
Dwie rodziny z tej samej ulicy, podobne mieszkania, podobne rachunki. Jedna dostanie jesienią 3500 zł dopłaty do ogrzewania, druga nie zobaczy ani złotówki. Tak w praktyce może zadziałać bon ciepłowniczy, którego wnioski samorządy właśnie rozpatrują. O tym, kto dostanie pieniądze i ile, decydują dwa czynniki: cena ciepła u lokalnego dostawcy oraz dochody gospodarstwa domowego. Wyjaśniamy, jak to działa i kiedy spodziewać się przelewów.
★ Bon ciepłowniczy 2026 w skrócie
- 🔥 Wsparcie dotyczy wyłącznie gospodarstw ogrzewanych ciepłem systemowym, czyli z sieci miejskiej lub lokalnej kotłowni.
- 💰 Bon wynosi od 1000 do 3500 zł i przysługuje tam, gdzie cena netto ciepła przekracza 170 zł za gigadżul.
- 👛 Obowiązuje kryterium dochodowe: 3272,69 zł dla singla i 2454,52 zł na osobę w rodzinie. Po przekroczeniu progu działa zasada „złotówka za złotówkę”.
- 📅 Wnioski przyjmowano od 1 lipca do 31 sierpnia. Teraz gminy je rozpatrują.
- 🏦 Wypłaty zaplanowano na czwarty kwartał 2026 roku, czyli między październikiem a grudniem.
Dlaczego sąsiad dostanie, a ty nie? Kluczowa jest cena gigadżula
Bon ciepłowniczy skonstruowano inaczej niż wcześniejsze dodatki osłonowe. Nie wystarczy ogrzewać mieszkania ciepłem z sieci i spełniać kryterium dochodowe. Trzecim warunkiem jest cena, jaką za ciepło płaci twój dostawca. Wsparcie przysługuje tylko wtedy, gdy cena netto w danej sieci przekracza 170 zł za gigadżul.
W praktyce oznacza to, że mieszkańcy miast z tanim ciepłem systemowym nie dostaną nic, nawet przy niskich dochodach. Z kolei tam, gdzie lokalna ciepłownia mocno podniosła stawki, wsparcie może sięgnąć maksymalnych 3500 zł. Stąd właśnie sytuacje, w których sąsiedzi zza miedzy, podłączeni do dwóch różnych sieci, zostaną potraktowani zupełnie inaczej.

Ile wynosi bon i jakie są progi dochodowe?
Wysokość świadczenia rośnie wraz z ceną ciepła. Przy stawce od 170 do 200 zł/GJ bon wynosi 1000 zł, przy cenie od 200 do 230 zł/GJ jest to 2000 zł, a tam, gdzie gigadżul kosztuje ponad 230 zł, wsparcie sięga 3500 zł. To jednorazowa wypłata za cały 2026 rok.
Drugim sitem są dochody. Próg wynosi 3272,69 zł miesięcznie dla gospodarstwa jednoosobowego oraz 2454,52 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Przekroczenie progu nie oznacza jednak automatycznej odmowy. Działa zasada „złotówka za złotówkę”, czyli świadczenie pomniejsza się o kwotę przekroczenia. Dopiero gdy po przeliczeniu wyszłoby mniej niż 20 zł, bon nie zostanie wypłacony.
Zobacz również:
POLSKA · 20.09.2026Bił nad miastem od pokoleń, zniknął w nocy. Zuchwała kradzież dzwonu z zamku w PłotachWnioski zamknięte. Co teraz dzieje się z pieniędzmi?
Nabór wniosków trwał od 1 lipca do 31 sierpnia i był prowadzony przez gminy, najczęściej za pośrednictwem ośrodków pomocy społecznej lub centrów usług społecznych. Teraz urzędnicy weryfikują dochody i sprawdzają, czy dane gospodarstwo faktycznie korzysta z ciepła systemowego o odpowiednio wysokiej cenie.
Wypłaty zaplanowano na czwarty kwartał tego roku, a więc pieniądze powinny trafić na konta między październikiem a grudniem, jeszcze przed szczytem sezonu grzewczego. Osoby, które złożyły wniosek, o decyzji zostaną poinformowane pisemnie lub elektronicznie, w zależności od wybranej formy kontaktu.
💡 Kto NIE dostanie bonu ciepłowniczego?
- gospodarstwa ogrzewane gazem, węglem, pelletem lub pompą ciepła,
- mieszkańcy sieci, w których cena ciepła nie przekracza 170 zł/GJ netto,
- osoby, które znacząco przekraczają kryterium dochodowe,
- ci, którzy nie zdążyli złożyć wniosku do 31 sierpnia,
- gospodarstwa, w których wyliczone świadczenie byłoby niższe niż 20 zł.
Najczęstsze pytania
Kiedy będą wypłaty bonu ciepłowniczego?
Wypłaty zaplanowano na czwarty kwartał 2026 roku, czyli na okres od października do grudnia. Konkretny termin zależy od tempa rozpatrywania wniosków w danej gminie.
Skąd mam wiedzieć, ile kosztuje ciepło w mojej sieci?
Cenę za gigadżul znajdziesz na rachunku za ogrzewanie lub w taryfie opublikowanej przez lokalnego dostawcę ciepła. Informacji udziela także spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa, która rozlicza koszty ciepła w budynku.
Czy będzie kolejny nabór wniosków?
Nabór na świadczenie za 2026 rok zakończył się 31 sierpnia i przepisy nie przewidują dodatkowego terminu. Osoby, które nie zdążyły, mogą jedynie liczyć na ewentualne przedłużenie programu na kolejny rok, o czym zdecyduje ustawodawca.









