
Do Wszystkich Świętych zostały trzy tygodnie, a sklepowe półki i stragany przy cmentarzach już uginają się od zniczy i chryzantem. Po latach podwyżek nadchodzi wreszcie sezon bez cenowego szoku. Producenci kwiatów i zniczy zgodnie deklarują, że utrzymali stawki z ubiegłego roku, a dyskonty kuszą promocjami, które jeszcze niedawno wydawałyby się niemożliwe. Nie znaczy to jednak, że nie da się przepłacić. Sprawdziliśmy, ile w tym roku kosztuje przygotowanie grobu i kiedy najlepiej zrobić zakupy.
★ Najważniejsze informacje
- 🕯️ Najtańsze znicze kupimy już za 2-4 zł, a modele palące się 60-70 godzin kosztują od około 10 do 20 zł.
- 🌼 Chryzantemy doniczkowe kosztują od 10 do 30 zł, a za okazałe egzemplarze zapłacimy więcej.
- 🛒 Dyskonty ruszyły z ofertą: w Lidlu znicze od 3,99 zł i bukiet 18 chryzantem za 14,99 zł.
- 💐 Wiązanki i stroiki to wydatek od 50 do nawet 120 zł, najwięcej kosztują kompozycje z żywych kwiatów.
- 📈 Producenci utrzymali ceny z ubiegłego roku, ale przy samych cmentarzach 1 listopada tradycyjnie zapłacimy najwięcej.
Znicze w każdym budżecie, od 2 do 70 złotych
Rozpiętość cen zniczy jest w tym roku ogromna, ale dolna półka pozostała wyjątkowo przystępna. Najprostsze, małe znicze kupimy na targowiskach i w marketach już za 2-4 zł. Lidl rozpoczął sezonową ofertę od zniczy za 3,99 zł, a w gazetkach pozostałych sieci podobne promocje pojawiają się z każdym tygodniem października. Za znicze z dłuższym czasem palenia, w okolicach 60-70 godzin, zapłacimy od około 10 do 20 zł. W Biedronce tradycyjny znicz palący się 60 godzin kosztuje 19,99 zł.
Prawdziwe szaleństwo cenowe zaczyna się przy dużych lampionach ozdobnych. Standardowe modele kosztują od 10 do 40 zł, ale za najbardziej efektowne, z witrażowymi szybkami i metalowymi zdobieniami, trzeba zapłacić nawet 70 zł. Rośnie też popularność zniczy solarnych, które świecą co wieczór bez wymiany wkładu. Najtańsze kosztują około 11 zł, a producenci przekonują, że potrafią działać nawet przez kilka sezonów.
Chryzantemy bez podwyżek. Producenci trzymają ceny
Królowa listopadowych cmentarzy, czyli chryzantema, w tym roku nie zdrożała. Hodowcy pytani o cenniki odpowiadają zgodnie, że utrzymali stawki sprzed roku, mimo rosnących kosztów ogrzewania szklarni. Małe rośliny w doniczkach kupimy za 10-20 zł, większe kosztują zwykle około 30 zł, a za okazałe, gęsto ukwiecone egzemplarze w dużych donicach zapłacimy jeszcze więcej, zwłaszcza przy samych bramach cmentarzy.
Ciekawie wygląda oferta dyskontów, które coraz mocniej walczą o klienta także w tej kategorii. W Lidlu bukiet osiemnastu chryzantem kosztuje 14,99 zł, a sześć chryzantem strzępiastych 11,99 zł. Doniczkowe rośliny pojawiają się w promocjach już od 8,99 zł. To ceny, z którymi trudno konkurować sprzedawcom spod cmentarza, choć ci przekonują, że ich kwiaty są trwalsze i lepiej zniosą listopadowe chłody.
Zobacz również:
POLSKA · 10.10.2026Kupiłeś tanią pilarkę z Chin? UOKiK bije na alarm, siedem z dziesięciu modeli grozi porażeniem lub pożaremWiązanki i stroiki najmocniej obciążą portfel
Najpoważniejszym wydatkiem pozostają gotowe kompozycje. Za niewielki stroik na grób zapłacimy od około 70 do 120 zł, a najtańsze wiązanki zaczynają się od 50-80 zł. Cena rośnie wraz z udziałem żywych kwiatów, sezonowych dodatków i pracy florysty. Kwiaciarnie przyznają, że klienci coraz częściej wybierają kompozycje z suszek i sztucznych kwiatów, które wyglądają dobrze przez wiele tygodni i nie zmarnują się po pierwszym przymrozku.
Łatwo policzyć, że przygotowanie jednego grobu, czyli dwa lub trzy znicze, chryzantema i skromna wiązanka, zamknie się w kwocie około 80-150 zł. Przy kilku rodzinnych grobach koszyk na Wszystkich Świętych urasta do kilkuset złotych, dlatego coraz więcej osób rozkłada zakupy na raty: znicze i sztuczne kompozycje kupuje w promocjach już w połowie października, a żywe kwiaty dopiero w ostatnich dniach przed świętem.
Jak zapłacić mniej. Kilka sprawdzonych trików
Pierwsza zasada brzmi: nie zostawiać zakupów na 1 listopada. Stragany przy cmentarzach oferują wtedy najwyższe ceny w całym sezonie, bo liczą na klientów kupujących w ostatniej chwili. Druga zasada to śledzenie gazetek dyskontów, które właśnie w połowie października przebijają się nawzajem promocjami na znicze i chryzantemy. Trzecia: warto rozważyć wkłady do zniczy zamiast kupowania co roku nowych szklanych opraw. Kosztują kilka złotych, a efekt jest ten sam.
Oszczędność nie musi też oznaczać kompromisu z estetyką. Jedna duża, zadbana chryzantema często wygląda lepiej niż kilka przypadkowych drobiazgów, a klasyczny szklany znicz z białą świecą wraca do łask jako elegancka alternatywa dla kolorowych lampionów. W końcu w tym święcie nie chodzi o licytację na ozdoby, tylko o pamięć.
Najczęstsze pytania
Ile kosztują znicze w 2026 roku?
Najtańsze małe znicze kosztują 2-4 zł, modele z czasem palenia 60-70 godzin od około 10 do 20 zł, a duże lampiony ozdobne od 40 do nawet 70 zł. W dyskontach promocje zaczynają się od 3,99 zł.
Czy chryzantemy zdrożały przed Wszystkimi Świętymi?
Nie, producenci deklarują utrzymanie cen z ubiegłego roku. Małe doniczki kosztują 10-20 zł, większe około 30 zł. W dyskontach bukiety chryzantem kupimy za 12-15 zł, a doniczkowe rośliny w promocjach już za niecałe 9 zł.
Kiedy najlepiej kupować znicze i kwiaty na 1 listopada?
Znicze, wkłady i sztuczne kompozycje najtaniej kupimy w promocjach dyskontów w połowie października. Żywe chryzantemy warto kupić kilka dni przed świętem, unikając straganów przy cmentarzach w sam dzień Wszystkich Świętych, gdy ceny są najwyższe.









