
Agnieszka Osesik była 35-letnią mieszkanką Legnicy. W maju 2020 roku została postrzelona przez byłego partnera, Radosława Rz., w klatce schodowej bloku przy ul. Wielkiej Niedźwiedzicy i zmarła osiem dni później w szpitalu. Sprawa przeszła przez trzy instancje: sąd okręgowy orzekł dożywocie, sąd apelacyjny obniżył karę do 25 lat pozbawienia wolności, a 15 maja 2025 roku Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońców skazanego. Poniżej rzeczowo zebrane ustalenia sądów, kalendarium postępowania i stan sprawy według danych z lipca 2026 roku.
✅ W skrócie – najważniejsze fakty
- Ofiara: Agnieszka Osesik, 35 lat, mieszkanka Legnicy, jedyne dziecko swoich rodziców.
- Zdarzenie: maj 2020 roku, klatka schodowa bloku przy ul. Wielkiej Niedźwiedzicy na osiedlu Kopernika w Legnicy.
- Sprawca: były partner, Radosław Rz. – prawomocnie skazany za zabójstwo.
- Kara prawomocna: 25 lat pozbawienia wolności (Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, listopad 2023 r.).
- Koniec drogi sądowej: 15 maja 2025 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońców.
- Tło: kobieta zakończyła związek i na sześć dni przed śmiercią zgłosiła policji groźby ze strony byłego partnera.
Krótka odpowiedź: Agnieszka Osesik to 35-letnia mieszkanka Legnicy, która w maju 2020 roku zginęła z rąk byłego partnera. Radosław Rz. odbywa prawomocną karę 25 lat pozbawienia wolności – wyrok stał się ostateczny 15 maja 2025 roku, gdy Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony.
Kim była Agnieszka Osesik
Agnieszka Osesik miała 35 lat i mieszkała w Legnicy. Była jedynym dzieckiem swoich rodziców. Studia na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu ukończyła z wyróżnieniem, a ponieważ nie mogła znaleźć zatrudnienia w wyuczonym zawodzie, pracowała w recepcji dużej firmy transportowej. W relacjach bliskich i lokalnych mediów wraca ten sam obraz: kobieta, która miała przyjaciół, pracę i konkretne plany na przyszłość. To o niej – a nie o sprawcy – jest ta historia i tak też była opowiadana przez rodzinę podczas kolejnych rozpraw.
Przez pewien czas była w związku z Radosławem Rz. Jak ustaliły sądy, relacja ta była naznaczona przemocą i kontrolą ze strony partnera. Wiosną 2020 roku Agnieszka zakończyła ten związek. Zgłaszała też policji, że obawia się byłego partnera i że kierował pod jej adresem groźby.
Co ustaliły sądy: przebieg wydarzeń z maja 2020 roku
Zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego w Legnicy, a następnie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, Radosław Rz. nie pogodził się z rozstaniem i działał według wcześniej przygotowanego planu. Kilka dni przed zdarzeniem kupił replikę rewolweru czarnoprochowego – broń, na której posiadanie w Polsce nie jest wymagane pozwolenie. Następnie zaczekał na byłą partnerkę w klatce schodowej jej bloku przy ul. Wielkiej Niedźwiedzicy w Legnicy. Po krótkiej wymianie zdań oddał dwa strzały; jeden z pocisków trafił kobietę, drugi utkwił w drzwiach piwnicy.
Ranna Agnieszka Osesik została przewieziona przez pogotowie do szpitala, gdzie mimo intensywnego leczenia zmarła po ośmiu dniach. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, jednak po kilku godzinach został zatrzymany w innym powiecie na Dolnym Śląsku; wcześniej sam zadzwonił na numer alarmowy, informując, że zastrzelił byłą partnerkę.
Kalendarium sprawy
- Wiosna 2020 – Agnieszka Osesik kończy związek z Radosławem Rz.; na sześć dni przed śmiercią składa na policji zawiadomienie o groźbach pozbawienia życia.
- Maj 2020 – mężczyzna, kilka dni po zakupie broni czarnoprochowej, oddaje strzały w klatce schodowej bloku przy ul. Wielkiej Niedźwiedzicy; po kilku godzinach zostaje zatrzymany w innym powiecie na Dolnym Śląsku.
- Osiem dni później – kobieta umiera w szpitalu.
- Maj 2022 – Sąd Okręgowy w Legnicy uznaje oskarżonego za winnego zabójstwa i orzeka dożywotnie pozbawienie wolności.
- Listopad 2023 – Sąd Apelacyjny we Wrocławiu obniża karę do 25 lat pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie po 20 latach.
- Luty 2024 – obrońcy skazanego wnoszą kasacje do Sądu Najwyższego.
- 15 maja 2025 – Sąd Najwyższy oddala kasację; wyrok 25 lat pozostaje w mocy.
- Lipiec 2026 – brak informacji o nowych rozstrzygnięciach w sprawie; skazany odbywa karę.
Fakty procesowe w pigułce
| Element sprawy | Ustalenia |
|---|---|
| Ofiara | Agnieszka Osesik, 35 lat, mieszkanka Legnicy |
| Miejsce i czas | Legnica, ul. Wielkiej Niedźwiedzicy (osiedle Kopernika), maj 2020 r. |
| Sprawca | Radosław Rz., były partner ofiary |
| Narzędzie zbrodni | replika rewolweru czarnoprochowego kupiona kilka dni wcześniej |
| Zatrzymanie | po kilku godzinach, w innym powiecie na Dolnym Śląsku |
| I instancja (maj 2022) | Sąd Okręgowy w Legnicy – dożywotnie pozbawienie wolności |
| II instancja (listopad 2023) | Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – 25 lat pozbawienia wolności |
| Kasacja (15 maja 2025) | Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońców |
| Kara prawomocna | 25 lat; wniosek o warunkowe zwolnienie możliwy po 20 latach |
| Stan na lipiec 2026 | sprawa zakończona prawomocnie; brak doniesień o nowych rozstrzygnięciach |
Proces: od dożywocia do 25 lat
W maju 2022 roku Sąd Okręgowy w Legnicy uznał Radosława Rz. za winnego zabójstwa i wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności. Po apelacji obrony sprawą zajął się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, który w listopadzie 2023 roku utrzymał kwalifikację czynu jako zabójstwa, ale złagodził karę do 25 lat pozbawienia wolności. Sąd zastrzegł przy tym, że o warunkowe przedterminowe zwolnienie skazany będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu 20 lat kary.
Dla rodziny ofiary złagodzenie kary w drugiej instancji było trudnym momentem. Gdy w 2022 roku zapadł wyrok dożywocia, matka Agnieszki, Renata Osesik, mówiła publicznie, że to najsprawiedliwsze rozstrzygnięcie, jakiego bliscy mogli się spodziewać. Kolejne etapy postępowania – apelacja, a potem kasacja – oznaczały dla rodziców powrót na salę sądową i ponowne przeżywanie okoliczności śmierci jedynej córki.
Kasacja i decyzja Sądu Najwyższego z 15 maja 2025 roku
Na początku 2024 roku dwaj obrońcy skazanego wnieśli kasacje do Sądu Najwyższego. Powtórzyli w nich linię obrony odrzuconą wcześniej przez oba sądy: przekonywali, że ich klient nie miał zamiaru zabić byłej partnerki, że zakup broni czarnoprochowej nie dowodzi planowania zbrodni, a do strzału miało dojść przypadkowo, podczas szarpaniny. Jeden z adwokatów wnosił o uniewinnienie, drugi – o uchylenie wyroków i ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd pierwszej instancji.
15 maja 2025 roku Sąd Najwyższy nie podzielił tej argumentacji i oddalił kasację. Tym samym w mocy pozostał wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu – 25 lat pozbawienia wolności. Przebieg posiedzenia i argumenty stron szczegółowo opisał lokalny portal lca.pl.
Zobacz również:
POLSKA · 15.10.2024Ceny coraz bardziej rosną. We wrześniu na sklepowych półkach było drożej średnio o 4,9 proc. niż rok wcześniejStan sprawy w 2026 roku
Według stanu na lipiec 2026 roku sprawa jest zakończona prawomocnie i nie pojawiły się doniesienia o nowych rozstrzygnięciach czy okolicznościach. Skazany odbywa karę 25 lat pozbawienia wolności. Kasacja została rozpoznana i oddalona, co oznacza, że zwyczajna droga odwoławcza jest wyczerpana.
💡 Warto wiedzieć: oddalenie kasacji nie oznacza, że postępowanie karne nie może zostać już nigdy wznowione – kodeks postępowania karnego dopuszcza wznowienie w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy ujawnią się nowe fakty lub dowody nieznane wcześniej sądowi. W tej sprawie nic jednak nie wskazuje, by takie okoliczności wystąpiły. Odrębną kwestią jest wniosek o warunkowe przedterminowe zwolnienie, który skazany może złożyć dopiero po odbyciu 20 lat kary – to decyzja sądu penitencjarnego, a nie automatyzm.
Zgłoszone groźby a ochrona ofiar. Co zmieniło się w prawie po 2020 roku
Element, który do dziś wraca w dyskusji o tej sprawie, to fakt, że Agnieszka Osesik na sześć dni przed śmiercią złożyła na policji zawiadomienie o groźbach pozbawienia życia ze strony byłego partnera – i mimo to nie doczekała się skutecznej ochrony. Zachowanie funkcjonariuszy po tym zgłoszeniu było później przedmiotem odrębnego postępowania pod kątem niedopełnienia obowiązków. W maju 2020 roku polskie prawo nie dawało zresztą policji narzędzi, którymi dysponuje ona dzisiaj.
- Ustawa antyprzemocowa (od 30 listopada 2020 r.) – policjant może nakazać osobie stosującej przemoc natychmiastowe opuszczenie wspólnie zajmowanego mieszkania i wydać zakaz zbliżania się do niego.
- Ustawa antyprzemocowa 2.0 (od 15 sierpnia 2023 r.) – narzędzia rozszerzono: policja może wydać zakaz zbliżania się do osoby doznającej przemocy na określoną w metrach odległość, zakaz kontaktowania się (także telefonicznie i przez internet) oraz zakaz wstępu na teren miejsc, w których ta osoba przebywa, np. do zakładu pracy czy szkoły.
- Ocena ryzyka – funkcjonariusze korzystają z kwestionariuszy szacowania ryzyka, które mają pomóc rozpoznać sytuacje o najwyższym zagrożeniu życia i zdrowia.
Żaden przepis nie cofnie tego, co się wydarzyło. Specjaliści zajmujący się przeciwdziałaniem przemocy podkreślają jednak, że okres rozstania i bezpośrednio po nim jest statystycznie najbardziej niebezpiecznym etapem relacji naznaczonej przemocą, bo sprawca traci wtedy kontrolę nad drugą osobą. Dlatego każde zgłoszenie gróźb powinno być traktowane poważnie i poddawane indywidualnej ocenie ryzyka. Szerzej pisaliśmy o tym w tekście o tym, że przemoc domowa w Polsce może być większym problemem, niż wskazują statystyki.
Dlaczego sprawa wraca w debacie publicznej
Sprawa z Legnicy jest przywoływana przede wszystkim jako przykład sytuacji, w której zgłoszenie zagrożenia nie przełożyło się na realną ochronę. Organizacje monitorujące przemoc wobec kobiet wskazują też, że polskie statystyki nie pozwalają precyzyjnie policzyć zabójstw kobiet dokonanych przez partnerów lub byłych partnerów, ponieważ dane różnych instytucji nie są ze sobą spójne. Jak zauważają eksperci, kobietobójstwo pozostaje przestępstwem niedookreślonym przez polskie prawo, a świadomość skali zjawiska wciąż jest zbyt mała.
W tle pozostaje szerszy kontekst nierówności i przemocy w relacjach bliskich – od zabójstw w rodzinie, jak w sprawie, w której zatrzymano 72-latka podejrzewanego o zabójstwo żony, po dane pokazujące, że w Polsce wciąż daleko do równości płci.
Jak media powinny opisywać takie sprawy
Tragedia z Legnicy stała się również punktem odniesienia w dyskusji o języku, jakim media relacjonują śmierć kobiet w wyniku przemocy. Standardy przyjęte m.in. w Hiszpanii, we Włoszech czy we Francji zakładają, że takich spraw nie sprowadza się do sensacji ani do „kryminalnej ciekawostki”, lecz pokazuje ich kontekst społeczny i mechanizm zjawiska. Rekomendacje są zbieżne: nie epatować drastycznymi szczegółami, nie usprawiedliwiać sprawcy „miłością” czy „zazdrością”, nie sugerować współodpowiedzialności ofiary, za to podawać informację o możliwych formach pomocy.
Wrażliwy język ma znaczenie także dla rodzin. Za każdą taką sprawą stoją realne osoby, które straciły kogoś bliskiego – i to one czytają kolejne relacje z sali sądowej.
Gdzie szukać pomocy
Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doświadcza przemocy albo otrzymuje groźby, nie warto czekać. Dostępne są konkretne formy wsparcia:
- Numer alarmowy 112 – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
- Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” – 800 120 002 – bezpłatny, całodobowy telefon.
- Procedura „Niebieskiej Karty” – można ją uruchomić m.in. za pośrednictwem policji, ośrodka pomocy społecznej, placówki ochrony zdrowia lub komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.
- Zakaz zbliżania się i kontaktowania – od 2023 roku policja może wydać go wobec osoby stosującej przemoc podczas interwencji.
Informacje o procedurach, uprawnieniach osób doznających przemocy i instytucjach udzielających wsparcia zebrano na rządowej stronie gov.pl poświęconej przeciwdziałaniu przemocy domowej.
Zobacz też
- Przemoc domowa w Polsce może być większym problemem, niż wskazują statystyki
- Kobietobójstwo – przestępstwo niedookreślone przez polskie prawo
- Co czwarta kobieta poniżej 20. roku życia doświadczyła przemocy ze strony partnera
- Zatrzymano 72-latka podejrzewanego o zabójstwo żony
- W Polsce wciąż daleko do równości płci









