
Spokojną wieś w powiecie chrzanowskim postawiło na nogi makabryczne odkrycie. We wtorek przed południem w jednym z domów jednorodzinnych w Zagórzu znaleziono ciało 73-letniej kobiety z obrażeniami, które wskazywały na udział osób trzecich. W kilkugodzinnej obławie za jej 49-letnim synem uczestniczyło 220 policjantów wspieranych przez psy tropiące, drony i śmigłowiec. Mężczyznę wytropiono w pobliskim masywie leśnym.
★ Najważniejsze informacje
- 🏠 Ciało 73-latki znalazł we wtorek około godziny 11:00 członek rodziny w domu jednorodzinnym w Zagórzu w Małopolsce.
- 🚔 Policja ogłosiła alarm i rozpoczęła obławę za 49-letnim synem ofiary. W akcji brało udział 220 funkcjonariuszy.
- 🌲 Poszukiwanego namierzono w masywie leśnym przy użyciu psów tropiących, dronów i śmigłowca.
- ⚖️ Mężczyzna może usłyszeć zarzut zabójstwa. O tymczasowym aresztowaniu zdecyduje sąd.
- ❓ Motyw zbrodni pozostaje nieznany. Śledczy nie ujawniają na razie szczegółów postępowania.
Makabryczne odkrycie w domu jednorodzinnym
Zgłoszenie o znalezieniu ciała trafiło do policjantów we wtorek około godziny 11:00. Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce, szybko potwierdzili najgorszy scenariusz. „Ciało kobiety posiadało obrażenia wskazujące na udział osób trzecich. Kobieta została znaleziona przez jednego z członków rodziny” – przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.
Na miejscu pod nadzorem prokuratora przeprowadzono oględziny, a w całym powiecie ogłoszono alarm dla policjantów. Podejrzenia śledczych od początku kierowały się w stronę 49-letniego syna ofiary, który zniknął. Policja zablokowała wjazd do miejscowości, a mundurowi zaglądali nawet do kontenerów na śmieci na okolicznych posesjach.
Obława z psami, dronami i śmigłowcem
Skala poszukiwań była imponująca. W akcji uczestniczyło 220 policjantów, w tym oddziały prewencji ściągnięte z Krakowa, przewodnicy z psami tropiącymi oraz piloci dronów. Nad lasem krążył policyjny śmigłowiec. Służby apelowały do mieszkańców, by nie zbliżali się do masywu leśnego w Zagórzu i stosowali się do poleceń mundurowych.
Obława zakończyła się po kilku godzinach sukcesem. „Policjanci znaleźli 49-latka. Mężczyzna ukrywał się w masywie leśnym. Jest obecnie zatrzymany. Zostanie przewieziony na komendę powiatową do Chrzanowa, gdzie będą z nim wykonywane dalsze czynności” – poinformował mł. asp. Piotr Fudała z Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie.
Zobacz również:
POLSKA · 06.10.2026Skręcał bez sygnałów, na pasach była 64-latka. Wóz strażacki śmiertelnie potrącił kobietę w ŁodziSąsiedzi w szoku. „Był spokojny, nie pił”
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że 73-latka mieszkała sama, a jej mąż zmarł wiele lat temu. Kobieta była znana w okolicy, udzielała się w lokalnym kole gospodyń wiejskich. Miała dwóch synów, obaj od lat pracowali za granicą. Podejrzewany o zbrodnię 49-latek przez około 20 lat mieszkał w Holandii i przyjeżdżał do matki kilka razy w roku. Sąsiedzi opisują go jako spokojnego człowieka, który nie nadużywał alkoholu. Tym bardziej nikt nie potrafi zrozumieć, co wydarzyło się w domu przy jednej z cichych uliczek.
Jak zaznacza policja, mężczyzna może usłyszeć zarzut zabójstwa, a o jego tymczasowym aresztowaniu zdecyduje sąd. Motyw zbrodni na razie pozostaje zagadką. Sprawą zajmuje się prokuratura, która w najbliższych dniach powinna ujawnić więcej szczegółów. To kolejna w ostatnich tygodniach sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną. Niedawno opisywaliśmy bezprecedensową sprawę hydraulika z Warszawy, którą również bada prokuratura.
Najczęstsze pytania
Co wydarzyło się w Zagórzu?
We wtorek około godziny 11:00 w domu jednorodzinnym w Zagórzu w powiecie chrzanowskim członek rodziny znalazł ciało 73-letniej kobiety. Obrażenia wskazywały na udział osób trzecich, dlatego policja natychmiast rozpoczęła obławę za 49-letnim synem zmarłej.
Jak udało się zatrzymać podejrzanego?
W obławie uczestniczyło 220 policjantów, przewodnicy psów tropiących, piloci dronów i załoga śmigłowca. Po kilku godzinach poszukiwań 49-latek został namierzony i zatrzymany w masywie leśnym nieopodal miejscowości, a następnie przewieziony do komendy w Chrzanowie.
Co grozi zatrzymanemu?
Policja zapowiada, że mężczyzna może usłyszeć zarzut zabójstwa, za które kodeks karny przewiduje karę od 15 lat więzienia aż po dożywocie. Decyzję o ewentualnym tymczasowym aresztowaniu podejmie sąd na wniosek prokuratury.









