzji. Zdjęcia powstają z wykorzystaniem...

Rolnik wjechał pługiem na świeżo położony asfalt w Gliwicach. Zniszczył 200 metrów nowej drogi

Rolnik z gliwickiej Ostropy wjechał ciągnikiem z pługiem na świeżo wylany asfalt na ulicy Rybackiej i zniszczył około 200 metrów nawierzchni. Straty oszacowano wstępnie na około 400 tysięcy złotych.

Nagły szkwał wywrócił cztery żaglówki na Mazurach. W wodzie znalazły się 32 osoby, głównie dzieci

Na jeziorze Seksty na Mazurach nagłe załamanie pogody wywróciło cztery żaglówki z uczestnikami obozu żeglarskiego. Do wody wpadły 32 osoby, w większości dzieci. Wszystkie udało się uratować.

Gruźlica w przedszkolu na Białołęce. Sanepid skierował na badania 24 dzieci

W przedszkolu na warszawskiej Białołęce wykryto gruźlicę u pracownicy i jednego z dzieci. Sanepid przekazał listę 24 dzieci do diagnostyki w Otwocku. Wyjaśniamy, co oznaczają poszczególne postacie choroby i jakie objawy powinny zaniepokoić.

Poszedł z wykrywaczem do lasu pod Nowym Dworem. W glinianym dzbanie czekał skarb sprzed 400 lat

W lesie pod Nowym Dworem Mazowieckim poszukiwacz z wykrywaczem metali natrafił na gliniany dzban pełen srebrnych monet z czasów Zygmunta III Wazy. Znalezisko trafiło już do konserwatora zabytków.

Wielka akcja policji na drogach w całym kraju. Dziś łatwo o mandat, a nawet o utratę prawa jazdy

W piątek 7 sierpnia policja w całym kraju prowadzi akcję Prędkość. Funkcjonariusze mierzą prędkość, sprawdzają trzeźwość i stan techniczny aut. Sprawdź, ile wynoszą mandaty i kiedy można stracić prawo jazdy.

Wisła najniżej od 70 lat. Rzeka odsłania dno, a elektrownie muszą ograniczać pracę

Wisła w Annopolu opadła do 160 cm, najniżej w historii pomiarów. Susza hydrologiczna obejmuje niemal całą rzekę, a niski stan wody zaczyna wpływać na pracę elektrowni.

O TYM SIĘ MÓWI

Bociany zwołują sejmiki na polskich łąkach. To znak, że lato powoli dobiega końca

Na łąkach i ścierniskach w całej Polsce bociany zbierają się w coraz większe stada. Bocianie sejmiki, bo tak nazywa się te zgromadzenia, to nieomylny znak zbliżającej się jesieni i początek przygotowań do liczącej tysiące kilometrów podróży do Afryki.

Księżyc przysłoni Słońce nad Polską. W środę wieczorem czeka nas najgłębsze zaćmienie od dekad

W środę 12 sierpnia nad Polską rozegra się głębokie częściowe zaćmienie Słońca. Na zachodzie kraju Księżyc zakryje ponad 80 proc. słonecznej tarczy, a tej samej nocy niebo rozświetlą Perseidy. Podpowiadamy, o której patrzeć w niebo i jak zrobić to bezpiecznie.

Naukowcy prognozują najsilniejsze El Niño w historii pomiarów. Polacy mogą odczuć jego skutki w cenach żywności

Prognozy naukowców wskazują na to, że tegoroczne El Niño może się okazać najsilniejsze w 150-letniej historii pomiarów. Dodatnia anomalia temperatury powierzchni Pacyfiku ma osiągnąć...