Marka STAR wraca na polski rynek jako jeden z pierwszych widocznych efektów strategicznego partnerstwa MAN Truck & Bus, Rheinmetall MAN Military Vehicles i polskiej Grupy WB. Producent zamierza oferować pod historyczną marką niebojowe pojazdy wojskowe do zadań logistycznych i wsparcia, koncentrując się przede wszystkim na potrzebach Wojska Polskiego. Jak deklarują przedstawiciele firmy, to właśnie polska armia ma być głównym odbiorcą nowej gamy pojazdów.
STAR to jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych marek pojazdów użytkowych w Polsce. Produkcja pojazdów ruszyła w Starachowicach po zakończeniu II wojny światowej i została zakończona w 2006 roku. Jak podkreślają przedstawiciele firmy MAN, która w 1999 roku została właścicielem zakładu, obecnie w eksploatacji pozostaje ponad 10 tys. pojazdów STAR.
– STAR jest naszym dobrem krajowym. W dalszym ciągu bardzo duża liczba pojazdów jest wykorzystywana przez polskie wojsko. Alternatywą dla tego dzisiaj jest Jelcz. My jako producent, który jest zlokalizowany w Niepołomicach, gdzie mamy naszą produkcję pojazdów ciężarowych, zdecydowaliśmy o wznowieniu produkcji właśnie dla potrzeb wojska – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Rajmund Pezowicz odpowiedzialny za sprzedaż pojazdów ciężarowych, flotowych i komunalnych w MAN Truck & Bus Polska.
Reaktywacja STAR-a zbiega się z dużymi zakupami samochodów ciężarowych dla Wojska Polskiego. Agencja Uzbrojenia informuje, że w ciągu kilku najbliższych lat do Sił Zbrojnych RP ma trafić ponad 2,5 tys. nowych pojazdów. W maju br. agencja podpisała ze spółką Jelcz umowy na dostawę samochodów średniej ładowności wysokiej mobilności i samochodów dużej ładowności powiększonej mobilności. Dostawy zostaną zakończone do 2032 roku.
Reaktywacja marki STAR jest jednym z pierwszych widocznych efektów partnerstwa MAN Truck & Bus, Rheinmetall MAN Military Vehicles i polskiej Grupy WB. Jego celem jest rozwój rozwiązań, które mają bazować na platformach MAN i RMMV, uzupełnionych o systemy dowodzenia, łączności, rozpoznania i bezzałogowe Grupy WB. Partnerstwo zostało zaprezentowane podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego MSPO, który odbywał się w Kielcach od 8 do 11 września br.
Na targach zaprezentowano także nowy pojazd pod marką STAR, oparty na modelu MAN TGS 6×6 i przeznaczony do celów logistyki wojskowej.
Zobacz również:
BIZNES · 14.09.2026Europejska branża kosmetyczna traci przewagi wobec amerykańskich i azjatyckich producentów. Dużym problemem jest nadmiar regulacji– Wojsko dzisiaj potrzebuje coraz większej liczby pojazdów i ich wymiany, które dzisiaj użytkuje w swojej flocie, bo ona już jest mocno wiekowa, stąd decyzja zarządu spółki o rozpoczęciu na nowo produkcji pojazdów STAR dla wojsk mundurowych. Dlatego ta premiera już spotkała się z dużą aprobatą nie tylko służb mundurowych, ale też wszystkich klientów, którzy mieli możliwość w przeszłości korzystać z tego typu pojazdów, czy to w branży komunalnej, czy w firmach prywatnych – mówi Rajmund Pezowicz.
Firma MAN Truck & Bus posiada w Polsce trzy fabryki. We Wrześni produkowane są pojazdy lekkie osobowo-transportowe (TGE), w Starachowicach autobusy elektryczne, natomiast w Niepołomicach pojazdy ciężarowe. Samochody STAR w różnych konfiguracjach napędowych będą bazować na aktualnych seriach MAN TGM i TGS, więc będą mogły być produkowane właśnie w tym zakładzie.
– Zatrudniamy w naszych polskich fabrykach w sumie ok. 7 tys. osób. Dlatego od ponad dwóch lat promujemy nasz produkt jako „made in Poland”. Współpracujemy z ponad 60 polskimi producentami zabudów i wspólnie z nimi realizujemy gotowe produkty, które będziemy dostarczać również, mam nadzieję, do polskiej armii – mówi przedstawiciel MAN Truck & Bus Polska. – Takie produkty już w polskiej armii jeżdżą. Dostarczyliśmy je w ubiegłym roku, nowe dostawy będą realizowane w tym i przyszłym roku na podstawie przetargów, które miały miejsce w ostatnim czasie.
Jak podkreśla, możliwości produkcyjne w fabryce w Niepołomicach są na poziomie ok. 300 pojazdów dziennie.
– Dzisiaj ze względu na zapotrzebowanie mniej więcej 250 pojazdów każdego dnia zjeżdża z naszej linii produkcyjnej w Niepołomicach. To stanowi ok. 70 proc. całości produkcji realizowanej przez fabryki MAN w Europie, co moim zdaniem spełnia zapotrzebowanie wojska. Jeśli mówimy o tysiącach sztuk, które dzisiaj są wykorzystywane przez wojsko i które miałyby być wymienione na nowe, to spokojnie jesteśmy w stanie w najbliższym okresie tę liczbę pojazdów zabezpieczyć dla wojska – deklaruje Rajmund Pezowicz. – Większość pojazdów użytkowanych obecnie przez wojsko wymaga wymiany na nowe, z nowymi rozwiązaniami, bezpieczniejsze i bardziej ekologiczne, spełniające nowe wytyczne i przede wszystkim sprawniejsze oraz dostępniejsze, jeśli chodzi o dostępność serwisową części. Zabezpieczenie jest równie istotne i nasza sieć serwisowa to zapewnia. Na razie chcemy się ograniczyć do współpracy z polskim wojskiem. Na tym chcemy się skoncentrować i wszystko wskazuje, że obecnie to będzie główny odbiorca tej gamy produktowej.
Źródło: Newseria









