niedziela, 30 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Polska Piotr Lato: Nie tęsknię do dawnej popularności. Chciałbym się zakotwiczyć w muzyce...

Piotr Lato: Nie tęsknię do dawnej popularności. Chciałbym się zakotwiczyć w muzyce i prowadzić młodych artystów

Data publikacji:

Piotr Lato: Nie tęsknię do dawnej popularności. Chciałbym się zakotwiczyć w muzyce i prowadzić młodych artystów

W ostatnich latach Piotr Lato związany był z międzynarodową szkołą językową, teraz natomiast udziela lekcji prywatnie. Jak podkreśla, praca lektora jest satysfakcjonująca, ale jego zawsze najbardziej ciągnęło w stronę muzyki. Planuje więc nagrywać kolejne autorskie albumy, a także współtworzyć płyty ze swoją partnerką Karoliną Charko. Nie ukrywa też, że chętnie nawiązałby współpracę z jakąś wytwórnią fonograficzną, gdzie zająłby się budową wizerunku artystów, współpracą z mediami, planowaniem tras koncertowych i sprzedażą płyt.

– Przez ostatnie 11 lat uczyłem języka niemieckiego i angielskiego w międzynarodowej szkole języków obcych. Trafiłem do niej, bo moim marzeniem było pojechać do Japonii, a w tej szkole można zrobić taką licencję, która pozwala ci uczyć na całym świecie. Teraz już rozstałem się z tą szkołą, natomiast prowadzę jeszcze prywatne lekcje. Myślę jednak o czymś kompletnie innym. Co prawda bardzo lubię uczyć języka niemieckiego i angielskiego, jednak mniej mnie to pasjonuje niż muzyka, natomiast z takiej racji, że z Karoliną Charko jesteśmy parą w muzyce i w życiu, i zmierzamy do tego, żeby założyć rodzinę i mieć dzieci, to myślę, żeby się w końcu ustatkować i zacząć bardziej stabilne życie firmowe – mówi agencji Newseria Piotr Lato.

Piotr Lato zyskał popularność dzięki udziałowi w reality show „Big Brother”. Jego talent muzyczny widzowie poznali natomiast w „Idolu” i w „The Voice of Poland”. Jak sam przyznaje, nadal wiele osób zna go właśnie ze szklanego ekranu i jego nazwisko otwiera wiele drzwi.

– To pewnie ma swoje atuty, jeśli chodzi o kontakt np. z dziennikarzami muzycznymi, z wytwórniami czy z producentami, bo pierwsza sprawa to, że oni mnie kojarzą, więc przychodzę do nich z innej trochę pozycji niż totalnie świeży artysta. Natomiast druga sprawa, że mam produkt, przepraszam Karolinka, najwyższej jakości, bo to jest muzycznie, tekstowo i demowo najwyższa jakość i oni po prostu czując to, łatwo wchodzą w kooperację. Jest to też między innymi efekt tego, że miałem takie doświadczenia, jakie miałem – mówi.

Debiutancki album „Dust Bowl Desert Night Fantasies” Piotr Lato wydał cztery lata temu. Do swojego projektu zaangażował aż 35 muzyków. Każdy utwór to inny kolektyw muzyczny i niepowtarzalny skład. Stylistycznie wydawnictwo lawiruje pomiędzy czterema gatunkami muzycznymi: grunge, folk, blues i dream pop. Wokalista zdaje sobie sprawę z tego, że długo kazał czekać swoim fanom na tę płytę, ale po prostu potrzebował czasu, by poukładać pewne sprawy w swojej głowie i w swoim życiu.

– Wydaje mi się, że musiałem dojrzeć do tego, żeby wyjść z pudełka, powiedzmy, big brotherowo-idolowo-the voice’owego i tych całych historii. Było świetnie, natomiast to było coś, co mnie wewnętrznie po prostu jakoś blokowało. Ja czułem, że mam jakiś dług do spłacenia, bo faktycznie ta popularność, która była wówczas, to jest coś, czego już w życiu więcej nie doświadczę, bo to było zbyt absurdalne i szalone. Zacząłem od tamtej strony, a potem długo się wewnętrznie blokowałem z tym, żeby w ogóle robić muzykę. Osiemnaście lat zwlekałem, żeby nagrać płytę, nie wiem czemu, ale wydaje się, że to był powód, że trochę czułem, że nie zasługuję jeszcze, że jeszcze muszę trochę popracować – mówi.

Teraz Piotr Lato jest pewien, że chce więcej czasu poświęcać na muzykę. 14 listopada premierę będzie miała płyta, nad którą pracował z Karoliną Charko. Natomiast on sam już myśli o swoim kolejnym solowym wydawnictwie.

– Mam teraz 800 piosenek, z których będę wybierał na drugą płytę, więc moje etapy kariery troszeczkę zmieniły swoją kolejność, ale finalnie, jak będę miał siedem dych na budziku, to wszystko, co każdy muzyk powinien zaliczyć, i tak zaliczę, czyli: ileś tam płyt, koncerty i dziką popularność, która była na samym początku. Poznałem to, posmakowałem, ale nie jest tak, że specjalnie do tego tęsknię. Ja bardziej tęsknię do tego, żeby móc się zakotwiczyć w muzyce, pisać piosenki sobie, innym i prowadzić teraz młodych artystów przez różne meandry – mówi.

Piotr Lato ma świadomość, że młodym artystom niełatwo jest się przebić i zdobyć uznanie na rynku muzycznym, bo ta branża bywa niezwykle przewrotna. Czasem bardzo zdolni ludzie z dużym potencjałem zbyt szybko się poddają i znikają, zanim zostaną zauważeni, a z kolei ktoś, kto ma niewielki talent, cudem robi wielką karierę. Zdaniem wokalisty, by zaistnieć, trzeba być konsekwentnym w swoich wyborach, próbować iść do celu różnymi ścieżkami i nie zniechęcać się drobnymi niepowodzeniami.

- Reklama -

– Ja bym im powiedział, żeby po prostu się nie bali, żeby codziennie pisali piosenki, nawet takie, które nigdzie nie wyjdą, ale w ten sposób ćwiczyli warsztat, żeby potraktowali to jak pracę, żeby od 9.00 rano siadali z kawą do biurka i próbowali napisać tekst. Druga moja rada jest taka, żeby nie bać się niczego, uderzać do wszystkich drzwi, do których można, bo dopiero za setnym razem się uda. I trzecia ważna sprawa to wytrwałość, trzeba iść do przodu, nie poddawać, niezależnie, ile by to trwało, finalnie dojdzie się do swojej publiczności, do swoich koncertów i stworzy swój świat. My znamy tylko te zespoły, które wytrwały w tym, co robiły, natomiast wszystkie zdolne jednostki, które nie wytrzymały do tego czasu, przepadły gdzieś w czeluściach i robią muzykę wyłącznie w domu albo co gorsza, w ogóle już nie robią muzyki – dodaje.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.