
Dwa ataki w szkołach w ciągu dwóch dni wystarczyły, by w sieci rozlała się fala plotek o rzekomym „krwawym piątku”. Według krążących wśród uczniów doniesień ataki miały być skoordynowane, a ich kulminacja miała nastąpić właśnie dziś. Policja po całonocnej weryfikacji uspokaja: nic nie wskazuje na to, by takie internetowe wyzwanie rzeczywiście istniało. Mimo to część szkół na Mazowszu pozostała zamknięta, a przy placówkach w całym kraju pojawiły się patrole.
★ Najważniejsze informacje
- 🚨 Po atakach w Ostrołęce i pod Wyszkowem w sieci wybuchła panika wokół rzekomego internetowego wyzwania nazywanego „krwawym piątkiem”.
- 👮 Policja informuje, że nic nie wskazuje, by takie wyzwanie rzeczywiście istniało. Sygnały z sieci analizuje m.in. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.
- ⚖️ Zatrzymano dwóch nastolatków: 17-latka z powiatu przasnyskiego i 16-latka ze Szczytna, którzy mieli publikować nagrania z groźbami.
- 🏫 Część szkół na Mazowszu jest w piątek zamknięta, a w Warszawie i wielu innych miastach przy placówkach stanęły patrole policji i straży miejskiej.
- 📵 Służby apelują, by nie powielać niesprawdzonych treści. Za celowe wywoływanie paniki grozi odpowiedzialność karna.
Dwa ataki, które wstrząsnęły całym krajem
Wszystko zaczęło się w środę, gdy 19-letni Jakub Z. wszedł z nożem do szkoły w Ostrołęce i ranił dziewięć osób. O szczegółach tego zdarzenia pisaliśmy w artykule o ataku nożownika w Ostrołęce. Dzień później, w czwartek rano, do szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem wszedł jej 15-letni absolwent. W wyniku ataku zginęła 37-letnia pracownica placówki, a dwie kolejne osoby zostały ranne.
Dwie tragedie w tak krótkim czasie poruszyły całą Polskę. Wśród uczniów i rodziców niemal natychmiast zaczęły krążyć pogłoski, że ataki nie były przypadkowe, lecz stanowią element większej, zorganizowanej akcji. Jej kulminacja miała rzekomo nastąpić w piątek.
Skąd wzięła się plotka o „krwawym piątku”
Paliwem dla paniki okazały się nagrania publikowane w mediach społecznościowych. W jednym z nich, które według ustaleń mediów zostało wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji, zamaskowana postać zapowiadała udział w „wyścigu zabójstw nazwanym potocznie krwawym piątkiem” i groziła uczniom jednego z liceów w Przasnyszu. W materiale padały wulgarne groźby, również pod adresem konkretnej osoby.
Skalę zamieszania dobrze oddaje relacja 18-letniej uczennicy szkoły, w której doszło do czwartkowego ataku. Dziewczyna opowiadała dziennikarzom, że dostawała tak wiele wiadomości, iż trudno było jej odróżnić prawdziwe informacje od fałszywych. Podobnie wyglądały czwartkowe wieczory w tysiącach domów: rodzice przeglądali grupy klasowe i zastanawiali się, czy w piątek posłać dziecko do szkoły.
Policja: wyzwanie nie istnieje, ale sprawdzamy każdy sygnał
Mazowiecka policja wydała w tej sprawie jednoznaczny komunikat. „Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge’u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia. Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce” – przekazali funkcjonariusze. Zastrzegli przy tym, że działania nie zostały zakończone, a zgłoszenia z całego kraju analizują policyjni specjaliści, w tym funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Za nagraniami z groźbami poszły konkretne zatrzymania. W czwartek wieczorem policjanci zatrzymali 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego, prawdopodobnego autora wideo o „krwawym piątku”. W piątek po godzinie 6 rano funkcjonariusze weszli do domu 16-latka ze Szczytna, który miał zamieszczać w sieci nagrania z groźbami wobec uczniów i nauczycieli jednej z tamtejszych szkół. Według lokalnych mediów na filmie zamaskowany chłopak trzymał w ręku nóż. Policja ostrzega, że osoby celowo wywołujące panikę muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Zobacz również:
POLSKA · 07.10.2026Ciało 73-latki w domu, jej syn ukrył się w lesie. Wielka obława w Małopolsce zakończona po kilku godzinachZamknięte szkoły i patrole przy placówkach
W piątek wszystkie publiczne i niepubliczne szkoły podstawowe oraz przedszkola w gminie Wyszków pozostały zamknięte, a placówki zapewniają jedynie opiekę. Co istotne, ta decyzja zapadła jeszcze zanim sieć obiegły plotki o „krwawym piątku” i była bezpośrednią reakcją na czwartkową tragedię. Nieczynne są też szkoły średnie w kilku powiatach, między innymi pułtuskim, wołomińskim i ciechanowskim. W Piasecznie zamknięto szkoły i przedszkola, a władze Góry Kalwarii zaapelowały do rodziców, by dzieci zostały w domach.
W Warszawie zajęcia odbywają się normalnie, ale dyrektorzy zostali zobowiązani do wzmożonej kontroli bezpieczeństwa. Do budynków wpuszczani są wyłącznie uczniowie i pracownicy, a przy placówkach pojawiły się patrole policji i straży miejskiej. Szczegółowe informacje rodzice otrzymują przez dziennik elektroniczny. Podobne działania prewencyjne prowadzone są w całym kraju.
Co mogą zrobić rodzice
Psychologowie i służby są w tej sprawie zgodni. Najważniejsza jest spokojna rozmowa z dzieckiem o tym, co widzi w internecie, bez bagatelizowania jego lęków, ale też bez podsycania paniki. Niesprawdzonych nagrań i wiadomości nie należy przesyłać dalej, nawet w dobrej wierze, bo każda taka wiadomość napędza spiralę strachu. Każdy niepokojący sygnał, zwłaszcza groźby pod adresem konkretnej szkoły, trzeba natychmiast zgłaszać policji, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Najczęstsze pytania
Czy „krwawy piątek” naprawdę istnieje?
Według komunikatu policji nic nie wskazuje na to, by takie internetowe wyzwanie rzeczywiście istniało. Pogłoski pojawiły się po dwóch realnych atakach w szkołach, ale weryfikacja prowadzona m.in. przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości nie potwierdziła istnienia skoordynowanej akcji.
Które szkoły są w piątek zamknięte?
Zamknięte pozostały wszystkie szkoły podstawowe i przedszkola w gminie Wyszków oraz szkoły średnie w kilku mazowieckich powiatach, m.in. pułtuskim, wołomińskim i ciechanowskim. Nieczynne są też placówki w Piasecznie. W pozostałych regionach zajęcia odbywają się normalnie, przy zwiększonych środkach ostrożności.
Co grozi za publikowanie nagrań z groźbami?
Groźby karalne oraz celowe wywoływanie paniki to przestępstwa. Przekonali się o tym zatrzymani w ostatnich godzinach nastolatkowie: 17-latek z powiatu przasnyskiego i 16-latek ze Szczytna. Odpowiedzialność może ponieść także osoba, która świadomie rozpowszechnia fałszywe informacje o zagrożeniu.









