niedziela, 25 października, 2026
Godzinnik.pl Polska 240 tysięcy kierowców Ubera mówi "dość". Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków

Data publikacji:

240 tysięcy kierowców Ubera mówi „dość”. Gigantyczny pozew także z udziałem Polaków
Fot. Pexels (zdjęcie ilustracyjne)

To może być jeden z największych sporów pracowniczych w historii europejskiej gospodarki platformowej. Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów, w tym z Polski, dołączyło do pozwu zbiorowego złożonego w sądzie w Amsterdamie. Ich zarzut brzmi poważnie: algorytm, który miał sprawiedliwie wyliczać wynagrodzenia, w rzeczywistości miał testować, za jak niską stawkę kierowca jeszcze pojedzie. Uber stanowczo zaprzecza i przekonuje, że zdecydowana większość pieniędzy z każdego kursu trafia do kierowców.

★ W skrócie: o co chodzi w pozwie przeciwko Uberowi

  • ⚖️ Pozew zbiorowy trafił do sądu w Amsterdamie. Reprezentuje go holenderska fundacja związana z organizacją Worker Info Exchange.
  • 🌍 Dołączyło do niego ponad 240 tys. kierowców z 7 krajów: Polski, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Belgii i Rumunii.
  • 🤖 Chodzi o system Dynamic Pay, który w czasie rzeczywistym wylicza stawki i przydziela kursy.
  • 📉 Według badania Uniwersytetu Oksfordzkiego prowizja platformy wzrosła z 25 do nawet 50 procent.
  • ⏱️ Od 2022 r. czas oczekiwania na zlecenie, w którym kierowca nie zarabia, wydłużył się o godzinę tygodniowo.
  • 🛡️ Uber kategorycznie odrzuca zarzuty i podkreśla, że kierowca widzi stawkę przed przyjęciem kursu.

Algorytm, który miał pomagać, a zdaniem kierowców zaczął przykręcać śrubę

Ponad dwa lata temu Uber zaczął wprowadzać w Polsce tak zwany system dynamicznej prowizji. Oficjalnie miał on rekompensować kierowcom nieopłacalne kursy, na przykład takie, w których dojazd do klienta był długi, a sama trasa krótka. W takich sytuacjach platforma miała pobierać niższą prowizję. Brzmiało uczciwie.

Z doświadczeń kierowców i niezależnych badań wyłania się jednak inny obraz. Skarżący twierdzą, że system analizuje, jakie zlecenia kierowca przyjmuje, a jakie odrzuca, i na tej podstawie przewiduje najniższą stawkę, na którą ten się jeszcze zgodzi. Innymi słowy, im bardziej ktoś potrzebuje pracy, tym mniej mu ona płaci. Zdaniem prawników fundacji takie profilowanie narusza także unijne przepisy o ochronie danych osobowych.

Półtora miliona kursów pod lupą naukowców

Fundament pozwu stanowi badanie o wymownym tytule „Not Even Nice Work If You Can Get It”, przeprowadzone przez naukowców Uniwersytetu Oksfordzkiego wspólnie z organizacją Worker Info Exchange, zajmującą się analizą danych z rynku pracy platformowej. Badacze prześwietlili 1,5 miliona przejazdów wykonanych przez 258 kierowców w latach 2016-2024.

Ustalenie z badania Szczegóły
📈 Rosnąca prowizjaudział platformy w opłatach wzrósł z 25 do nawet 50 procent i przestał być przejrzysty
💰 Droższe kursy, wyższa prowizjaprzy droższych przejazdach platforma miała zatrzymywać dla siebie proporcjonalnie więcej
⏱️ Dłuższe czekanieod 2022 r. czas oczekiwania na zlecenie wydłużył się o godzinę tygodniowo, a w tym czasie kierowca nie zarabia
⚖️ Rosnące nierównościkierowcy wykonujący porównywalną pracę zaczęli otrzymywać coraz bardziej różniące się wynagrodzenia
Wnioski z badania Uniwersytetu Oksfordzkiego i Worker Info Exchange na próbie 1,5 mln kursów.

Uber odpowiada: pieniądze trafiają tam, gdzie powinny

Platforma nie zostawia na zarzutach suchej nitki. W przesłanym mediom oświadczeniu Uber Polska podkreśla, że kategorycznie odrzuca tezy Worker Info Exchange, choć zaznacza, że nie miał jeszcze możliwości zapoznania się z treścią samego pozwu. Firma tłumaczy, że aplikacja wykorzystuje informacje o przejeździe w czasie rzeczywistym, takie jak trasa, czas i cel podróży, do obliczania ceny kursu.

Uber zwraca też uwagę, że kierowcy widzą swoje wynagrodzenie oraz cel przejazdu, zanim zdecydują się przyjąć zlecenie, mogą więc każde nieopłacalne po prostu odrzucić. Jak przekonuje firma, zdecydowana większość łącznej kwoty kursu trafia do kieszeni kierowców, a procentowy udział platformy w opłatach pasażerów pozostaje zasadniczo stabilny.

Stawka jest znacznie większa niż jeden proces

Amsterdamski pozew to element szerszej batalii o zasady gry w gospodarce platformowej. Fundacja reprezentująca kierowców domaga się nie tylko odszkodowań, ale też zaprzestania praktyk, które jej zdaniem naruszają unijne przepisy o ochronie danych. Jeśli sąd przyzna rację kierowcom, wyrok może wpłynąć na sposób działania wszystkich aplikacji przewozowych i kurierskich w Europie, bo podobne systemy dynamicznego wynagradzania stosują też inne platformy.

💡 Kontekst, który warto znać:

  • w Unii Europejskiej trwają prace nad wdrożeniem dyrektywy o pracy platformowej, która ma uregulować m.in. algorytmiczne zarządzanie pracownikami,
  • przepisy mają dać osobom pracującym przez aplikacje prawo do wyjaśnienia decyzji podejmowanych przez algorytmy,
  • spory o status kierowców platform toczyły się już wcześniej m.in. w Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji, często kończąc się korzystnie dla kierowców.

Najczęstsze pytania o pozew przeciwko Uberowi

Dlaczego pozew trafił akurat do Amsterdamu?

- Reklama -

W Holandii mieści się europejska centrala Ubera, dlatego to tamtejszy sąd jest właściwy dla roszczeń kierowców z całego kontynentu. Holenderskie prawo pozwala też fundacjom reprezentować duże grupy poszkodowanych w postępowaniach zbiorowych.

Czy polscy kierowcy mogą jeszcze dołączyć do pozwu?

Rejestrację uczestników prowadzi fundacja reprezentująca kierowców. Osoby, które jeździły dla platformy w ostatnich latach, mogą śledzić komunikaty organizacji Worker Info Exchange, gdzie publikowane są informacje o warunkach udziału w postępowaniu.

Kiedy można spodziewać się rozstrzygnięcia?

Postępowania zbiorowe tej skali trwają zwykle latami. Sąd najpierw oceni dopuszczalność pozwu, potem rozpocznie się właściwy spór, w którym kluczową rolę odegrają dane o działaniu algorytmu. Na prawomocny wyrok trzeba będzie poczekać co najmniej kilka lat.

NAJNOWSZE INFORMACJE

Polacy chcą płacić czynsz przez internet jak za zakupy online. Nieliczne spółdzielnie dają taką możliwość

66 proc. Polaków chciałoby płacić czynsz i inne opłaty mieszkaniowe przez internet – wynika z badania przeprowadzonego dla Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Monika Richardson zafascynowana Japonią i uczy się japońskiego. Odkryła zaskakujące podobieństwa do polskiej kuchni

Byłą dziennikarska przyznaje, że kultura Japonii tak mocno ją zaintrygowała, że postanowiła ją bliżej poznać. Monika Richardson intensywnie uczy się języka japońskiego, a swoje zainteresowania rozwija również poprzez poznawanie tamtejszej kuchni.

Cyberbezpieczeństwo stało się częścią zarządzania gminą. Samorządom może brakować finansowania i wykwalifikowanej kadry

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca do polskiego prawa unijną dyrektywę NIS 2, wprowadziła szereg nowych obowiązków i zadań dla podmiotów kluczowych i ważnych, w tym jednostek samorządu terytorialnego.

UE dostrzega deficyt kadry medycznej. Posłowie apelują o plan kryzysowy dotyczący pracowników ochrony zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2030 roku w europejskim regionie zabraknie blisko miliona pracowników ochrony zdrowia. Parlament Europejski dostrzega problem i wzywa Komisję do opracowania kompleksowej i długoterminowej strategii.

Polacy chcą płacić czynsz przez internet jak za zakupy online. Nieliczne spółdzielnie dają taką możliwość [DEPESZA]

66 proc. Polaków chciałoby płacić czynsz i inne opłaty mieszkaniowe przez internet – wynika z badania przeprowadzonego dla Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Kolej zyskuje na popularności. Trwają duże projekty modernizacji taboru i dworców kolejowych

2025 rok był rekordowy dla polskiej kolei pod względem liczby pasażerów. Pociągami podróżowało 438,9 mln osób, a prognozy na 2026 rok przewidują jeszcze lepszy wynik.

Szczepienia przeciw COVID-19 bez e-skierowania. Szczepić można się w punktach POZ i aptekach [DEPESZA]

Wraz z początkiem sezonu jesienno-zimowego w całej Polsce ruszyły bezpłatne szczepienia przeciw COVID-19 na sezon 2026/2027.

Mikroprzedsiębiorcy są przeciążeni codziennymi obowiązkami. Sztuczna inteligencja może dać im więcej czasu na rozwój biznesu

Ponad 80 proc. polskich mikroprzedsiębiorców samodzielnie zajmuje się administracją, dokumentami i formalnościami, a niemal trzy czwarte ma poczucie, że ciągle jest coś do zrobienia – wynika z badania Orange Polska.

Transfer technologii do biznesu wciąż słabą stroną polskiej nauki. Finansowanie uczelni ma być powiązane z realnymi wdrożeniami

Współpraca nauki z biznesem może zwiększać innowacyjność i konkurencyjność polskiej gospodarki, ale wciąż ograniczają ją bariery w dostępie do technologii i transferze wiedzy.

Jadwiga Wiśniewska: Siedem lat temu zmierzyłam się z rakiem piersi. Teraz nawet w natłoku obowiązków nie zapominam o badaniach

Europosłanka przypomina o tym, jak ogromne znaczenie ma regularna kontrola stanu zdrowia i profilaktyka. Siedem lat temu Jadwiga Wiśniewska sama zmierzyła się z rakiem piersi.

Procedury przetargowe blokują wdrażanie innowacji. Firmy potrzebują możliwości eksperymentowania, a nie biurokracji

– Nie każdy innowacyjny pomysł ma szansę trafić na rynek. Kluczowe jest jak najszybsze zweryfikowanie pomysłu i rezygnacja z tych, które nie rokują – podkreśla przedstawiciel Orange Innovation Poland.

Miliardowe koszty absencji chorobowej Polaków. Aktywność fizyczna mogłaby przynieść oszczędności

W 2025 roku odnotowano 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łącznie 290,5 mln dni absencji chorobowej.

O TYM SIĘ MÓWI

Monika Richardson zafascynowana Japonią i uczy się japońskiego. Odkryła zaskakujące podobieństwa do polskiej kuchni

Byłą dziennikarska przyznaje, że kultura Japonii tak mocno ją zaintrygowała, że postanowiła ją bliżej poznać. Monika Richardson intensywnie uczy się języka japońskiego, a swoje zainteresowania rozwija również poprzez poznawanie tamtejszej kuchni.

Cyberbezpieczeństwo stało się częścią zarządzania gminą. Samorządom może brakować finansowania i wykwalifikowanej kadry

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca do polskiego prawa unijną dyrektywę NIS 2, wprowadziła szereg nowych obowiązków i zadań dla podmiotów kluczowych i ważnych, w tym jednostek samorządu terytorialnego.

UE dostrzega deficyt kadry medycznej. Posłowie apelują o plan kryzysowy dotyczący pracowników ochrony zdrowia

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2030 roku w europejskim regionie zabraknie blisko miliona pracowników ochrony zdrowia. Parlament Europejski dostrzega problem i wzywa Komisję do opracowania kompleksowej i długoterminowej strategii.