poniedziałek, 31 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Zakaz aromatów może objąć większość rynku saszetek nikotynowych. ZPP ostrzega przed mniejszymi...

Zakaz aromatów może objąć większość rynku saszetek nikotynowych. ZPP ostrzega przed mniejszymi wpływami do budżetu o 1,5 mld zł rocznie

Data publikacji:

Nowa ustawa (UD213) procedowana przez rząd uderza w 90 proc. rynku saszetek nikotynowych oraz w inne nikotynowe wyroby nowatorskie. To uszczupli wpływy do budżetu państwa o ok. 1,5 mld zł rocznie – alarmuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Organizacja wskazuje, że proponowane przepisy są przykładem gold-platingu, czyli nadmiernej regulacji wobec wymogów Unii Europejskiej. Ich zdaniem uderzą nie tylko w firmy, ale także w plantatorów tytoniu.

– Projekt numer UD213 oceniamy krytycznie od samego początku procesu legislacyjnego. Stanowi on wyraz chęci prawodawcy, żeby uregulować rzeczy, które w jego przekonaniu mieszczą się w obszarze wyłącznie wąsko pojmowanego zdrowia publicznego, poprzez wprowadzenie ograniczeń dotyczących obrotu konkretnymi kategoriami wyrobów tytoniowych i nikotynowych. Chodzi przede wszystkim o praktycznie całkowity zakaz smakowych dodatków do saszetek nikotynowych (ma zostać tylko aromat tytoniowy – przyp. red). W praktyce wiąże się to jednak z szerokimi negatywnymi konsekwencjami, przede wszystkim dla sektora rolnego w Polsce – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jakub Bińkowski, członek zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Jak wskazuje ZPP w liście do premiera, produkty o aromatach innych niż tytoniowe stanowią zdecydowaną większość rynku, podczas gdy warianty o smaku tytoniu mają charakter marginalny. W praktyce oznacza to, że wprowadzenie zakazu aromatów może doprowadzić do wygaszenia całej kategorii produktowej.

 Zakazując tej kategorii, automatycznie rezygnujemy z wpływów podatkowych, które z tego tytułu spływają do budżetu państwa. W dzisiejszej sytuacji, jeśli chodzi o finanse publiczne, to postępowanie wydaje się nieracjonalne – ocenia Jakub Bińkowski.

Według szacunków przedstawionych w stanowisku ZPP skutki fiskalne projektowanych zmian zapisanych w UD213, które dotyczą saszetek i innych nowatorskich produktów nikotynowych, mogą sięgać ok. 1,5 mld zł rocznie. Organizacja wskazuje, że ograniczenie legalnej sprzedaży może prowadzić do wzrostu szarej strefy, co zmniejszy wpływy podatkowe oraz możliwości kontroli rynku przez państwo.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zwraca jednocześnie uwagę na brak spójności działań państwa – rynek został niedawno objęty regulacjami i opodatkowaniem. Nie przeprowadzono jeszcze pełnej oceny skutków tych przepisów, a już pojawiają się propozycje jego ograniczenia. W ocenie ekspertów taka sekwencja podważa przewidywalność prawa i może osłabiać zaufanie przedsiębiorców.

– Projekt ten dotyczy nie tylko kwestii zdrowia publicznego – ma również duże znaczenie z punktu widzenia zarówno budżetu państwa, bo jego realizacja będzie się wiązała z uszczupleniem dochodów budżetowych, zwłaszcza z tytułu akcyzy, jak i z punktu widzenia plantatorów tytoniu – mówi członek zarządu ZPP.

Na koniec 2025 roku uprawy tytoniu prowadziło ok. 3,5 tys. gospodarstw na powierzchni 9 tys. ha, a produkcja wyniosła ok. 20 tys. t.

 Należy zwrócić uwagę na konsekwencje dla lokalnych gospodarek, szczególnie w obszarach, które żyją z rolnictwa, ale też w węższym ujęciu z uprawy tytoniu. Wszelkie regulacje dotyczące szeroko pojmowanego sektora mają wpływ właśnie na te firmy – wskazuje Jakub Bińkowski. – Nikotyna, która znajduje się w saszetkach, jest pochodzenia naturalnego, jest ekstrahowana z liści tytoniu, które często pochodzą od lokalnych plantatorów. Dlatego ich głos też należałoby uwzględnić w pracach legislacyjnych, a tego chyba zabrakło.

- Reklama -

W liście do premiera Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wskazuje również, że proponowane rozwiązania mogą być przykładem tzw. gold-platingu, czyli wprowadzania regulacji bardziej restrykcyjnych niż wymagane na poziomie Unii Europejskiej lub wykraczających poza zakres niezbędny do osiągnięcia celu regulacji. Autorzy listu podkreślają, że stoi to w sprzeczności z deklarowaną przez rząd agendą deregulacyjną i może zwiększyć ryzyko regulacyjne w Polsce.

– Mamy do czynienia z istną karuzelą regulacji w sektorze tytoniowym. Mieliśmy szereg projektów ustaw, które były procedowane równolegle. W międzyczasie pojawiały się w przestrzeni publicznej rozmaite pomysły wrzucane czasem przez resorty, czasem przez posłów. Ledwo jedne zmiany weszły w życie, już były procedowane kolejne. Ledwo jedne kategorie produktowe zostały objęte podatkiem akcyzowym, zaczęto procedować de facto ich likwidację. To absolutny brak podstawowego bezpieczeństwa prawnego i przewidywalności legislacyjnej – ocenia ekspert ZPP.

To z kolei – jak podkreśla – może być czynnikiem zniechęcającym do podejmowania inwestycji w kraju.

Sprzeciw wobec projektu wyraziła także Rada Przedsiębiorczości, zrzeszająca dziewięć największych organizacji pracodawców. W swoim stanowisku wskazała, że projekt jest procedowany mimo krytycznych uwag zgłaszanych m.in. przez Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Organizacje ostrzegają, że proponowane przepisy mogą zagrozić stabilności dochodów budżetowych, sytuacji plantatorów tytoniu i firm z sektora MŚP. Organizacje apelują o wstrzymanie dalszych prac nad projektem i ponowną analizę jego skutków.

– Złożyliśmy wniosek, żeby projekt, w ramach rozpatrywania go w trakcie sejmowej ścieżki legislacyjnej, trafił do połączonych obrad Komisji Zdrowia, Finansów Publicznych i Rolnictwa. Tylko wtedy ten projekt będzie należycie oceniony w tych trzech wymiarach, a nie wyłącznie w aspekcie zdrowotnym, który nie wyczerpuje całości problemu – mówi Jakub Bińkowski.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apeluje o ponowne otwarcie dialogu z rynkiem i ekspertami oraz kompleksowe rozpatrzenie projektu w ramach prac kilku komisji sejmowych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.