
Miał 15 lat, żadnych uprawnień i do dyspozycji jeden z najdroższych SUV-ów, jakie jeżdżą po polskich drogach. Nastolatek z Wielkopolski w środku nocy wziął bez wiedzy rodziców Mercedesa-Maybacha GLS wartego ponad 1,6 miliona złotych i wyjechał nim na trasę ekspresową S11. Przejażdżka zakończyła się na barierach energochłonnych pod Kępnem. Chłopakowi nic poważnego się nie stało, ale luksusowa limuzyna jest mocno rozbita, a sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny. Na rodziców może z kolei czekać słony rachunek.
★ W skrócie: nocna przejażdżka za miliony
- 🚙 15-latek z Wielkopolski zabrał rodzicom Mercedesa-Maybacha GLS wartego ponad 1,6 mln zł.
- 🌙 Do zdarzenia doszło w nocy, około godziny 3:40, na drodze ekspresowej S11 w okolicach Kępna, na jezdni w stronę Poznania.
- 💥 Nastolatek stracił panowanie nad autem i uderzył w bariery energochłonne. Jechał sam, był trzeźwy.
- 🚑 Kierującemu nie stało się nic poważnego, ale luksusowy SUV został poważnie uszkodzony.
- ⚖️ Sprawą 15-latka zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
- 💸 Kosztami naprawy barier mogą zostać obciążeni rodzice nastolatka.
Nocny rajd luksusowym SUV-em
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, około godziny 3:40, na drodze ekspresowej S11 w okolicach Kępna, na jezdni prowadzącej w kierunku Poznania. Jak ustalili policjanci, za kierownicą Mercedesa-Maybacha GLS siedział 15-letni mieszkaniec Wielkopolski, który wziął samochód bez wiedzy rodziców, gdy ci spali. Nastolatek jechał sam.
W pewnym momencie chłopak stracił panowanie nad ważącym ponad dwie i pół tony autem i uderzył w bariery energochłonne. Siła uderzenia była na tyle duża, że luksusowy SUV został poważnie uszkodzony, podobnie jak spory odcinek barier. Na szczęście o tej porze trasa była niemal pusta i w zdarzeniu nie ucierpiał nikt poza samym pojazdem i infrastrukturą. Badanie alkomatem wykazało, że nastolatek był trzeźwy.
Auto z najwyższej półki
Mercedes-Maybach GLS to topowa, uszlachetniona wersja największego SUV-a Mercedesa. Cennik tego modelu w Polsce zaczyna się od okolic miliona złotych, a dobrze wyposażone egzemplarze, tak jak rozbity pod Kępnem, kosztują ponad 1,6 miliona. Pod maską pracuje potężny silnik V8, który rozpędza to auto do setki w niewiele ponad cztery sekundy. To maszyna, która potrafi zaskoczyć nawet doświadczonego kierowcę, a co dopiero nastolatka bez żadnego przygotowania.
| Fakty o zdarzeniu | Szczegóły |
|---|---|
| 🚗 Pojazd | Mercedes-Maybach GLS, wartość ponad 1,6 mln zł |
| 📍 Miejsce | droga ekspresowa S11 w okolicach Kępna, kierunek Poznań |
| 🕒 Czas | noc, około godziny 3:40 |
| 👤 Kierujący | 15-latek bez uprawnień, trzeźwy, podróżował sam |
| ⚖️ Konsekwencje | sprawa trafi do sądu rodzinnego, możliwe obciążenie rodziców kosztami |
Zobacz również:
POLSKA · 31.08.2026Ostatnie godziny tańszego tankowania. Od 1 września ceny paliw w górę nawet o złotówkęKto za to wszystko zapłaci
Ponieważ sprawca ma 15 lat, nie odpowie jak dorosły kierowca. Policja skieruje sprawę do sądu rodzinnego i nieletnich, który oceni ją jako przejaw demoralizacji. Katalog środków, jakimi dysponuje sąd, jest szeroki, od upomnienia, przez nadzór kuratora, po skierowanie do ośrodka wychowawczego w najpoważniejszych przypadkach.
Osobną kwestią są pieniądze. Uszkodzone bariery energochłonne na drodze ekspresowej to koszt liczony w dziesiątkach tysięcy złotych i zarządca drogi z pewnością upomni się o ich naprawę. Jeśli nieletni nie ma własnego majątku, rachunek najprawdopodobniej trafi do jego rodziców. Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa samego auta. Ubezpieczyciele w takich sytuacjach często odmawiają wypłaty z autocasco, bo pojazd prowadziła osoba bez uprawnień, która weszła w jego posiadanie bez zgody właściciela. Może się więc okazać, że naprawa Maybacha za grube setki tysięcy złotych w całości obciąży rodzinny budżet.
🔑 Warto wiedzieć. Za szkody wyrządzone przez nieletnie dziecko co do zasady odpowiadają rodzice, jeśli można im przypisać brak należytego nadzoru. W praktyce dotyczy to także kluczyków do auta zostawionych w łatwo dostępnym miejscu. Prawnicy radzą, by w domach z nastolatkami traktować kluczyki podobnie jak dokumenty czy karty płatnicze i po prostu ich nie zostawiać na widoku.
Problem szerszy niż jeden Maybach
Policyjne statystyki pokazują, że nieletni za kierownicą to niestety powtarzający się scenariusz, szczególnie w okresie wakacji. Nastolatkowie najczęściej sięgają po auta rodziców lub dziadków nocą, gdy domownicy śpią, a ruch na drogach jest niewielki. Pustą drogą łatwo się skusić na mocniejsze wciśnięcie gazu, tyle że brak doświadczenia w połączeniu z mocnym autem kończy się zwykle dokładnie tak, jak pod Kępnem. Tym razem skończyło się na strachu i ogromnych stratach materialnych. Wystarczyłby jednak jeden samochód więcej na trasie, by ta historia miała zupełnie inny finał.
Najczęstsze pytania
Co grozi 15-latkowi za jazdę bez uprawnień?
Nieletni nie odpowiada karnie jak dorosły. Jego sprawę rozpatrzy sąd rodzinny, który może zastosować środki wychowawcze, od upomnienia i zobowiązania do określonego zachowania, przez nadzór kuratora, aż po umieszczenie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym. Zdarzenie może też wpłynąć na możliwość uzyskania prawa jazdy w przyszłości.
Czy ubezpieczenie pokryje szkody?
Szkody wyrządzone innym, w tym uszkodzone bariery, co do zasady pokrywa OC pojazdu, ale ubezpieczyciel może następnie zażądać zwrotu wypłaconej kwoty, tzw. regresu. Wypłata z autocasco za rozbitego Maybacha jest z kolei bardzo wątpliwa, bo autem kierowała osoba bez uprawnień i bez zgody właściciela.
Czy rodzice poniosą konsekwencje?
Finansowe niemal na pewno, jeśli nieletni nie ma własnego majątku. W grę wchodzi też ocena, czy rodzice sprawowali należyty nadzór nad synem. Sąd rodzinny może objąć rodzinę wsparciem kuratora, a zarządca drogi i ubezpieczyciel mogą dochodzić od opiekunów zwrotu kosztów naprawy.









