poniedziałek, 19 października, 2026
Godzinnik.pl Biznes Niemal 2 mln Polaków jest zagrożonych skrajnym ubóstwem. Są duże trudności w...

Niemal 2 mln Polaków jest zagrożonych skrajnym ubóstwem. Są duże trudności w mierzeniu skali tego zjawiska

Data publikacji:

Niemal 2 mln Polaków jest zagrożonych skrajnym ubóstwem. Są duże trudności w mierzeniu skali tego zjawiska

W 2024 roku w Polsce nastąpiło zmniejszenie zasięgu zagrożenia ubóstwem skrajnym o 1,4 pp. – z 6,6 proc. rok wcześniej do 5,2 proc. Jest to jednak mniejszy spadek niż wzrost odnotowany pomiędzy 2022 a 2023 rokiem – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W 2024 roku zwiększył się jednak zasięg zagrożenia ubóstwem relatywnym (do 13,3 proc.) i zmniejszył ubóstwem ustawowym – do poziomu 2,6 proc. Miliony Polaków wciąż nie realizują potrzeb na podstawowym poziomie, co może powodować konsekwencje polityczne i społeczne. Eksperci apelują o wprowadzenie obiektywnych miar ubóstwa, co ma pomóc w jego zwalczaniu.

– Główny Urząd Statystyczny pokazał, że ubóstwo skrajne w Polsce, w porównaniu z 2023 rokiem, spadło z 6,6 proc. do 5,2. To znaczny spadek, ale mimo wszystko nadal niemal 2 mln Polaków ciągle jest zagrożonych ubóstwem skrajnym, czyli nie realizują potrzeb na minimalnym poziomie. To niebezpieczne, bo to rodzi konsekwencje zarówno polityczne, jak i dla polityki społecznej, czyli możliwości pomocy osobom ubogim – mówi agencji Newseria dr hab. Sławomir Kalinowski, profesor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk.

Podstawę wyznaczania granicy zagrożenia ubóstwem skrajnym stanowi minimum egzystencji szacowane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS). Kategoria minimum egzystencji wyznacza bardzo niski poziom zaspokojenia potrzeb. Konsumpcja poniżej tego poziomu utrudnia przeżycie i stanowi zagrożenie dla psychofizycznego rozwoju człowieka. 

Jak podkreśla ekspert, odnotowany spadek wskaźnika ubóstwa skrajnego był spowodowany przede wszystkim poprawą sytuacji na rynku pracy i niższego poziomu bezrobocia utrzymującego się na poziomie 5 proc.

– Jeśli popatrzymy na Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, to jest nawet nieco ponad 2 proc. To jest skala, która nigdy wcześniej w historii gospodarczej nie była osiągalna, i myślę, że to jest główny powód zmniejszenia ubóstwa skrajnego – wyjaśnia prof. Sławomir Kalinowski.

Według opublikowanych pod koniec czerwca danych GUS ubóstwo ustawowe w 2024 roku wyniosło 2,6 proc., co jest równoznaczne ze spadkiem o 1,5 pp. w porównaniu do 2023 roku i o 4,1 pp. względem stanu z 2021 roku. Poziom granicy zagrożenia ubóstwem ustawowym odpowiada wartościom kwot, które zgodnie z obowiązującymi przepisami uprawniają do ubiegania się o świadczenie pieniężne z pomocy społecznej. GUS podkreśla jednak, że granice zagrożenia tą kategorią ubóstwa nie były podnoszone od 2022 roku.

– To jest bardzo istotne, bo ubóstwo ustawowe, które jest na poziomie nieco wyższym niż 2 proc., nie jest miarą, która pozwoli pokazać, ile faktycznie jest osób ubogich w Polsce – mówi ekspert IRWiR. – Próg upoważniający do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej od trzech lat jest na jednakowym poziomie, to jest około 776 zł na osobę samotną i nieco ponad 600 w przypadku rodziny czteroosobowej.

Jego zdaniem, jeśli kwota, która uprawniałaby do skorzystania z pomocy społecznej, miałaby być podniesiona i podobna jak w przypadku ubóstwa skrajnego, to powinna przekraczać 900 zł dla gospodarstwa jednoosobowego i nieco mniej dla gospodarstw czteroosobowych w przeliczeniu na osobę.

– Jeśli ubóstwo ustawowe jest niższe niż ubóstwo skrajne, wówczas dochodzi do pewnego paradoksu, że osoby, które nie realizują potrzeb na minimalnym poziomie, jednocześnie nie mają szansy na otrzymanie świadczenia społecznego z ośrodka pomocy społecznej. To jest niebezpieczne, bo część osób nie realizuje potrzeb nawet na minimalnym poziomie. Jeśli więc ubóstwo skrajne jest na poziomie powyżej 5 proc., a ubóstwo ustawowe nie przekracza 3 proc., to widzimy, jak znaczna grupa osób, pewnie ok. 700 tys., być może nie realizuje potrzeb nawet na minimalnym poziomie – wskazuje Sławomir Kalinowski.

Trzecią granicą podawaną w statystykach dotyczących ubóstwa jest granica zagrożenia ubóstwem relatywnym, na poziomie 50% kwoty, którą średnio w miesiącu wydają gospodarstwa domowe w Polsce. Umożliwia to wyodrębnienie gospodarstw i osób, których poziom konsumpcji jest znacząco poniżej poziomu przeciętnego. W 2024 roku zasięg zagrożenia ubóstwem relatywnym wyniósł 13,3 proc., co stanowiło wzrost o ok. 1 pp. w porównaniu z 2023 rokiem.

- Reklama -

Zobacz również:

D. Joński, eurodeputowany, o bezpieczeństwie i NATOBIZNES · 07.08.2025D. Joński: Nie wiemy, co zrobi Rosja za dwa–trzy lata. Według duńskiego wywiadu może zaatakować kraje nadbałtyckie i musimy być na to gotowi

Ubóstwo lub wykluczenie społeczne jest efektem nawarstwienia się kilku problemów, m.in. niskich dochodów, niskiego poziomu wykształcenia, niepełnosprawności, długotrwałej lub ciężkiej choroby, braku pracy, ograniczonej aktywności beneficjentów pomocy społecznej, dysfunkcyjności rodzin, niskich aspiracji życiowych, niekorzystnych zjawisk z przeszłości, wieloletnich utrwalonych wzorców biedy w rodzinie

Jak wskazują badania przeprowadzone w województwie mazowieckim na potrzeby publikacji „Ubóstwo ubogich”, współautorstwa prof. Sławomira Kalinowskiego, trudności finansowe to tylko jeden z nielicznych aspektów ubóstwa. Wiele osób z tej grupy boryka się bowiem z problemami zdrowotnymi, często przewlekłymi lub nieleczonymi, doświadcza poczucia izolacji społecznej, braku wsparcia ze strony rodziny czy znajomych. Część z nich dziedziczy ubóstwo, a dla niektórych jest to sposób na życie, bo nie chcą wyjść poza schemat ubóstwa, które jest bezpieczną alternatywą w porównaniu z trudnymi próbami zmiany warunków życia.

Podczas V Kongresu Statystyki Polskiej ekspert przedstawił referat „Obiektywne miary ubóstwa: Wyzwania i możliwości w praktyce w kontekście polityki społecznej”, którego współautorką jest dr hab. Aleksandra Łuczak, prof. UPP. Autorzy analizują w nim różnice między istniejącymi miarami ubóstwa, które bazują głównie na poziomie dochodu czy też wskaźnikach deprywacji materialnej, i wskazują na wynikające z tych różnic konsekwencje, takie jak różnice w ocenie skali problemu. Eksperci wskazują na konieczność łączenia miar obiektywnych i subiektywnych, aby uzupełniać liczby o realne potrzeby. Pomóc mogłoby także tworzenie barometrów lokalnych, które umożliwią skuteczne działania prewencyjne. Ich zdaniem konieczne jest także monitorowanie nowych form ubóstwa (cyfrowego, energetycznego czy transportowego). 

Opracowany przez autorów barometr ubóstwa i wykluczenia społecznego pomaga zidentyfikować obszary, które wymagają szczególnej uwagi, oraz śledzić postępy w realizacji celów polityki społecznej. Jak wyjaśniają, barometr jest narzędziem, które ma pokazywać z wyprzedzeniem zmiany w zamożności społeczeństwa, a szczególnie jego ubożenie. Ma umożliwiać okresową i powtarzalną corocznie analizę obszarów pod względem zagrożenia ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Poza poprawą mierzenia skali zjawiska, zdaniem ekspertów, w przeciwdziałaniu mu niezbędna jest ścisła współpraca między różnymi podmiotami zaangażowanymi w przeciwdziałanie ubóstwu, takimi jak ośrodki pomocy społecznej, organizacje pozarządowe, samorządy i rząd. Po trzecie, kluczowe znaczenie ma inwestycja w kapitał ludzki poprzez zapewnienie dostępu do edukacji, szkoleń zawodowych oraz opieki zdrowotnej i psychologicznej.

– Z jednej strony przede wszystkim edukacja – podnoszenie kompetencji osób, ale również wszelkie elementy związane z tym, by nie uzależniać od pomocy społecznej. Pomoc musi być aktywizująca, pomagać w wyjściu z ubóstwa, a nie tylko być świadczeniem socjalnym, które pozwala realizować potrzeby w danym momencie. Trzeba myśleć perspektywicznie i długoterminowo – wyjaśnia prof. Sławomir Kalinowski.

Kluczowym krokiem, aby skutecznie przeciwdziałać ubóstwu i wykluczeniu, jest zwiększenie nakładów finansowych na system pomocy społecznej, co pozwoli na efektywniejsze wsparcie beneficjentów. Istotne jest również uproszczenie procedur, aby uczynić system bardziej przyjaznym i dostępnym dla osób potrzebujących, a także rozwijanie usług aktywizacyjnych, które mogą pomóc osobom ubogim w znalezieniu zatrudnienia i poprawie swoich kompetencji zawodowych.

Jak podkreśla ekspert IRWiR PAN, w Polsce są trzy osie ubóstwa i wykluczenia społecznego.

– Jedna oś to jest oddalenie od dużych miast i to są tereny wiejskie, peryferyjne, gdzie są mniejsze szanse realizacji potrzeb. Druga oś to byłe tereny popegeerowskie. Ponad 30 lat po likwidacji Państwowych Gospodarstw Rolnych ciągle mamy do czynienia z sytuacją, że na tych obszarach wiejskich osoby nie realizują potrzeb na wystarczającym poziomie. I trzecia oś, która przebiega po linii diagonalnej od Szczecina po Rzeszów – część osób położona po prawej stronie tej linii w mniejszym stopniu ma szansę na realizację potrzeb – mówi prof. Sławomir Kalinowski.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.

Aparat nie musi już być za uchem. Nowy implant daje pacjentom możliwość ukrycia go pod skórą [DEPESZA]

Implant ślimakowy nie musi już mieć procesora noszonego za uchem, ale całość urządzenia, łącznie z mikrofonem i źródłem zasilania, może być umieszczona pod skórą.

Daria Ładocha: Mimo wielu nowości polska kuchnia zawsze się obroni. W moim domu pomidorówka zdecydowanie wygrywa z zupami tajskimi

Prezenterka z jednej strony pozostaje przywiązana do klasycznych polskich potraw i świątecznych zwyczajów, a z drugiej – chętnie sięga po smaki charakterystyczne dla innych kultur.

Ruch zagraniczny na Mazowszu rośnie w ekspresowym tempie. Turystów nie wystraszyła nawet bliskość wojny

W 2025 roku z bazy noclegowej na Mazowszu skorzystało ponad 7,7 mln turystów, co oznacza wzrost o ponad 12 proc. w porównaniu do 2024 roku. Tym samym region stał się krajowym liderem turystyki.

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada kontrole w firmach dotyczące ochrony danych osobowych. Mogą się posypać wielomilionowe kary

Polska dąży do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli w związku z kolejnymi incydentami ich wycieków. Rząd przyjął już projekt ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, która implementuje unijne rozporządzenie Data Act.

Wnuczka Anny Politkowskiej: Ludzie w Rosji chcą uciekać przed represjami, ale znaleźli się w pułapce bez wyjścia

Sytuacja rosyjskich opozycjonistów jest coraz gorsza. Parlament Europejski, który potępił ostatnie wybory do Dumy Państwowej i uznał ją za nielegalny organ ustawodawczy, zwrócił uwagę na to, że krytycy reżimu zostali uwięzieni, zamordowani lub zmuszeni do…

Branża kosmetyczna mierzy się z nadmiernymi regulacjami. Coraz więcej kosztuje ją dostosowanie się do nowych wymogów

Polski rynek kosmetyczny wzrósł w 2025 roku o 9,3 proc., niemal dwukrotnie szybciej niż cały rynek unijny. Polska jest dziś piątym największym graczem w UE i ósmym eksporterem kosmetyków na świecie.

Telefon wciąż zablokowany, w sieci mnożą się fałszywe tropy. Prokuratura o „dużym problemie” w sprawie Emilii Koprowskiej

Od zaginięcia Emilii Koprowskiej po festiwalu w Darłowie minęło ponad sześć tygodni. Prokuratura w Koszalinie przyznaje, że śledztwo spowalniają nieprawdziwe informacje z internetu, a telefonu 37-latki wciąż nie udało się odblokować. Przypominamy, co wiadomo i jak pomóc w poszukiwaniach.

Pielęgniarki pod kroplówkami, jedna osoba straciła przytomność. Głodówka w szpitalu w Sanoku trwa już tydzień

W szpitalu w Sanoku głoduje około 50 pracowników. Mają jeden postulat: odwołanie dyrektorki. Szpital ma ponad 220 mln zł długu, a załoga od sierpnia dostaje 70 proc. pensji. Ponad 7 godzin rozmów nie przyniosło przełomu. Wyjaśniamy, o co toczy się spór i co mówią obie strony.

Parafianie bronią proboszcza, kuria odpowiada: wyjaśnienia są niepełne. O co chodzi w sporze w Grojcu?

Ks. Józef Zborek przez 29 lat był proboszczem w Grojcu pod Oświęcimiem. Kuria odwołała go za nieprawidłowości przy intencjach mszalnych i spalenie ksiąg, ksiądz mówi, że decyzji nie rozumie. Parafianie protestują. Wyjaśniamy, co mówią obie strony i jakie zasady obowiązują w Kościele.

O TYM SIĘ MÓWI

20 mld euro z SAFE może wrócić do podziału. Polska rozważa ubieganie się o dodatkowe środki

20 mld euro z unijnego programu SAFE może w najbliższych tygodniach ponownie trafić do podziału między państwa członkowskie. Polska rozważa ubieganie się o część pieniędzy niewykorzystanych przez inne kraje.

A. Bryłka (Konfederacja): Unijna gospodarka jest przeregulowana. Biurokracja i wysokie ceny energii wypychają przemysł poza UE

Ożywienie europejskiej gospodarki jest priorytetem – podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej podczas ostatniego orędzia o stanie Unii.

Koniec z czekaniem w kosmicznych kolejkach. Polska zbuduje własne wyrzutnie satelitów

Polska rozwija własne kompetencje w zakresie budowy satelitów i rakiet, a krajowe ośrodki pracują m.in. nad technologiami wynoszenia niewielkich satelitów na niską orbitę okołoziemską.