
Szpital powinien być miejscem, w którym człowiek dochodzi do zdrowia, a personel może bezpiecznie wykonywać swoją pracę. W Skarżysku-Kamiennej ten porządek został brutalnie zburzony. Jeden z pacjentów zaatakował nożem pielęgniarza na oddziale chirurgii. Poszkodowany medyk został ranny w rękę, a 60-letni napastnik trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego. Sprawę wyjaśniają skarżyscy policjanci.
★ Najważniejsze informacje
- 🏥 Do ataku doszło w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej, na oddziale chirurgii. Pacjent zaatakował pielęgniarza nożem.
- 🩹 Ranny medyk został natychmiast opatrzony. Policja zapewnia, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- 🧠 Napastnik to 60-letni mężczyzna leczony z powodu zaburzeń. Został umieszczony na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym.
- 👮 Według policji innym osobom nic nie groziło. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.
- ⚖️ Personel medyczny podczas pracy korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
Nóż na oddziale chirurgii. Ranny pielęgniarz
O zdarzeniu poinformowała w poniedziałek Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach. Do ataku doszło na oddziale chirurgii szpitala w Skarżysku-Kamiennej, choć jak przekazali funkcjonariusze, sam napastnik przebywał tam w związku z leczeniem zaburzeń. W pewnym momencie mężczyzna chwycił za nóż i zaatakował pielęgniarza.
„Pacjent szpitala leczony na oddziale z powodu zaburzeń zaatakował pielęgniarza. Medykowi udzielono natychmiastowej pomocy. Został opatrzony, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo” – powiedział, cytowany przez Polsat News, kom. Ireneusz Borowiec, dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Poszkodowany został ranny w rękę.
Policjant zapewnił również, że w trakcie zdarzenia nie było zagrożenia dla innych pacjentów ani pozostałych pracowników placówki. 60-letni napastnik został umieszczony na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym, a skarżyscy śledczy ustalają teraz dokładny przebieg i tło całej sytuacji.
Agresja wobec medyków to rosnący problem
Atak w Skarżysku-Kamiennej wpisuje się w szerszy i niestety coraz bardziej widoczny problem przemocy wobec personelu medycznego. Z badań ankietowych prowadzonych przez samorządy zawodowe pielęgniarek i lekarzy od lat wynika, że znaczna część osób pracujących przy łóżku pacjenta przynajmniej raz doświadczyła agresji słownej, a wielu także fizycznej. Najbardziej narażeni są pracownicy szpitalnych oddziałów ratunkowych, izb przyjęć, zespołów ratownictwa medycznego oraz oddziałów, na których trafiają osoby w kryzysie psychicznym lub pod wpływem substancji.
Warto przypomnieć, że prawo traktuje takie zachowania surowo. Pielęgniarka i pielęgniarz podczas udzielania świadczeń zdrowotnych korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. W praktyce oznacza to, że napaść na medyka przy pracy jest ścigana z urzędu, a sprawcy grożą kary znacznie wyższe niż za zwykłe naruszenie nietykalności cielesnej. Gdy w grę wchodzi niebezpieczne narzędzie, takie jak nóż, kodeks karny przewiduje karę nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Zobacz również:
POLSKA · 12.10.2026Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w knajpie w Warszawie. Mieszkam teraz na wsi, więc dla mnie to jest wielkie wyjścieNapięty tydzień dla służb w całym kraju
Poniedziałkowe doniesienia ze Skarżyska-Kamiennej to kolejna w ostatnich dniach informacja o ataku z użyciem noża, która stawia na nogi policję. W niedzielę wieczorem w Bydgoszczy funkcjonariuszka oddała strzał do agresywnego 44-latka, który ruszył na policjantów z nożem, a kilka godzin wcześniej podobna interwencja miała miejsce w Nowym Sączu. Służby apelują o rozwagę i przypominają, że w sytuacji zagrożenia należy natychmiast dzwonić pod numer alarmowy 112.
W przypadku szpitali kluczową rolę odgrywają też wewnętrzne procedury bezpieczeństwa: szybkie wezwanie ochrony, odizolowanie agresywnego pacjenta i powiadomienie policji. Jak pokazuje przykład ze Skarżyska-Kamiennej, nawet rutynowy dyżur może w kilka sekund zamienić się w sytuację, w której liczy się każda z tych procedur.
Najczęstsze pytania
Co się stało w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej?
Pacjent leczony na oddziale chirurgii z powodu zaburzeń zaatakował nożem pielęgniarza. Medyk został ranny w rękę, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnik trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego.
Co grozi za atak na pielęgniarza lub lekarza?
Personel medyczny podczas udzielania świadczeń korzysta z ochrony prawnej takiej jak funkcjonariusze publiczni. Za czynną napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia kodeks karny przewiduje karę nawet 10 lat pozbawienia wolności. O odpowiedzialności sprawcy z zaburzeniami psychicznymi każdorazowo decyduje sąd po zasięgnięciu opinii biegłych.
Czy innym pacjentom szpitala groziło niebezpieczeństwo?
Według policji nie. Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zapewnił, że zagrożone nie były inne osoby przebywające w placówce, a sytuacja została szybko opanowana.









