
Wokalistka uważa, że każde rozwiązanie, dzięki któremu odpady trafiają do recyklingu, a nie zaśmiecają środowiska, zasługuje na uwagę. I choć system kaucyjny dopiero w Polsce raczkuje, to Marika widzi w nim potencjał. Zdarzyło jej się co prawda spotkać z awarią butelkomatu i jej synkowie byli mocno rozczarowani, że nie mogą wrzucić do urządzenia zabranych butelek, ale jest wyrozumiała i wie, że na początku niektóre kwestie wymagają jeszcze dopracowania.
Wokalistka cieszy się, że nie musi jakoś specjalnie zachęcać swoich dzieci, by korzystały z butelkomatów.
– Moje dzieci złapały bardzo dużą zajawkę na zgniatanie butelek, bawi je sam ten proces, że mogą włożyć butelkę do butelkomatu, a ona tam jest miażdżona i potem to urządzenie woła o następną. Dla moich chłopców jest to świetna zabawa. Niestety któregoś dnia przyszliśmy z naręczem butli i próbowaliśmy je zgnieść, ale butelkomat był zatkany. Może był pełny albo miał jakąś awarię. I to było duże rozczarowanie – mówi agencji Newseria Marika.
Zgodnie z zasadami systemu kaucyjnego, aby butelkomat poprawnie zeskanował kod kreskowy (EAN lub kod 2D/QR) i potwierdził znak kaucji, wrzucane do niego butelki i puszki muszą mieć oryginalną etykietę i nie mogą być uszkodzone. Kaucja 50 gr jest zwracana zazwyczaj w formie kuponu rabatowego na zakupy w danym sklepie. Opakowania z tworzyw sztucznych nieobjęte kaucją powinny być wyrzucane do żółtych pojemników.
Z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że rocznie na rynek trafia 220 tys. t butelek PET. Dzięki nowemu rozwiązaniu do butelkomatów wróciło ponad 60 proc. butelek sprzedanych w pierwszym kwartale tego roku. Niestety duża część opakowań z tworzyw sztucznych wciąż trafia do odpadów zmieszanych, zanieczyszcza parki, lasy, przydrożne rowy i przestrzenie publiczne, a rozkładając się pod wpływem czynników atmosferycznych na szkodliwy mikroplastik, przenika do gleby i wody.
Wokalistka ma świadomość, jak duży jest to problem, dlatego w swoim domu stara się zmniejszać ilość odpadów.
– My już nie kupujemy butelkowanej wody, tylko filtrujemy wodę kranową, a ponieważ jesteśmy dużymi fanami gazowania, to gazujemy ją jak za dawnych czasów. Kiedyś się śmigało po naboje do syfonu, to teraz też jest wielki nabój i gazujemy wodę w domu. Później można ją dosmaczać syropami i nie musi się kupować modnych kolorowych napojów gazowanych. Plastiku jest więc mniej, nie mamy już tyle śmieci do wyrzucania i nasza woda gazowana jest zdrowsza, bo pewnie w tych kupnych też pływa mikroplastik – dodaje.
Marika wspiera akcję „Moda na recykling”, dlatego wystąpiła z recitalem podczas eventu zorganizowanego z okazji Światowego Dnia Recyklingu w salonie artystycznym Kalinowe Serce w Warszawie.
Źródło: Newseria



![Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]](https://godzinnik.pl/wp-content/uploads/2026/04/make-playtime-a-daily-ritual-large-218x150.jpg)





