
Była prezenterka nie ukrywa, że zdarza się jej korzystać z upiększających filtrów w mediach społecznościowych. Najczęściej używa ich po to, by ukryć oznaki zmęczenia bądź kiedy nie ma czasu zrobić make-upu, a chce na szybko nagrać jakąś rolkę. Jednocześnie Omenaa Mensah zauważa, że hejterzy zawsze znajdą coś, do czego się przyczepią. Ona jest przez nich piętnowana nie tylko ze względu na kolor skóry, ale także szczupłą sylwetkę.
Omenaa Mensah podkreśla, że jeśli retusz zdjęć czy rolek nie jest nadmierny, to nie widzi nic złego w takim rozwiązaniu. Co innego, jeśli ktoś tylko dla zdobycia zasięgów pokazuje odbiorcom obrazy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
– Czasami zdarzy mi się, że nie zrobię make-upu i wtedy wrzucę sobie jakiś filtr, bo tak lubię. Natomiast uważam, że jeśli ktoś przesadza i po retuszu wygląda jak nie on, to takie poprawione zdjęcia powinny być jakoś oznaczone. Powinna być wzmianka, że zdjęcie zostało zmienione przez filtr. Trzeba być szczerym i prawdziwym, bo i prawda na końcu się broni i zawsze wychodzi na jaw, więc nie ma co za bardzo pudrować świata, gdy nie jest on taki piękny i kolorowy, jak nam się wydaje – mówi agencji Newseria Omenaa Mensah.
Dlatego też apeluje, by podchodzić z dystansem do tego, co widzimy w mediach społecznościowych. Bardzo często odbiorcy prezentują bowiem wyidealizowany, podkoloryzowany i przez to zniekształcony obraz życia przede wszystkim po to, by zdobyć jak najwięcej polubień, komentarzy i udostępnień.
– Trzeba umieć rozdzielić to, co się widzi w social mediach, od tego, co tak naprawdę jest. Nie wolno oceniać książki po okładce. Mam nadzieję, że jesteśmy już tak świadomym społeczeństwem, że każdy młody człowiek oddziela świat social mediów, który bardzo często jest za bardzo przypudrowany, od realnego świata, w którym coś zupełnie inaczej wygląda – mówi.
Omenaa Mensah przyznaje też, że działając w sieci, nie da się uniknąć krytyki. Oczywiście tę konstruktywną przyjmuje z pokorą, ale dobrze też wie, że hejterzy bywają bezlitośni.
– Wielokrotnie byłam bardzo negatywnie oceniana przez pryzmat swojej aparycji. Oprócz tego, że jestem kolorowa, to jeszcze byłam oceniana i piętnowana z tego tytułu, że jestem za chuda. Okazuje się, że można hejtować osoby z powodu tego, że są bardzo szczupłe. A ja po prostu mogę zjeść tonę i mam to wielkie szczęście, że po prostu nie tyję – dodaje.
Źródło: Newseria









