środa, 2 września, 2026
Godzinnik.pl Biznes W lutym spodziewany jest projekt zmian w podatku Belki. Kwota wolna od...

W lutym spodziewany jest projekt zmian w podatku Belki. Kwota wolna od tej daniny mogłaby być zachętą do inwestowania

Data publikacji:

Wysoka inflacja spowodowała, że wielu Polaków zainteresowało się inwestowaniem swoich oszczędności, aby zapobiec utracie ich wartości. – Ten trend przybiera na sile, obecnie dużo więcej osób interesuje się inwestowaniem, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu – mówi ekonomista dr Wojciech Świder. Jak ocenia, Polacy wciąż jednak nadganiają pod tym względem bardziej rozwinięte, zachodnioeuropejskie gospodarki. Tym, co mogłoby skłonić ich do większego zainteresowania tematem inwestycji, byłoby złagodzenie 19-proc. podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki. – W Polsce przydałaby się kwota wolna, która umożliwiłaby drobnym inwestorom inwestowanie bez tego podatku – ocenia ekspert.

Niepewna sytuacja gospodarcza i geopolityczna, a przede wszystkim wysoka inflacja – która w szczycie, na początku 2023 roku wyniosła 18,4 proc. – skłoniły Polaków do oszczędzania, ale i inwestowania swoich oszczędności, aby uniknąć utraty wartości pieniądza. Badanie „Polak Inwestor 2023”, przeprowadzone w ub.r. na grupie ponad 1,15 tys. osób, pokazało że 74 proc. z tej grupy inwestowało, z czego większość regularnie (41 proc. całej próby). Wśród najpopularniejszych aktywów inwestycyjnych znalazły się kruszce (46 proc.), głównie złoto, obligacje skarbowe (44 proc.) i co ciekawe, kryptowaluty (43 proc.). Na dalszych miejscach znalazły się też lokaty terminowe w złotym (41 proc.), jednostki funduszy i akcje (po ok. 40 proc.) oraz nieruchomości (ok. 30 proc.). Z badania wynika też, że Polacy raczej nie lubią ryzyka (ponad 56 proc. unika ryzyka w inwestowaniu), a ponad 3/4 inwestuje samodzielnie, bazując na własnych analizach i wiedzy, którą aż 64 proc. ankietowanych oceniło jako profesjonalną, znaczną albo przynajmniej przeciętną.

Aby zachęcić Polaków do inwestowania trzeba wskazywać korzyści, jakie to ze sobą niesie i pokazywać, że nieinwestowane oszczędności tracą na sile nabywczej przez mechanizm inflacji. Ta inflacja była ostatnio bardzo wysoka, więc Polacy już wiedzą, z czym ona się wiąże, wiedzą, że ona uszczupla ich oszczędności, dlatego zainteresowanie inwestowaniem jest już w tej chwili dość duże jak na nasze warunki. Wcześniej duży odsetek Polaków w ogóle nie interesował się tym tematem, a jeśli ktoś już chciał lokować swoje środki, to były to albo lokaty w banku, albo nieruchomości przy większym kapitale. Natomiast teraz rzeczywiście wiele osób interesuje się akcjami czy obligacjami detalicznymi. Widzę, że ten trend przybiera na sile – mówi agencji Newseria Biznes ekonomista dr Wojciech Świder z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Ekspert ocenia, że – poza uwarunkowaniami gospodarczo-ekonomicznymi – tym, co mogłoby skłonić Polaków do większego zainteresowania tematem inwestycji byłoby złagodzenie 19-proc. podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki, który obowiązuje w Polsce od 20 lat. Został wprowadzony przez Marka Belkę, ministra finansów w rządzie Leszka Millera, jako sposób na łatanie dziury budżetowej. Objęte są nim m.in. zyski z lokat bankowych, obligacji czy akcji.

To jest podatek majątkowy, więc powstaje pytanie, czy podatki majątkowe powinny obejmować osoby, które nie mają dużego majątku. Moim zdaniem nie – podkreśla dr Wojciech Świder. – Oczywiście w polskim systemie jest miejsce dla podatków majątkowych, natomiast jeżeli dana osoba ma mały majątek i chce sobie inwestować małe lub średnie kwoty, to uważam, że tu podatku Belki być nie powinno.

Jak wskazuje, tzw. podatek Belki nie jest dużym źródłem dochodów dla budżetu państwa, który zyskuje dzięki niemu ok. 4–5 mld zł w porównaniu do chociażby ok. 260 mld zł rocznie z VAT.

– Dobrym pomysłem jest wprowadzenie kwoty wolnej od tego podatku i rzeczywiście o tym ministerstwo teraz mówi. Ostatnio mówiło się o tym, żeby inwestycje do 100 tys. zł rocznie były z tego podatku zwolnione, co moim zdaniem ma sens, ponieważ koszty budżetowe byłyby dosyć niskie, a wielu osobom pomogłoby to po prostu oszczędzać, inwestować i w ten sposób przeciwdziałać inflacji – mówi ekonomista.

Na ten problem kilkukrotnie zwracał uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich, który nazwał podatek Belki niejako karą za oszczędzanie kapitału. Jak podkreślił, podatek ten jest pobierany od środków uprzednio już opodatkowanych, bo zwykle są to dochody uzyskane z pracy czy emerytury.

Kwotę wolną od podatku Belki w wysokości 100 tys. zł miała w swoich obietnicach wyborczych Koalicja Obywatelka. Jej wprowadzenie oznaczałoby, że dopóki oszczędności nie wypracują zysku sięgającego 100 tys. zł w roku, nie byłby od nich pobierany podatek. W styczniu minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że projekt zmian w tej sprawie pojawi się w lutym. Zapowiedział również budowanie nowego systemu zachęt do oszczędzania i inwestowania.

- Reklama -

Kwota wolna przy podatku Belki byłaby sensownym rozwiązaniem. Uważam, że to faktycznie zwiększyłoby zainteresowanie inwestowaniem, chociaż nie byłby to skok drastyczny – mówi dr Wojciech Świder. – W Polsce mamy przecież instrumenty do inwestowania długoterminowego, gdzie podatku Belki być nie musi, takie jak IKE, IKZE i PPK, czyli pracownicze plany kapitałowe, które prowadzi się wspólnie z pracodawcą. Te środki są inwestowane przez fundusze cyklu życia i tam nie obowiązuje podatek Belki, o ile dotrzymamy do 60. roku życia i potem wypłacimy te środki zgodnie z harmonogramem. Ale rzeczywiście przydałaby się w Polsce ta kwota wolna, która umożliwiłaby drobnym inwestorom inwestowanie bez19-procentowego podatku.

Z tegorocznego badania „Indeks Kompetencji Inwestycyjnych”, przeprowadzonego przez Ipsos na zlecenie platformy inwestycyjnej Portu i Forbesa, na grupie ponad 1 tys. respondentów wynika z kolei, że około 40 proc. Polaków przed 45. rokiem życia ma doświadczenie związane z inwestowaniem. Jednak poziom wiedzy w tym obszarze pozostaje średni: w 10 pytaniach wchodzących w skład indeksu Polacy uzyskali ogółem 42 proc. poprawnych odpowiedzi. To wyniki podobne do Słowaków, którzy mieli o 7,4 proc. więcej prawidłowych odpowiedzi, ale daleko w tyle za Czechami (37,8 proc.). Polacy relatywnie dobrze poradzili sobie z pytaniami o profilu matematycznym, czyli z obliczeniami na procentach, mechanizmem procentu składanego oraz pytaniem o podatki (rozliczanie podatkowe papierów wartościowych). Znacznie gorzej wypadli za to w pytaniach o wpływ inflacji, różnicę pomiędzy inwestowaniem w poszczególne instrumenty czy o ubezpieczenie przeciwko spadkom na rynku akcji.

W krajach rozwiniętych zdecydowanie więcej osób inwestuje. Wynika to z dłuższej historii rynków kapitałowych, większej wiedzy, ale też większych nadwyżek finansowych, często przekazywanych z pokolenia na pokolenie. My, Polacy dopiero się tego uczymy, ponieważ przeszliśmy na gospodarkę rynkową dopiero w 1989 roku. Jest to pewna zmiana pokoleń i mentalności, która przychodzi stopniowo, ale z tego co widzę, to osoby młode już w tej chwili w dużym stopniu interesują się inwestowaniem, czego nie było jeszcze chociażby 20 lat temu. Oczywiście w porównaniu do krajów bardziej rozwiniętych wciąż jesteśmy w tyle, ale gonimy, nadrabiamy ten dystans – mówi ekonomista.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ewa Wachowicz: Moja mama wymaga opieki 24 godziny na dobę. Potrzebne jest wsparcie dla rodzin seniorów

Prezenterka tłumaczy, że jej mama wymaga całodobowej opieki, co powoduje, że konieczne jest zaangażowania i wsparcia trzech zaufanych opiekunek, brata i córki. Dzięki temu ona...

Tir wjechał w pracowników na A1. Śledczy badają, dlaczego kierowca nie hamował

Czterej pracownicy obsługi autostrady zginęli, gdy rozpędzona scania wjechała w miejsce prowadzonych prac na A1 pod Mykanowem. Media donoszą, że na jezdni nie było śladów hamowania. Policja apeluje do kierowców o nagrania z kamerek, a 32-letni kierowca tira trafił do dyspozycji prokuratury.

Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił się na policję

Lekki śmigłowiec zerwał linię energetyczną przy zakładach Siarkopol w Tarnobrzegu. Pilot wylądował, obejrzał uszkodzenia i po prostu odleciał. Po kilkudziesięciu godzinach poszukiwań 56-latek sam zgłosił się na policję. Sprawę bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Wziął kluczyki, gdy rodzice spali. 15-latek rozbił Maybacha wartego ponad 1,6 miliona

15-latek z Wielkopolski wziął bez wiedzy rodziców luksusowego Mercedesa-Maybacha GLS wartego ponad 1,6 mln zł i nocą wyjechał na trasę S11. Podróż zakończyła się na barierach energochłonnych. Nastolatkiem zajmie się sąd rodzinny, a rachunek za szkody może trafić do rodziców.

Najpierw ulewy, potem uderzenie ciepła. Wrzesień szykuje pogodowy rollercoaster

W najbliższych dniach na północy Polski może spaść nawet 50 litrów deszczu na metr kwadratowy, ale to nie koniec lata. Prognozy długoterminowe wskazują, że w pierwszej połowie września termometry mogą jeszcze pokazać ponad 30 stopni. Sprawdzamy, co czeka nas w kolejnych tygodniach.

Opakowanie to samo, w środku mniej. UOKiK sprawdza czterech gigantów spożywczych

UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające wobec firm Danone, Mondelez, Nestle i Unilever. Urząd sprawdzi, czy koncerny rzetelnie informowały klientów o zmniejszaniu gramatury produktów przy zachowaniu tej samej ceny i wyglądu opakowania. Wyjaśniamy, czym jest downsizing i jak nie dać się na niego złapać.

Sanepid rusza z niezapowiedzianymi kontrolami w szkołach. Inspektorzy zważą plecaki uczniów

Wraz z początkiem roku szkolnego sanepid rozpoczyna serię niezapowiedzianych kontroli w szkołach w całej Polsce. Inspektorzy zważą tornistry, sprawdzą ławki i krzesła oraz to, czy uczniowie mają gdzie zostawiać podręczniki. Podpowiadamy, ile powinien ważyć plecak i jak go mądrze spakować.

Tylko 3 proc. postępowań antymonopolowych kończy się w terminie. Regulatorzy potrzebują mniej formalizmu i więcej dialogu z rynkiem

Zaledwie 3 proc. postępowań antymonopolowych przed UOKiK kończy się w ustawowym terminie, a średni czas ich trwania wynosi od 12 do 19 miesięcy. Autorzy...

Pułapka średniego rynku. Polskie start-upy zarabiają miliony, ale boją się globalnej ekspansji

Polska drugi rok z rzędu zajęła 33. miejsce w „The Global Startup Ecosystem Index Report 2026” firmy StartupBlink, który ocenia najlepsze środowiska dla młodych firm na...

Centra danych nowym elementem bezpieczeństwa. Moc w sieciach elektroenergetycznych zostanie zabezpieczona na 20-krotny wzrost

Dane i infrastruktura służąca do ich przetwarzania stają się ważnym elementem bezpieczeństwa państwa. Znaczenie ma nie tylko dostęp do usług cyfrowych, lecz także to, gdzie...

Tragedia w słowackich Tatrach. 55-letni Polak osunął się na szlaku, reanimacja trwała długo i nie pomogła

55-letni turysta z Polski stracił przytomność podczas wędrówki w Dolinie Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich. Mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej przez świadków, a potem lekarzy i ratowników, mężczyzny nie udało się uratować. Przypominamy, jak wzywać pomoc w górach i o czym pamiętać, ruszając na szlak po słowackiej stronie.

Sprawcy największego wycieku danych w Polsce zapowiadają „coś większego”. Ekspert liczy, że to blef

Cyberprzestępcy odpowiedzialni za wyciek danych blisko 19 milionów Polaków z systemu MyDr twierdzą, że szykują kolejne uderzenie. Eksperci nie wykluczają, że to mistyfikacja, ale przypominają, że dotychczasowe zapowiedzi sprawców niestety się sprawdzały. Tłumaczymy, co wiadomo i jak się chronić.

O TYM SIĘ MÓWI

Ewa Wachowicz: Moja mama wymaga opieki 24 godziny na dobę. Potrzebne jest wsparcie dla rodzin seniorów

Prezenterka tłumaczy, że jej mama wymaga całodobowej opieki, co powoduje, że konieczne jest zaangażowania i wsparcia trzech zaufanych opiekunek, brata i córki. Dzięki temu ona...

Tir wjechał w pracowników na A1. Śledczy badają, dlaczego kierowca nie hamował

Czterej pracownicy obsługi autostrady zginęli, gdy rozpędzona scania wjechała w miejsce prowadzonych prac na A1 pod Mykanowem. Media donoszą, że na jezdni nie było śladów hamowania. Policja apeluje do kierowców o nagrania z kamerek, a 32-letni kierowca tira trafił do dyspozycji prokuratury.

Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił się na policję

Lekki śmigłowiec zerwał linię energetyczną przy zakładach Siarkopol w Tarnobrzegu. Pilot wylądował, obejrzał uszkodzenia i po prostu odleciał. Po kilkudziesięciu godzinach poszukiwań 56-latek sam zgłosił się na policję. Sprawę bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.