niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Wynik wyborów prezydenckich w USA zależeć będzie od kilku stanów. Jest ryzyko...

Wynik wyborów prezydenckich w USA zależeć będzie od kilku stanów. Jest ryzyko nieuznania przegranej jednej ze stron, zwłaszcza przez Donalda Trumpa

Data publikacji:

Flaga Stanów Zjednoczonych, symbol wyborów prezydenckich w USA

Kończy się kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych, obfitująca w historyczne wydarzenia. Symbolicznie wybory rozstrzygną się we wtorek 5 listopada, ale ostateczną decyzję podejmie Kolegium Elektorów dopiero w grudniu. O wyniku zadecydują głosy w tzw. stanach wahających się, czyli niepopierających tradycyjnie demokratów ani republikanów. Najnowszy sondaż wskazuje na minimalną przewagę Kamali Harris w większości tych okręgów. Istnieje ryzyko, że Donald Trump nie uzna niekorzystnego dla siebie wyniku wyborów, jak było to cztery lata temu.

– Amerykańska kampania prezydencka z roku 2024 była zdecydowanie wyjątkowa, historyczna, na pewno znajdzie się w podręcznikach, przynajmniej jej elementy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr hab. Tomasz Płudowski, prof. Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej, prodziekan Wydziału Nauk Społecznych. – Nie przypominam sobie żadnej innej kampanii, w której byłoby więcej nietypowych, historycznych wydarzeń, czyli na przykład próba zamachu na kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz rezygnacja kandydata, i to w trakcie kampanii, po prawyborach, a przed wyborami zasadniczymi. Po trzecie, na pewno sama kandydatka, która należy do potrójnej mniejszości, jest kobietą, Afroamerykanką i również nie było jeszcze prezydenta ani prezydentki pochodzenia hinduskiego.

Specyfika amerykańskich wyborów prezydenckich polega na tym, że są pośrednie, czyli wyborcy w każdym stanie głosują formalnie na elektorów Partii Demokratycznej, Partii Republikańskiej lub innego kandydata. Łącznie elektorów jest 538 (każdy ze stanów ma przydzieloną liczbę elektorów), a żeby zostać prezydentem, trzeba zdobyć poparcie 270 z nich. Elektorzy zbierają się w poszczególnych stanach 17 grudnia i wtedy wybierają prezydenta. W 35 stanach prawo zobowiązuje elektorów do oddania głosu zgodnie z wynikiem głosowania w ich stanie, pozostali elektorzy teoretycznie mogą oddać go wedle własnego uznania. Uzyskanie największej liczby głosów w skali kraju nie jest równoznaczne z wygraniem wyborów.

– Wadą tego systemu jest to, że decydują tzw. stany wahające się. Ogólnie rzecz biorąc, to są stany w dwóch pasach, w pasie rdzy na Północy i w pasie słonecznym na Południu, czyli między innymi Arizona – tłumaczy dr hab. Tomasz Płudowski. – Zawsze ostatecznie to te stany decydują, mimo że oczywiście wybory odbywają się na terenie całego kraju. Dlatego nie ma sensu rozważać, jakie jest poparcie na terenie całego kraju, bo to nie ono decyduje, tylko trzeba patrzeć na poparcie w stanach wahających się. Ono jest zbliżone i każdy z tych kandydatów może wygrać.

Tzw. swing states to Nevada, Karolina Północna, Wisconsin, Georgia, Pensylwania, Michigan i Arizona. Ostatni sondaż, który wykonano dla dziennika „The New York Times”, wskazuje, że w Nevadzie Donald Trump może liczyć na 46 proc. poparcia, a Kamala Harris na 49 proc., w Karolinie Północnej poparcie wynosi odpowiednio 46 proc. i 48 proc., w  Wisconsin to 47 proc. i 49 proc. Kandydatka demokratów prowadzi także w Georgii z 48 proc. wobec 47 proc. dla rywala z Partii Republikańskiej, a w Pensylwanii oboje mogą liczyć na 48 proc. głosów. Na remis wskazuje także sondaż w Michigan, gdzie oboje kandydaci mają po 47 proc. poparcia. Donald Trump prowadzi natomiast w Arizonie, gdzie może liczyć na 49 proc. poparcia, podczas gdy Kamala Harris jedynie na 45 proc.

Z kolei w opublikowanym w sobotę sondażu Des Moines Register/Mediacom ze stanu Iowa, w którym zarówno w 2016, jak i 2020 roku wyraźnie wygrał Donald Trump, wynika, że wyborcy skłaniają się w stronę wyboru demokratki w proporcji 47 proc. do 44 proc.

– Wyborcy mogą zostać zmotywowani do pójścia do wyborów stawką – jeśli ich kandydat umiejętnie przedstawi im stawkę tych wyborów, to, co mogłoby się wydarzyć, gdyby wygrała druga strona, czym się różnią programowo i o co walczą – wskazuje prof. Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie. – Należałoby uświadomić wyborcom, że to nie są wybory takie jak każde inne. Czasami politycy przesadzają z zagrożeniem, natomiast różnice obecnie są dosyć duże.

Donald Trump opowiada się za wprowadzeniem 60-proc. ceł na towary z Chin i 10-proc. z pozostałych krajów, w tym z Unii Europejskiej. Ekonomiści przestrzegają, że będzie to miało przełożenie na wzrost cen. Zarówno republikanin, jak i demokratka zapowiadają kontynuację stymulacji fiskalnej prowadzonej przez administrację Joego Bidena, która sprawia, że deficyt sięga już 5 proc. PKB, i to przy dobrej koniunkturze gospodarczej. Z punktu widzenia Europy, zwłaszcza Środkowo-Wschodniej, istotnym punktem jest ewentualne wstrzymanie wsparcia dla zmagającej się z rosyjską inwazją Ukrainy w przypadku wygranej Trumpa. Dodatkowym zagrożeniem jest nieuznanie wyborów przez jedną ze stron, jeśli wynik będzie dla niej niekorzystny.

– Bardziej prawdopodobne jest, że wyborów nie uzna Donald Trump, jeśli przegra, dlatego że on ma za sobą taką historię. To jest osoba, która nie uznaje instytucji demokratycznych i gotowa jest na podjęcie różnych kroków, także podważanie instytucji demokratycznych, takich jak sądy czy media – ocenia amerykanista. – Natomiast myślę, że Kamala Harris nie będzie podważała wyniku wyborów, chyba że byłyby jakieś dowody na to, gdybyśmy mieli nagrania, taśmy, wiedzieli o jakichś nieprawidłowościach i wiadomo by było, że wpłynęły one na różnicę w wyniku, nie tylko zwiększyły, zmniejszyły, ale też zmieniły osobę wygraną. Myślę, że demokraci nie byliby tak ulegli, jak był Al Gore w 2000 roku, kiedy dla dobra kraju, dla utrzymania spokoju oddał władzę George’owi Bushowi, chociaż były różnego rodzaju wątpliwości.

- Reklama -

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.