
Zdaniem blogerki, choć trendy w modzie zmieniają się w błyskawicznym tempie, to sztuką nie jest ślepo za nimi podążać, ale umieć się bawić różnymi stylami. To klucz do stworzenia oryginalnej garderoby bez wydawania dużych pieniędzy. Tamara Gonzalez Perea zauważa, że moda nieustannie czerpie z przeszłości, przywracając do łask fasony, kolory i inspiracje znane z poprzednich dekad. W efekcie zaciera się granica między tym, co modne, a tym, co passé.
W opinii blogerki, skoro trendy nieustannie zataczają koło, nie ma potrzeby wymiany całej garderoby co sezon. Ubrania sprzed kilku czy nawet kilkudziesięciu lat mogą bowiem ponownie być na topie. Jednym z najgorętszych modowych trendów tego sezonu są rybaczki, czyli spodnie capri. Teraz powracają one w odświeżonej, eleganckiej odsłonie.
– Jak patrzę na modę milenialsową, to dużo rzeczy wraca do łask. Mamy w sobie tęsknotę za latami 90. i frywolnością. Czy rybaczki w tej postaci, w której były, wracają, nie jestem w stanie powiedzieć, nie mam o tym zielonego pojęcia, ale kto latem pracuje w ogrodzie, ten wie, że spodnie do trzech czwartych łydki są fajne – mówi agencji Newseria Tamara Gonzalez Perea.
Od kilku sezonów odchodzimy już od ubrań ściśle przylegających do ciała, a stawiamy na modele w stylu oversize, nawet o kilka rozmiarów większe. Autorka bloga Macademian Girl radzi jednak, by nie sugerować się trendami, tylko wypracować własny styl, w którym będziemy się czuć dobrze. Moda podpowiada kierunki i inspiracje, ale styl jest indywidualnym sposobem ich interpretowania.
– Zawsze byłam trochę poza trendami i uważam, że styl to jest zupełnie coś innego niż moda. Moda jest jak menu w restauracji, a styl jest jak wybór z tego menu i ty decydujesz, co ubierasz – mówi.
Tamara Gonzalez Perea preferuje mieszanie trendów, powrót do mody sprzed kilku dekad, a także oryginalne stylizacje, które powstają w wyniku upcyklingu i łączenia ubrań z różnych epok.
– Znam ludzi, którzy ubierają się teraz w stylu lat 40. i lat 50. i wyglądają fantastycznie, więc powiedziałabym, że moda już dawno gryzie własny ogon. Bardzo dużo rzeczy i trendów jest recyklingowanych, co daje nam wszystkim niesamowitą wolność, bo cokolwiek założymy, to jeżeli to do nas pasuje, jest spójne z naszą osobowością i dobrze się w tym czujemy, to zawsze będzie to w trendzie i w stylu – dodaje.
Blogerka była obecna podczas finału drugiej edycji projektu „Sport kocha recykling”. Jest to projekt adresowany do dzieci i młodzieży, miłośników różnych dyscyplin sportowych, którym bliski jest zdrowy tryb życia, zgodny z zasadami ochrony środowiska i recyklingu.
Źródło: Newseria









