niedziela, 30 sierpnia, 2026
Godzinnik.pl Polska Michał Czernecki: Warto mówić w teatrze o trudnych sprawach, ale w komediowym...

Michał Czernecki: Warto mówić w teatrze o trudnych sprawach, ale w komediowym anturażu. Wtedy kończymy spektakl z refleksją

Data publikacji:

Michał Czernecki: Warto mówić w teatrze o trudnych sprawach, ale w komediowym anturażu. Wtedy kończymy spektakl z refleksją

Aktorzy grający w spektaklu „Facet z papieru” podkreślają, że jest to niezwykle uniwersalna opowieść, w której widzowie mogą się przejrzeć jak w lustrze, bo przecież wszyscy tkwimy w jakichś schematach i nieświadomie poddajemy się regułom, które nas unieszczęśliwiają, wierząc, że tak musi być. Sztuka opowiada o odwadze podważania tego, co „wypada”, i tego, co „trzeba”. Zrzucenie gorsetu cudzych oczekiwań jest bowiem pierwszym krokiem do bycia szczęśliwym i wolnym.

W inscenizacji Leny Frankiewicz przygotowanej dla Teatru Garnizon Sztuki absurd goni absurd, a nieoczekiwane zwroty akcji zmuszają wszystkich do konfrontacji z prawdą, do odkrywania na nowo własnej tożsamości i określenia innej dynamiki ról kobiecych i męskich.

– Sztuka „Facet z papieru” została napisana przez fachowca, a grana jest przez zawodowców, więc na scenie można zobaczyć kawałek dobrego teatru. Prezentujemy całą albo prawie całą paletę emocji. Jest to rasowa komedia, ale jest to rozrywka niegłupia, ona ma swoją wagę – mówi agencji Newseria Michał Czernecki, aktor.

Akcja sztuki „Facet z papieru” rozgrywa się podczas jednego, z pozoru zwyczajnego rodzinnego spotkania. Na obiad zostaje zaproszona niedawno owdowiała Ewa (Małgorzata Foremniak) i jej osierocony syn Kuba (Antek Sztaba). Ku zaskoczeniu gospodarzy przyprowadzają ze sobą nieoczekiwanego gościa. Ta sytuacja najpierw wywołuje konsternację gospodarzy – brata Ewy (Michał Czernecki), jej szwagierki (Wiktoria Gorodecka) i ich córki (Weronika Humaj), a potem emocje już tylko rosną.

– Ja gram Adę, dziewczynę, która już trochę zaznała życia, wyjechała do Londynu na kurs designu, miała pierwsze zderzenie ze światem i wróciła do rodziców, mieszka z nimi i jest to dla niej niekomfortowa sytuacja, chciałaby się więc jak najszybciej wyprowadzić z domu. Sztuka jest pełna absurdu, pełna groteski, mamy taką sytuację, że ciocia, która straciła męża, wraz z moim kuzynem przychodzą do nas na obiad i zaczyna się cała akcja, jest pełno napięcia, różne brudy rodzinne wypływają. I właśnie pod płaszczykiem groteski i absurdu poruszonych jest tutaj wiele trudnych tematów – mówi Weronika Humaj.

– W tej sztuce widzimy zderzenie dwóch rodzin, bardziej konserwatywnej i tej liberalnej. Ja wcielam się w kobietę blisko czterdziestki, która nagle zaczyna weryfikować swoje życie i swoje małżeństwo. Jest tak, że nigdy nie wiadomo, kiedy i w kim się zakochamy, więc akurat Zuza wpada w to niesamowite uczucie i ten chemiczny proces w organizmie zaćmiewa racjonalność. Tutaj będziemy świadkami właśnie takiego wydarzenia i takiego kawałka życia – mówi Wiktoria Gorodecka.

Kiedy okazuje się, że ustalone kiedyś role społeczne żony, męża, matki, syna czy córki, tak dla wszystkich naturalne, w obecnych czasach nie mają już racji bytu, wkrada się chaos. Niespodziewana wolność staje się dla wszystkich wyzwaniem i pojawia się pytanie, jak się w niej odnaleźć, żeby nie stała się pułapką, ale źródłem siły.

– Rozgrywki między postaciami mają swoją stawkę, to jest świat, w którym na pewno możemy się przejrzeć, bo każdy jest w rodzinie, każdy jest czyimś dzieckiem, niektórzy są rodzicami, więc opowiadamy uniwersalną historię, która dla każdego człowieka jest czytelna, frapująca i intrygująca – mówi Michał Czernecki.

Ta brawurowa inscenizacja sztuki Istvána Tasnádiego („Kartonpapa”) doskonale balansuje między groteską i czarnym humorem a opowieścią o tęsknocie, radzeniu sobie ze stratą i walce o własne pragnienia. Choć spektakl ma charakter rozrywkowy zachęca do refleksji.

- Reklama -

– Pod tytułem tej sztuki jest hasło: do tego prowadzi ta wielka wolność? I mamy nadzieję, że widzowie też zadadzą sobie pytanie: czy wolność jest nam dana raz na zawsze, czy trzeba o nią walczyć, pielęgnować ją, czy ma ona jakieś granice, czy to jest totalna swoboda i czy tej w wolności mieści się krzywda drugiego człowieka? Pytanie zadane przez Tasnádiego w tej sztuce brzmi, czy my unosimy wolność, czy dojrzeliśmy i dorośliśmy do niej. Tych pytań jest bardzo wiele, ale one nie są zadawane nachalnie. One pojawiają się przy okazji, bo to jest, mówiąc współczesnymi sloganami, rozrywka+, to znaczy, że wyjdziemy z teatru po 90 minutach dobrej zabawy, ale też z jakąś refleksją – tłumaczy aktor.

– Zawsze znajdziemy tematy, których możemy się czepiać, a to, czy człowiek potrafi żyć w wolności, tak jak rozpieszczane dziecko już nie wie, w którą stronę pójść i co zrobić, bo na wszystko mu pozwalają i czy faktycznie dorośli ludzie mają tak samo. Nie mnie to oceniać, czy potrzebujemy bata nad sobą i czy faktycznie trzeba trzymać nas mocno, żebyśmy czuli się bezpieczniej, ale możemy to zobaczyć, oglądając „Faceta z papieru” – mówi Wiktoria Gorodecka.

Reżyserka bierze pod lupę patriarchat, ukazując go jako system, który reguluje życie kobiet za pomocą sztywnych oczekiwań dotyczących ich użyteczności, atrakcyjności, moralności i gotowości do poświęcenia. Ten hierarchiczny „papierowy świat”, w którym tkwimy z przyzwyczajenia lub lęku, wydaje się niezniszczalny. Stawką jest więc przywrócenie autentycznych emocji.

– Patriarchat jest tematem wciąż bardzo aktualnym. Tutaj mamy fajne zderzenie bardzo liberalnych rodziców, i ja jestem właśnie ich córką, która jest wychowywana w dużej wolności i swobodzie, z rodziną Ewy i Jakuba, która jest bardzo konserwatywna. Wydaje mi się, że to jest uniwersalna sytuacja. Są pewne schematy w naszym życiu, ale ja też w życiu prywatnym staram się je w jakiś sposób łamać i wychodzić poza to. Jednak są również ludzie, którzy próbują cię włożyć w jakiś schemat. Wydaje mi się więc, że z tym tematem każdy będzie się mógł utożsamić – mówi Weronika Humaj.

– To nie są tematy, których obecnie by się nie poruszało, bo żyjemy w czasach, kiedy właściwie rozmawia się na każdy temat, każdy daje sobie prawo do tego, żeby komentować rzeczywistość, źródeł i opinii na jej temat jest masa i trudno się w tym orientować. Ale na tym właśnie polega wolność, nie tak, że jest jedno źródło przekazu, które mówi nam, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Warto mówić o takich trudnych sprawach, ale w komediowym anturażu, co nie znaczy, że ta sztuka nie ma trudnych momentów, bo ma. Myślę, że widzowie będą mogli się też wzruszyć – dodaje Michał Czernecki.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.

Od 3 września prawo jazdy działa inaczej. Dwa lata próby i zero promila

Od 3 września każdy, kto po raz pierwszy odbierze prawo jazdy kategorii B, wchodzi w dwuletni okres próbny z limitem 0,0 promila. Zielonego listka i niższych limitów prędkości w nim nie ma.

Masz działkę bez planu miejscowego? Zostały trzy dni na wniosek, który wiele zmienia

31 sierpnia tracą moc studia uwarunkowań, a od 1 września decyzję o warunkach zabudowy wyda tylko gmina, w której obowiązuje plan ogólny. Dla właścicieli działek bez planu miejscowego to ostatnie dni na wniosek według dotychczasowych reguł.

31 stopni i gwałtowne burze tego samego dnia. IMGW ostrzega cztery województwa

Żółte ostrzeżenia przed upałem objęły cztery województwa, a temperatura na Nizinie Śląskiej ma sięgnąć 31 stopni. Wieczorem od zachodu wejdzie front z burzami, ulewami do 30 mm i porywami wiatru do 80 km/h.

Remont w pięć dni przy 40 stopniach. Ekstremalne warunki na planie programu prawie sparaliżowały prace

Elżbieta Romanowska i Maciej Pertkiewicz podkreślają, że zaledwie pięć dni na gruntowny remont w programie „Nasz nowy dom” oznacza konieczność precyzyjnego planowania. Nagrania do nowego...

Europa nie może być zakładnikiem całkowitej globalizacji. Konieczna odbudowa konkurencyjności

Europa powinna wyciągnąć wnioski z pandemii, kryzysu energetycznego i globalnej rywalizacji technologicznej. Zdaniem Zygmunta Berdychowskiego, przewodniczącego Rady Programowej Forum Ekonomicznego, kluczowe są dziś zmniejszenie zależności...

Wyleczenie raka nie oznacza końca lęku i stresu. Pacjenci potrzebują wsparcia psychologicznego także po zakończeniu leczenia

Po zakończeniu terapii onkologicznej pacjentom trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Odczuwają strach przed nawrotem, zmagają się z powikłaniami choroby i skutkami ubocznymi leczenia. Badania pokazują...

Koniec tradycyjnego obiektywizmu. Wojna w Ukrainie zredefiniowała rolę dziennikarzy

Zdaniem ekspertów media w czasie kryzysów powinny przede wszystkim przekazywać rzetelne informacje i unikać fałszywych doniesień. Wydarzenia takie jak wojna w Ukrainie całkowicie zredefiniowały tradycyjne pojęcie...

Strach przed Ameryką pcha Islandię do Europy. Islandczycy zdecydują o powrocie do negocjacji z UE

Islandczycy zdecydują 29 sierpnia, czy ich kraj powinien wznowić negocjacje o członkostwie w Unii Europejskiej. Sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta – różnica między zwolennikami a przeciwnikami...

33 osoby po alkoholu na hulajnogach w dwie noce. Mandaty na ponad 81 tysięcy złotych

Podczas dwóch nocnych akcji stołeczna policja ujawniła 33 osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Łączna kwota mandatów wyniosła 81 400 złotych. Wśród zatrzymanych była 16-latka i kobieta z wynikiem ponad 1,5 promila.

O TYM SIĘ MÓWI

Jad kiełbasiany w słoiku z pesto. GIS wycofuje partię, sprawdź numer na etykiecie

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed jedną partią zielonego pesto w słoiczkach 180 g. W próbce wykryto możliwą obecność toksyny botulinowej. Sprawdzamy, jakie oznaczenia porównać na etykiecie, jak rozpoznać botulizm i co zrobić z produktem.

Ten sam staż, inna emerytura. O kwocie decyduje miesiąc złożenia wniosku

Roczna waloryzacja składek wypada 1 czerwca, nowe tablice GUS zaczynają obowiązywać 1 kwietnia, a waloryzacja kwartalna zależy od kwartału ustalenia świadczenia. Sprawdzamy, jak te progi wpływają na wysokość emerytury i kiedy naprawdę warto złożyć wniosek.

Połowa Polski ma już nowy licznik prądu. Do 2031 roku dostanie go każdy

Prawie 9,7 mln gospodarstw ma już licznik zdalnego odczytu, a do 4 lipca 2031 roku dostaną go wszyscy odbiorcy. Wymiana jest darmowa, ale zmienia sposób, w jaki płacimy za prąd.