piątek, 16 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Polska rośnie szybciej niż większość UE. Kluczową rolę odgrywa wspólny rynek

Polska rośnie szybciej niż większość UE. Kluczową rolę odgrywa wspólny rynek

Data publikacji:

Wykres wzrostu gospodarczego Polski na tle flagi UE

Polska może się pochwalić jednym z najszybszych wzrostów gospodarczych w całej Unii Europejskiej. Prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego na 2026 rok również są optymistyczne – dynamika wzrostu PKB ma być drugim najwyższym we Wspólnocie. Eksperci podkreślają, że tak prężnego rozwoju gospodarczego naszego kraju nie byłoby bez wstąpienia do UE. To się przekłada na silniejszą pozycję polityczną Polski na forum unijnym.

– Bardzo dobrze wygląda perspektywa polskiej gospodarki i wzrostu w porównaniu do innych państw członkowskich UE. Polska silnie korzysta z jednolitego rynku i możliwości dostaw do różnych sektorów przemysłu – mówi agencji Newseria Marek Wąsiński, kierownik Zespołu Gospodarki Światowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

Jak wynika z danych Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), który powołuje się na Eurostat, najwyższą dynamikę PKB w Unii Europejskiej w IV kwartale 2025 roku względem analogicznego okresu w 2024 roku odnotowała Malta z wynikiem 6,4 proc. Na drugim miejscu znalazł się Cypr ze wzrostem na poziomie 4,5 proc. Zaraz za nim uplasowała się Polska, której PKB zwiększyło się o 3,6 proc. r/r. Zgodnie z prognozami Międzynarodowego Funduszu Walutowego na 2026 rok tempo wzrostu ma być na poziomie 3,3 proc. Wyprzedzi nas tylko Malta (+3,7 proc.).

– Jedną z mocnych stron polskiej gospodarki jest jej różnorodność i to, że nie jesteśmy oparci na jednym sektorze. Bardzo istotne są branże rolno-spożywcza, motoryzacyjna, elektromaszynowa i maszynowa, więc mamy bardzo różnorodną ofertę, jeśli chodzi o produkcję towarową. Mamy także silny sektor transportowy. Jesteśmy potentatem, jeśli chodzi o logistykę w Unii Europejskiej, ale także inne usługi, w tym okołobiznesowe – wymienia Marek Wąsiński. – Cały czas naszą przewagą są konkurencyjność i produktywność.

Jak wynika z analizy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, przygotowanej z okazji 22. rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, ostatnie dwie dekady to spektakularny skok rozwojowy krajowej gospodarki. W tym czasie urosła ponad dwukrotnie: skumulowany wzrost PKB naszego kraju w latach 2003–2025 wyniósł prawie 130 proc., najwięcej w Unii (średnia dla UE27 wynosi 34,5 proc.). PKB na mieszkańca wzrósł z niecałych 50 proc. do ponad 80 proc. średniej UE. Wyprzedziliśmy już pod tym względem Grecję, a w 2026 roku, według prognoz MFW, wyprzedzimy Hiszpanię.

– Według przygotowanego przez nas scenariusza kontrfaktycznego, czyli co by było, gdyby Polska nie weszła do Unii Europejskiej, PKB na mieszkańca jest dziś wyższe o 42 proc., niż byłoby, gdybyśmy nie byli w UE przez 21 lat. Mówię 21 lat, bo za taki okres mamy dane w naszym ćwiczeniu – zaznacza Marek Wąsiński. – Gdybyśmy w Unii nie byli, to w tej chwili moglibyśmy być mniej więcej na poziomie dochodu na mieszkańca z 2015 roku, czyli około 10 lat do tyłu.

Analiza MSZ wskazuje, że 58 proc. wzrostu gospodarczego Polski po 2004 roku to efekt  członkostwa w Unii Europejskiej. Swój udział miał w tym jednolity rynek UE, który jest 12 razy większy pod względem ludności i 26 razy pod względem gospodarki niż rynek krajowy. Akcesja ułatwiła handel, inwestycje międzynarodowe, a także poprawiła ład instytucjonalny.

– Bilans gospodarczy członkostwa jest ewidentnie bardzo pozytywny. Wpływa na to przede wszystkim dostęp do jednolitego rynku, chociaż oczywiście mamy też inne elementy, m.in. napływające fundusze europejskie, które zwiększały potencjał Polski na jednolitym rynku i możliwość czerpania z niego korzyści – wyjaśnia przedstawiciel PIE.

Jak wynika z najnowszych danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF), największym PKB w Unii Europejskiej mogą się pochwalić Niemcy (5,45 bln dol.). Polska z wynikiem 1,13 bln dol. znajduje się m.in. za Hiszpanią (2,09 bln dol.) i Holandią (1,45 bln dol.).

- Reklama -

Silna pozycja gospodarcza i wielkość naszego kraju przekładają się też na pozycję polityczną. Z inicjatywy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rada Ministrów w marcu br. przyjęła Strategię polskiej polityki zagranicznej na lata 2026–2030. Możemy w niej przeczytać, że „celem Polski będzie maksymalne wykorzystywanie członkostwa w Unii do realizacji celów narodowych. Będziemy jednak prowadzić te działania nie w duchu obliczonego na krótką metę zero-jedynkowego egoizmu, ale mając na uwadze długofalowe interesy własne i wspólne, których realizacja nakazuje poszukiwanie kompromisów”.

– Jak wzmocnić naszą pozycję? Powinniśmy być wiarygodnym partnerem dla innych krajów, w naszych decyzjach i polityce demonstrować fakt, że bierzemy również pod uwagę interes ogólnoeuropejski. Każdy kraj realizuje swoje interesy na forum Unii Europejskiej i to jest naturalne, ale szczególnym poważaniem cieszą się państwa, które są w stanie myśleć o interesach całej Europy – uważa Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych oraz były poseł do Parlamentu Europejskiego.

Podkreśla, że Polska dba o swoje interesy, ale jednocześnie zależy jej na wzmocnieniu całej Unii Europejskiej w relacjach z innymi globalnymi graczami.

– W ciągu 22 lat w Unii zaszło bardzo dużo zmian. Przede wszystkim przyjęto traktat z Lizbony, który poszerzał kompetencje unijne, włączał do nich nowe obszary, takie jak energia czy do pewnego stopnia opieka zdrowotna. To był dobry kierunek, ponieważ wzmocniło to Unię Europejską, a nam zależy na tym, żeby silna Polska była w silnej Unii – zaznacza Dariusz Rosati.

Traktat z Lizbony wszedł w życie pod koniec 2009 roku. Rozszerzył on pełne uprawnienia ustawodawcze Parlamentu Europejskiego na ponad 40 nowych dziedzin, takich jak rolnictwo, bezpieczeństwo energetyczne, imigracja, sprawiedliwość i fundusze unijne, a ponadto zrównał jego pozycję z Radą reprezentującą rządy państw członkowskich.

– Po 22 latach to jest inna Unia niż ta, do której wchodziliśmy. Moim zdaniem jest sprawniejsza. Przede wszystkim jest w stanie stawiać czoło wyzwaniom, których 20 lat temu nie było: wyzwania klimatyczne, agresywna Rosja, kryzys migracyjny, zorganizowana przestępczość czy cyberprzestępczość. To zjawiska, wobec których Unia powinna znaleźć narzędzia reagowania – ocenia były minister spraw zagranicznych. – Unia ciągle jest za mało sprawna. Chciałbym, żeby była organizmem, który działa szybciej, sprawniej i efektywniej, ale do tego potrzeba zgody wszystkich państw.

W Strategii polskiej polityki zagranicznej na lata 2026–2030 znalazły się zapowiedzi, że Polska jako aktywne państwo członkowskie będzie uczestniczyć w procesie reformowania i rozszerzania Unii Europejskiej.

– Polska jest w tej chwili bardziej widoczna w Brukseli i bardziej zaangażowana w proces przygotowania legislacji. W poprzednich latach rzadko można było spotkać polskich dyplomatów kursujących po korytarzach Komisji Europejskiej, pilnujących, jakie akty prawne powstają i czy akurat polski interes jest w nich uwzględniony – podkreśla Dariusz Rosati. – Jak na kraj naszej wielkości, mający określone instrumenty polityki, jesteśmy szanowani i doceniani przez naszych partnerów.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

Już co trzeci Polak inwestuje, kolejne 23 proc. planuje zacząć. Najbardziej gotowi na inwestycje są młodzi i kobiety

Zdecydowana większość, bo aż 77 proc. Polaków ufa swoim finansowym kompetencjom, ale tylko 28 proc. zdecydowało się na inwestowanie. Jednocześnie 23 proc. nie inwestuje, ale chciałoby zacząć.

Polskie start-upy obronne gotowe na globalny rynek. Krajowe firmy szukają szans w Dolinie Krzemowej

Start-upy z Polski tworzące rozwiązania na potrzeby sektora obronnego są gotowe do konkurowania na międzynarodowych rynkach. Zdaniem ekspertów za innowacyjnymi firmami z Polski przemawiają m.in. wykwalifikowane kadry.

W butelce wody znalazł kawałek szkła. GIS ostrzega, popularna woda z Ciechocinka znika ze sklepów

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią wody KRYSTYNKA 330 ml z Ciechocinka. W butelce znaleziono fragment szkła, producent wycofuje całą partię. Sprawdź numer partii i datę, i dowiedz się, co zrobić, jeśli masz taką wodę w domu.

Zmieniasz bank? Bez jednego wniosku pieniądze z 800 plus mogą utknąć. ZUS przypomina o ważnej formalności

Zmiana konta bankowego oznacza konieczność złożenia nowego wniosku o 800 plus. ZUS ma 30 dni na jego rozpatrzenie. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przenieść świadczenie na nowy rachunek, gdzie złożyć wniosek i czego unikać.

Pierwszy mróz na nizinach to dopiero rozgrzewka. Synoptycy wskazują, kiedy przymrozki uderzą mocniej

W Słubicach było -1,2 stopnia, a w Ustce ponad 9 na plusie. Za nami pierwsza mroźna noc tej jesieni na nizinach. Sprawdź, kiedy przymrozki wrócą, czy pod koniec października spadnie śnieg i jak przygotować ogród, auto i dom.

O TYM SIĘ MÓWI

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.