
W te wakacje Michał Podsiadło wybiera Bałtyk i Mazury, Katarzyna Kołeczek – Portugalię, a Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski nie wskazują jeszcze konkretnej miejscówki. Z kolei Barbara Bursztynowicz przyznaje, że lubi jechać na urlop po zakończeniu sezonu, kiedy pogoda nadal dopisuje, a w kurortach nie ma już takiego tłoku.
Praca przy letnich projektach artystycznych sprawia, że aktorzy muszą odkładać wakacje na sierpień, a nawet na kolejne miesiące, by dopasować urlop do zawodowego kalendarza. Dla Barbary Bursztynowicz komfort wypoczynku nie wynika z długości podróży czy liczby atrakcji, lecz z ciszy, większej przestrzeni i spokojniejszego tempa życia.
– Lipiec mam cały zajęty, bo biorę udział w projekcie Szekspir w Parku. W sierpniu z kolei mam inne inicjatywy, ale może jeszcze uda mi się wykroić trochę wolnego czasu. Byłam już tydzień za granicą, na Rodos, więc to mi wystarczy. Czekam jeszcze na polskie morze we wrześniu, październiku, kiedy troszeczkę więcej plaż i przestrzeni będzie dla nas, bo właśnie takie wakacje nad Morzem Bałtyckim uwielbiam – mówi agencji Newseria Barbara Bursztynowicz.
Z kolei Michał Podsiadło na urlop zazwyczaj wybiera się w drugiej części wakacji. Zależy mu bowiem na tym, by cieszyć się wypoczynkiem wraz z całą rodziną.
– Co roku lipiec jest u mnie zajęty, w związku z tym razem z żoną i dziećmi planujemy tak, żeby wszelkie aktywności wakacyjne odbywały się w sierpniu. Nasze plany wakacyjne to zdecydowanie Polska, Mazury, morze i wycieczki rowerowe – mówi aktor.
Do wypoczynku w Polsce nie zrażają go ceny niemal tak wysokie jak za granicą, bo uważa, że restauratorzy, hotelarze czy sprzedawcy pamiątek w sezonie powinni zarobić. A w obliczu rosnących cen podróżowanie stało się wydatkiem, z którym trzeba się liczyć niezależnie od kierunku. Nie zbiera więc „paragonów grozy”, tylko skupia się na jakości wypoczynku i doświadczeniach, jakie oferuje wybrane miejsce.
Zobacz również:
POLSKA · 03.08.2026Zrównoważony rozwój wychodzi poza raporty. Coraz większą rolę odgrywają oczekiwania konsumentów i inwestorów– Jesteśmy w Europie i ceny się zrównały, w związku z czym, czy to są wakacje w Polsce, czy gdzieś za granicą, to one po prostu kosztują i trzeba te koszty ponieść, jeżeli chce się wypocząć poza miejscem, w którym się mieszka i pracuje – mówi Michał Podsiadło.
Również w sierpniu na urlop planuje wyjechać Katarzyna Kołeczek. Aktorka zdradza, że ma już konkretne plany.
– W tym roku wymarzyliśmy sobie Portugalię. Byliśmy już w wielu miejscach, ale tam jeszcze nas nie było. Poza tym koledzy z zespołu, którzy tam byli, mówią, że warto, więc trochę zainspirowali nas i postanowiliśmy odwiedzić Portugalię – mówi.
Z kolei Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski nie planują urlopu z dużym wyprzedzeniem. Decyzje podejmują zwykle już po zakończeniu zawodowych zobowiązań. Aktorska para nie ukrywa jednak, że już nie może się doczekać zasłużonego wypoczynku.
– „Szekspira” kończymy pod koniec lipca i mamy do dyspozycji jeszcze cały sierpień, więc planujemy trochę odpocząć, bo jest to dość intensywna praca. Pracujemy już od czterech miesięcy nad tą sztuką, więc było co robić. Jeszcze nie wiem, dokąd pojedziemy, bo plany u nas powstają głównie na spontanie – mówi.
– Zawsze tak planujemy, żeby Szekspir w Parku nie zakłócił nam do końca wakacji, dlatego w drugiej części setu, w którym gramy tytuł sprzed dwóch lat, czyli „Wieczór Trzech Króli”, mnie i Tamarę zastępują nasi koledzy, Kasia Kołeczek i Szymon Rosiak. Zapraszamy więc dwa razy na ten spektakl, bo to będą różne interpretacje i myślę, że warto tę przygodę przeżyć dwa razy z różnymi aktorami – dodaje Bartłomiej Kasprzykowski.
Źródło: Newseria









