poniedziałek, 31 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes W wojsku brakuje specjalistów zdrowia psychicznego. Na jednego psychologa przypada 825 żołnierzy

W wojsku brakuje specjalistów zdrowia psychicznego. Na jednego psychologa przypada 825 żołnierzy

Data publikacji:

W Siłach Zbrojnych RP pracuje zaledwie 13 psychiatrów, a jeden psycholog pierwszej linii ma pod opieką średnio 825 żołnierzy, podczas gdy normy NATO przewidują maksymalnie 300–500 – wskazuje raport przygotowany pod egidą Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego. Eksperci ostrzegają, że tak duże dysproporcje mogą osłabiać odporność psychiczną armii. – Kondycja psychiczna to czasami dużo ważniejszy czynnik niż amunicja – ocenia płk dr n. med. Radosław Tworus z WIM–PIB.

– Abyśmy mogli mówić o realnych problemach zdrowia psychicznego w siłach zbrojnych, to musielibyśmy prowadzić regularny monitoring stanu zdrowia psychicznego polskiej armii, a on nie jest prowadzony. Nie mieliśmy żadnych badań, które określałyby kondycję psychiczną polskiej armii, w tym żołnierzy, którzy realizują konkretne zadania na konkretnych odcinkach. Jest to istotny problem, który ułatwiałby i działania interwencyjne, i działania profilaktyczne. Nie można opierać wniosków wynikających z pojedynczych przypadków, które są przypadkami klinicznymi, bo one nie oddają rzeczywistego charakteru problemu – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria płk dr n. med. Radosław Tworus, kierownik Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii w Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Badawczym (WIM–PIB).

Brak badań populacyjnych jest jedną z największych luk systemowych w zakresie zdrowia psychicznego personelu wojskowego. Oznacza to, że siły zbrojne nie dysponują wiedzą o skali ani strukturze problemów psychicznych, ich dynamice ani czynnikach ryzyka, co uniemożliwia planowanie profilaktyki i adekwatnych działań systemowych.

– W ramach Wojskowego Instytutu Medycznego chcielibyśmy zainicjować badania dotyczące oceny kondycji psychicznej polskiej armii, zresztą od dłuższego czasu taki problem był zgłaszany. Już w 2012 roku na jednej z sejmowych Komisji Obrony Narodowej profesor Stanisław Ilnicki, nieżyjący już założyciel i poprzedni szef kliniki, wnioskował o to, że takie badania są niezbędne, natomiast z różnych względów to nie zaistniało do dzisiaj – zauważa płk Radosław Tworus.

W przeciwieństwie do Polski część państw NATO prowadzi regularny monitoring zdrowia psychicznego żołnierzy. W Wielkiej Brytanii Ministerstwo Obrony co roku publikuje raport „UK Armed Forces Mental Health: Annual Statistics”, który wskazuje odsetek osób korzystających z pomocy medycznej z powodu problemów ze zdrowiem psychicznym. Z najnowszej edycji za 2024/2025 wynika, że z takiej pomocy skorzystało 12,3 proc. personelu brytyjskich sił zbrojnych, a 2 proc. wymagało specjalistycznej opieki psychiatrycznej lub psychologicznej. Najczęściej diagnozowano depresję, zaburzenia lękowe i adaptacyjne. Również Kanada prowadzi okresowe badania epidemiologiczne, co pozwala na śledzenie zmian w kondycji psychicznej żołnierzy w czasie i planowanie adekwatnych działań profilaktycznych i terapeutycznych.

– Przygotowanie psychologów jest w dużej mierze uzależnione od tego, czy mamy badania dotyczące stanu zdrowia psychicznego polskiej armii. Gdybyśmy takie badania mieli, moglibyśmy z pomocą psychologów tworzyć odpowiednie programy profilaktyczne, jak również programy przeciwdziałania różnym zdarzeniom, które w zwiększonym stopniu występują w populacji żołnierzy – ocenia ekspert WIM–PIB.

Raport „Przywrócić rangę, zatrzymać talenty – strategia rewitalizacji korpusu lekarzy Sił Zbrojnych RP. Diagnoza deficytów kadrowych oraz program reform strukturalnych wojskowej służby zdrowia”, przygotowany przez zespół niezależnych ekspertów pod przewodnictwem WIM–PIB, wskazuje, że choć Polska jest trzecią co do wielkości armią w Sojuszu Północnoatlantyckim, jednocześnie zmaga się z najpoważniejszym deficytem kadr medycznych wśród głównych kontrybutorów NATO. Jeden lekarz w polskim wojsku przy obecnym stanie liczebnym sił zbrojnych (ok. 216 tys. osób) zabezpiecza medycznie średnio 260–270 żołnierzy. Standard NATO zakłada proporcję 1:100.

Szczególnie krytyczna sytuacja dotyczy zabezpieczenia psychiatrycznego. W całych Siłach Zbrojnych RP służbę pełni 13 czynnych psychiatrów wojskowych, a 20 lekarzy odbywa specjalizację w tej dziedzinie. Przy takiej liczebności trudno zapewnić ciągłość opieki, prowadzenie działań profilaktycznych i reagowanie na rosnące potrzeby wynikające ze zwiększającej się liczebności wojska.

– Temat zaniedbań dotyczących zdrowia psychicznego w armii jest bardzo trudny, ponieważ mamy do czynienia ze specyficzną grupą społeczną, która jest z jednej strony nieduża, z drugiej strony bardzo prestiżowa. To wszystko powoduje, że jest na świeczniku, czyli że wszyscy się jej przyglądają. Każde zdarzenie dotyczące nieodpowiedniego zachowania żołnierza związanego ze zdrowiem psychicznym jest od razu szeroko komentowane w mediach. Zła opieka będzie skutkowała tym samym, co każda sytuacja niewłaściwego nadzoru nad pacjentem: od samobójstwa poczynając, poprzez różnego rodzaju zdarzenia związane z alkoholem, narkotykami, po przemoc w warunkach służby czy poza nimi, również przemoc domową – wymienia płk dr n. med. Radosław Tworus.

- Reklama -

Konsekwencją deficytu jest systemowe przeciążenie służb psychologicznych, które przejmują rolę pierwszej – i często jedynej – linii wsparcia dla personelu wojskowego. Bezpośrednie wsparcie psychologiczne zapewnia obecnie 255 specjalistów, co przy obecnej liczebności sił zbrojnych przekłada się na wskaźnik 825 żołnierzy na jednego psychologa. Rekomendowane standardy NATO przewidują dostępność jednego specjalisty na 300–500 żołnierzy.

– Problemy zdrowia psychicznego żołnierzy, patrząc od strony klinicznej na tych, którzy są pacjentami, nie różnią się zapewne od problemów polskiego społeczeństwa. Najczęściej są to problemy emocjonalne, zaburzenia adaptacyjne, problemy z używaniem substancji psychoaktywnych i alkoholu. Nie jest to wbrew pozorom PTSD, ponieważ w tej chwili polscy żołnierze nie biorą już aktywnego udziału w działaniach wojennych, jak miało to miejsce w czasie misji w Afganistanie i Iraku – mówi ekspert.

Doświadczenia współczesnych konfliktów – w tym wojny w Ukrainie – pokazują, że długotrwałe obciążenie psychiczne żołnierzy może wpływać na ich zdolność podejmowania decyzji, efektywność bojową i spójność zespołów, dlatego armie państw NATO traktują odporność psychiczną jako element gotowości operacyjnej.

– Myślę, że kondycja psychiczna to czasami dużo ważniejszy czynnik niż amunicja. Jeśli wiemy, że żołnierze są w stanie dużego kryzysu psychicznego, związanego z przedłużającą się wojną, to już niewiele potrzeba, żeby szalę zwycięstwa przechylić na swoją stronę – podkreśla kierownik Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii w WIM–PIB. – Znając kondycję psychiczną żołnierzy armii ukraińskiej, Rosja miałaby pełną informację, co jeszcze trzeba zrobić, żeby ją pokonać.

Raport Wojskowego Instytutu Medycznego zwraca uwagę także na przygotowanie pod kątem odporności psychicznej lekarzy wojskowych, którzy są jednocześnie żołnierzami, muszą więc spełniać wymagania fizyczne i psychiczne stawiane wojskowym na polu walki. NATO podkreśla, że przygotowanie mentalne personelu medycznego jest kluczowe – lekarz musi zachować sprawność w obliczu traumatycznych widoków i emocji towarzyszących współczesnemu polu walki. Dlatego też w szkoleniu coraz częściej uwzględnia się trening odporności psychicznej, scenariusze MASCAL (Mass Casualty Incident, czyli symulacje zdarzeń masowych) oraz elementy etyki medycznej na wojnie, w tym zasady podejmowania trudnych decyzji podczas segregacji rannych.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Budownictwo odbija, ale firmy z branży tną inwestycje. Na wzrost przychodów liczą dopiero w 2027 roku

Mimo że produkcja budowlano-montażowa w czerwcu br. wzrosła o ponad 5 proc., a w samym segmencie infrastruktury o blisko 19 proc. rok do roku, polski rynek budowlany...

Sztuczna inteligencja odbiera czytelników Wikipedii. Internauci czytają tylko początki artykułów

W Wikipedii znajduje się ponad 66 mln artykułów dostępnych w ponad 300 językach, z których każdego miesiąca korzysta ok. 1,5 mld użytkowników na całym świecie....

Fale upałów coraz większym wyzwaniem dla szkół. Budynki trzeba dostosować do cieplejszego klimatu

Wraz ze wzrostem temperatur w Europie ok. 16,6 tys. szkół doświadcza co najmniej jednego dnia z temperaturą powyżej 30°C, a do 2050 roku liczba takich...

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

O TYM SIĘ MÓWI

Budownictwo odbija, ale firmy z branży tną inwestycje. Na wzrost przychodów liczą dopiero w 2027 roku

Mimo że produkcja budowlano-montażowa w czerwcu br. wzrosła o ponad 5 proc., a w samym segmencie infrastruktury o blisko 19 proc. rok do roku, polski rynek budowlany...

Sztuczna inteligencja odbiera czytelników Wikipedii. Internauci czytają tylko początki artykułów

W Wikipedii znajduje się ponad 66 mln artykułów dostępnych w ponad 300 językach, z których każdego miesiąca korzysta ok. 1,5 mld użytkowników na całym świecie....

Fale upałów coraz większym wyzwaniem dla szkół. Budynki trzeba dostosować do cieplejszego klimatu

Wraz ze wzrostem temperatur w Europie ok. 16,6 tys. szkół doświadcza co najmniej jednego dnia z temperaturą powyżej 30°C, a do 2050 roku liczba takich...