poniedziałek, 31 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Polska A. Hyży: Hubert Urbański jest wisienką na torcie ramówki. To część planu...

A. Hyży: Hubert Urbański jest wisienką na torcie ramówki. To część planu Edwarda Miszczaka tworzenia telewizji gwiazd

Data publikacji:

A. Hyży: Hubert Urbański jest wisienką na torcie ramówki. To część planu Edwarda Miszczaka tworzenia telewizji gwiazd

Agnieszka Hyży, Elżbieta Romanowska, Lanberry, Martyna Kupczyk i Ewa Wachowicz wierzą, że kultowy format „Milionerzy” zyska w Polsacie drugie życie i znów milion będzie nie tylko w nazwie i w głównej wygranej, ale i w oglądalności. Teleturniej miał swoją premierę na antenie telewizji TVN w 1999 roku. Teraz prawa do tego programu wykupił Polsat. Prowadzącym pozostaje Hubert Urbański, który cieszy się zarówno sympatią widzów, jak i uznaniem innych gwiazd związanych z tą stacją. Zapewniają one, że będą oglądać nowe odcinki i już typują je na hit tej jesieni.  

Agnieszka Hyży uważa, że oferta programowa Polsatu jest coraz atrakcyjniejsza. Kierownictwo zna branżę od podszewki, nie boi się wyzwań i podejmuje odważne decyzje, które okazują się strzałem w dziesiątkę. Ona sama nie kryje satysfakcji z tego, że jest częścią tej ekipy i z dużą serdecznością wita na pokładzie inne gwiazdy.

– Myślę, że wszyscy dziennikarze dostrzegają duży rozwój i skok telewizji Polsat na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Plejada gwiazd jest coraz bardziej zacna, coraz większe nazwiska chcą i mają ochotę brać udział w naszych programach rozrywkowych, stawiamy na jakość i na ludzi, którzy nie tylko są znani z tego, że są znani, ale też zbudowali już spore portfolio osiągnięć zawodowych. Udaje się też namówić osoby, które już dawno postawiły krechę na telewizji – mówi agencji Newseria Agnieszka Hyży.

Prezenterka chwali również transfer Huberta Urbańskiego z TVN-u do Polsatu. Jej zdaniem „Milionerzy” przyciągną przed ekrany widzów, którzy są od lat przywiązani do tego formatu, a także tych, którzy będą ciekawi, jaki pomysł na tej program ma teraz inna stacja.

– Bardzo mnie cieszy to, że Hubert Urbański dołączył do naszej ekipy. Myślę, że on w tej ramówce jest wisienką na torcie planu, który ze sobą przywiózł do telewizji Polsat Edward Miszczak, czyli absolutnego rozkwitu, nowej energii, nowej siły, dalej mocno osadzonej w tradycyjnej telewizji gwiazd, dużych nazwisk, sprawdzonych formatów,  ale w połączeniu z młodością, z internetem. Jeden z uczestników „Tańca z gwiazdami”, Mikołaj „Bagi” Bagiński, jest przecież ogromnie znanym, rozpoznawalnym influencerem. Więc ten miks wszystkiego, co nowe, nowoczesne, z tym, co już sprawdzone, doskonale się sprawdza. O tym też świadczą wyniki – podkreśla Agnieszka Hyży.

Teleturniej „Milionerzy” w ostatnim sezonie emitowany na antenie TVN-u od 18 maja do 5 lipca zanotował spadek widowni. Z danych Nielsen Media wynika, że średnio śledziło go 639 tys. osób. Nowe odcinki w Polsacie będzie można oglądać od 1 września, od poniedziałku do czwartku o godz. 19.55.

– Jestem bardzo ciekawa tego programu. Super, że Hubert się przeprowadził do Polsatu, przybył na nowe włości i mam nadzieję, że ten program na nowo rozgrzeje serca milionów. Teleturniej „Milionerzy” budzi ogromne emocje, bo w grę wchodzi ogromna pula pieniędzy. To jest ta niepewność, czy gracz odpowie, czy nie, czasami wydaje nam się, że pytanie jest banalnie proste i nagle się okazuje, że dla człowieka, który siedzi po drugiej stronie ekranu, jest ono piekielnie trudne. Nerwy, stres – to wszystko sprawia, że my się chyba też troszkę identyfikujemy z tymi ludźmi, którzy mają szansę wygrać ten milion – mówi Elżbieta Romanowska.

Prowadząca program „Nasz nowy dom” zaznacza, że jeśli tylko znajdzie wolną chwilę, zasiądzie przed telewizorem, nie tylko po to, by kibicować zawodnikom, ale także sprawdzić swoją wiedzę.

– Ja do tej pory dość często oglądałam „Milionerów”, natomiast nigdy nie udało mi się wygrać miliona. Może akurat teraz się uda, kto wie. A na co bym wydała ten milion? Nigdy nie miałam takich pieniędzy, więc nie wiem, na co bym je wydała. Na pewno znalazłby się jakiś fantastyczny cel, czy to jakieś schronisko, czy może coś dla starszych osób. Myślę, że łatwiej byłoby mi go wydać na coś, co sprawiłoby innym dużą radość, bo na razie na swoje przyjemności sama zarabiam, potrzeb nie mam aż tak wielkich, a marzenia powolutku udaje mi się realizować. Zresztą tego, co dla mnie akurat jest najcenniejsze, nie da się kupić nawet za milion złotych – podkreśla aktorka.

Do grona widzów „Milionerów” emitowanych w Polsacie dołączą też Lanberry i Martyna Kupczyk. Cieszą się, że ten format będzie kontynuowany i są ciekawe jego nowej odsłony.

- Reklama -

– To jest naprawdę kultowy format, który wychował całe pokolenie Polaków, i cieszę się, że będziemy ten teleturniej przeżywać również teraz w nowej odsłonie polsatowej, nie mogę się doczekać. Ja pamiętam nawet, że jako dziecko bawiłam się w „Milionerów”, robiłam sobie w moim pokoju jakiś wystrój, pisałam pytania, byłam Hubertem Urbańskim, więc bardzo się cieszę  mówi wokalistka

– „Milionerzy” to jest po prostu historia telewizji. Oczywiście, że będę oglądać, bardzo go lubię, bo to jest spokojny program, tam nie ma za dużo dźwięków, a pamiętajmy, że ja z budowy jednak wychodzę, gdzie jest hałas, a jednocześnie można sprawdzić swoją wiedzę i są duże emocje, bo nigdy nie wiemy, jak odpowie uczestnik. Myślę też, że każdy oglądając „Milionerów”, mówi: „Boże, jakie to proste”, dopóki nie znajdzie się właśnie naprzeciwko Huberta – mówi architektka w programie „Nasz nowy dom”.

Obie panie podkreślają, że gdyby była specjalna edycja tego teleturnieju z udziałem gwiazd, to chętnie wezmą w niej udział.

– Bardzo chętnie w to idę. Byłabym bardzo szczęśliwa, ale myślę, że w ogóle samo wzięcie udziału w tej akcji byłoby super, bo to są przede wszystkim akcje charytatywne – mówi Lanberry.

– Jak widzę, że właśnie gwiazdy zasiadają w takich programach, to mówię: kurczę, odważni, no ale dlaczego nie? Myślę, że wzięłabym udział. To by było coś wyjątkowego – podkreśla Martyna Kupczyk.

Również Ewa Wachowicz zapewnia, że kibicuje Hubertowi Urbańskiemu w nowym miejscu i wierzy, że „Milionerzy” w nieco zmienionej formule będą hitem jesiennej oferty programowej Polsatu.

– Myślę, że wszyscy będziemy oglądać „Milionerów”. Uważam, że sam format jest genialny i prowadzący jest genialny. Ja uwielbiam Huberta Urbańskiego, znamy się lata całe – kiedy ja startowałam w „Tańcu z gwiazdami”, a on prowadził ten program. Od tamtego momentu się ze sobą przyjaźnimy, mamy wspólnych znajomych, więc nie ukrywam, że będę oglądać „Milionerów”, ale nie tylko. Dla równowagi „Awantura o kasę” też musi się znaleźć w moim repertuarze – mówi prezenterka.

Ewa Wachowicz przyznaje, że lubi wraz z zawodnikami szukać odpowiedzi na pytania, które pojawiają się na ekranie. A teraz emocje będą jeszcze większe, bo ci, którzy walczą o nagrodę główną, będą mieli do dyspozycji tylko trzy, a nie jak wcześniej – cztery koła ratunkowe.

– Oglądając „Milionerów”, bardzo lubię wraz z zawodnikami zgadywać i sprawdzać swoją wiedzę. Pytania są czasem bardzo podchwytliwe, odpowiedzi są podchwytliwe, więc jest to świetna zabawa dla całej rodziny. I jest to rodziny program, a telewizja Polsat jest rodzinną telewizją – mówi.

Zdradza też, że gdyby sama wygrała milion złotych, to już wie, na co przeznaczyłaby te pieniądze.

– Mam teraz w głowie taki fantastyczny projekt, w moich rodzinnych stronach mam trochę ziemi i chciałabym, żeby coś fajnego tam powstało, więc może zaczęłabym budowę w Beskidzie Niskim. Byłby to taki dom, w którym nagrywałabym „Ewa gotuje”, w którym gościłabym gości, coś takiego na pewno by powstało – podkreśla Ewa Wachowicz.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.