Zdrowy styl życia nie musi być rewolucją. Znacznie częściej jest sumą małych, powtarzanych każdego dnia decyzji – uważa wokalistka. Ze swojego doświadczenia Ewelina Lisowska dobrze wie, że trzeba być konsekwentnym i próbować stopniowo wdrożyć zdrowe nawyki. By zachować formę i dobre samopoczucie, uprawia kickboxing, dba o dobrze zbilansowane posiłki i unika cukru. Ostatnio wystąpiła podczas wydarzenia promującego edukację zdrowotną Rajd Po Zdrowie.
– Zdrowy styl życia jest dla mnie bardzo ważny od wielu lat i staram się utrzymywać moje ciało w dobrej kondycji, bo to też pomaga mi przy występach na scenie – powiedziała agencji Newseria Ewelina Lisowska podczas Rajdu Po Zdrowie nad jeziorem Malta w Poznaniu.
Wokalistka uważa, że w dbaniu o zdrowie od chwilowego zapału większe znaczenie ma konsekwencja. Zdrowy styl życia nie musi jednak oznaczać sztywnego planu. Można szukać aktywności, która sprawiają nam przyjemność, zamiast zmuszać się do uprawiania dyscypliny, która akurat uchodzi za najpopularniejszą.
– Jestem pasjonatką kickboxingu i to jest moja druga pasja, ale w swoim życiu uprawiałam wiele sportów. Może niekoniecznie jazdę na rowerze, akurat nie jest to dziedzina, którą lubię, ale staram się być na co dzień aktywna i przygotowywać swoje ciało do pracy, którą wykonuję, żeby czuć się dobrze – mówi.
Ewelina Lisowska zaznacza, że dbanie o zdrowie, badania profilaktyczne, zbilansowana dieta, aktywność fizyczna czy higiena snu nie są dla niej przykrym obowiązkiem, ale naturalnym stylem życia i fundamentem dobrego samopoczucia.
Zobacz również:
POLSKA · 16.09.2026Otworzyli chłodnię na A2 i nie mogli uwierzyć. W środku 35 osób, jedna wymagała pomocy medycznej– Staram się mieć zbilansowane posiłki, nie nadużywam cukru, rozsądnie podchodzę do żywienia i suplementowania. Mam też zasadę, że nigdy nie piję kawy i herbaty do posiłku, ewentualnie godzinę przed, żeby minerały z posiłku lepiej się wchłonęły. Takie są moje przyzwyczajenia i rytuały – mówi.
Piosenkarka zdaje sobie sprawę z tego, że nie każdy jest w stanie znaleźć w sobie motywację do tego, żeby z dnia na dzień zacząć zdrowo się odżywiać, robić minimum siedem tysięcy kroków dziennie czy regularnie biegać. Jej zdaniem jednak blokady często są tylko w naszej głowie i czasem wystarczy niewielki impuls, by zachęcić się do działania, które z czasem przerodzi się w dobry nawyk. Nie trzeba czekać na idealny moment, żeby zacząć o siebie dbać, a pierwszy krok wcale nie musi być milowy. Ważne, żeby w ogóle został wykonany.
– Wyznaję taką zasadę, że każdy najmniejszy krok przybliża nas do celu, jeśli bardzo czegoś chcemy, to zacznijmy choćby od 10 minut dziennie i zwiększajmy to z każdym dniem. Ja mam coś takiego w sobie, że jeśli na czymkolwiek mi zależy, to idę i to robię. I wszystkim serdecznie życzę tej motywacji, żeby po prostu iść i działać, nie zastanawiać się, nie czekać, bo nie ma na co, trzeba zacząć robić to, o czym się marzy, czego się od życia chce – dodaje.
Rajd Po Zdrowie to wydarzenie, które łączy aktywność sportową, edukację i wsparcie pacjentów hematoonkologicznych. Organizator projektu – fundacja Carita im. Wiesławy Adamiec – udowadnia, że choroba nie musi całkowicie definiować życia. Współczesna medycyna daje pacjentom coraz więcej możliwości, a przy pomocy i wsparciu bliskich nadal można być aktywnym i pozostawać w dobrej kondycji.
Źródło: Newseria









