Jej nowy program będzie nosił tytuł „Ewa buduje”. Prezenterka przeprowadzi bowiem widzów przez kolejne etapy budowy domu w Beskidzie Niskim. Obiekt ma jednocześnie pełnić funkcję prywatnej przestrzeni i profesjonalnego studia, w którym będzie mogła realizować swój program kulinarny „Ewa gotuje”. Prezenterka zaznacza, że nadzorowanie prac na miejscu budowy nie jest łatwym zadaniem, ale nie będzie to dla niej całkowicie nowe doświadczenie.
Do tej pory Ewa Wachowicz dzieliła swoje życie na dwa domy: w Krakowie i pod Babią Górą. Teraz obiera jeszcze inny kierunek.
– Właśnie w tej chwili moje serce wraca w rodzinne strony, do Beskidu Niskiego, gdzie już niedługo zacznie się budowa i realizacja mojego nowego projektu „Ewa buduje”. Będę pokazywać, jak to wszystko będzie się tworzyło. Serdecznie zapraszam na swoje social media, bo na pewno tam będę to pokazywać, tak że wszystko jeszcze jest przede mną – mówi agencji Newseria Ewa Wachowicz.
Projekt domu jest już gotowy. W nowym programie prezenterka będzie się wcielać w osobę, która nadzoruje budowę. Widzowie będą mogli śledzić cały proces – od rozpoczęcia prac po stworzenie gotowej przestrzeni wraz z ogrodem i szklarnią.
Zobacz również:
POLSKA · 19.08.2026Karolina Bielawska: Dzięki koronie Miss Świata trafiłam do wielkiego świata. Jednego dnia budziłam się w Botswanie, a drugiego w Wietnamie– Jest to bardzo, ale to bardzo trudne, ale ekipa mojego programu „Ewa gotuje” zawsze mówiła na mnie Zosia Samosia i klucz trzynastka, więc myślę, że jakoś dam radę – mówi.
Ewa Wachowicz zaznacza, że nie należy do osób, które w przypadku awarii bezradnie czekają na pomoc. Często sama potrafi sobie poradzić z różnymi usterkami.
– Wychowałam się na wsi i miałam cudownego tatę, który nie tylko nauczył mnie jeździć na traktorze, ale też trzymać wiertarkę, zmieniać wiertła, rozróżniać śrubokręty i klucze, tak że świetnie sobie radzę w technicznych sprawach, co nie zawsze jest dobre, bo lubię wyręczać mężczyzn, a to wcale dobrze nie służy związkowi – mówi.
Źródło: Newseria









