niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Blisko 10 mln Ukraińców nie ma dostępu do wody pitnej lub infrastruktury...

Blisko 10 mln Ukraińców nie ma dostępu do wody pitnej lub infrastruktury sanitarnej. Na jej odbudowę potrzeba 11,3 mld dol.

Data publikacji:

Blisko 10 mln Ukraińców nie ma dostępu do wody pitnej lub infrastruktury sanitarnej. Na jej odbudowę potrzeba 11,3 mld dol.

Według szacunków Ministerstwa Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych Ukrainy od momentu inwazji Rosji uszkodzone lub zniszczone zostały 744 obiekty infrastruktury wodnej. Jeszcze przed wojną w części regionów sytuacja była trudna, ale zniszczenie tamy w Nowej Kachowce pogłębiło kryzys wodny. Obecnie 9,6 mln Ukraińców ma ograniczony dostęp do wody dobrej jakości i infrastruktury sanitarnej. Całkowity koszt jej odbudowy szacuje się na 11,3 mld dol.

– Aby zrozumieć, jak duże są zniszczenia w infrastrukturze wodnej w Ukrainie, trzeba sobie uświadomić, że przed pełnoskalowym konfliktem w Ukrainie około 70 proc. populacji ukraińskiej miało dostęp do wody, która była dostarczana za pośrednictwem wodociągów, a ścieki były odprowadzone do oczyszczalni wodnych. W tej chwili szacuje się, że około 9,6 mln ludzi nie ma nieograniczonego dostępu do wody pitnej i infrastruktury sanitarnej, co stanowi dosyć duży odsetek obecnej populacji Ukrainy – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Grzegorz Gruca z Polskiej Akcji Humanitarnej.

W wyniku rosyjskich ataków zniszczeniu uległy stacje pomp, rurociągi i konstrukcje hydrotechniczne, przez co całe miasta i regiony zostają pozbawione dostępu do dobrej jakości wody pitnej. Ministerstwo Ochrony Środowiska i Zasobów Naturalnych Ukrainy podaje, że od początku pełnoskalowej inwazji Rosji uszkodzeniu lub zniszczeniu uległo 744 obiektów infrastruktury wodnej na terenie Ukrainy. W okupowanym Mariupolu infrastruktura wodna została całkowicie zniszczona. W Mikołajowie mieszkańcy są zmuszeni kupować wodę pitną lub korzystać z pomocy humanitarnej, w Chersoniu ze względu na zniszczenie elektrowni wodnej dostęp do wody jest niestabilny, a w Zaporożu regularne ostrzały niszczą sieci. W wielu obszarach wiejskich ludzie są zmuszeni korzystać ze studni lub rzek, co zwiększa ryzyko epidemii.

– Są takie regiony, gdzie dostęp do wody jest utrudniony i woda jest dowożona beczkowozami. Są takie regiony, gdzie ta woda jest dostępna, ale jej standard dostarczenia jest niewystarczający, można ją spożywać dopiero po przegotowaniu – wskazuje Grzegorz Gruca.

Jednym z najtragiczniejszych wydarzeń było zniszczenie elektrowni wodnej Kachowka w czerwcu 2023 roku, które  doprowadziło do utraty ponad 14 mld l wody pitnej. Jak poinformowano na niedawnej konferencji na Uniwersytecie Narodowym im. Tarasa Szewczenki w Kijowie, taka ilość wystarczyłaby dla całej populacji globu na dwa dni.  Około 700 tys. osób zostało pozbawionych dostępu do wody, także na terenach okupowanych przez Rosję. Na skutek zniszczenia elektrowni wodnej do wody i gleby wraz z mułem przedostały się dziesiątki tysięcy ton metali ciężkich i innych toksycznych związków. To „bomba z opóźnionym zapłonem”, która będzie miała długofalowe konsekwencje dla zdrowia ludzi i ekosystemu. Łącznie, jak podaje ukraińskie ministerstwo, odnotowano 7940 naruszeń przepisów ochrony środowiska, z czego 216 dotyczyło zasobów wodnych.

– Najbardziej dotknięte są regiony blisko linii frontu oraz te, które są w okolicach Kachowki. Po tym, kiedy została zniszczona zapora, wiele ujęć wodnych zostało zanieczyszczonych i do tej pory sytuacja tam wymaga dodatkowego wsparcia ze strony organizacji pozarządowych i innych organizacji, które zajmują się dostarczaniem wody pitnej do tych miejsc, gdzie ona jest niedostępna w wodociągach. Najtrudniej jest w obwodzie zaporoskim, mikołajowskim i w obwodzie Dnipro – wymienia ekspert PAH.

Infrastruktura w centrum i na zachodzie Ukrainy jest w lepszej kondycji niż na wschodzie, ale tu wyzwaniem jest dodatkowa presja związana z większą liczbą osób wewnętrznie przemieszczonych.

Według wspólnych szacunków Banku Światowego, rządu Ukrainy, Komisji Europejskiej i Organizacji Narodów Zjednoczonych pełna odbudowa infrastruktury będzie wymagała co najmniej 10 lat systematycznej pracy. Dotyczy to zarówno odbudowy fizycznie zniszczonych ujęć wody, stacji pomp, sieci i obiektów uzdatniania, jak i modernizacji systemów, które są technicznie przestarzałe, ponieważ po wybuchu wojny skupiano się głównie na zapewnieniu niezbędnych usług, choćby na poziomie podstawowym, a wszelkie prace konserwacyjne zostały odroczone.

Zadanie to jest utrudnione przez aktywne działania wojenne, ciągłe ostrzały i chroniczny brak zasobów.

- Reklama -

– Bank Światowy szacuje, że odbudowa do poziomu, w którym był dostęp wody i oczyszczalni na terenie Ukrainy, jeżeli byśmy zaczęli odbudowę w 2025 roku przy nakładach 11,3 mld dol., mogłaby się zakończyć w 2030 roku – dodaje Grzegorz Gruca.

PAH od wybuchu wojny w Ukrainie w 2014 roku zapewnia wsparcie psychologiczne i finansowe, dostęp do czystej wody, pomoc w odbudowie i remontach, a także zatrudnia setki specjalistów w biurach w całym kraju.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.