niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Piotr Lato: Nie tęsknię do dawnej popularności. Chciałbym się zakotwiczyć w muzyce...

Piotr Lato: Nie tęsknię do dawnej popularności. Chciałbym się zakotwiczyć w muzyce i prowadzić młodych artystów

Data publikacji:

Piotr Lato: Nie tęsknię do dawnej popularności. Chciałbym się zakotwiczyć w muzyce i prowadzić młodych artystów

W ostatnich latach Piotr Lato związany był z międzynarodową szkołą językową, teraz natomiast udziela lekcji prywatnie. Jak podkreśla, praca lektora jest satysfakcjonująca, ale jego zawsze najbardziej ciągnęło w stronę muzyki. Planuje więc nagrywać kolejne autorskie albumy, a także współtworzyć płyty ze swoją partnerką Karoliną Charko. Nie ukrywa też, że chętnie nawiązałby współpracę z jakąś wytwórnią fonograficzną, gdzie zająłby się budową wizerunku artystów, współpracą z mediami, planowaniem tras koncertowych i sprzedażą płyt.

– Przez ostatnie 11 lat uczyłem języka niemieckiego i angielskiego w międzynarodowej szkole języków obcych. Trafiłem do niej, bo moim marzeniem było pojechać do Japonii, a w tej szkole można zrobić taką licencję, która pozwala ci uczyć na całym świecie. Teraz już rozstałem się z tą szkołą, natomiast prowadzę jeszcze prywatne lekcje. Myślę jednak o czymś kompletnie innym. Co prawda bardzo lubię uczyć języka niemieckiego i angielskiego, jednak mniej mnie to pasjonuje niż muzyka, natomiast z takiej racji, że z Karoliną Charko jesteśmy parą w muzyce i w życiu, i zmierzamy do tego, żeby założyć rodzinę i mieć dzieci, to myślę, żeby się w końcu ustatkować i zacząć bardziej stabilne życie firmowe – mówi agencji Newseria Piotr Lato.

Piotr Lato zyskał popularność dzięki udziałowi w reality show „Big Brother”. Jego talent muzyczny widzowie poznali natomiast w „Idolu” i w „The Voice of Poland”. Jak sam przyznaje, nadal wiele osób zna go właśnie ze szklanego ekranu i jego nazwisko otwiera wiele drzwi.

– To pewnie ma swoje atuty, jeśli chodzi o kontakt np. z dziennikarzami muzycznymi, z wytwórniami czy z producentami, bo pierwsza sprawa to, że oni mnie kojarzą, więc przychodzę do nich z innej trochę pozycji niż totalnie świeży artysta. Natomiast druga sprawa, że mam produkt, przepraszam Karolinka, najwyższej jakości, bo to jest muzycznie, tekstowo i demowo najwyższa jakość i oni po prostu czując to, łatwo wchodzą w kooperację. Jest to też między innymi efekt tego, że miałem takie doświadczenia, jakie miałem – mówi.

Debiutancki album „Dust Bowl Desert Night Fantasies” Piotr Lato wydał cztery lata temu. Do swojego projektu zaangażował aż 35 muzyków. Każdy utwór to inny kolektyw muzyczny i niepowtarzalny skład. Stylistycznie wydawnictwo lawiruje pomiędzy czterema gatunkami muzycznymi: grunge, folk, blues i dream pop. Wokalista zdaje sobie sprawę z tego, że długo kazał czekać swoim fanom na tę płytę, ale po prostu potrzebował czasu, by poukładać pewne sprawy w swojej głowie i w swoim życiu.

– Wydaje mi się, że musiałem dojrzeć do tego, żeby wyjść z pudełka, powiedzmy, big brotherowo-idolowo-the voice’owego i tych całych historii. Było świetnie, natomiast to było coś, co mnie wewnętrznie po prostu jakoś blokowało. Ja czułem, że mam jakiś dług do spłacenia, bo faktycznie ta popularność, która była wówczas, to jest coś, czego już w życiu więcej nie doświadczę, bo to było zbyt absurdalne i szalone. Zacząłem od tamtej strony, a potem długo się wewnętrznie blokowałem z tym, żeby w ogóle robić muzykę. Osiemnaście lat zwlekałem, żeby nagrać płytę, nie wiem czemu, ale wydaje się, że to był powód, że trochę czułem, że nie zasługuję jeszcze, że jeszcze muszę trochę popracować – mówi.

Teraz Piotr Lato jest pewien, że chce więcej czasu poświęcać na muzykę. 14 listopada premierę będzie miała płyta, nad którą pracował z Karoliną Charko. Natomiast on sam już myśli o swoim kolejnym solowym wydawnictwie.

– Mam teraz 800 piosenek, z których będę wybierał na drugą płytę, więc moje etapy kariery troszeczkę zmieniły swoją kolejność, ale finalnie, jak będę miał siedem dych na budziku, to wszystko, co każdy muzyk powinien zaliczyć, i tak zaliczę, czyli: ileś tam płyt, koncerty i dziką popularność, która była na samym początku. Poznałem to, posmakowałem, ale nie jest tak, że specjalnie do tego tęsknię. Ja bardziej tęsknię do tego, żeby móc się zakotwiczyć w muzyce, pisać piosenki sobie, innym i prowadzić teraz młodych artystów przez różne meandry – mówi.

Piotr Lato ma świadomość, że młodym artystom niełatwo jest się przebić i zdobyć uznanie na rynku muzycznym, bo ta branża bywa niezwykle przewrotna. Czasem bardzo zdolni ludzie z dużym potencjałem zbyt szybko się poddają i znikają, zanim zostaną zauważeni, a z kolei ktoś, kto ma niewielki talent, cudem robi wielką karierę. Zdaniem wokalisty, by zaistnieć, trzeba być konsekwentnym w swoich wyborach, próbować iść do celu różnymi ścieżkami i nie zniechęcać się drobnymi niepowodzeniami.

- Reklama -

– Ja bym im powiedział, żeby po prostu się nie bali, żeby codziennie pisali piosenki, nawet takie, które nigdzie nie wyjdą, ale w ten sposób ćwiczyli warsztat, żeby potraktowali to jak pracę, żeby od 9.00 rano siadali z kawą do biurka i próbowali napisać tekst. Druga moja rada jest taka, żeby nie bać się niczego, uderzać do wszystkich drzwi, do których można, bo dopiero za setnym razem się uda. I trzecia ważna sprawa to wytrwałość, trzeba iść do przodu, nie poddawać, niezależnie, ile by to trwało, finalnie dojdzie się do swojej publiczności, do swoich koncertów i stworzy swój świat. My znamy tylko te zespoły, które wytrwały w tym, co robiły, natomiast wszystkie zdolne jednostki, które nie wytrzymały do tego czasu, przepadły gdzieś w czeluściach i robią muzykę wyłącznie w domu albo co gorsza, w ogóle już nie robią muzyki – dodaje.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.