środa, 2 września, 2026
Godzinnik.pl Polska Monika Richardson: Jestem finansową idiotką, niezwykle rozrzutną i kompletnie nie umiem oszczędzać....

Monika Richardson: Jestem finansową idiotką, niezwykle rozrzutną i kompletnie nie umiem oszczędzać. Uważam, że pieniądze są po to, żeby je natychmiast wydawać

Data publikacji:

Monika Richardson, dziennikarka opowiadająca o finansach

Była prezenterka ma wrażenie, że pieniądze wręcz przeciekają jej przez palce. Nie ukrywa, że jest rozrzutna, nie potrafi inwestować, nie oszczędza na tzw. czarną godzinę i nie ma smykałki do rozsądnego gospodarowania swoim domowym budżetem. Mimo wielu fachowych porad każda podejmowana przez nią próba kończy się fiaskiem. Monika Richardson jest więc wdzięczna wszystkim, którzy dbają o finanse jej firmy, dzięki czemu szkoła językowa prosperuje na rynku bez zarzutu.

Była prezenterka przyznaje, że często zdarza jej się robić spontaniczne zakupy. Nie stroni od niepotrzebnych wydatków, nie szuka promocji cenowych i nie zastanawia się, gdzie kupować, by było jak najtaniej.

– Jestem finansową idiotką i nawet lata edukacji i jakaś tam umiejętność liczenia nic mi nie pomogły. Jestem niezwykle rozrzutna i kompletnie nie umiem oszczędzać. Pieniądze są po to, żeby je natychmiast wydawać, tak jakby mnie parzyły w ręce – mówi agencji Newseria Lifestyle Monika Richardson.

Jak podkreśla, pieniądze wydaje z dużą łatwością. Jeśli więc dostaje jakiś większy zastrzyk gotówki, absolutnie nie chowa banknotów do skarpety, ale powierza je odpowiednim instytucjom tak, by nie mieć do nich bezpośredniego dostępu w każdej chwili.

– Jak tylko dostaję jakieś większe pieniądze, a tak się składa, że mam kilka pozwów frankowych, poza tym jestem w takim wieku, że bliscy niestety zaczynają umierać i są jakieś spadki, to po prostu w związku z tym dostaję histerii i natychmiast umieszczam te pieniądze na jakichś niedostępnych kontach i lokatach, na których nawet mogę stracić, ale przynajmniej wiem, że ich nie wydam – mówi.

I choć sporo osób z jej otoczenia przekonuje, że można wypracować nawyk oszczędzania pieniędzy, to ona sama, mimo wielu prób, nie potrafi zdobyć takich umiejętności.

– Słuchałam kilku wykładów Jakuba B. Bączka, robiłam wywiady z kilkoma osobami, które zajmują się finansami i obracaniem pieniędzy, ale jakoś jestem odporna, nieprzemakalna. Nie wiem, może jeszcze nie znalazłam tej osoby, która do mnie dotrze z tą informacją o tym, co robić z pieniędzmi – mówi.

Jeśli chodzi więc o finanse swojej firmy, to Monika Richardson powierza je fachowcom. Dzięki temu unika długów, ma gwarancję płynności finansowej i wie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

– Na szczęście mam tyle rozumu, żeby otaczać się profesjonalistami, ponieważ wiem, że sama nie umiem, to jakiekolwiek moje biznesy powierzam ludziom, którzy się na tym znają. I po to właśnie w mojej firmie mam księgowego, prawnika i inne osoby zarządzające, żeby te pieniądze, mówiąc krótko, nie ginęły – mówi.

- Reklama -

Po zakończeniu pracy w telewizji była prezenterka od kilku lat stawia na własny biznes. Jej najważniejszym zawodowym projektem jest teraz Richardson School.

– Na szczęście biznes idzie dobrze, bo wydaje mi się, że nie mam problemu w kwestiach pomysłu na własną firmę oraz w kwestiach kompetencji. Wszystko jest pod tym względem w porządku, ale sama bym nie dała rady. W mojej szkole językowej zatrudniam najlepszych i sama także uczę. Robię to najlepiej, jak tylko potrafię, i naprawdę nie odwalam chały – dodaje Monika Richardson.

Źródło: Newseria

NAJNOWSZE INFORMACJE

Ewa Wachowicz: Moja mama wymaga opieki 24 godziny na dobę. Potrzebne jest wsparcie dla rodzin seniorów

Prezenterka tłumaczy, że jej mama wymaga całodobowej opieki, co powoduje, że konieczne jest zaangażowania i wsparcia trzech zaufanych opiekunek, brata i córki. Dzięki temu ona...

Tir wjechał w pracowników na A1. Śledczy badają, dlaczego kierowca nie hamował

Czterej pracownicy obsługi autostrady zginęli, gdy rozpędzona scania wjechała w miejsce prowadzonych prac na A1 pod Mykanowem. Media donoszą, że na jezdni nie było śladów hamowania. Policja apeluje do kierowców o nagrania z kamerek, a 32-letni kierowca tira trafił do dyspozycji prokuratury.

Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił się na policję

Lekki śmigłowiec zerwał linię energetyczną przy zakładach Siarkopol w Tarnobrzegu. Pilot wylądował, obejrzał uszkodzenia i po prostu odleciał. Po kilkudziesięciu godzinach poszukiwań 56-latek sam zgłosił się na policję. Sprawę bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Wziął kluczyki, gdy rodzice spali. 15-latek rozbił Maybacha wartego ponad 1,6 miliona

15-latek z Wielkopolski wziął bez wiedzy rodziców luksusowego Mercedesa-Maybacha GLS wartego ponad 1,6 mln zł i nocą wyjechał na trasę S11. Podróż zakończyła się na barierach energochłonnych. Nastolatkiem zajmie się sąd rodzinny, a rachunek za szkody może trafić do rodziców.

Najpierw ulewy, potem uderzenie ciepła. Wrzesień szykuje pogodowy rollercoaster

W najbliższych dniach na północy Polski może spaść nawet 50 litrów deszczu na metr kwadratowy, ale to nie koniec lata. Prognozy długoterminowe wskazują, że w pierwszej połowie września termometry mogą jeszcze pokazać ponad 30 stopni. Sprawdzamy, co czeka nas w kolejnych tygodniach.

Opakowanie to samo, w środku mniej. UOKiK sprawdza czterech gigantów spożywczych

UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające wobec firm Danone, Mondelez, Nestle i Unilever. Urząd sprawdzi, czy koncerny rzetelnie informowały klientów o zmniejszaniu gramatury produktów przy zachowaniu tej samej ceny i wyglądu opakowania. Wyjaśniamy, czym jest downsizing i jak nie dać się na niego złapać.

Sanepid rusza z niezapowiedzianymi kontrolami w szkołach. Inspektorzy zważą plecaki uczniów

Wraz z początkiem roku szkolnego sanepid rozpoczyna serię niezapowiedzianych kontroli w szkołach w całej Polsce. Inspektorzy zważą tornistry, sprawdzą ławki i krzesła oraz to, czy uczniowie mają gdzie zostawiać podręczniki. Podpowiadamy, ile powinien ważyć plecak i jak go mądrze spakować.

Tylko 3 proc. postępowań antymonopolowych kończy się w terminie. Regulatorzy potrzebują mniej formalizmu i więcej dialogu z rynkiem

Zaledwie 3 proc. postępowań antymonopolowych przed UOKiK kończy się w ustawowym terminie, a średni czas ich trwania wynosi od 12 do 19 miesięcy. Autorzy...

Pułapka średniego rynku. Polskie start-upy zarabiają miliony, ale boją się globalnej ekspansji

Polska drugi rok z rzędu zajęła 33. miejsce w „The Global Startup Ecosystem Index Report 2026” firmy StartupBlink, który ocenia najlepsze środowiska dla młodych firm na...

Centra danych nowym elementem bezpieczeństwa. Moc w sieciach elektroenergetycznych zostanie zabezpieczona na 20-krotny wzrost

Dane i infrastruktura służąca do ich przetwarzania stają się ważnym elementem bezpieczeństwa państwa. Znaczenie ma nie tylko dostęp do usług cyfrowych, lecz także to, gdzie...

Tragedia w słowackich Tatrach. 55-letni Polak osunął się na szlaku, reanimacja trwała długo i nie pomogła

55-letni turysta z Polski stracił przytomność podczas wędrówki w Dolinie Mięguszowieckiej w słowackich Tatrach Wysokich. Mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej przez świadków, a potem lekarzy i ratowników, mężczyzny nie udało się uratować. Przypominamy, jak wzywać pomoc w górach i o czym pamiętać, ruszając na szlak po słowackiej stronie.

Sprawcy największego wycieku danych w Polsce zapowiadają „coś większego”. Ekspert liczy, że to blef

Cyberprzestępcy odpowiedzialni za wyciek danych blisko 19 milionów Polaków z systemu MyDr twierdzą, że szykują kolejne uderzenie. Eksperci nie wykluczają, że to mistyfikacja, ale przypominają, że dotychczasowe zapowiedzi sprawców niestety się sprawdzały. Tłumaczymy, co wiadomo i jak się chronić.

O TYM SIĘ MÓWI

Ewa Wachowicz: Moja mama wymaga opieki 24 godziny na dobę. Potrzebne jest wsparcie dla rodzin seniorów

Prezenterka tłumaczy, że jej mama wymaga całodobowej opieki, co powoduje, że konieczne jest zaangażowania i wsparcia trzech zaufanych opiekunek, brata i córki. Dzięki temu ona...

Tir wjechał w pracowników na A1. Śledczy badają, dlaczego kierowca nie hamował

Czterej pracownicy obsługi autostrady zginęli, gdy rozpędzona scania wjechała w miejsce prowadzonych prac na A1 pod Mykanowem. Media donoszą, że na jezdni nie było śladów hamowania. Policja apeluje do kierowców o nagrania z kamerek, a 32-letni kierowca tira trafił do dyspozycji prokuratury.

Zerwał śmigłowcem linię energetyczną, wysiadł, obejrzał szkody i odleciał. Pilot sam zgłosił się na policję

Lekki śmigłowiec zerwał linię energetyczną przy zakładach Siarkopol w Tarnobrzegu. Pilot wylądował, obejrzał uszkodzenia i po prostu odleciał. Po kilkudziesięciu godzinach poszukiwań 56-latek sam zgłosił się na policję. Sprawę bada też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.