
To jeden z największych wycieków danych w historii polskiego internetu. Po cyberataku na firmę MyDr, dostawcę systemu do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, w niepowołane ręce mogły trafić dane blisko 19 milionów obywateli, w tym informacje o lekach i receptach. Od kilku dni działa rządowa strona bezpiecznedane.gov.pl, na której każdy może sprawdzić, czy jego numer PESEL znalazł się wśród wykradzionych informacji. Tłumaczymy, jak to zrobić w kilka minut, jak zastrzec PESEL i dlaczego w najbliższych tygodniach trzeba szczególnie uważać na telefony i SMS-y od rzekomych konsultantów.
★ W skrócie: najważniejsze fakty
- 🔓 Cyberatak na firmę MyDr objął dane blisko 19 milionów Polaków, m.in. numery PESEL oraz informacje o lekach i receptach.
- 🏥 Z systemu MyDr korzysta około 12 tysięcy przychodni i gabinetów lekarskich w całym kraju.
- 🔎 Na stronie bezpiecznedane.gov.pl sprawdzisz, czy twój PESEL znalazł się w wycieku. Logowanie przez mObywatel, bankowość, e-dowód lub profil zaufany.
- 🛡️ Eksperci zalecają zastrzeżenie numeru PESEL, najszybciej w aplikacji mObywatel. Usługa jest darmowa.
- 🚫 Zastrzeżony PESEL blokuje m.in. wzięcie kredytu, założenie konta i wyrobienie duplikatu karty SIM na twoje dane.
- 🕵️ Służby nie stwierdziły dotąd masowego upublicznienia danych, ale śledztwo Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości trwa.
- ⚠️ Po każdym dużym wycieku rośnie fala phishingu. Nie klikaj w linki z SMS-ów o „zablokowanym koncie” i nie podawaj danych przez telefon.
Co dokładnie się stało i czyje dane wyciekły
MyDr to firma dostarczająca oprogramowanie, w którym tysiące przychodni i gabinetów lekarskich prowadzi elektroniczną dokumentację medyczną pacjentów. W sierpniu doszło do nieuprawnionego dostępu do bazy danych tego systemu. Jak podano na rządowej stronie, fakt przełamania zabezpieczeń jest potwierdzony, a incydent dotyczy danych blisko 19 milionów obywateli zgromadzonych w związku z działalnością około 12 tysięcy podmiotów medycznych.
Jest też wiadomość nieco uspokajająca: służby nie stwierdziły jak dotąd masowego upublicznienia wykradzionych danych. Sprawca lub sprawcy przesłali natomiast wycinek bazy do serwisu zajmującego się bezpieczeństwem, co potwierdziło autentyczność włamania. Śledztwo prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Za tego typu przestępstwo grozi do trzech lat więzienia. Własną kontrolę w spółce zapowiedział także Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Jak sprawdzić, czy twoje dane są w wycieku
Do niedawna pacjenci mogli tylko zgadywać, czy ich przychodnia korzystała z systemu MyDr. Teraz wystarczy kilka minut przy telefonie lub komputerze.
Sprawdzenie krok po kroku
Cała procedura jest darmowa i zajmuje kilka minut
KROK 1. Wejdź na bezpiecznedane.gov.pl
Adres wpisz ręcznie w przeglądarce. Nie korzystaj z linków przysłanych SMS-em ani mailem, bo oszuści podszywają się pod rządowe serwisy.
KROK 2. Zaloguj się i potwierdź tożsamość
Do wyboru masz aplikację mObywatel, bankowość elektroniczną, e-dowód lub profil zaufany. Portal sam pobierze twój numer PESEL do sprawdzenia.
KROK 3. Odczytaj wynik i wyciągnij wnioski
Dowiesz się, czy twój PESEL znalazł się w wycieku. Szczegółowych informacji o tym, jakie dokładnie dane wyciekły, może udzielić wyłącznie ich administrator, czyli twoja przychodnia lub gabinet lekarski.
Portal informuje prewencyjnie wszystkich, których numery PESEL znalazły się w wykradzionej bazie, niezależnie od tego, czy dane zostały gdziekolwiek wykorzystane.
Zobacz również:
POLSKA · 31.08.2026Ostatnie godziny tańszego tankowania. Od 1 września ceny paliw w górę nawet o złotówkęZastrzeżenie numeru PESEL. Najważniejszy ruch, jaki możesz wykonać
Sam numer PESEL w rękach przestępcy nie otwiera jeszcze żadnych drzwi, ale w połączeniu z imieniem, nazwiskiem i adresem bywa kluczem do wyłudzenia kredytu, pożyczki albo duplikatu karty SIM. Dlatego specjaliści od cyberbezpieczeństwa od dawna powtarzają, że zastrzeżenie numeru PESEL to podstawowa higiena cyfrowa, a po takim wycieku po prostu obowiązek wobec samego siebie.
Zastrzeżenia można dokonać na trzy sposoby: w aplikacji mObywatel, przez internet na stronie mObywatel.gov.pl oraz osobiście w dowolnym urzędzie gminy. Wszystkie są bezpłatne i działają od razu. W aplikacji wystarczy wejść w usługę Zastrzeż PESEL i potwierdzić decyzję. Co ważne, zastrzeżenie można w każdej chwili cofnąć, na przykład na czas wizyty w banku, a potem włączyć ponownie. Trzeba tylko pamiętać, że po każdym cofnięciu ponowne zastrzeżenie jest możliwe dopiero po upływie pół godziny.
| Operacja | Czy zastrzeżony PESEL ją blokuje |
|---|---|
| 🏦 Otwarcie nowego rachunku bankowego | ✅ tak, blokada działa |
| 💳 Wzięcie kredytu lub pożyczki | ✅ tak, blokada działa |
| 📱 Wyrobienie duplikatu karty SIM | ✅ tak, blokada działa |
| 🛒 Zakupy na raty | ✅ tak, blokada działa |
| 💵 Wypłata w banku powyżej trzykrotności minimalnego wynagrodzenia | ✅ tak, wymaga cofnięcia zastrzeżenia |
| 🩺 Wizyta u lekarza, recepty, e-usługi zdrowotne | ❌ nie, korzystasz normalnie |
| 🧾 Codzienne płatności kartą i przelewy | ❌ nie, działają bez zmian |
Druga fala zagrożenia. Oszuści już dzwonią
Doświadczenie z poprzednich dużych wycieków pokazuje, że po samym ataku przychodzi druga fala: przestępcy wykorzystują atmosferę strachu. Do ofiar dzwonią fałszywi konsultanci banków i rzekomi urzędnicy, a skrzynki zalewają SMS-y o konieczności „weryfikacji danych po wycieku”. Cel jest zawsze ten sam, czyli wyłudzenie loginów, haseł, kodów BLIK albo danych karty.
⚠️ Zapamiętaj trzy żelazne zasady. Po pierwsze, żadna instytucja nie prosi telefonicznie ani SMS-em o hasła, kody BLIK czy pełne dane karty. Po drugie, adresy rządowych serwisów zawsze wpisuj ręcznie, zamiast klikać w przysłane linki. Po trzecie, jeśli dzwoni „konsultant banku” i wywiera presję czasu, rozłącz się i oddzwoń na oficjalny numer z odwrotu swojej karty. Chwila weryfikacji kosztuje mniej niż wyczyszczone konto.
Warto też uczulić starszych członków rodziny, którzy rzadziej korzystają z aplikacji, a częściej odbierają telefony od nieznanych numerów. O tym, jak oszuści żerują na strachu pacjentów i medycznych sensacjach w sieci, pisaliśmy szerzej w artykule o fali medycznych dezinformacji w polskim internecie.
Najczęstsze pytania o wyciek danych z MyDr
Czy jeśli mój PESEL jest w wycieku, ktoś na pewno go wykorzysta?
Nie. Obecność numeru w wykradzionej bazie oznacza ryzyko, a nie pewność nadużycia. Służby nie stwierdziły dotąd masowego upublicznienia danych. Zastrzeżenie numeru PESEL i czujność wobec podejrzanych kontaktów sprowadzają to ryzyko do minimum.
Skąd mam wiedzieć, jakie dokładnie moje dane wyciekły?
Portal bezpiecznedane.gov.pl informuje jedynie o tym, czy twój PESEL znalazł się w bazie. Szczegółowy zakres danych zna wyłącznie administrator, czyli przychodnia lub gabinet, w którym się leczysz. Masz prawo zapytać o to swoją placówkę, a ona ma obowiązek udzielić odpowiedzi.
Czy zastrzeżenie numeru PESEL utrudni mi leczenie?
Nie. Zastrzeżenie dotyczy operacji finansowych i tożsamościowych, takich jak kredyty, rachunki bankowe czy duplikaty kart SIM. Wizyty lekarskie, recepty, badania i wszystkie e-usługi zdrowotne działają bez żadnych zmian.
Nie mam aplikacji mObywatel. Jak mogę zastrzec PESEL?
Możesz to zrobić przez internet na stronie mObywatel.gov.pl, potwierdzając tożsamość profilem zaufanym, e-dowodem lub bankowością elektroniczną, albo osobiście w dowolnym urzędzie gminy, zabierając ze sobą dowód osobisty lub paszport. Obie ścieżki są darmowe, a zastrzeżenie działa natychmiast po złożeniu wniosku.
Co grozi sprawcom ataku?
Śledztwo dotyczy uzyskania nieuprawnionego dostępu do systemu informatycznego i ujawnienia części wykradzionych informacji. Za takie przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem prokuratury.









