niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Filip Gurłacz: Wiele w życiu straciłem, bardzo się bałem. Stanąłem na nogi...

Filip Gurłacz: Wiele w życiu straciłem, bardzo się bałem. Stanąłem na nogi dzięki głębokiej wierze i mojej żonie

Data publikacji:

Filip Gurłacz: Wiele w życiu straciłem, bardzo się bałem. Stanąłem na nogi dzięki głębokiej wierze i mojej żonie

Filip Gurłacz i Marieta Żukowska grający w spektaklu „Pic na wodę” uważają, że to, co spotkało głównego bohatera tej sztuki, który w jednym momencie stracił wszystko: władzę, pozycję i rodzinę, w mniejszym bądź większym stopniu może się przydarzyć każdemu. Ich zdaniem ważne jest jednak, by w takich sytuacjach się nie załamywać i nie poddawać, tylko szukać wyjścia awaryjnego. Aktor przyznaje, że kiedy on sam z powodu alkoholu znalazł się na życiowym zakręcie, duże wsparcie okazała mu rodzina, a przede wszystkim żona.

Mogłoby się wydawać, że w sztuce „Pic na wodę” Igor Galiński (w tej roli Szymon Bobrowski) będzie się długo podnosił z tej porażki. Wszystko jednak niespodziewane się zmienia, gdy spotka tajemniczą kobietę. Ta relacja staje się dla niego początkiem nieprzewidywalnej przygody, pełnej emocji, flirtu i ryzykownych decyzji. Filip Gurłacz uważa, że wątek głównego bohatera jest niezwykle uniwersalny i dla widzów może być swoistym lustrem.

– Wydaje mi się, że ta sztuka ma dosyć szerokie pole rażenia. Chodzi mi tutaj o kwestię interpretacji przez odbiorców, bo jest bardzo dużo wątków, z którymi mogą się oni w moim odczuciu utożsamić. I ja oczywiście też się znalazłem w takiej sytuacji, gdzie wiele straciłem, gdzie bardzo się bałem, gdzie myślałem, że to jest sytuacja już bez wyjścia, choć nerwowo mimo wszystko próbowałem z niej wyjść, gdzie tarczą dla bezradności okazywał się często gniew albo panika. I to wszystko jest w tej sztuce – mówi agencji Newseria Filip Gurłacz.

Aktor znalazł się na krawędzi w tym momencie, kiedy główną rolę w jego życiu zaczął grać alkohol. Droga do trzeźwości była długa i trudna, ale na szczęście udało mu się wyjść z nałogu. Filip Gurłacz podkreśla, że właśnie w takich trudnych momentach siłę i motywację znajduje w dwóch, niezwykle istotnych w jego życiu źródłach.

– Mam dwa takie obszary, z których czerpię odwagę. Jeden to jest wiara i ona mi bardzo pomogła stanąć na nogi, a drugi to są ludzie, przede wszystkim moja żona, która zwraca mi męstwo, kiedy je utracę, i moje dzieci, które nadają sens mojemu życiu. Mam też wokół siebie wiele życzliwych osób. A ja polegam na ludziach, więc myślę, że tu jest moja siła, lubię się radzić ludzi i lubię się wspierać na nich, kiedy upadam. W takich momentach nie lubię być sam – mówi aktor.

Marieta Żukowska zaznacza, że choć sama nie znalazła się nigdy w aż tak trudnej sytuacji jak główny bohater spektaklu, to zdarzały jej się drobne potknięcia, z których również w jakimś stopniu musiała się podnieść.

– Myślę, że ciężka sytuacja naszego bohatera to jest przenośnia wszystkich porażek w naszym życiu. A ja zawsze traktuję je jako lekcję, która uczy nas najwięcej. Najwięksi mistrzowie, aktorzy czy sportowcy mówią, że moment, w którym niby ci się nie powodzi, nie jest momentem załamania, ale lekcją – mówi aktorka.

Na potwierdzenie swoich słów Marieta Żukowska przytacza pewną anegdotę.

– Oglądałam kiedyś program o tym, jak restauratorzy starali się o gwiazdkę Michelina. To była mała restauracja we Włoszech i oni czekali wiele lat na to, żeby przyjechał do nich recenzent. W końcu przyjechał, przygotowali pierwsze danie, drugie, trzecie i już miał wejść deser, ale głównemu kucharzowi, a jednocześnie właścicielowi tej restauracji ze stresu spadł on na podłogę. I wtedy myślał, że już przepadła ta szansa. Jednak nie poddał się jednak i błyskawicznie znalazł rozwiązanie. Tak samo rozwalił trzy inne desery, zmieszał jakąś czekoladę i koniec końców był taki, że dostali tę gwiazdkę Michelina – opowiada aktorka.

- Reklama -

Z tego przykładu artystka wyciągnęła wnioski i właśnie taką zasadą kieruje się teraz w życiu.

– Nawet ten upadek, który wydaje się nam końcem świata, bardzo często nim nie jest. I to od nas zależy, ile wyciągniemy z niego pozytywnych rzeczy dla nas i zaproszenie do zupełnie innego życia – dodaje.

W najbliższych tygodniach spektakl „Pic na wodę” w reżyserii Jakuba Przebindowskiego będzie można zobaczyć między innymi w Poznaniu, Łodzi, Krakowie, Grodzisku Mazowieckim i Wodzisławiu Śląskim.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.