środa, 28 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes W Polsce rodzi się najmniej dzieci w historii pomiarów. Duże znaczenie mają...

W Polsce rodzi się najmniej dzieci w historii pomiarów. Duże znaczenie mają różnice w wykształceniu kobiet i mężczyzn oraz rynek pracy

Data publikacji:

Noworodek w szpitalnym oddziale, symbol niżu demograficznego

Przez pierwsze trzy kwartały 2024 roku w Polsce urodziło się 192 tys. dzieci. To najmniej od zakończenia drugiej wojny światowej. Wskaźnik dzietności spadł do dramatycznie niskiego poziomu, a coraz mniej osób decyduje się na powiększenie rodziny. Wiele barier dotyczy kwestii finansowych. To m.in. trudna sytuacja mieszkaniowa, warunki na rynku pracy, np. zatrudnianie młodych dorosłych na czas określony, ale też różnice w wykształceniu kobiet i mężczyzn.

Z opracowania GUS „Sytuacja społeczno-gospodarcza kraju 1.–3. kwartał 2024 roku” wynika, że do końca września w Polsce urodziło się 192 tys. dzieci, czyli o ok. 18 tys. mniej niż przed rokiem. Szacuje się, że przeciętnie na każde 10 tys. ludności ubyło 39 osób (wobec 32 osób rok wcześniej). Przyrost naturalny pozostaje ujemny już od 10 lat. GUS – na podstawie trendów z ostatnich 30 lat – określa sytuację ludnościową w kraju jako trudną i ocenia, że w najbliższej perspektywie nie można się spodziewać znaczących zmian gwarantujących stabilny rozwój demograficzny.

– W Polsce dostrzegamy bardzo szybkie starzenie się demograficzne, czyli wzrasta nam odsetek osób starszych i spada odsetek osób w wieku produkcyjnym. To jest skutkiem tego, że mamy bardzo niską dzietność już od lat 90., a jednocześnie obecnie przechodzą nam na emeryturę osoby starsze, osoby, które urodziły się w okresie wyżu powojennego – mówi agencji Newseria Biznes Mateusz Łakomy, demograf, autor książki „Demografia jest przyszłością”.

Współczynnik dzietności to miara określająca przeciętną liczbę dzieci, które urodziłaby kobieta w ciągu całego okresu rozrodczego. Aby zapewnić stabilny rozwój demograficzny kraju, w danym roku na każde 100 kobiet w wieku 15–49 lat powinno przypadać średnio co najmniej 210–215 urodzonych dzieci. W Polsce to 115,8, jeszcze w latach 90. było to 199.

Mateusz Łakomy w swojej książce wskazuje na 10 głównych barier wzrostu dzietności w Polsce.

– W pierwszym rzędzie trzeba zwrócić uwagę na rzecz nieoczywistą, czyli na różnicę w wykształceniu między kobietami a mężczyznami, a na poziomie szkoły średniej czy szkoły podstawowej – w wykształceniu dziewczynek i chłopców – zauważa ekspert.

Jak podaje Mateusz Łakomy w swojej książce, w Polsce bardzo wysoki odsetek, 40 proc. osób w wieku 20–39 lat, nie jest w związku, a powstanie trwałego związku i następnie jego przejście w małżeństwo jest co do zasady warunkiem posiadania dzieci pierwszych i kolejnych. Ludzie wchodzą w związek na zasadzie podobieństwa w wielu wymiarach, szczególnie pod względem statusu społecznego, którego głównym źródłem jest wykształcenie. Tymczasem w Polsce 50 proc. kobiet i jedynie 30 proc. mężczyzn w wieku 25–34 lata ma wykształcenie wyższe, zatem istnieje znacząca nierównowaga na niekorzyść mężczyzn, należąca do najwyższych w Europie. Drugim ważnym czynnikiem sprzyjającym tworzeniu małżeństw jest posiadanie stałej pracy, a otrzymaniu jej również sprzyja wyższe wykształcenie.

Różnice w poziomie wykształcenia powodują, że absolwenci różnych poziomów edukacji w znaczącym odsetku przypadków nie są dla siebie wystarczająco atrakcyjni pod względem cech jakościowych, by stworzyć związek.

– Obecna sytuacja, kiedy około połowa młodych kobiet i tylko 30 proc. mężczyzn ma wyższe wykształcenie, powoduje, że część z tych kobiet nie będzie nigdy w stanie znaleźć dla siebie odpowiedniego partnera, kandydata na męża, ojca swoich dzieci. I vice versa – mężczyźni, którzy mają wykształcenie średnie czy zawodowe, nie znajdą dla siebie matki swoich dzieci – przekonuje demograf.

Negatywne konsekwencje dla dzietności ma też nadmierne wykorzystywanie wobec młodych dorosłych umów na czas określony. Obecnie nawet połowa dorosłych w wieku 20–24 lat pracuje na umowę na czas określony, a w grupie 25–29 lat odsetek zbliża się do 30 proc. Odsetek młodych dorosłych zatrudnionych na czas określony należy w Polsce do najwyższych w Europie, a odsetek umów na czas określony przechodzących w umowy na czas nieokreślony – do najniższych.

- Reklama -

Zobacz również:

Polskę czeka boom w magazynach energii. Rząd pracuje nad nowymi przepisamiBIZNES · 12.11.2024Polskę czeka boom w magazynach energii. Rząd pracuje nad nowymi przepisami

– Umowa czasowa powoduje, że nie wiemy, kiedy ona się skończy, czy będzie przedłużona, czy dostaniemy inną pracę, czy przejdziemy na czas nieokreślony. Dziecko to zobowiązanie na lata i wiąże się z konkretnymi kosztami, więc kiedy nie mamy poczucia stabilności, odkładamy urodzenia, a często z nich rezygnujemy – ocenia Mateusz Łakomy.

Inną barierą jest niska dostępność pracy na część etatu. Wykonuje ją 10 proc. matek dzieci w wieku 1–2 lat. Polska plasuje się tym samym pod koniec listy krajów europejskich.

– Aby zdecydować się na pierwsze dziecko, potrzebna jest praca na cały etat, m.in. dlatego że ona powoduje wyższe wynagrodzenie, a od tego wynagrodzenia liczony jest zasiłek macierzyński. Z kolei praca na część etatu sprzyja dzieciom drugim, trzecim, czwartym, bo umożliwia łączenie opieki z pracą zawodową, czyli bycia obecnym we wszystkich tych światach – tłumaczy Mateusz Łakomy.

Na decyzję o dziecku wpływa również wysokość zarobków, chociaż – jak podkreśla ekspert – niekoniecznie w przypadku pierwszego potomka. Tutaj dużo istotniejsze są stabilność i przewidywalność dochodów.

– W przypadku dziecka drugiego pewna wysokość dochodów zaczyna nabierać znaczenia, a w szczególności to zaczyna być istotne dla rodzin, które chciałyby się stać wielodzietnymi – zaznacza demograf.

Warunkiem decyzji o pierwszym dziecku może być także posiadanie mieszkania. W przypadku chęci powiększenia rodziny o drugie dziecko rośnie znaczenie powierzchni mieszkania, a jeśli w obecnym lokum jest ona zbyt mała, to jest to wskazywane jako istotna bariera. Jak podkreśla ekspert, aby posiadać troje lub większą liczbę dzieci – co jest ideałem co czwartego Polaka w wieku 18–40 lat – najlepiej mieszkać nie w mieszkaniu w bloku, ale w domu.

Wśród barier wzrostu dzietności ekspert wymienia także takie niezwiązane z sytuacją finansową. To m.in. społeczne, czyli niedostatek głębokich relacji w rodzinach, nadmierne użytkowanie internetu i smartfona, sekularyzacja oraz przyczyny medyczne, czyli niepłodność, cesarskie cięcia bez wskazań medycznych i endometrioza.

Zdaniem eksperta różnorodność tych barier powoduje, że trudno skoordynować walkę z nimi na szczeblu państwowym. Poszczególne kwestie należą bowiem do kompetencji różnych resortów. Jednak w obliczu postępujących zmian zajęcie się tematem jest pilną koniecznością. 

– Wyrównywanie poziomu edukacyjnego i wyników edukacyjnych przyniosłoby w perspektywie czasu większą dzietność, także zwiększenie liczby miejsc na studiach preferowanych przez mężczyzn – wskazuje Mateusz Łakomy. – To także kwestie związane z rynkiem pracy, upowszechnienie umów na czas nieokreślony, żeby jak najwięcej młodych dorosłych miało poczucie stabilności zatrudnienia. Do tego wymagany jest dialog, pewne zrozumienie strony społecznej, strony biznesowej, administracji publicznej. W krajach Europy Zachodniej to działa i tam są rozwiązania, którymi można się zainspirować.

Według raportu „Bariery zamierzeń prokreacyjnych”, opublikowanego w 2023 roku przez Centrum Badania Opinii Społecznej, 8 proc. Polaków w wieku 18–40 lat nie chce mieć dzieci. Blisko połowa badanej grupy chciałaby mieć dwoje dzieci, 18 proc. – troje, a kolejne 5 proc. – czworo i więcej. Co dziewiąta osoba zadeklarowała, że chce tylko jedno dziecko. Wśród badanych w wieku 18–40 lat ponad połowa nie ma dzieci (57 proc.), zbliżone grupy ankietowanych mają jedno (17 proc.) lub dwoje dzieci (19 proc.), a troje lub więcej ma relatywnie niewielu (6 proc.).

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Zdalny zakup mieszkania coraz bliżej. Cyfryzacja na rynku nieruchomości przyspiesza

Wybór mieszkań dostosowanych do naszych oczekiwań, porównywanie ofert deweloperów i rezerwacja lokalu – coraz więcej etapów zakupu nieruchomości jest możliwe online, bez kontaktu ze sprzedawcą.

UE chce ułatwić dostęp do wymiany studenckiej. Program Erasmus+ ma dysponować ponad 47 mld euro

Ponad 47 mld euro – tyle według Parlamentu Europejskiego powinno się znaleźć w puli przyszłego budżetu na program Erasmus+.

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie skutków nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą 8 października br. przegłosował Sejm.

Premiery gier zmieniają codzienne nawyki graczy. Pracownicy planują urlopy w tym czasie

W Polsce w gry wideo gra blisko 16 mln osób. Dla części graczy premiery najbardziej wyczekiwanych tytułów są na tyle ważnymi wydarzeniami, że dostosowują do nich swoje plany, a nawet terminy urlopów.

Marek Włodarczyk: Gotuję chyba najlepszy rosół w tym kraju. Wszyscy do mnie przychodzą, żeby go spróbować

Aktor chętnie gotuje, eksperymentuje w kuchni i odkrywa nowe smaki. W jego kulinarnym świecie szczególne miejsce zajmuje jednak rosół, z którym wiążą się wspomnienia z rodzinnego domu.

Rośnie liczba L4 z powodu stresu. Co trzeci pracownik czuje chroniczne wyczerpanie

87 proc. pracodawców uważa, że zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy. Z taką oceną zgadza się tylko nieco ponad połowa pracowników – wynika z badań Konfederacji Lewiatan.

Fundusze Europejskie wspierają coraz więcej obszarów innowacji. Firmy potrzebują też pomocy w ekspansji zagranicznej

Od innowacji przemysłowych i energetycznych po technologie medyczne i rozwiązania dla obronności – polskie firmy rozwijają innowacje o szerokich zastosowaniach.

Miliardy złotych na przygotowanie samorządów na kryzysy. Trafią nie tylko na schrony, ale i edukację mieszkańców

102 mld zł – takie nakłady przewiduje rządowy Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031. Z tej kwoty ok. 30 mld zł zasili samorządy i pozwoli im sfinansować obiekty zbiorowej ochrony, alternatywny dostęp do energii elektrycznej, żywności i…

Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych. Policja apeluje o większą uważność

W latach 2023–2025 na polskich drogach ponad 2,6 tys. pieszych zginęło lub zostało rannych w wypadkach, które sami spowodowali. Blisko połowa zdarzeń dotyczyła sytuacji, w których piesi nieostrożnie wchodzili pod jadący pojazd.

Nowoczesne technologie made in Poland podbijają rynki. Medycyna, biotechnologia, energetyka i AI wyrastają na krajowe specjalności

Na przestrzeni kolejnych edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości w innowacjach widać coraz wyraźniej krajowe specjalności. Należą do nich medycyna i biotechnologia, energetyka oraz sztuczna inteligencja.

Dzieci potrzebują atrakcyjnej alternatywy dla ekranów. Aktywność fizyczna może być jedną z nich

Dzieci spędzają przed ekranami po kilka godzin dziennie, często kosztem aktywności fizycznej, rozwijania zainteresowań czy spotkań z rówieśnikami.

PE chce zapobiegać infiltracji europejskich struktur przez islamistyczne organizacje. Na celowniku m.in. Bractwo Muzułmańskie

Europarlamentarzyści w swojej październikowej rezolucji podkreślili potrzebę opracowania unijnej strategii przeciwdziałania infiltracji ze strony środowisk islamistycznych.

O TYM SIĘ MÓWI

UE chce ułatwić dostęp do wymiany studenckiej. Program Erasmus+ ma dysponować ponad 47 mld euro

Ponad 47 mld euro – tyle według Parlamentu Europejskiego powinno się znaleźć w puli przyszłego budżetu na program Erasmus+.

Senat zajmie się przepisami zakazującymi reklamy piwa. Samorządowcy apelują o ponowne rozpatrzenie ich skutków

Władze Tychów i Żywca apelują do Senatu o ponowne przeanalizowanie skutków nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, którą 8 października br. przegłosował Sejm.

Premiery gier zmieniają codzienne nawyki graczy. Pracownicy planują urlopy w tym czasie

W Polsce w gry wideo gra blisko 16 mln osób. Dla części graczy premiery najbardziej wyczekiwanych tytułów są na tyle ważnymi wydarzeniami, że dostosowują do nich swoje plany, a nawet terminy urlopów.