poniedziałek, 12 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w...

Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w knajpie w Warszawie. Mieszkam teraz na wsi, więc dla mnie to jest wielkie wyjście

Data publikacji:

Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w knajpie w Warszawie. Mieszkam teraz na wsi, więc dla mnie to jest wielkie wyjście

Aktorka udowadnia, że można eksperymentować ze smakami, jednocześnie nie rezygnując z tych, które przypominają dzieciństwo. Zaznacza też, że dla niej najlepszy posiłek nie zawsze jest tym najbardziej wyszukanym. Najważniejsze jest bowiem to, z kim siedzi przy stole. Wyjście ze znajomymi do restauracji traktuje jako rytuał, który pozwala im zatrzymać się na chwilę i być razem.

– Uwielbiam polskie smaki, natomiast jestem też bardzo otwarta na różnego rodzaju kultury, na smakowanie nowych potraw, na to, żeby iść z duchem czasu. Różne rzeczy się odkrywa i różne smaki się łączy. Moja babcia by się przeżegnała, gdyby wiedziała, że ja na przykład łączę kurczaka z ananasem i kukurydzą – mówi agencji Newseria Joanna Kurowska.

Podczas każdej zagranicznej podróży aktorka delektuje się lokalnymi przysmakami, poznaje nietypowe zestawienia produktów i przywozi moc kulinarnych inspiracji. Niektóre próbuje przenieść do swojej kuchni.

– Niedawno w Grecji zobaczyłam, jak fajna jest dalmadakia, czyli ryż zawinięty w liściach winogron. Jak oni to robią? Próbowałam i mi nie wyszło. Jestem zachwycona, gdy odkrywam jakąś kuchnię, na przykład portugalską albo w Ameryce, i tylko tam mi ona smakuje. Na przykład krążki cebuli cukrowej obtaczane w mące. Kupiłam taką samą mąkę, gdy byłam w Chicago, i też mi nie wyszło – mówi.

Joanna Kurowska nie tylko z przyjemnością testuje nowości kulinarne z różnych zakątków świata, ale też często wraca do smaków dzieciństwa. Otwartość na nowe kuchnie nie oznacza bowiem dla niej odrzucenia kulinarnych korzeni.

– Jestem z Kaszub i my jedliśmy ryby na słodko, więc absolutnie nie dziwi mnie szwedzka kuchnia. Dodaje się dużo cukru do śledzia, cebulę, ocet i to jest właśnie śledź po kaszubsku. Lubię takie łączenia i jest mi to bardzo znane. Ale żeby śledź był w czekoladzie, to już przesada, nie spróbowałabym tego – mówi.

Aktorka nie ukrywa, że lubi także jadać na mieście. Nie mogło jej więc zabraknąć na jubileuszu 20-lecia warszawskiej restauracji Czerwony Wieprz, która na trwałe wpisała się w gastronomiczną i towarzyską mapę Warszawy. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc stolicy, rozpoznawalne nie tylko w Polsce, ale i na świecie. „The New York Times” wskazał go jako jeden z 10 powodów, dla których warto odwiedzić Warszawę i skosztować specjałów polskiej kuchni.

– Czerwony Wieprz to jest fantastyczna knajpa, która nigdy nie schodzi z pewnego poziomu. Gdy zamówisz tatara, to to jest ten tatar, gdy się zamówi flaki, to to są flaki – mówi.

Artystka lubi celebrować posiłki i cieszyć się towarzystwem znajomych. Jej zdaniem nic tak nie łączy ludzi jak wspólny stół.

- Reklama -

– Stół jak najbardziej łączy ludzi. Tutaj w Czerwonym Wieprzu spotykamy się z Wojtkiem Gąssowskim i Justynką Gąssowską. Lubimy sobie wyjść do knajpy. Z moimi przyjaciółkami też powiedziałyśmy sobie: musimy się raz w tygodniu spotykać, nie może być tak, że się nie widujemy, bo one wszystkie pracują. Mieszkam na wsi, więc dla mnie to jest wielkie wyjście – mówi.

Mimo że gastronomiczna mapa Warszawy jest bardzo bogata, to Joanna Kurowska zaznacza, że nie przeprowadziłaby się do stolicy. Poznała smak życia na peryferiach i ceni sobie tę sielankę.

– Jestem zakochana w mieszkaniu poza Warszawą, więc zmuszam się, żeby wychodzić. Wcześniej mieszkałam w Warszawie, przy Placu Unii Lubelskiej, na Sadybie, na Wilanowie, ale ten czas już się skończył. Teraz muszę się regenerować, bo bardzo dużo pracuję. Skończyłam właśnie film, gdzie miałam z 200–300 statystów, i teraz muszę się uspokoić. Muszę mieć zieleń, przestrzeń, widzieć zmieniające się pory roku, bo umieram, kiedy tego nie widzę – dodaje.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Rok akademicki wystartował, a tysiące studentów nie ma gdzie mieszkać. Ceny miejsc potrafią zwalić z nóg

W Polsce studiuje ponad 1,3 mln osób, ale w publicznych akademikach mieszka zaledwie co dziesiąta. Większość domów studenckich pamięta czasy PRL i wymaga remontów, a miejsc z roku na rok ubywa. Lukę wypełniają prywatne akademiki, w których za jedynkę trzeba zapłacić nawet 2,6 tys. zł miesięcznie.

Zrezygnowała z pracy, by opiekować się babcią z demencją. „Niewidzialni” opiekunowie dźwigają ciężar, o którym się nie mówi

Setki tysięcy Polaków samodzielnie opiekują się bliskimi z demencją, często kosztem pracy, zdrowia i własnego życia. Bohaterki reportażu Interii opowiadają o dwóch różnych drogach: opiece w domu i decyzji o ośrodku. Psychologowie tłumaczą, dlaczego żadnej z nich nie wolno oceniać.

Najzimniejsze poranki tej jesieni dopiero przed nami. W górach sypie śniegiem, a synoptycy mówią o bieli na nizinach

Nowy tydzień zaczyna się od najchłodniejszych dni tej jesieni. Nocami chwyci przymrozek, w górach sypnie śniegiem, a modele pogodowe pokazują kolejny atak zimna około 20 października. Rzeczniczka IMGW tłumaczy, kiedy pierwszy śnieg może pojawić się na nizinach.

Wezwali ich do mężczyzny, który się okaleczał. Interwencja na bydgoskim osiedlu skończyła się tragicznie

Policjanci zostali wezwani do kamienicy na bydgoskim Osiedlu Błonie, gdzie 44-latek miał się okaleczać. Gdy mężczyzna ruszył na funkcjonariuszy z nożem, jedna z policjantek oddała strzał. Ranny mężczyzna zmarł w szpitalu, a okoliczności zdarzenia bada prokuratura.

Papież zaskoczył wiernych na Placu Świętego Piotra. Leon XIV ujawnił, że czeka go operacja

Leon XIV przekazał wiernym, że lekarze wykryli u niego guzek w płucu i że w najbliższych dniach podda się operacji. Włoska prasa chwali papieża za przejrzystość i podkreśla, że szybki termin zabiegu ma pozwolić mu wyruszyć w listopadową podróż do Ameryki Południowej.

Pacjent rzucił się z nożem na pielęgniarza. Groźny poranek w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej

W szpitalu w Skarżysku-Kamiennej pacjent zaatakował nożem pielęgniarza. Ranny medyk został opatrzony, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 60-letni napastnik trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego, a policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w knajpie w Warszawie. Mieszkam teraz na wsi, więc dla mnie to jest...

Aktorka udowadnia, że można eksperymentować ze smakami, jednocześnie nie rezygnując z tych, które przypominają dzieciństwo. Zaznacza też, że dla niej najlepszy posiłek nie zawsze jest tym najbardziej wyszukanym.

Unia Europejska reaguje na wzmożone zagrożenia hybrydowe. Bruksela chce mieć większy wpływ na obronność państw członkowskich

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, która miałaby działać na podobnych zasadach jak artykuł 4.

Legendy Mazowsza ożywają na scenie. Powstał musical z okazji 500-lecia regionu

Mistrz Twardowski, płocka Wodnica i Czarna Bestia z Ciechanowa trafiają pod lupę urzędników, którzy sprawdzają, czy bohaterowie mazowieckich legend nadal istnieją.

Współpraca z korporacjami może przyspieszyć rozwój polskich start-upów. Nie wszystkie dostrzegają w tym potencjał

Ponad połowa badanych dużych firm deklaruje współpracę ze start-upami – wynika z badań Fundacji Startup Poland. Dla młodych firm relacja z korporacją może oznaczać nie tylko możliwość przetestowania i wdrożenia technologii, ale także szansę na rozwój biznesu.

Od 1 stycznia wielka reforma rynku bankowego. Nowy indeks zastąpi WIBOR, ale spory prawne nie znikną

Od 1 stycznia 2027 roku banki będą zawierać umowy kredytowe zgodnie z nowym wskaźnikiem referencyjnym POLSTR. Zastąpi on WIBOR, który będzie stopniowo wygasał i całkowicie zniknie z krajowego systemu finansowego z końcem grudnia 2036 roku.

Chciała przelać oszczędności życia, uratowało ją jedno pytanie. Pracownica poczty w Krakowie udaremniła oszustwo

Starsza kobieta przyszła do krakowskiej placówki pocztowej, by przelać 20 tysięcy złotych. Czujna pracownica wyczuła, że coś jest nie tak, i uchroniła seniorkę przed oszustami. Policja ostrzega, że podobnych prób jest coraz więcej, i przypomina zasady, które pozwalają nie stracić oszczędności życia.

O TYM SIĘ MÓWI

Rok akademicki wystartował, a tysiące studentów nie ma gdzie mieszkać. Ceny miejsc potrafią zwalić z nóg

W Polsce studiuje ponad 1,3 mln osób, ale w publicznych akademikach mieszka zaledwie co dziesiąta. Większość domów studenckich pamięta czasy PRL i wymaga remontów, a miejsc z roku na rok ubywa. Lukę wypełniają prywatne akademiki, w których za jedynkę trzeba zapłacić nawet 2,6 tys. zł miesięcznie.

Zrezygnowała z pracy, by opiekować się babcią z demencją. „Niewidzialni” opiekunowie dźwigają ciężar, o którym się nie mówi

Setki tysięcy Polaków samodzielnie opiekują się bliskimi z demencją, często kosztem pracy, zdrowia i własnego życia. Bohaterki reportażu Interii opowiadają o dwóch różnych drogach: opiece w domu i decyzji o ośrodku. Psychologowie tłumaczą, dlaczego żadnej z nich nie wolno oceniać.

Najzimniejsze poranki tej jesieni dopiero przed nami. W górach sypie śniegiem, a synoptycy mówią o bieli na nizinach

Nowy tydzień zaczyna się od najchłodniejszych dni tej jesieni. Nocami chwyci przymrozek, w górach sypnie śniegiem, a modele pogodowe pokazują kolejny atak zimna około 20 października. Rzeczniczka IMGW tłumaczy, kiedy pierwszy śnieg może pojawić się na nizinach.