
Po sobocie, która na południu kraju rozpieszczała jeszcze temperaturą sięgającą 17-18 stopni, pogoda weszła w zupełnie nowy rozdział. Nad Polskę napłynęła chłodna masa powietrza polarnego morskiego i szybko nie odpuści. Nowy tydzień zacznie się od temperatur w okolicach 12-15 stopni, porywistego wiatru i deszczu, a wysoko w górach aura zrobi się niemal zimowa. Meteorolodzy spoglądają też dalej w kalendarz i tam widzą jeszcze ciekawszy scenariusz.
★ Najważniejsze informacje
- 🌡️ Początek tygodnia z temperaturą 12-15 stopni. Najcieplej będzie lokalnie na południu, około 16 stopni.
- 💨 Mocno powieje: nad morzem porywy do 65 km/h, a wysoko w Sudetach nawet do 75 km/h.
- 🏔️ Wysoko w górach zaledwie 0-1 stopień. Deszcz będzie tam przechodził w deszcz ze śniegiem i śnieg.
- ❄️ W Tatrach pierwszy śnieg już spadł. Granica opadów śniegu będzie się obniżać także w Sudetach i Beskidach.
- 🧊 Około 20 października możliwy kolejny atak zimna. Część modeli wskazuje napływ bardzo chłodnego powietrza.
Niż znad Szwecji rozdaje karty
Za zmianę pogody odpowiada układ niżowy znad południowej Szwecji, który wraz z przemieszczającymi się frontami atmosferycznymi skierował nad Polskę chłodne powietrze polarne morskie. Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w niedzielę termometry pokażą przeważnie od 12 do 15 stopni: około 15 stopni w Warszawie, 14 we Wrocławiu i 13 w Poznaniu. Nieco cieplej będzie jedynie na południu, gdzie w Krakowie możliwe jest około 16 stopni.
Do spadku temperatury dołączy wiatr, który w porywach osiągnie nad morzem około 65 km/h, a wysoko w Sudetach nawet 75 km/h. Przelotne opady deszczu będą przeplatać się z większymi przejaśnieniami, ale parasol lepiej mieć pod ręką przez cały początek tygodnia.
W górach zrobiło się biało
Pierwsze zimowe akcenty tej jesieni przestały być teorią. IMGW informował, że w piątek w Tatrach możliwe były opady śniegu, a na szczytach temperatura oscylowała w okolicach 1 stopnia. W niedzielę wysoko w Sudetach termometry mają pokazywać zaledwie 0-1 stopień. Przy takich wartościach każdy opad może przechodzić w deszcz ze śniegiem lub śnieg, a prognozy na kolejne dni wskazują, że granica opadów śniegu będzie się w górach obniżać.
Największe szanse na zimową aurę mają najwyższe partie Tatr, Sudetów i Beskidów. To ważna informacja dla turystów planujących jesienne wyjścia na szlaki. Warunki wysoko w górach są już typowe dla późnej jesieni: oblodzone fragmenty szlaków, przenikliwy wiatr i odczuwalna temperatura wyraźnie poniżej zera. Bez zimowego ekwipunku lepiej planować trasy w niższych partiach.
Zobacz również:
POLSKA · 09.10.2026Na okładkach jej książek jest tylko jedno zdanie. Anne Carson z literackim Noblem, wiadomość zastała ją na IslandiiOkoło 20 października możliwe kolejne uderzenie chłodu
Jeszcze większe emocje wśród meteorologów budzą wyliczenia modeli numerycznych na drugą połowę miesiąca. Część z nich wskazuje, że około 20 października nad Polskę może napłynąć kolejna, tym razem bardzo chłodna masa powietrza. W takim scenariuszu śnieg mógłby pojawić się szerzej w polskich górach, nie tylko w Tatrach, lecz także w Sudetach i Beskidach.
Do tych prognoz warto podchodzić z dystansem. Wyliczenia na kilkanaście dni do przodu potrafią się jeszcze mocno zmienić, zwłaszcza jeśli chodzi o dokładny przebieg niżów, temperaturę i rodzaj opadów. Jedno jest jednak pewne: złota polska jesień bierze w tym roku wyraźny urlop, a w jej miejsce wchodzi aura, która każe wyciągnąć z szafy cieplejsze kurtki.
Najczęstsze pytania
Jaka będzie pogoda na początku tygodnia?
Początek tygodnia przyniesie temperaturę od 12 do 15 stopni, lokalnie na południu około 16. Miejscami popada przelotny deszcz, a wiatr w porywach osiągnie nad morzem 65 km/h i do 75 km/h wysoko w górach.
Gdzie w Polsce spadnie śnieg?
Opadów śniegu lub deszczu ze śniegiem należy spodziewać się przede wszystkim w najwyższych partiach Tatr, Sudetów i Beskidów, gdzie temperatura oscyluje w pobliżu zera. W Tatrach pierwszy śnieg tej jesieni już spadł.
Czy czeka nas atak zimy w październiku?
Część modeli numerycznych wskazuje na możliwość napływu bardzo chłodnego powietrza około 20 października, co mogłoby przynieść śnieg szerzej w polskich górach. Prognozy na tak odległy termin są jednak obarczone dużą niepewnością i mogą się jeszcze zmienić.









