sobota, 17 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Z powodu zapaści demograficznej miasta likwidują żłobki i przedszkola. Przygotowują się do...

Z powodu zapaści demograficznej miasta likwidują żłobki i przedszkola. Przygotowują się do zamknięcia szkół

Data publikacji:

Zamknięte przedszkole, skutek malejącej liczby dzieci w Polsce

W polskich miastach spada liczba zarejestrowanych urodzeń i kobiet w wieku prokreacyjnym. Zdaniem ekspertów pogarszająca się sytuacja demograficzna w całym kraju może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Już teraz zamykane są kolejne żłobki i przedszkola. Coraz więcej osób osiąga wiek emerytalny, co wiąże się m.in. z płaceniem mniejszych podatków. Eksperci wskazują, że ucierpi na tym m.in. finansowanie samorządów, które mogą potrzebować wsparcia ze strony państwa.

– Sytuacja demograficzna w Polsce jest bardzo trudna. Wiemy, że liczba mieszkańców spada i będzie spadać. Będzie grupa miast, gdzie spadnie ona nieznacznie, chociaż nie będzie praktycznie żadnego miasta, gdzie się tak nie stanie. W pozostałych spadnie drastycznie, szczególnie tych najmniejszych, w związku z tym wiele miast w najbliższych latach straci nawet 50 proc. swoich mieszkańców – mówi w rozmowie z agencją Newseria Ryszard Grobelny, dyrektor Biura w Związku Miast Polskich.

W pierwszym półroczu 2025 roku w ponad 90 miastach odnotowano mniej niż 10 urodzeń, w 15 miastach mniej niż pięć, a w jednym – ani jednego. Łącznie w ponad 630 miastach i gminach miejskich liczba urodzeń spadła względem 2024 roku, a w ponad 330 miastach zanotowano wzrost w porównaniu z pierwszym półroczem 2024 roku. 

W pierwszym półroczu 2025 roku w polskich miastach urodziło się 82 786 dzieci, co oznacza spadek o ponad 7 proc. r/r. To dane z najnowszego „Raportu o stanie miast” za 2025 rok przygotowanego przez Związek Miast Polskich.

– Podstawowym skutkiem zmian demograficznych jest to, że jeżeli dzieci się nie rodzą, to nie pójdą za siedem lat do szkoły. W związku z tym trzeba będzie zlikwidować najpierw przedszkola, potem szkoły. Widzimy obecnie, że dyskusja w mediach publicznych jest na zasadzie: trzeba likwidować oddziały porodowe. Gdy się dzieci nie rodzą, to po co są nam potrzebne porodówki? Spada zatem oferta usług publicznych dla danego społeczeństwa – uważa Ryszard Grobelny.

W roku szkolnym 2024/2025 funkcjonowało 22,3 tys. placówek wychowania przedszkolnego, czyli o 200 (o 1 proc.) mniej niż w poprzednim roku szkolnym. Uczęszczało do nich blisko 1,5 mln dzieci, a więc o 59,7 tys. (o 3,9 proc.) mniej r/r. Tak wynika z ostatnich dostępnych danych GUS.

– Miasta już odczuwają skutki demograficzne. Oczywiście dzisiaj najsilniej w tym, że likwidują żłobki, przedszkola, przygotowują się do zamykania szkół podstawowych. Jeszcze teraz tego nie robią. Myślą sobie: zrobimy to w następnej kadencji, a więc po wyborach, żeby nie robić dodatkowego napięcia przed nimi – podkreśla ekspert.

W styczniu Damian Kowalczyk, radny m.st. Warszawy, podał, że w 2025 roku zlikwidowano 35 oddziałów przedszkolnych i trzy przedszkola.

– Samorządy odkładają swoje działania na później, ale już widzą, że gdzieniegdzie mają olbrzymie problemy, nawet z pustostanami. Zaczyna być olbrzymi problem ze znalezieniem ludzi do pracy, nawet w urzędach. Kula śnieżna będzie bardzo szybko narastała, więc wiele miast za rok, dwa, trzy lata odczuje to jeszcze bardziej – uważa Ryszard Grobelny.

Zobacz również:

Agata Adamek: mąż, dzieci, wiek i kariera w TVN24BIZNES · 06.07.2026Agata Adamek: mąż, dzieci, wiek i kariera w TVN24
- Reklama -

Jak wskazują autorzy raportu Związku Miast Polskich, w większych ośrodkach utrzyma się deficyt mieszkań, podczas gdy w słabiej rozwijających się miastach rosnąca liczba pustostanów będzie problemem strukturalnym. Jak wynika z danych z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku, w Polsce było blisko 1,8 mln mieszkań niezamieszkałych.

– Zmiany demograficzne przekładają się potem na rynek pracy. Będzie mniej pracowników, a to wpływa na finanse. Skoro jest mniej pracowników, więcej osób jest na emeryturze niż w pracy, w związku z tym płacą mniej podatków. Trudniej wówczas świadczyć usługi publiczne. Pogarsza się sytuacja w samorządach. Na to musimy się przygotować zarówno na szczeblu państwowym, jak i miast – podkreśla dyrektor Biura w Związku Miast Polskich.

W ponad 900 polskich miastach w 2024 roku odnotowano zmniejszenie liczby mieszkańców w wieku produkcyjnym, łącznie o 155 tys. Jednocześnie w niespełna 100 zanotowano wzrost populacji tej grupy wiekowej, ale tylko o 18,3 tys. osób. Tak wynika z raportu Związku Miast Polskich.

– Sytuacja demograficzna przede wszystkim negatywnie wpływa na finanse. One pochodzą od ludzi, to są nasze pieniądze. Jeśli mamy ich mniej, ponieważ na przykład jesteśmy już emerytem, a nie pracownikiem dobrze prosperującej firmy, to płacimy mniej podatków. Nasz samorząd ma mniej pieniędzy na zaspokajanie naszych potrzeb, a jesteśmy starsi i chcielibyśmy, żeby nas jeszcze bardziej wspomógł różnymi ofertami. Nagle się to wszystko rozjeżdża między możliwościami a oczekiwaniami – zaznacza Ryszard Grobelny.

Perspektywę finansową po 2030 roku szczególnie będzie determinować sytuacja demograficzna. Na skutek zmian, w tym struktury wiekowej mieszkańców, najprawdopodobniej będzie można zaobserwować wolniejsze tempo wzrostu wpływów miast z tytułu udziału w dochodach mieszkańców i firm opodatkowanych PIT i CIT. To wnioski z raportu Związku Miast Polskich.

– Finanse będą zdecydowanie trudniejsze w najbliższym czasie i wygląda na to, że znaczna część samorządów będzie bardziej zależna od transferów z budżetu państwa. On nie jest na to przygotowany, nie chce tego robić. Ale jeżeli tego nie zrobi, to wiele samorządów, wielu mieszkańców nie będzie miało dostępu do podstawowych usług publicznych – zaznacza dyrektor Biura w Związku Miast Polskich.

Jak wynika z raportu, do 2035/2040 roku polskie miasta będą doświadczać pogłębiającej się depopulacji wynikającej z rekordowo niskiej dzietności i systematycznego spadku liczby kobiet w wieku prokreacyjnym. W wielu miastach proces starzenia populacji doprowadzi do wzrostu udziału seniorów powyżej 40 proc. ogółu mieszkańców. 

– Mam wrażenie, że miasta ciągle wierzą, że zmiany demograficzne da się jeszcze odwrócić, w związku z tym nie podejmują twardych działań. Wiele samorządów musi podjąć takie aktywności, które mają na celu dostosowanie się do mniejszej liczby mieszkańców. Miasto 40-tysięczne musi się zastanowić, jak będzie funkcjonować, kiedy będzie miało 30 tys. albo 25 tys. mieszkańców. Jakie szkoły są potrzebne, gdzie powinna być kanalizacja, które obszary powinny być zabudowane. Nad tym trzeba świadomie pracować – uważa Ryszard Grobelny.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.