
Kto liczył na spokojne pożegnanie lata, może się rozczarować. Piątek dzieli Polskę na dwie zupełnie różne strefy pogodowe. Podczas gdy mieszkańcy południa mogą jeszcze cieszyć się temperaturą sięgającą 26 stopni, północ kraju zmaga się z deszczem, silnym wiatrem i temperaturą, która ledwo przekracza 17 stopni. Nocą pogoda pogorszy się w całym kraju, a w czasie burz wiatr może osiągać w porywach nawet 100 kilometrów na godzinę.
★ W skrócie: pogoda na piątek i noc
- 🌧️ Na północy deszcz może padać przez większość dnia. W pasie od Pomorza po Mazury spadnie 10-15 mm wody, punktowo do 25 mm.
- ⛈️ Miejscami możliwe są lokalne burze, szczególnie po południu.
- 🌡️ Temperatura mocno zróżnicowana: 17-18 st. C na północy, 20-22 st. C w centrum i do 25-26 st. C na południu.
- 💨 Wiatr w porywach do 50-70 km/h, na Pomorzu i zachodzie najsilniejszy.
- 🌙 W nocy przelotne, miejscami obfite opady w całym kraju i burze z porywami do 80-100 km/h.
- 🤕 Biomet będzie niekorzystny niemal w całej Polsce, wyjątkiem jest południe.
Piątek pod znakiem chmur. Słońce tylko dla wybranych
Od rana nad większością kraju przeważają chmury, a przejaśnienia pojawiają się rzadko. Najlepszą pogodę synoptycy zapowiadają na południu, gdzie mimo umiarkowanego i dużego zachmurzenia nie powinno padać. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w północnej połowie Polski. Tam w wielu miejscach słońce może nie pokazać się wcale, a opady deszczu będą się nasilać z godziny na godzinę.
Najwięcej wody spadnie po południu w pasie od Pomorza po Mazury. Prognozowane sumy opadów sięgają tam 10-15 milimetrów, a punktowo nawet 25 milimetrów. Przy tak dużej wilgotności i chłodnym podłożu nie można wykluczyć lokalnych burz. Mocno da się we znaki także wiatr. Południowo-zachodnie porywy osiągną 50 kilometrów na godzinę w głębi kraju, a na zachodzie i Pomorzu po południu nawet 60-70 kilometrów na godzinę.
| Region | Temperatura | Opady i wiatr |
|---|---|---|
| 🌊 Północ (Pomorze, Mazury) | 17-18 st. C | ciągły deszcz 10-15 mm, punktowo 25 mm, wiatr do 70 km/h |
| 🏙️ Centrum | 20-22 st. C | przelotne opady, wiatr w porywach do 50 km/h |
| ⛰️ Południe | 25-26 st. C | bez opadów, najwięcej przejaśnień, korzystny biomet |
| 🌙 Noc z piątku na sobotę | 12-17 st. C | deszcz w całym kraju, burze z porywami do 80-100 km/h |
W nocy pogoda się nie uspokoi
Ci, którzy liczą na wieczorne wyciszenie aury, mogą się zdziwić. W nocy z piątku na sobotę przelotne, ale miejscami obfite opady deszczu obejmą praktycznie całą Polskę. Burze najbardziej prawdopodobne są nad morzem, na południowym zachodzie oraz w centrum kraju. Prognozowana suma opadów to około 10 milimetrów, choć tam, gdzie przejdą burze, może spaść dwa razy tyle.
Wiatr z kierunków zachodnich pozostanie umiarkowany i dość silny, w porywach do 40-60 kilometrów na godzinę, na Wybrzeżu do 70, a podczas burz nawet do 80-100 kilometrów na godzinę. O wschodzie słońca termometry pokażą od 12 stopni na Podhalu i Suwalszczyźnie, przez 14 stopni w centrum, po 17 stopni na Podkarpaciu.
Zobacz również:
POLSKA · 02.09.2026Ewa Wachowicz: Moja mama wymaga opieki 24 godziny na dobę. Potrzebne jest wsparcie dla rodzin seniorówDeszcz, na który czekały rzeki
Choć dla spacerowiczów i działkowiczów to fatalne wieści, nadciągające opady mają też swoją jasną stronę. Polska zmaga się z głęboką suszą hydrologiczną, a Wisła w Warszawie zeszła właśnie do rekordowo niskiego poziomu 98 centymetrów. Każdy front deszczowy jest teraz na wagę złota, choć hydrolodzy podkreślają, że do realnej poprawy potrzebne są tygodnie regularnych opadów, a nie pojedyncze ulewy.
☂️ Jak przygotować się na wietrzny weekend:
- zabezpiecz lub schowaj meble ogrodowe, parasole i trampoliny, porywy do 100 km/h potrafią je przemieszczać,
- nie parkuj auta pod drzewami i starymi konarami,
- w czasie burzy unikaj otwartych przestrzeni i pojedynczych drzew,
- planując podróż, sprawdzaj aktualne ostrzeżenia IMGW dla swojego powiatu,
- meteopaci powinni zaplanować na piątek spokojniejszy tryb dnia, biomet będzie niekorzystny.
Najczęstsze pytania o pogodę
Gdzie w piątek będzie najcieplej?
Zdecydowanie na południu kraju. W Małopolsce i na Podkarpaciu termometry pokażą 25-26 stopni, a opadów nie powinno być wcale. To ostatnie regiony, w których wciąż czuć oddech lata.
Czy czekają nas jeszcze upały?
Prognozy długoterminowe nie pozostawiają wielkich złudzeń. Do części regionów, zwłaszcza na północy, prawdziwe upały mogą w tym roku już nie wrócić. Wrzesień szykuje kolejne fronty atmosferyczne, choć między nimi wciąż możliwe są cieplejsze, pogodne epizody, szczególnie na południu.
Skąd tak duże różnice temperatur w jednym dniu?
Nad Polską ścierają się dwie masy powietrza. Od północy napływa chłodne i wilgotne powietrze znad Atlantyku, a południe kraju pozostaje jeszcze w zasięgu ciepła z południa Europy. Granica między nimi przebiega przez środek Polski, stąd niemal dziesięciostopniowa różnica między Pomorzem a Podkarpaciem.









