czwartek, 15 października, 2026
Godzinnik.pl Polska Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił...

Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił się na policję

Data publikacji:

Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił się na policję
Fot. Jeffry Surianto / Pexels (zdjęcie ilustracyjne)

Ta historia brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, a wydarzyła się naprawdę, na Podkarpaciu. Lekki śmigłowiec przelatujący nad Tarnobrzegiem zahaczył o linię energetyczną przy zakładach chemicznych Siarkopol i zerwał ją. Pilot wylądował nieopodal, wysiadł, spokojnie obejrzał uszkodzenia maszyny, po czym wsiadł z powrotem i odleciał, nie informując o zdarzeniu żadnych służb. Po kilkudziesięciu godzinach poszukiwań mężczyzna sam zgłosił się na policję. Sprawą zajmują się śledczy oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

★ W skrócie: niecodzienny incydent w Tarnobrzegu

  • 🚁 W poniedziałek po południu lekki śmigłowiec zerwał linię energetyczną przy zakładach Siarkopol w Tarnobrzegu.
  • 👀 Świadkowie widzieli, jak pilot wylądował, obejrzał uszkodzenia i odleciał bez słowa.
  • ⚡ Zerwana linia nie była pod napięciem i nikt nie ucierpiał.
  • 🚔 Po poszukiwaniach 56-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego sam zgłosił się na policję.
  • 🛩️ Maszyna to najprawdopodobniej cywilny śmigłowiec Robinson zarejestrowany we Włoszech.
  • ⚖️ Postępowanie dotyczy sprowadzenia zagrożenia w ruchu powietrznym i niezgłoszenia incydentu lotniczego.

Przeleciał nad zakładami i zahaczył o przewody

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, krótko przed godziną 15, w rejonie ulicy Chemicznej w Tarnobrzegu, tuż przy terenie Zakładów Chemicznych Siarkopol. Świadkowie zaalarmowali policję, że przelatujący nisko śmigłowiec zahaczył o linię energetyczną i zerwał przewody. Jak się później okazało, uszkodzona linia na szczęście nie była pod napięciem, dzięki czemu obyło się bez porażenia prądem, pożaru czy przerw w dostawach energii.

To, co wydarzyło się chwilę później, zaskoczyło nawet doświadczonych policjantów. Z relacji świadków wynika, że maszyna wylądowała w pobliżu, pilot wysiadł, obszedł śmigłowiec, ocenił uszkodzenia, po czym wrócił za stery i odleciał w nieznanym kierunku. Nie powiadomił ani służb energetycznych, ani policji, ani nadzoru lotniczego, choć obowiązek zgłoszenia takiego zdarzenia wynika wprost z przepisów prawa lotniczego.

Poszukiwania i zaskakujący finał

Od poniedziałkowego popołudnia służby próbowały ustalić, kto siedział za sterami. W grę wchodziła analiza nagrań z monitoringu, relacji świadków oraz danych o ruchu lotniczym w regionie. Śledczy ustalili, że feralna maszyna to najprawdopodobniej lekki cywilny śmigłowiec typu Robinson, zarejestrowany na terenie Włoch, co dodatkowo skomplikowało poszukiwania właściciela.

Finał okazał się jednak prozaiczny. Jak podało RMF FM, pilot sam zgłosił się na policję. To 56-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego. Mężczyzna jest teraz przesłuchiwany, a śledczy ustalają dokładny przebieg lotu, w tym to, skąd i dokąd leciał oraz dlaczego znalazł się tak nisko nad zabudowaniami przemysłowymi.

Oś zdarzeń Co się wydarzyło
🕒 Poniedziałek, ok. 15:00śmigłowiec zrywa linię energetyczną przy Siarkopolu, świadkowie dzwonią na policję
🚁 Chwilę późniejpilot ląduje, ogląda uszkodzenia maszyny i odlatuje bez zgłoszenia zdarzenia
🔍 Poniedziałek i wtorekpolicja szuka pilota, ustala typ maszyny i włoską rejestrację, sprawa trafia do PKBWL
🚔 Środa56-latek z powiatu tarnowskiego sam zgłasza się na policję
Przebieg incydentu z udziałem śmigłowca w Tarnobrzegu.

Co teraz grozi pilotowi

Policja prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym oraz niezgłoszenia incydentu lotniczego. Za pierwszy z tych czynów kodeks karny przewiduje karę nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Osobny wątek to odpowiedzialność za zniszczoną infrastrukturę energetyczną, której naprawę ktoś będzie musiał sfinansować.

Zdarzeniem zajmie się też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która oceni okoliczności lotu od strony bezpieczeństwa lotniczego. Eksperci komisji sprawdzą m.in., na jakiej wysokości poruszała się maszyna i czy pilot miał prawo wykonywać lot w tym rejonie. Loty poniżej bezpiecznej wysokości nad terenem zabudowanym i przemysłowym są co do zasady zabronione właśnie dlatego, że nisko zawieszone przewody bywają dla pilotów praktycznie niewidoczne.

✈️ Warto wiedzieć. Zderzenia z liniami energetycznymi to jedno z najpoważniejszych zagrożeń w lotnictwie lekkim. Cienkie przewody rozpięte między słupami są z powietrza niemal niewidoczne, szczególnie pod słońce i przy dużej prędkości. Właśnie dlatego przepisy wymagają zachowania minimalnej wysokości lotu, a każdy kontakt z przeszkodą, nawet bez ofiar, musi być zgłoszony. Dzięki temu komisja może badać przyczyny i ostrzegać innych pilotów.

Najczęstsze pytania o incydent w Tarnobrzegu

Czy komuś coś się stało?

- Reklama -

Nie. Zerwana linia nie była pod napięciem, a na ziemi nikt nie został ranny. Sam pilot również wyszedł ze zdarzenia bez szwanku, o czym najlepiej świadczy fakt, że o własnych siłach odleciał z miejsca incydentu.

Dlaczego pilot miał obowiązek zgłosić zdarzenie?

Prawo lotnicze nakłada na pilotów obowiązek raportowania wypadków i incydentów lotniczych, a zderzenie z przeszkodą, taką jak linia energetyczna, bezsprzecznie do nich należy. Zgłoszenia analizuje Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, a ich celem jest zapobieganie podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Co dalej ze sprawą?

Policja przesłuchuje 56-latka i zabezpiecza dowody, w tym dane dotyczące samego śmigłowca. Równolegle swoje postępowanie prowadzi PKBWL. Od ustaleń śledczych zależy, czy mężczyzna usłyszy zarzuty i jakie poniesie konsekwencje, także finansowe, za zniszczoną linię.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.