
Kłęby gęstego dymu nad osiedlem i łuna widoczna z daleka. Tak wyglądał środowy wieczór w Jastrzębiu-Zdroju. Kilkanaście minut po godzinie 20 strażacy odebrali zgłoszenie o pożarze dachu sklepu Biedronka. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie po konstrukcji pokrytej panelami fotowoltaicznymi, a sytuacja była na tyle poważna, że późnym wieczorem do telefonów mieszkańców trafił alert RCB z apelem, by nie wychodzić z domów i nie otwierać okien.
★ Najważniejsze informacje
- 🔥 O godzinie 20:16 w środę strażacy dostali zgłoszenie o pożarze dachu Biedronki w Jastrzębiu-Zdroju.
- 🚒 Z ogniem walczyło ponad 20 zastępów, łącznie blisko 90 strażaków. Ogniem objęte było około 500 m² dachu z instalacją fotowoltaiczną.
- 🏚️ Część dachu zawaliła się do wnętrza budynku, przez co strażacy nie mogli prowadzić gaszenia od środka.
- 📱 Po godzinie 23 mieszkańcy dostali alert RCB: powietrze może być zanieczyszczone, lepiej zostać w domu i nie otwierać okien.
- ✅ Nikomu nic się nie stało. Klienci i pracownicy opuścili sklep jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów.
Ogień wędrował po dachu z fotowoltaiką
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w środę o godzinie 20:16. Płonął dach pawilonu handlowego, na którym zamontowana była instalacja fotowoltaiczna. To scenariusz, którego strażacy szczerze nie lubią: panele nawet po odcięciu zasilania budynku mogą generować prąd, dlatego ratownicy muszą działać tak, jakby instalacja cały czas była pod napięciem.
Ogniem objęte było około 500 metrów kwadratowych dachu. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało ponad 20 zastępów straży pożarnej, łącznie blisko 90 strażaków. Akcję dodatkowo skomplikowało zawalenie się części konstrukcji do wnętrza sklepu. Od tego momentu gaszenie mogło być prowadzone wyłącznie z zewnątrz, między innymi z drabin mechanicznych.
Alert RCB w środku nocy
Po godzinie 23 na telefony mieszkańców Jastrzębia-Zdroju trafił alert RCB. „Trwa akcja gaszenia sklepu Biedronka na osiedlu Bzie. Powietrze może być zanieczyszczone. Nie wychodź z domu, nie otwieraj okien” – brzmiał komunikat. To standardowa procedura przy dużych pożarach obiektów handlowych, bo w dymie z palących się materiałów budowlanych i instalacji mogą znajdować się substancje toksyczne.
Na szczęście bilans zdarzenia okazał się wyjątkowo łagodny. Wszystkie osoby, które przebywały w sklepie, opuściły go jeszcze przed przybyciem strażaków i nikt nie został poszkodowany. Budynek jest jednak poważnie zniszczony, a o skali strat zdecydują oględziny po całkowitym dogaszeniu pogorzeliska.
Zobacz również:
POLSKA · 08.10.2026Prawie milion seniorów dostanie wyższe przelewy. Podwyżka renty wdowiej naliczy się sama, bez żadnego wnioskuKolejny duży pożar obiektu handlowego w ostatnich dniach
Przyczyny pożaru ustali teraz policja wspólnie z biegłymi z zakresu pożarnictwa. Pod lupą znajdzie się między innymi instalacja fotowoltaiczna, choć na tym etapie żadna hipoteza nie jest przesądzona. Statystyki pokazują, że pożary związane z panelami zdarzają się rzadko, ale gdy już do nich dojdzie, gaszenie jest trudniejsze i bardziej niebezpieczne niż przy klasycznym dachu.
To już kolejny w ostatnich dniach duży pożar obiektu wielkopowierzchniowego. Zaledwie kilka dni temu opisywaliśmy nocną walkę stu strażaków z pożarem hali w Słubicach, gdzie dach również runął do środka, a gryzący dym było czuć kilometry dalej.
Najczęstsze pytania
Czy ktoś ucierpiał w pożarze Biedronki w Jastrzębiu-Zdroju?
Nie. Wszyscy klienci i pracownicy opuścili sklep przed przybyciem straży pożarnej. Nikt nie wymagał pomocy medycznej, a strażacy wyszli z akcji bez obrażeń.
Dlaczego mieszkańcy dostali alert RCB?
Dym z pożaru dużego obiektu handlowego może zawierać toksyczne substancje pochodzące z palących się tworzyw, izolacji i instalacji. Alert RCB zalecał pozostanie w domach i niewietrzenie mieszkań do czasu opanowania sytuacji.
Czy fotowoltaika na dachu utrudnia gaszenie pożaru?
Tak. Panele fotowoltaiczne mogą generować napięcie nawet po odłączeniu budynku od sieci, dlatego strażacy muszą zachowywać szczególną ostrożność i traktować instalację jak działającą. Do takich pożarów często kierowane są też większe siły niż do klasycznych zdarzeń.









