niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Wiceprezes Orlenu: Unijny podatek miał chronić europejski przemysł. W praktyce nowe przepisy...

Wiceprezes Orlenu: Unijny podatek miał chronić europejski przemysł. W praktyce nowe przepisy są często omijane

Data publikacji:

Wiceprezes Orlenu: Unijny podatek miał chronić europejski przemysł. W praktyce nowe przepisy są często omijane

CBAM, czyli unijny mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2, ma być tarczą dla europejskiego przemysłu. Zdaniem przedstawicieli Grupy Orlen, choć w teorii jest to dobre narzędzie, wymaga jeszcze dopracowania. W branży nawozów widać bowiem przypadki omijania nowego mechanizmu. Jak podkreślają, o ile w niektórych sektorach trzeba uszczelnić system, o tyle w innych trzeba zupełnie zrezygnować z jego wprowadzenia.

– Mechanizm CBAM, który wprowadziła Unia Europejska, może być całkiem dobrym systemem do tego, żeby chronić rynek i przemysł europejski. Wciąż jednak nie widzimy efektu działania tych regulacji. Naszym zdaniem są one mocno niedopracowane. Albo skupiamy się na ochronie, albo pozwalamy części rynku działać bez względu na wszystko i omijać regulacje CBAM – mówi agencji Newseria Witold Literacki, wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych w Orlen SA.

CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism) to unijny mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji dwutlenku węgla. Dotyczy on importu niektórych towarów do Unii Europejskiej, a jego celem jest wycena emisji gazów cieplarnianych wygenerowanych przy ich produkcji w krajach trzecich. Mechanizm został wprowadzony jako tarcza przed zjawiskiem tzw. ucieczki emisji. Dochodzi do niej wówczas, gdy przedsiębiorstwa z siedzibą w UE przenoszą produkcję wysokoemisyjną za granicę, gdzie polityka klimatyczna jest mniej rygorystyczna, a następnie eksportują swoje produkty na unijny rynek. To oznacza, że produkty z Unii Europejskiej zastępowane są tańszymi importowanymi produktami o wyższej emisji dwutlenku węgla. Poprzez CBAM importowane towary również mają ponosić koszt emisji. Ma to wyeliminować przewagę konkurencyjną opartą na taniej, ale szkodliwej dla klimatu produkcji.

– Pomysł z CBAM jest dobry, natomiast czy powinniśmy się opierać wyłącznie na nim w rozwoju gospodarki unijnej i produkcji na terenie Unii Europejskiej? Szczerze mówiąc, nie. Powinniśmy być konkurencyjni sami w sobie, a nie polegać wyłącznie na tym, że ograniczymy dopływ tańszych produktów spoza Unii – podkreśla Witold Literacki.

Wdrożenie mechanizmu CBAM ma chronić konkurencyjność gospodarki, wspierać utrzymanie istniejących oraz tworzenie nowych miejsc pracy w przemyśle w całej Unii Europejskiej. Problem w tym, że – w opinii ekspertów – nie wszystko jeszcze działa tak, jak powinno.

– Dochodzi do omijania regulacji CBAM w zakresie nawozów, które są dla nas bardzo istotne. Firma Anwil ma bardzo duże problemy związane z niewiarygodnie dużym napływem nawozów pochodzących z Rosji i Białorusi, spoza Unii, które są produkowane niezgodnie z regułami klimatycznymi, które narzuca Unia Europejska. A jednak zalewają europejski rynek i niestety niszczą nasze zakłady – tłumaczy wiceprezes Orlenu.

Jak wynika z danych Eurostatu, w III kwartale 2025 roku Rosja była drugim co do wielkości dostawcą nawozów do Unii Europejskiej, jej udział w imporcie spoza Wspólnoty wyniósł 13 proc. (choć kwartał wcześniej było to ponad 33 proc.). Niektóre rosyjskie i białoruskie nawozy, w tym na bazie azotu, fosforanów i potasu, nie podlegały ograniczeniom ani cłom importowym aż do połowy ubiegłego roku, kiedy Wspólnota nałożyła na nie cła i kontrole.

– W naszej branży chemicznej pomóc mogłoby ograniczenie napływu nawozów z Rosji. Unia Europejska, kupując nawozy ze Wschodu, tym samym własnymi pieniędzmi, wypracowanymi w Unii Europejskiej, będzie finansowała wojnę z Ukrainą – podkreśla Witold Literacki.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że import nawozów do Unii zmniejszył się z blisko 2,5 mln t w styczniu 2025 roku do 1,1 mln t w styczniu 2026 roku. Organizacje skupiające rolników, które są zaniepokojone sytuacją, alarmują, że jest to właśnie efekt wprowadzenia opłat w ramach mechanizmu CBAM. Z kolei organizacja skupiająca europejskich producentów nawozów Fertilizers Europe ocenia, że na ten spadek miało wpływ wiele czynników, m.in. prawie dwukrotnie większy niż przed rokiem napływ nawozów w grudniu 2025 roku.

- Reklama -

Również Polska Izba Przemysłu Chemicznego zwraca uwagę na ryzyko obchodzenia mechanizmu CBAM. Mimo to jest on uważany za istotne narzędzie pełniące funkcję ochronną i wyrównującą warunki konkurencji pomiędzy producentami z UE i spoza niej. Wśród postulatów izby jest wzmocnienie środków przeciwdziałających obchodzeniu CBAM, np. wprowadzenie skuteczniejszych mechanizmów kontroli i wzmocnienie mechanizmu weryfikacji.

– Są branże, w których CBAM powinien zadziałać, ale niestety tak się nie dzieje. W tym momencie jest to narzędzie, które nie jest w pełni wykorzystane. Naszym zdaniem są też pewne obszary, w których CBAM nie powinien działać. Jest ropa naftowa czy gaz, które ściągamy spoza Unii. Nałożenie podatku na te źródła energii powodowałoby wyłącznie podwyższenie cen dla konsumentów, więc to byłoby nietrafione. Tego narzędzia trzeba używać, ale mądrze i z głową – zaznacza wiceprezes zarządu Orlen ds. korporacyjnych.

Mechanizmem CBAM objęte są towary m.in. z sektora nawozów, cementu, żelaza i stali, aluminium, ale też energia elektryczna czy wodór. Opłaty dotyczą jednak tylko wybranych produktów, określonych odpowiednimi kodami CN.

Obawy o szczelność systemu mają także przedstawiciele branży cementowej. Jak podkreślają, bez skutecznego CBAM tani cement z krajów spoza Unii Europejskiej nadal będzie konkurować z produkcją europejską. Stowarzyszenie Producentów Cementu szacuje, że w ubiegłym roku do Polski z importu mogło trafić rekordowe 1,7 mln t cementu, z czego prawie 1 mln t z Ukrainy.

Mechanizm CBAM i jego wpływ na europejski przemysł był jednym z tematów debaty eksperckiej „Polska 2026. Horyzont zmian”, zorganizowanej przez Komisję Europejską, Parlament Europejski i agencję Newseria. Orlen był partnerem strategicznym wydarzenia.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.