niedziela, 30 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Biznes Rząd promuje projekt local content. Liczy się nie tylko pochodzenie kapitału

Rząd promuje projekt local content. Liczy się nie tylko pochodzenie kapitału

Data publikacji:

Kolejne lata przyniosą w Polsce inwestycje warte setki miliardów złotych w energetyce, infrastrukturze i cyfryzacji. Włączenie zasad local content do polityki zakupowej państwa ma przynosić długoterminowe korzyści dla gospodarki, samorządów, rynku pracy i lokalnych społeczności. Kryteria oceny „krajowości” przedstawione przez Ministerstwo Aktywów Państwowych mają pozwolić systemowo zwiększać udział komponentu krajowego, ale bez wykluczania firm z kapitałem zagranicznym. Kluczowe będzie nie pochodzenie, ale zakorzenienie firm w gospodarce.

– Narodowość kapitału i firm zawsze ma znaczenie, bo oznacza miejsce, w którym przedsiębiorstwa lokalizują centrum swojej działalności, płacą podatki, kogo zatrudniają i z którym krajem są ostatecznie związane. Nie oznacza to jednak autarkii – Polska pozostaje gospodarką otwartą i w dużej mierze nasz wzrost gospodarczy był napędzany współpracą z kluczowymi partnerami – mówi agencji Newseria Aleksander Siemaszko, dyrektor Departamentu Handlu i Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

W kwietniu 2026 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) uruchomiło projekt „Local content. Z korzyścią dla Polski”, który ma zwiększyć udział krajowych firm w realizacji największych inwestycji, zwłaszcza w energetyce, infrastrukturze i cyfryzacji. Resort chce stworzyć ekosystem gospodarczy, który z jednej strony ułatwi małym i średnim krajowym przedsiębiorstwom, często działającym poza dużymi ośrodkami, włączanie się w łańcuchy dostaw dużych koncernów, a z drugiej będzie premiował koncerny faktycznie zaangażowane w rozwój polskiej gospodarki czy kontrybuujące do społeczeństwa.

 Przed nami ogromne inwestycje, głównie w energetyce, mówimy tutaj o elektrowni atomowej, także w infrastrukturze, gospodarce cyfrowej i zbrojeniach. Należałoby więc odpowiedzieć, na ile ten kapitał ma znaczenie, a na ile chcielibyśmy, żeby środki publiczne, które są wydawane w ramach tych dużych projektów, pozostawały w kraju – mówi Dominik Kopiński, starszy doradca w zespole gospodarki światowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym. – Ten problem podejmują ostatnio wytyczne, które 9 kwietnia pojawiły się w przestrzeni publicznej odnośnie do przepisów local content.

Przyjęta przez MAP metodologia zakłada, że „krajowość” podmiotów będzie oceniana na podstawie mierzalnych kryteriów, które obejmują m.in. lokalizację działalności, rezydencję podatkową, zatrudnienie oraz skalę operacji prowadzonych w Polsce. 

– Jeżeli spojrzymy na kryteria local content przygotowane przez Ministerstwo Aktywów Państwowych, zauważymy, że to nie jest tylko kwestia pochodzenia kapitału, ale również zatrudnienia pracowników, tego, gdzie jest centrum działalności i jak wyglądają obroty. Bardzo wiele firm zagranicznych w Polsce budowało nasz kapitalizm, dzieliło się swoim know-how i tak naprawdę ma charakter lokalny, więc sporą część kryteriów lokalności będzie spełniać – ocenia Aleksander Siemaszko.

Jak podkreślił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na inauguracji projektu, przyjęte rozwiązania nie mają na celu dyskryminacji, ale promocję – wspierają bowiem nie tylko polskie firmy, ale też firmy międzynarodowe, które są głębiej osadzone w naszym kraju. Oznacza to odejście od formalnych kryteriów narodowości kapitału na rzecz oceny faktycznej obecności firm w gospodarce, m.in. poprzez miejsce prowadzenia działalności, zatrudnienie czy płacone podatki. Takie podejście ma pozwolić na systemowe zwiększanie udziału komponentu krajowego bez wykluczania firm z kapitałem zagranicznym.

Niektórym się wydaje, że podmiotem krajowym jest polska firma, czyli firma rodzima, która powstała w Polsce, ma rezydencję w Polsce oraz polski kapitał. Tymczasem ustawodawcy planują się raczej skoncentrować na podmiocie krajowym, który ma nieco inną specyfikę niż polska firma z polskim kapitałem – wyjaśnia Dominik Kopiński. – Mamy szereg firm zagranicznych, spółek córek, oddziałów, filii zagranicznych korporacji międzynarodowych, które działają w Polsce już od lat, często od 30–35 lat. Mają polską rezydencję, zatrudniają polski personel, który tu odprowadza podatki, płacą ZUS w kraju i mają lokalne łańcuchy dostaw.

– Sednem nie jest to, żeby firma była odbierana jako krajowa, ważne, żeby była odbierana jako firma, która ma właściwą kontrybucję i w sposób odpowiedzialny działa na terenie danego kraju, sprawiając, że jego społeczeństwo i ekonomia kraju mogą się rozwijać – mówi Przemysław Pokorski, dyrektor zarządzający VELUX Polska i Kraje Bałtyckie, producenta okien dachowych.

- Reklama -

Przedstawiciel firmy wziął udział w dyskusji o narodowości biznesu, również w kontekście local content, podczas jednego z paneli na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

– Mamy jasne przeświadczenie o tym, w jaki sposób kontrybuujemy w danym kraju. Oczywiście urodziliśmy się w Danii, ale zamieszkaliśmy w Polsce. Od 36 lat jesteśmy w niej obecni i tu budujemy swój biznes. Polska zawsze była, jest i będzie strategicznym wyborem dla nas, jeżeli chodzi o lokalizację. Obecnie to ponad 3 tys. pracowników, pięć fabryk i ponad 16 mln zł podatku CIT w 2024 roku. Jesteśmy bardzo mocno umocowani w Polsce pod względem infrastruktury i inwestycji. W ostatnich czterech latach zrealizowaliśmy inwestycje o wartości 400 mln zł w infrastrukturę fabryk. Bardzo mocno też inwestujemy w naszych pracowników – wylicza Przemysław Pokorski.

Należące do duńskiego Holdingu VKR Grupa VELUX i spółki siostrzane zatrudniają w Polsce ponad 3,3 tys. osób w pięciu zakładach produkcyjnych. W latach 2022–2025 spółka zainwestowała w Polsce niemal 400 mln zł w rozwój fabryk. Fundacja Villum, będąca częścią fundacji VELUX, przeznaczyła ok. 215 mln zł na projekty społeczne i edukacyjne, wspiera także projekty kulturalne.

– Ostatnim przykładem jest ponad 13 mln zł dofinansowania na remont i rozbudowę Muzeum Powstania Warszawskiego. To pokazuje, w jaki sposób firma kontrybuuje do społeczności i gospodarki danego kraju. Znaczenie ma to, jak działamy i jaki mamy wpływ na gospodarkę oraz społeczność, a nie tylko to, skąd pochodzimy – podkreśla Przemysław Pokorski.

Jak podkreśla rząd, rozwiązania dotyczące local content mają zapewnić, żeby jak największa wartość ekonomiczna związana z realizacją dużych inwestycji pozostała w Polsce. Chodzi m.in. o stabilne miejsca pracy i wpływy podatkowe generowane w ramach realizowanych kontraktów. Local content to także rozwój kompetencji technicznych w mniejszych ośrodkach, wzrost zamówień u lokalnych MŚP i silniejsze budżety samorządów.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.