
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące jednej partii zielonego pesto sprzedawanego w 180-gramowych słoiczkach. W badanej próbce stwierdzono możliwą obecność toksyny botulinowej, czyli jadu kiełbasianego. Komunikat jest krótki i bardzo konkretny: tego produktu nie należy spożywać. Producent uruchomił procedurę wycofania i zablokował towar w magazynie, a proces nadzoruje Państwowa Inspekcja Sanitarna. Dla konsumenta liczy się jedno pytanie i jedna liczba na etykiecie.
★ W skrócie: najważniejsze fakty
- 🫙 Ostrzeżenie dotyczy produktu „Pesto alla Genovese. Zielony sos bazyliowy Pesto z orzechami arachidowymi i włoskimi serami” marki Łowicz w opakowaniach 180 g.
- 🔢 Chodzi wyłącznie o partię oznaczoną L 605192FE I, z terminem przydatności do końca sierpnia 2027 r. Inne partie komunikatem nie są objęte.
- 🧬 Podstawą alertu jest wykrycie genu ntnh w jednej próbce pobranej w ramach dochodzenia epidemiologicznego. Producent czeka na wyniki z zewnętrznego akredytowanego laboratorium.
- 🏭 Produkt wyprodukowano dla MW FOOD Sp. z o.o. w Wadowicach. Firma wstrzymała sprzedaż i poinformowała odbiorców.
- ⏱️ Objawy botulizmu pojawiają się zwykle po 12 do 72 godzin od spożycia skażonej żywności.
- 🚫 GIS zaleca: nie spożywać produktu z tej partii, a przy objawach po jego zjedzeniu pilnie skontaktować się z lekarzem.
Czego dokładnie dotyczy ostrzeżenie
Komunikat opublikowany w piątek jest wąski i precyzyjny, co w przypadku ostrzeżeń żywnościowych ma duże znaczenie. Nie chodzi o całą markę ani o wszystkie zielone sosy w sklepach, tylko o jedną konkretną serię produkcyjną. Wystarczy sięgnąć po słoik z lodówki albo z szafki i porównać oznaczenia z etykiety z tymi z komunikatu.
Sprawdź etykietę. Te dane muszą się zgadzać
Produkt objęty ostrzeżeniem publicznym GIS
NAZWA PRODUKTU
Pesto alla Genovese. Zielony sos bazyliowy Pesto z orzechami arachidowymi i włoskimi serami
NUMER PARTII
L 605192FE I
TERMIN PRZYDATNOŚCI
do końca sierpnia 2027
OPAKOWANIE
słoiczek 180 g
WYPRODUKOWANO DLA
MW FOOD Sp. z o.o., Wadowice
Źródło: ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności Głównego Inspektoratu Sanitarnego z 28 sierpnia 2026 r.
Skąd w ogóle wiadomo o zagrożeniu. Zadecydował jeden gen
Warto zwrócić uwagę na sformułowanie użyte przez inspekcję. GIS pisze o „możliwej obecności” toksyny botulinowej, a nie o potwierdzonym skażeniu. Zagrożenie stwierdzono na podstawie obecności genu ntnh w jednej próbce produktu, pobranej w ramach dochodzenia epidemiologicznego.
Gen ntnh należy do zestawu genów odpowiadających za produkcję kompleksu toksyny botulinowej przez bakterię Clostridium botulinum. Jego wykrycie metodami genetycznymi jest sygnałem alarmowym, bo oznacza, że w próbce znalazł się materiał genetyczny bakterii zdolnej do wytwarzania jadu. Nie jest to jednak jeszcze dowód, że gotowa toksyna faktycznie znajduje się w produkcie i w jakim stężeniu. Dlatego producent przekazał dodatkowe próbki z zabezpieczonej partii do zewnętrznego akredytowanego laboratorium i czeka na wyniki.
Takie podejście jest w bezpieczeństwie żywności standardem. Przy zagrożeniach, które w skrajnych przypadkach kończą się porażeniem mięśni oddechowych, nie czeka się na komplet wyników. Najpierw wycofuje się partię, potem dokańcza badania.
Botulizm. Choroba rzadka, ale wyjątkowo groźna
Zjedzenie żywności zanieczyszczonej toksyną botulinową może prowadzić do botulizmu, potocznie nazywanego zatruciem jadem kiełbasianym. To choroba neurologiczna, w której toksyna blokuje przekazywanie sygnałów z nerwów do mięśni. Objawy najczęściej pojawiają się po 12 do 72 godzin od spożycia, choć w zależności od dawki mogą wystąpić szybciej lub później.
| Grupa objawów | Na co konkretnie zwrócić uwagę |
|---|---|
| 👁️ Wzrok | zaburzenia widzenia, widzenie podwójne, opadanie powiek |
| 🗣️ Mowa i połykanie | trudności z mówieniem, problemy z przełykaniem, uczucie suchości w ustach |
| 🤢 Układ pokarmowy | nudności, wymioty, dolegliwości brzuszne |
| 💪 Mięśnie | bóle mięśni, osłabienie siły, zawroty głowy |
| 🫁 Stan ciężki | porażenie mięśni oddechowych, czyli bezpośrednie zagrożenie życia wymagające leczenia szpitalnego |
Dla zachowania proporcji warto dodać kontekst statystyczny. Botulizm pokarmowy jest w Polsce chorobą rzadką i od kilkunastu lat liczba rejestrowanych przypadków utrzymuje się na niskim poziomie. Po 2010 roku spadła poniżej czterdziestu rocznie, a w ostatnich latach mieściła się w przedziale kilkunastu do dwudziestu kilku zachorowań. Rzadkość nie oznacza jednak łagodności. Botulizm bez leczenia jest chorobą potencjalnie śmiertelną i każdy podejrzany przypadek trafia do szpitala.
Dlaczego akurat sos w słoiku
Clostridium botulinum to bakteria beztlenowa. Rozwija się tam, gdzie nie ma dostępu powietrza, a jednocześnie środowisko nie jest zbyt kwaśne. Zamknięty słoik z gęstym sosem na bazie oleju spełnia oba warunki lepiej niż większość produktów w sklepowej lodówce. Do tego dochodzi kwasowość: bakteria nie rozwija się w środowisku o pH poniżej 4,6, a klasyczne zielone pesto z bazylii, orzechów, sera i oliwy jest produktem o niskiej kwasowości.
To dlatego produkty tego typu wymagają rygorystycznej obróbki i kontroli, a domowe przetwory z warzyw, grzybów i mięsa są najczęstszym źródłem zatruć jadem kiełbasianym. Pełne unieszkodliwienie przetrwalników wymaga temperatur rzędu 115 do 121 stopni Celsjusza, czyli warunków nieosiągalnych w garnku z wrzącą wodą.
Temperatura a jad kiełbasiany
Toksyna i przetrwalniki reagują na ciepło zupełnie inaczej
85°C
przez co najmniej 5 minut niszczy samą toksynę botulinową
100°C
przez 10 minut, czyli gotowanie, również unieszkodliwia toksynę
115 do 121°C
dopiero taka temperatura zabija przetrwalniki bakterii
pH 4,6
poniżej tej kwasowości bakteria się nie rozwija, dlatego kiszonki są bezpieczniejsze
Uwaga: powyższe dotyczy zasad ogólnych bezpieczeństwa żywności, a nie ratowania produktu objętego ostrzeżeniem. Wycofanego pesto nie należy podgrzewać ani spożywać.
Zobacz również:
POLSKA · 28.08.2026Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały praceMasz ten słoik w domu. Co teraz
Procedura jest prosta i nie wymaga niczego poza uwagą przy odczytywaniu etykiety. Numer partii i termin przydatności znajdują się zwykle na wieczku albo z boku etykiety, wybite lub nadrukowane drobnym drukiem.
| Krok | Co zrobić |
|---|---|
| 1️⃣ Porównaj oznaczenia | sprawdź numer partii i termin przydatności, a nie samą nazwę i markę produktu |
| 2️⃣ Nie otwieraj i nie próbuj | smak, zapach i wygląd nie mówią nic o obecności toksyny botulinowej |
| 3️⃣ Odstaw poza zasięg domowników | szczególnie dzieci, a jeśli słoik był już otwarty, zabezpiecz go przed przypadkowym użyciem |
| 4️⃣ Zanieś produkt do sklepu | przy wycofaniu z rynku sklepy przyjmują zwroty, a paragon nie jest jedynym dopuszczalnym dowodem zakupu |
| 5️⃣ Umyj ręce i naczynia | jeśli produkt był otwarty, dokładnie umyj wszystko, co miało z nim kontakt |
| 6️⃣ Obserwuj się przez trzy dni | jeśli ktoś z domowników zjadł produkt, przez 72 godziny zwracaj uwagę na objawy neurologiczne |
⚠️ Nie testuj produktu na własnym podniebieniu. To najczęstszy odruch po przeczytaniu takiego komunikatu i najgorszy z możliwych. Toksyna botulinowa nie zmienia smaku, zapachu ani barwy żywności, a dawka zdolna wywołać chorobę jest bardzo mała. Jeśli po spożyciu produktu z wycofanej partii pojawią się zaburzenia widzenia, kłopoty z mową lub przełykaniem, trzeba pilnie skontaktować się z lekarzem i powiedzieć, co się jadło. Przy botulizmie czas podania antytoksyny ma kluczowe znaczenie.
Gdzie sprawdzać ostrzeżenia, zanim trafią do mediów
Ostrzeżenia publiczne dotyczące żywności publikuje Główny Inspektorat Sanitarny na stronie gov.pl w zakładce GIS. Każdy komunikat zawiera nazwę produktu, numer partii, termin przydatności, dane producenta oraz opis zagrożenia. To pierwotne źródło, do którego warto sięgać zamiast opierać się na zrzutach ekranu krążących w mediach społecznościowych, bo te bywają nieaktualne albo zniekształcone.
Warto też pamiętać, że system działa w skali europejskiej. Informacje o zagrożeniach w żywności wymieniane są między krajami Unii w ramach systemu wczesnego ostrzegania RASFF, a wycofanie produktu w jednym państwie potrafi uruchomić kontrole w kolejnych. Sama liczba ostrzeżeń nie jest przy tym powodem do paniki. Rosnąca wykrywalność to raczej dowód, że kontrola działa i że laboratoria wychwytują coraz mniejsze stężenia zanieczyszczeń.
Domowe przetwory. Sezon, w którym warto o tym pamiętać
Koniec sierpnia i wrzesień to w Polsce szczyt sezonu na weki. To dobry moment, żeby przypomnieć kilka zasad, które w kontekście jadu kiełbasianego mają największe znaczenie. Bezpieczne w domowych warunkach są przede wszystkim przetwory kwaśne, czyli ogórki kiszone, kapusta, marynaty z octem oraz większość owoców. Kwasowość poniżej pH 4,6 skutecznie blokuje rozwój bakterii.
Ryzykowne są natomiast przetwory niskokwaśne zamykane szczelnie w słoikach: fasolka, groszek, buraki, grzyby, mięso i pasztety. W kuchennym garnku nie da się osiągnąć temperatury, która zniszczy przetrwalniki. Jeśli słoik ma wypukłe wieczko, przy otwarciu syczy inaczej niż zwykle, treść jest mętna albo zapach budzi wątpliwości, produkt nadaje się wyłącznie do wyrzucenia. Reguła jest tu bezlitosna i dobrze znana kucharzom: w razie wątpliwości zawsze wyrzucamy.
Najczęstsze pytania o wycofane pesto i jad kiełbasiany
Czy ostrzeżenie dotyczy wszystkich opakowań tego pesto?
Nie. Komunikat GIS obejmuje wyłącznie partię oznaczoną L 605192FE I z terminem przydatności do końca sierpnia 2027 r., w opakowaniach 180 g. Słoiki z innym numerem partii nie zostały objęte ostrzeżeniem.
Czy podgrzanie sosu usunie zagrożenie?
Nie należy tego próbować. Choć toksyna botulinowa jest wrażliwa na wysoką temperaturę, w domowych warunkach nie da się sprawdzić, czy obróbka objęła cały produkt i czy była wystarczająco długa. Przy produkcie objętym wycofaniem jedynym bezpiecznym postępowaniem jest zwrot lub usunięcie go z domu.
Czy dostanę zwrot pieniędzy bez paragonu?
Paragon najbardziej ułatwia sprawę, ale nie jest jedynym dopuszczalnym dowodem zakupu. Wystarczyć może potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta czy historia zakupów w aplikacji sklepu. Przy wycofaniach z powodu zagrożenia zdrowia sieci handlowe zwykle stosują uproszczoną procedurę zwrotu.
Po jakim czasie od zjedzenia mogą pojawić się objawy?
Najczęściej po 12 do 72 godzin od spożycia skażonej żywności. Czas zależy od dawki toksyny, dlatego przy większej ilości objawy mogą wystąpić szybciej. Charakterystyczne jest to, że zaczynają się od głowy, czyli od wzroku, mowy i przełykania.
Czy da się rozpoznać skażony produkt po wyglądzie?
W przypadku toksyny botulinowej nie. Nie zmienia ona smaku, zapachu ani barwy żywności. W domowych przetworach niepokojącym sygnałem bywa wypukłe wieczko lub mętna zawartość, ale brak takich objawów niczego nie gwarantuje.
Gdzie znajdę pełną listę aktualnych ostrzeżeń żywnościowych?
Na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego w serwisie gov.pl, w sekcji ostrzeżeń publicznych dotyczących żywności. Komunikaty są tam publikowane na bieżąco, wraz z numerami partii i danymi producentów, i to właśnie ta lista jest źródłem informacji dla mediów.









