środa, 7 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Choroba brudnych rąk szaleje tuż za granicą Polski. U nas zakażeń jest...

Choroba brudnych rąk szaleje tuż za granicą Polski. U nas zakażeń jest już więcej niż w całym ubiegłym roku

Data publikacji:

Choroba brudnych rąk szaleje tuż za granicą Polski. U nas zakażeń jest już więcej niż w całym ubiegłym roku
Dokładne mycie rąk to najprostsza ochrona przed wirusem HAV, który wywołuje żółtaczkę pokarmową (zdjęcie ilustracyjne)

Słowackie służby sanitarne biją na alarm, a polskie statystyki wcale nie wyglądają lepiej. W powiecie Łuczeniec na południu Słowacji w ciągu zaledwie dwóch tygodni przybyły 22 przypadki wirusowego zapalenia wątroby typu A, choroby potocznie nazywanej żółtaczką pokarmową albo chorobą brudnych rąk. Niemal wszystkie zakażenia pochodzą z jednej wsi. W Polsce wirus HAV również rozpędza się z roku na rok, a tegoroczne dane już w połowie roku przebiły cały poprzedni rok.

★ Najważniejsze informacje

  • 🦠 W słowackiej wsi Čakanovce zgłoszono 20 nowych przypadków WZW A w dwa tygodnie, a od początku roku zachorowały tam już 62 osoby.
  • 📈 W Polsce do 30 czerwca odnotowano 1312 przypadków, czyli więcej niż w całym 2025 roku i ponad pięć razy więcej niż dwa lata temu.
  • 🤢 Pierwsze objawy łatwo zlekceważyć: utrata apetytu, nudności, gorączka i ból brzucha. Dopiero potem pojawiają się ciemny mocz i zażółcenie skóry.
  • ⏳ Okres wylęgania sięga nawet 50 dni, więc zakażony może nieświadomie zarażać innych przez wiele tygodni.
  • 💉 Najskuteczniejszą ochroną jest szczepienie, a na co dzień dokładne mycie rąk i ostrożność z żywnością niepewnego pochodzenia.

Dwa ogniska u południowych sąsiadów

Regionalny Urząd Zdrowia Publicznego w Łuczeńcu potwierdził w poniedziałek, że na podległym mu terenie aktywne są dwa ogniska wysoce zaraźliwej choroby. Największe znajduje się we wsi Čakanovce, gdzie w ostatnich dwóch tygodniach zgłoszono 20 nowych przypadków, a w całym 2026 roku na WZW A zachorowały już 62 osoby. Zakażenia pojawiły się także w samym mieście Łuczeniec, gdzie od początku roku odnotowano ich 38, choć ostatni tydzień obył się bez nowych zgłoszeń.

Służby rozpoczęły dochodzenie epidemiologiczne i objęły nadzorem medycznym wszystkie osoby, które w ciągu ostatnich 50 dni miały bliski kontakt z chorymi. „Zalecane jest również szczepienie wszystkich osób mających bliski kontakt z chorymi na wirusowe zapalenie wątroby typu A, a także dezynfekcja w przypadku ognisk choroby” – czytamy w komunikacie.

„Wirusowe zapalenie wątroby typu A może mieć okres inkubacji do 50 dni, co oznacza, że objawy choroby mogą pojawić się nawet do dwóch miesięcy po zakażeniu, a osoba może przenosić w tym czasie zakażenie na innych” – tłumaczy Tatiana Červeňová, odpowiedniczka polskiego głównego inspektora sanitarnego na Słowacji.

Polskie statystyki rosną jak na drożdżach

Problem nie kończy się na Słowacji. W Polsce w 2023 roku odnotowano 209 zachorowań na WZW typu A, rok później 319, a w 2025 roku już 1085. To oznacza wzrost o około 240 procent w ciągu jednego roku. Tegoroczne dane są jeszcze bardziej niepokojące, bo tylko do 30 czerwca zgłoszono 1312 przypadków, czyli więcej niż przez cały poprzedni rok.

Wykres słupkowy zachorowań na WZW typu A w Polsce: 209 w 2023, 319 w 2024, 1085 w 2025 i już 1312 do końca czerwca 2026 roku

Wirus HAV przenosi się drogą pokarmową, najczęściej przez brudne ręce, skażoną żywność lub wodę. Wystarczy, że osoba zakażona nie umyje dokładnie rąk po skorzystaniu z toalety, a potem przygotuje posiłek dla innych. Zakazić można się także podczas bliskiego kontaktu z chorym. Co podstępne, u małych dzieci infekcja często przebiega zupełnie bezobjawowo, przez co wirus krąży w otoczeniu niezauważony.

Objawy, które łatwo przeoczyć

Początek choroby przypomina zwykłą infekcję. Pojawiają się zmęczenie, osłabienie, gorączka, brak apetytu, nudności i ból brzucha, czasem także wstręt do tłustych potraw. Dopiero po pewnym czasie dochodzą bardziej charakterystyczne sygnały: ciemny mocz, jaśniejszy stolec oraz żółte zabarwienie skóry i białek oczu. Żółtaczka nie występuje jednak u każdego chorego, dlatego jej brak niczego nie przesądza.

Na WZW typu A nie ma leku działającego bezpośrednio na wirusa. Leczenie polega na odpoczynku, nawodnieniu i lekkostrawnej diecie, a powrót do zdrowia trwa zwykle od kilku tygodni do dwóch miesięcy. Dobra wiadomość jest taka, że choroba nie przechodzi w przewlekłe zapalenie wątroby. Gorsza, że u osób po pięćdziesiątce oraz pacjentów z chorobami wątroby przebieg bywa ciężki i może wymagać hospitalizacji.

- Reklama -

Lekarze są zgodni, że najskuteczniejszą ochroną pozostaje szczepienie, które daje długotrwałą odporność. Na co dzień kluczowa jest natomiast higiena: dokładne mycie rąk po toalecie i przed jedzeniem oraz unikanie żywności i wody niepewnego pochodzenia. Warto o tym pamiętać tym bardziej, że jak pisaliśmy w artykule o zdrowiu Polaków, aż 80 procent z nas odkłada troskę o siebie na później.

Najczęstsze pytania

Czy ognisko na Słowacji zagraża Polsce?

Ognisko w powiecie Łuczeniec leży na południu Słowacji, daleko od polskiej granicy, więc bezpośredniego zagrożenia nie ma. Problemem jest jednak ogólny trend: liczba zachorowań rośnie w całym regionie, także w Polsce, gdzie w pół roku zgłoszono więcej przypadków niż w całym 2025 roku.

Jak można zarazić się WZW typu A?

Wirus przenosi się drogą pokarmową: przez brudne ręce, skażoną żywność lub wodę, a także podczas bliskiego kontaktu z osobą zakażoną. Okres wylęgania wynosi średnio około 28 dni, ale może sięgać nawet 50 dni, w trakcie których chory nieświadomie zaraża innych.

Jak się chronić przed zakażeniem?

Najpewniejszą ochroną jest szczepienie przeciwko WZW A, zalecane szczególnie przed podróżami i osobom z chorobami wątroby. Na co dzień wystarczy dokładne mycie rąk wodą z mydłem, mycie owoców i warzyw oraz ostrożność wobec żywności niewiadomego pochodzenia.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Choroba brudnych rąk szaleje tuż za granicą Polski. U nas zakażeń jest już więcej niż w całym ubiegłym roku

Na południu Słowacji rośnie ognisko wirusowego zapalenia wątroby typu A. W jednej wsi zachorowały już 62 osoby. Niepokojące dane płyną także z Polski, gdzie do końca czerwca odnotowano 1312 przypadków, czyli więcej niż w całym 2025 roku.

Trzy odcinkowe pomiary prędkości znikną na stałe. Kamery przeniosą się tam, gdzie jeździ pół Polski

CANARD przenosi trzy odcinkowe pomiary prędkości z dróg krajowych w Małopolsce i na Śląsku. Kamery trafią na autostradę A2 między Łodzią a Warszawą oraz na obwodnicę Gdańska, gdzie codziennie przejeżdżają dziesiątki tysięcy aut.

Ciało 73-latki w domu, jej syn ukrył się w lesie. Wielka obława w Małopolsce zakończona po kilku godzinach

W Zagórzu w powiecie chrzanowskim znaleziono ciało 73-letniej kobiety z obrażeniami wskazującymi na udział osób trzecich. Po kilkugodzinnej obławie z udziałem 220 policjantów, psów tropiących, dronów i śmigłowca zatrzymano 49-letniego syna ofiary.

Chwycił 5-latka na ręce i zaczął uciekać. Krzyk dzieci z legnickiego podwórka zapobiegł porwaniu

Nietrzeźwy 29-latek chwycił bawiącego się 5-latka i zaczął z nim uciekać z podwórka w Legnicy. Tragedii zapobiegły inne dzieci, które głośnym krzykiem zaalarmowały dorosłych. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.

Przez 40 lat łapał kosmiczne duchy w lodach Antarktydy. Nobel z fizyki za zupełnie nowy rodzaj astronomii

Nagroda Nobla z fizyki 2026 trafiła do Francisa Halzena, pomysłodawcy obserwatorium IceCube na biegunie południowym. Dzięki jego uporowi kilometr sześcienny antarktycznego lodu stał się największym na świecie detektorem neutrin, nazywanych kosmicznymi duchami.

Z 23 stopni do 14 w jeden dzień. Nadchodzi gwałtowny zjazd temperatury i wichury do 90 km/h

Złota polska jesień odchodzi w błyskawicznym tempie. Według IMGW w piątek temperatura spadnie o prawie 10 stopni w ciągu doby, a na północy kraju wiatr rozpędzi się w porywach nawet do 90 km/h.

Skala zbiórki opakowań kaucyjnych zaskoczyła handel. Potrzebne są kolejne punkty zwrotu

Ponad 5 mld opakowań zwrócili konsumenci w pierwszym roku działania systemu kaucyjnego. W ostatnich miesiącach liczba zwrotów sięga już kilkuset milionów miesięcznie.

Polacy wydają na karmę dla psów i kotów ponad 4,7 mld zł. Coraz częściej sprawdzają pochodzenie jej składników

Polacy kupili w ubiegłym roku ponad 380 tys. t karmy dla psów i kotów o wartości przekraczającej 4,7 mld zł. Opiekunowie zwierząt coraz większą wagę przywiązują do jakości karmy – nie tylko do składu i wartości odżywczych, ale też pochodzenia jej składników.

Porty w Gdańsku i Gdyni zwiększają przeładunki. W regionie rośnie zapotrzebowanie na obsługę logistyczną

Według danych GUS w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku przeładunki kontenerów w polskich portach wzrosły o ponad 15 proc. Ten wzrost i rozbudowa terminali umacniają pozycję Pomorza jako zaplecza logistycznego dla Polski i innych krajów Europy…

AI w marketingu przechodzi od eksperymentów do konkretnych zastosowań. Czynnik ludzki pozostaje jednak niezbędny

Sztuczna inteligencja jest już szeroko wykorzystywana w marketingu, ale samo wdrożenie nowych narzędzi nie gwarantuje dobrych efektów.

Olga Frycz zdecydowała się na budowę domu z prefabrykatów drewnianych. Nie spieszy się z przeprowadzką

Aktorka chce zamieszkać w nowym domu dopiero wtedy, gdy wszystkie etapy prac zostaną już zakończone. Zapewnia, że do terminów podchodzi z dużym spokojem i nie zamierza za wszelką cenę niczego przyspieszać, bo wie, że ignorowanie niektórych detali i pośpiech…

Pytanie za milion rozłożyło uczestniczkę „Milionerów”. Ty wiesz, czym są morszkulce?

W "Milionerach" padło pytanie za milion złotych o morszkulce. Uczestniczka ze Świebodzina wolała nie ryzykować i odeszła z 500 tysiącami. Wyjaśniamy, czym są tajemnicze morszkulce i gdzie można je zobaczyć na własne oczy.

O TYM SIĘ MÓWI

Choroba brudnych rąk szaleje tuż za granicą Polski. U nas zakażeń jest już więcej niż w całym ubiegłym roku

Na południu Słowacji rośnie ognisko wirusowego zapalenia wątroby typu A. W jednej wsi zachorowały już 62 osoby. Niepokojące dane płyną także z Polski, gdzie do końca czerwca odnotowano 1312 przypadków, czyli więcej niż w całym 2025 roku.

Trzy odcinkowe pomiary prędkości znikną na stałe. Kamery przeniosą się tam, gdzie jeździ pół Polski

CANARD przenosi trzy odcinkowe pomiary prędkości z dróg krajowych w Małopolsce i na Śląsku. Kamery trafią na autostradę A2 między Łodzią a Warszawą oraz na obwodnicę Gdańska, gdzie codziennie przejeżdżają dziesiątki tysięcy aut.

Ciało 73-latki w domu, jej syn ukrył się w lesie. Wielka obława w Małopolsce zakończona po kilku godzinach

W Zagórzu w powiecie chrzanowskim znaleziono ciało 73-letniej kobiety z obrażeniami wskazującymi na udział osób trzecich. Po kilkugodzinnej obławie z udziałem 220 policjantów, psów tropiących, dronów i śmigłowca zatrzymano 49-letniego syna ofiary.