niedziela, 30 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Z powodu zapaści demograficznej miasta likwidują żłobki i przedszkola. Przygotowują się do...

Z powodu zapaści demograficznej miasta likwidują żłobki i przedszkola. Przygotowują się do zamknięcia szkół

Data publikacji:

W polskich miastach spada liczba zarejestrowanych urodzeń i kobiet w wieku prokreacyjnym. Zdaniem ekspertów pogarszająca się sytuacja demograficzna w całym kraju może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Już teraz zamykane są kolejne żłobki i przedszkola. Coraz więcej osób osiąga wiek emerytalny, co wiąże się m.in. z płaceniem mniejszych podatków. Eksperci wskazują, że ucierpi na tym m.in. finansowanie samorządów, które mogą potrzebować wsparcia ze strony państwa.

– Sytuacja demograficzna w Polsce jest bardzo trudna. Wiemy, że liczba mieszkańców spada i będzie spadać. Będzie grupa miast, gdzie spadnie ona nieznacznie, chociaż nie będzie praktycznie żadnego miasta, gdzie się tak nie stanie. W pozostałych spadnie drastycznie, szczególnie tych najmniejszych, w związku z tym wiele miast w najbliższych latach straci nawet 50 proc. swoich mieszkańców – mówi w rozmowie z agencją Newseria Ryszard Grobelny, dyrektor Biura w Związku Miast Polskich.

W pierwszym półroczu 2025 roku w ponad 90 miastach odnotowano mniej niż 10 urodzeń, w 15 miastach mniej niż pięć, a w jednym – ani jednego. Łącznie w ponad 630 miastach i gminach miejskich liczba urodzeń spadła względem 2024 roku, a w ponad 330 miastach zanotowano wzrost w porównaniu z pierwszym półroczem 2024 roku. 

W pierwszym półroczu 2025 roku w polskich miastach urodziło się 82 786 dzieci, co oznacza spadek o ponad 7 proc. r/r. To dane z najnowszego „Raportu o stanie miast” za 2025 rok przygotowanego przez Związek Miast Polskich.

– Podstawowym skutkiem zmian demograficznych jest to, że jeżeli dzieci się nie rodzą, to nie pójdą za siedem lat do szkoły. W związku z tym trzeba będzie zlikwidować najpierw przedszkola, potem szkoły. Widzimy obecnie, że dyskusja w mediach publicznych jest na zasadzie: trzeba likwidować oddziały porodowe. Gdy się dzieci nie rodzą, to po co są nam potrzebne porodówki? Spada zatem oferta usług publicznych dla danego społeczeństwa – uważa Ryszard Grobelny.

W roku szkolnym 2024/2025 funkcjonowało 22,3 tys. placówek wychowania przedszkolnego, czyli o 200 (o 1 proc.) mniej niż w poprzednim roku szkolnym. Uczęszczało do nich blisko 1,5 mln dzieci, a więc o 59,7 tys. (o 3,9 proc.) mniej r/r. Tak wynika z ostatnich dostępnych danych GUS.

– Miasta już odczuwają skutki demograficzne. Oczywiście dzisiaj najsilniej w tym, że likwidują żłobki, przedszkola, przygotowują się do zamykania szkół podstawowych. Jeszcze teraz tego nie robią. Myślą sobie: zrobimy to w następnej kadencji, a więc po wyborach, żeby nie robić dodatkowego napięcia przed nimi – podkreśla ekspert.

W styczniu Damian Kowalczyk, radny m.st. Warszawy, podał, że w 2025 roku zlikwidowano 35 oddziałów przedszkolnych i trzy przedszkola.

– Samorządy odkładają swoje działania na później, ale już widzą, że gdzieniegdzie mają olbrzymie problemy, nawet z pustostanami. Zaczyna być olbrzymi problem ze znalezieniem ludzi do pracy, nawet w urzędach. Kula śnieżna będzie bardzo szybko narastała, więc wiele miast za rok, dwa, trzy lata odczuje to jeszcze bardziej – uważa Ryszard Grobelny.

- Reklama -

Jak wskazują autorzy raportu Związku Miast Polskich, w większych ośrodkach utrzyma się deficyt mieszkań, podczas gdy w słabiej rozwijających się miastach rosnąca liczba pustostanów będzie problemem strukturalnym. Jak wynika z danych z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku, w Polsce było blisko 1,8 mln mieszkań niezamieszkałych.

– Zmiany demograficzne przekładają się potem na rynek pracy. Będzie mniej pracowników, a to wpływa na finanse. Skoro jest mniej pracowników, więcej osób jest na emeryturze niż w pracy, w związku z tym płacą mniej podatków. Trudniej wówczas świadczyć usługi publiczne. Pogarsza się sytuacja w samorządach. Na to musimy się przygotować zarówno na szczeblu państwowym, jak i miast – podkreśla dyrektor Biura w Związku Miast Polskich.

W ponad 900 polskich miastach w 2024 roku odnotowano zmniejszenie liczby mieszkańców w wieku produkcyjnym, łącznie o 155 tys. Jednocześnie w niespełna 100 zanotowano wzrost populacji tej grupy wiekowej, ale tylko o 18,3 tys. osób. Tak wynika z raportu Związku Miast Polskich.

– Sytuacja demograficzna przede wszystkim negatywnie wpływa na finanse. One pochodzą od ludzi, to są nasze pieniądze. Jeśli mamy ich mniej, ponieważ na przykład jesteśmy już emerytem, a nie pracownikiem dobrze prosperującej firmy, to płacimy mniej podatków. Nasz samorząd ma mniej pieniędzy na zaspokajanie naszych potrzeb, a jesteśmy starsi i chcielibyśmy, żeby nas jeszcze bardziej wspomógł różnymi ofertami. Nagle się to wszystko rozjeżdża między możliwościami a oczekiwaniami – zaznacza Ryszard Grobelny.

Perspektywę finansową po 2030 roku szczególnie będzie determinować sytuacja demograficzna. Na skutek zmian, w tym struktury wiekowej mieszkańców, najprawdopodobniej będzie można zaobserwować wolniejsze tempo wzrostu wpływów miast z tytułu udziału w dochodach mieszkańców i firm opodatkowanych PIT i CIT. To wnioski z raportu Związku Miast Polskich.

– Finanse będą zdecydowanie trudniejsze w najbliższym czasie i wygląda na to, że znaczna część samorządów będzie bardziej zależna od transferów z budżetu państwa. On nie jest na to przygotowany, nie chce tego robić. Ale jeżeli tego nie zrobi, to wiele samorządów, wielu mieszkańców nie będzie miało dostępu do podstawowych usług publicznych – zaznacza dyrektor Biura w Związku Miast Polskich.

Jak wynika z raportu, do 2035/2040 roku polskie miasta będą doświadczać pogłębiającej się depopulacji wynikającej z rekordowo niskiej dzietności i systematycznego spadku liczby kobiet w wieku prokreacyjnym. W wielu miastach proces starzenia populacji doprowadzi do wzrostu udziału seniorów powyżej 40 proc. ogółu mieszkańców. 

– Mam wrażenie, że miasta ciągle wierzą, że zmiany demograficzne da się jeszcze odwrócić, w związku z tym nie podejmują twardych działań. Wiele samorządów musi podjąć takie aktywności, które mają na celu dostosowanie się do mniejszej liczby mieszkańców. Miasto 40-tysięczne musi się zastanowić, jak będzie funkcjonować, kiedy będzie miało 30 tys. albo 25 tys. mieszkańców. Jakie szkoły są potrzebne, gdzie powinna być kanalizacja, które obszary powinny być zabudowane. Nad tym trzeba świadomie pracować – uważa Ryszard Grobelny.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.