niedziela, 18 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes M. Wąsik (PiS): Istnieją lepsze narzędzia ostrzegania niż Alert RCB. Wymagają jednak...

M. Wąsik (PiS): Istnieją lepsze narzędzia ostrzegania niż Alert RCB. Wymagają jednak nałożenia na operatorów komórkowych nowych obowiązków

Data publikacji:

Maciej Wąsik, polski polityk partii PiS

Zdaniem polskich europarlamentarzystów do zapobiegania skutkom klęsk żywiołowych niezbędne są nowoczesne systemy ostrzegania. – Alert RCB jest bardzo pomocnym narzędziem i on jest skuteczny w momencie, kiedy ostrzeżenia wysyła się na wąskim obszarze do niedużej grupy odbiorców. Natomiast istnieją lepsze narzędzia i do tego potrzebna jest zmiana prawa telekomunikacyjnego oraz nałożenie nowych obowiązków na operatorów – mówi w rozmowie z agencją Newseria Maciej Wąsik, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości i EKR. Uważa również, że potrzebne są długoterminowe inwestycje infrastrukturalne.

– W Polsce wprowadziliśmy taki instrument, dosyć prosty i bardzo popularny. Alert RCB wysyła na danym obszarze ostrzeżenia do wszystkich telefonów komórkowych, że może mieć miejsce jakieś zdarzenie ekstremalne, klęska żywiołowa – podkreśla europarlamentarzysta.

Alert RCB, czyli SMS-owy system powiadamiania o zagrożeniach, działa w Polsce od 12 grudnia 2018 roku. Ostrzeżenia powstają na podstawie informacji o potencjalnych zagrożeniach otrzymywanych z ministerstw i służb, np. Policji, Straży Pożarnej, Straży Granicznej, urzędów i instytucji centralnych takich jak  Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Do tego dochodzą również urzędy wojewódzkie.

– To jest narzędzie niezwykle pomocne, niemniej jednak niedoskonałe. W Polsce jest około 45 mln zarejestrowanych telefonów komórkowych. Aby wysłać informacje do wszystkich, operatorzy potrzebują całego dnia – zaznacza Maciej Wąsik.

Alert RCB jest rozsyłany do abonentów telefonów komórkowych na zagrożone tereny przez cały rok. Można się go spodziewać o każdej porze dnia i nocy, niezależnie od dnia tygodnia. Wszystko zależy od aktualnej sytuacji związanej z ewentualnym zagrożeniem życia i zdrowia.

– Istnieją już narzędzia informatyczne, dzięki którym można w czasie rzeczywistym poinformować czy przekazać informacje na każde urządzenie typu smartfon. Do tego wymagana jest zmiana prawa i nałożenie nowego obowiązku na operatorów, żeby takie narzędzia byli zmuszeni wdrożyć. W celu zarządzania kryzysowego i ostrzegania przed niebezpieczeństwami takie narzędzia są i powinny być wdrożone w polskim systemie telekomunikacyjnym, żeby odpowiednie służby mogły odpowiednio wcześnie ostrzegać ludzi – uważa europarlamentarzysta.

Niektóre kraje członkowskie takie jak Włochy czy Niemcy opierają swoje systemy ostrzegania publicznego na technologii Cell Broadcast. Wiadomości przesyłane są natychmiastowo na telefony komórkowe w danej lokalizacji, nawet przy przeciążonej sieci. Odpada więc konieczność zbierania numerów telefonów czy instalowania aplikacji.

– Unia Europejska mogłaby się pokusić, tak jak zobowiązała się do ujednoliconego dobrego roamingu operatorów telefonii komórkowej, także o wdrożenie na terenie całej Wspólnoty tego typu rozwiązań. To nie byłoby złe, oczywiście kosztowne dla operatorów, ale oni także muszą spełniać pewną funkcję publiczną. Rządy muszą korzystać z ich możliwości powiadamiania właścicieli telefonów chociażby o zagrożeniu – podkreśla Maciej Wąsik. 

W Polsce obowiązuje Krajowy Plan Zarządzania Kryzysowego (KPZK), który jest dokumentem planistycznym przygotowanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa we współpracy z ministerstwami, urzędami centralnymi i województwami zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym. Zawiera m.in. zadania i obowiązki uczestników zarządzania kryzysowego w formie siatki bezpieczeństwa dla dwóch faz: zapobiegania i przygotowania.

- Reklama -

– Kwestia zarządzania kryzysowego to także długoterminowe, ogromne inwestycje, chociażby przeciwpowodziowe, takie jak wały, zbiorniki retencyjne, co jest oczywiste. Tego nie zrobi się z dnia na dzień, ale jest to także kwestia przygotowania ludzi, którzy będą bardzo szybko reagowali na konkretne zagrożenia – podkreśla europoseł PiS.

W lutym br. członek zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego Jakub Jaworowski podczas kongresu EEC Trends w Warszawie zapowiedział, że w ciągu 10 lat BGK zainwestuje w infrastrukturę krytyczną ok. 1 bln zł.

– Mamy w Polsce unikalny system zarządzania kryzysowego dzięki chociażby sieci ochotniczych straży pożarnych. W strażach pożarnych mamy około 200 tys. ludzi, którzy są przeszkoleni do akcji ratowniczych. To jest więcej niż całe Wojsko Polskie. Do tego mamy krajowy system ratowniczo-gaśniczy, w którym jest około 6 tys. straży. To powoduje, że możemy szybko reagować, ale ci ludzie muszą mieć narzędzia do tego, żeby tę pomoc nieść – podkreśla Maciej Wąsik.

Głównym celem krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (KSRG) jest ochrona życia, zdrowia, mienia i środowiska poprzez m.in. walkę z pożarami lub innymi klęskami żywiołowymi, ratownictwo techniczne, chemiczne, ekologiczne, medyczne oraz współpracę z jednostkami systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego i systemem powiadamiania ratunkowego.

Sieć jednostek KSRG obejmuje m.in. 500 jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP funkcjonujących w strukturze 335 Komend Powiatowych/Miejskich PSP, pięć jednostek ratowniczo-gaśniczych funkcjonujących w ramach szkół PSP oraz 5237 jednostek OSP.

– Trudno mi powiedzieć, jak wygląda koordynacja działań pomiędzy państwami członkowskimi. Każde ma własny system ostrzegania i zarządzania kryzysowego. Ten polski nie jest skonstruowany źle, pod warunkiem że nie zawiodą ludzie. Mieliśmy wiele takich przykładów, kiedy zamiast być na posterunku, za późno wysłali komunikaty. Zbagatelizowali zagrożenia, uspokajali ludzi – uważa europoseł PiS. – Pamiętamy powódź z 2024 roku, kiedy komunikaty rządu były uspokajające, że nie będzie aż tak źle. Tymczasem powódź na Odrze była olbrzymia – dodaje.

Jak wynika z raportu Państwowego Gospodarstwa Wodnego – Wód Polskich, w powodzi w 2024 roku poszkodowanych zostało 238 045 osób, a ewakuowanych około 4,5 tys. Zalanych budynków mieszkalnych było nieco ponad 10,5 tys.

– Środki unijne mogą być wydawane w różny sposób i na różne cele. Kwestia inwestycji w infrastrukturę, która zapobiega klęskom żywiołowym, to jest dobry kierunek dla unijnych pieniędzy. Muszą być też oczywiście środki krajowe, ale uważam, że Unia powinna wspierać te rozwiązania w obliczu chociażby zagrożeń, które co roku widzimy na jej terenie. W wielu krajach członkowskich na południu są to olbrzymie pożary, a w Europie Środkowej – powodzie – podkreśla Maciej Wąsik.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

Najmłodszy zatrzymany ma 11 lat. Fala gróźb wobec szkół nie słabnie, prokuratura mówi jasno: to nie są żarty

Na Lubelszczyźnie zatrzymano 11 osób w wieku od 11 do 21 lat, w Małopolsce 14-latek groził śmiercią koleżankom. W całym kraju policja ma już 183 zatrzymanych. Wyjaśniamy, co grozi za groźby w sieci, także nieletnim, i jak rozmawiać z dzieckiem o tym, co się dzieje.

Ponad 500 zwierząt i pięć osób z zarzutami. Co się dzieje w prywatnym zoo pod Mieroszowem?

Policja i prokuratura weszły do prywatnego ZOO Łączna pod Mieroszowem. Pięć osób usłyszało zarzuty znęcania się nad co najmniej 561 zwierzętami, część zwierząt pojechała do Holandii. Właściciele odpierają zarzuty, a mieszkańcy blokowali transporty. Wyjaśniamy, co wiadomo.

Dwie ciężarówki zderzyły się przed świtem. Nie żyje kierowca, krajowa dziewiątka pod Radomiem zablokowana

W czwartek o świcie w Krzyżanowicach pod Iłżą zderzyły się dwie ciężarówki. Kierowca Volvo zginął na miejscu, 44-latek prowadzący Renault trafił do szpitala. DK9 jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Sprawdź, którędy jechać i dlaczego ten odcinek budzi niepokój kierowców.

Sztuczna inteligencja i roboty wchodzą do laboratoriów farmaceutycznych. O sukcesie leków nadal będą decydować ludzie

Laboratoria kontroli jakości (QC) stopniowo przechodzą w kierunku środowiska opartego na sztucznej inteligencji, robotyce, automatyzacji czy też chmurze obliczeniowej – takie wnioski płyną z raportu Deloitte’a „Pharma’s QC lab of the future”.

O TYM SIĘ MÓWI

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.